Zarabie 2.0

Myślenicka bitwa o kładkę. Czy jej rozbiórka jest z góry przesądzona?

Myślenicka bitwa o kładkę. Czy jej rozbiórka jest z góry przesądzona?
Czy nowa kładka na myślenickim Zarabiu powinna zastąpić tzw. most wiszący? Fot. Piotr Jagniewski

Według władz miasta nowa kładka poprawi dostępność i bezpieczeństwo Zarabia, ale jej budowa będzie oznaczać rozbiórkę charakterystycznego dla rekreacyjnej części Myślenic „mostu wiszącego”.

Wokół tego szczegółu wybuchł największy spór polityczny tego lata, a rozstrzygnięcie przetargu zbliża się wielkimi krokami. 

„Inwestycja będzie realizowana zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zgodnie z ogłoszonym przetargiem”- zapowiada burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS).

Jak zakończy się ta historia i czy dni starej kładki są policzone? Politycy opozycji zapewniają, że nie złożą broni i będą bronić obiektu

 

W lokalnej polityce lato zdominował temat związany z budową, a w zasadzie z rozbiórką kładki nad Rabą. Zamieszanie jest spore, a głos w sprawie od kilku tygodni zabierają politycy, mieszkańcy, a nawet turyści.

Spór dotyczy jednej z zapowiedzi burmistrza podczas kampanii wyborczej w 2024 roku oraz czy tzw. „most wiszący” powinien zostać rozebrany.

Jak wielokrotnie pisaliśmy tego lata; Gmina Myślenice prowadzi postępowanie przetargowe dotyczące budowy nowej kładki pieszo-rowerowej nad Rabą. Inwestycja obejmuje również rozbiórkę istniejącej przeprawy.

Termin składania ofert w przetargu został wyznaczony na 14 września 2026 roku, a całe zadanie ma zostać zakończone do 30 listopada 2028 r. 

Nowa kładka jest częścią większego projektu obejmującego także budowę przeprawy nad potokiem Kobylak oraz rozwój tras pieszo-rowerowych. Na realizację inwestycji gmina pozyskała ponad 11 mln zł dofinansowania, a wartość całego projektu przekracza 13,5 mln zł.

Według władz miasta dotychczasowa kładka nie odpowiada obecnym wymaganiom technicznym i użytkowym. Z przeprowadzonej oceny ma wynikać, że jej stan jest niezadowalający, a elementy konstrukcji nie nadają się do wykorzystania przy budowie nowego obiektu.

Nowa przeprawa ma być szersza i bardziej dostępna oraz służyć m.in. osobom z ograniczoną mobilnością, rodzicom z wózkami i rowerzystom. Jednym z jej zadań ma być również zapewnienie drogi ewakuacyjnej podczas imprez masowych w tym Dni Myślenic.

W lipcu pojawiły się trzy petycje (Marzeny Pszczoły, kolejna sygnowana przez Społeczeństwo Obywatelski Myślenic oraz polityków: Ewy Wincenciak-Walas, Macieja Ostrowskiego, Kamila Ostrowskiego i Wiktora Wiechniaka), których autorzy nie kwestionują samej potrzeby budowy nowej przeprawy, ale chcą zachowania obecnej kładki. 

Proponują, aby nowy obiekt powstał w innej lokalizacji. Pojawił się również wniosek dotyczący wpisania pochodzącego z lat 70-tych XX wieku "wiszącego mostu" do gminnego rejestru zabytków.

Głos w sprawie zabrał też były zastępca burmistrza Myślenic. Mateusz Suder proponuje przeniesienie kładki w inne miejsce nad Rabą. Jako jej nowe lokalizacje wskazuje bystrze przy wodociągach lub Dolny Jaz.

 

Co właściwie planowano w 2024 roku?

Dzisiaj burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) przekonuje, że zastąpienie starej kładki nową przeprawą było elementem planów przedstawianych publicznie wiosną 2024 roku.

„Prezentując projekt Zarabia 2.0 wiosną 2024 roku, mówiliśmy wprost o zastąpieniu wiszącego mostu, nową przeprawą” – stwierdził podczas sierpniowego, 31. posiedzenia rady miejskiej.

To właśnie to twierdzenie jest jednym z elementów obecnego sporu. W zapisie prezentacji programu Zarabie 2.0 z 2024 r. pojawia się bowiem inne sformułowanie.

Omawiając planowane zmiany w rejonie Górnego Jazu, przedstawicielka pracowni architektonicznej mówiła o: „doprojektowaniu drugiej kładki, która będzie bezpieczna, dostosowana dla potrzeb osób niepełnosprawnych, matek z wózkami, rowerzystów, żeby komunikacja była jednolita i sprawna”.

Natomiast obecny projekt zakłada budowę nowej przeprawy w miejscu istniejącego mostu i jego rozbiórkę. Szczegółową analizę konferencji oraz przekierowanie do materiału wideo zamieściliśmy w tekście: „Nowa kładka w miejscu „mostu wiszącego” budzi kontrowersje. Przypominamy projekt Zarabia 2.0 z 2024 roku”.

 

"Nie będziemy składać broni" - zapowiada opozycja 

Podczas ostatniej sesji sprawa przerodziła się w polityczny spór pomiędzy burmistrzem Jarosławem Szlachetką (PiS) a radną Ewą Wincenciak-Walas (PO). Radna pytała, czy podczas głosowania w styczniu 2025 r. radni byli świadomi, że środki na przygotowanie programu funkcjonalno-użytkowego dotyczą inwestycji związanej z likwidacją obecnej kładki.

Burmistrz odpowiedział jej m.in.: że „dzisiaj próbujecie zablokować jedną z najważniejszych inwestycji służących poprawie bezpieczeństwa i dostępności tego terenu. Nie można pani radna jednocześnie domagać się nowoczesnej infrastruktury i sprzeciwiać się jej budowie”.

Wypowiedzi obu stron szybko wyszły poza samą kładkę i dotyczyły również organizacji imprez na Zarabiu, petycji mieszkańców oraz wzajemnych zarzutów o manipulowanie informacjami.

Na razie wiadomo, że gmina zdecydowała się na wariant, w którym nowa kładka powstanie w miejscu starej. Postępowanie przetargowe jest w toku, a zakres zamówienia wprost przewiduje rozbiórkę istniejącej konstrukcji.

Sama rozbiórka nie nastąpi jednak od razu po wyborze wykonawcy. Najpierw trzeba opracować dokumentację projektową, a dopiero później rozpocząć roboty.

Nie ma jeszcze podanej konkretnej daty wyłączenia obecnej kładki z użytkowania, ani terminu jej demontażu.

Pewne jest natomiast, że wraz z realizacją inwestycji Zarabie ma otrzymać nową przeprawę dostosowaną do współczesnych wymagań. Pewne jest też to, że jeżeli projekt zostanie zrealizowany zgodnie z obecnym zakresem, charakterystyczny „most wiszący” zniknie z krajobrazu Myślenic.

I właśnie o to bardziej niż o samą budowę nowej kładki trwa dziś spór. Co jeśli burmistrz będzie konsekwentnie zmierzał do realizacji tego projektu? Radna Ewa Wincenciak-Walas zapowiada, że opozycja nie złoży broni.

- Złożymy interpelację. Jestem po rozmowach z mieszkańcami i wiem, że są gotowi protestować. Będziemy zabiegać o to, żeby stara kładka nie została zburzona - zapowiada.   

 

Jarosław Szlachetka: Celem tej inwestycji nie jest likwidacja symbolu Zarabia

„Celem tej inwestycji nie jest likwidacja symbolu Zarabia, lecz stworzenie nowoczesnej przeprawy spełniającej współczesne wymagania w zakresie bezpieczeństwa, dostępności i funkcjonalności” – mówi burmistrz Jarosław Szlachetka

Ostatnie zdaniem jakie w przestrzeni publicznej padło na temat losów kładki nad Rabą brzmiało: „Inwestycja będzie realizowana zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zgodnie z ogłoszonym przetargiem. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach, czy tygodniach najdalej rozstrzygniemy przetarg i będziemy tą inwestycję realizować”.

Wypowiedział je burmistrz Szlachetka. Po sesji przesłaliśmy mu pytania dotyczące przyszłości planowanej inwestycji. 

Na jakim etapie znajduje się obecnie postępowanie przetargowe? Kiedy można spodziewać się kolejnych kroków?

Jarosław Szlachetka: Postępowanie pn. „Budowa kładki na rzece Raba wraz z budową i rozbudową ścieżek rowerowych w mieście Myślenice” jest w toku. Termin składania ofert został wyznaczony na 14 września 2026 r.

Po ich otwarciu nastąpi badanie i ocena, a następnie wybór najkorzystniejszej oferty. Na tym etapie nie można wskazać dokładnej daty podpisania umowy, ponieważ zależy ona m.in. od liczby ofert i przebiegu procedury.

Termin składania ofert został wyznaczony na 14 września 2026 r. Zakres wprost przewiduje rozbiórkę istniejącej kładki wiszącej i budowę nowej przeprawy pieszo-rowerowej. Termin realizacji całego zadania określono do 30 listopada 2028 r. 

Rozbiórka istniejącej kładki nie nastąpi bezpośrednio po rozstrzygnięciu przetargu. Zamówienie obejmuje najpierw opracowanie dokumentacji projektowej, a następnie wykonanie robót.

Zakres wprost przewiduje rozbiórkę istniejącej kładki wiszącej i budowę nowej przeprawy pieszo-rowerowej. Termin realizacji całego zadania określono do 30 listopada 2028 r. .

- Czy decyzję o likwidacji starej kładki poprzedziły ekspertyzy lub badania? Co przesądziło o rozbiórce zamiast remontu, albo budowy nowej kładki w innym miejscu? 

Decyzji o budowie nowej przeprawy nie należy rozpatrywać wyłącznie przez pryzmat stanu technicznego istniejącego obiektu. Na podstawie dokonanej oceny specjalistycznej; stan istniejącej kładki został uznany za niezadowalający, a sam obiekt za niespełniający obecnych wymagań technicznych i użytkowych.

Jednocześnie wskazano, że elementy istniejącej konstrukcji nie nadają się do ponownego wykorzystania przy budowie nowego obiektu. Wnioski te, oparte na wiedzy i ocenie ekspertów, zostały uwzględnione w Programie Funkcjonalno-Użytkowym.

Kluczowe znaczenie miała jednak przede wszystkim docelowa funkcja nowej kładki oraz konieczność zapewnienia odpowiedniego poziomu dostępności i bezpieczeństwa wszystkim jej użytkownikom.

Nowa przeprawa ma stanowić pełnowartościowe połączenie pieszo-rowerowe, dostępne m.in. dla osób z ograniczoną mobilnością, rodziców z wózkami dziecięcymi oraz rowerzystów. Jednocześnie ma pełnić funkcję drogi ewakuacyjnej podczas imprez masowych organizowanych na Zarabiu. Wymagania te zostały jednoznacznie określone w przedmiocie zamówienia.

Konieczność uzyskania obiektu o zupełnie innych parametrach użytkowych; w szczególności w zakresie szerokości, dostępności, bezpieczeństwa i przepustowości była jednym z podstawowych argumentów przemawiających za budową nowej konstrukcji zamiast przeprowadzania kolejnego remontu istniejącej kładki.

Lokalizacja nowego obiektu w miejscu istniejącej przeprawy została przyjęta jako element szerszego układu komunikacyjnego Zarabia, obejmującego również kładkę nad Kobylakiem oraz projektowane i istniejące odcinki tras pieszo-rowerowych. Dodatkowym argumentem przemawiającym za tą lokalizacją jest fakt, że w tym miejscu koryto rzeki Raby jest stosunkowo wąskie, co pozwala ograniczyć zakres ingerencji w istniejące zagospodarowanie terenu.

Przyjęta lokalizacja jest również rozwiązaniem najbardziej racjonalnym pod względem ekonomicznym. Pozwala wykorzystać istniejący układ komunikacyjny, ograniczyć zakres niezbędnych robót towarzyszących oraz uniknąć dodatkowych kosztów związanych z budową przeprawy w nowym miejscu i koniecznością wykonania nowych dojść, dojazdów oraz powiązań z istniejącą infrastrukturą.

Może Pan doprecyzować swoją wypowiedź z sesji Rady Miejskiej w odpowiedzi na obawy mieszkańców i radnych?

Trudno mi zrozumieć sytuację, w której ci sami radni najpierw zarzucają burmistrzowi brak inwestycji poprawiających bezpieczeństwo i możliwość organizacji np. Dni Myślenic, a dziś próbują zablokować jedną z najważniejszych inwestycji właśnie służących poprawie bezpieczeństwa i dostępności tego terenu. Nie można domagać się nowoczesnej infrastruktury i sprzeciwiać się jej budowie.

Rozumiem przywiązanie mieszkańców do obecnej kładki. Przez dziesięciolecia stała się ona jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów Zarabia i dla wielu osób ma wartość nie tylko użytkową, ale również sentymentalną.

Szanuję te emocje i uważam je za w pełni zrozumiałe. Musimy jednak patrzeć także na przyszłość i realne potrzeby mieszkańców - Jarosław Szlachetka.

Rozumiem przywiązanie mieszkańców do obecnej kładki. Przez dziesięciolecia stała się ona jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów Zarabia i dla wielu osób ma wartość nie tylko użytkową, ale również sentymentalną. Szanuję te emocje i uważam je za w pełni zrozumiałe.

Musimy jednak patrzeć także na przyszłość i realne potrzeby mieszkańców. Celem tej inwestycji nie jest likwidacja symbolu Zarabia, lecz stworzenie nowoczesnej przeprawy spełniającej współczesne wymagania w zakresie bezpieczeństwa, dostępności i funkcjonalności.

Myślenice. W którym miejscu na Zarabiu powinna powstać nowa kładka pieszo-rowerowa?

  • W miejscu „mostu wiszącego”
  • W innej lokalizacji niż obecna
  • Nie ma potrzeby budowy nowej kładki
  • Nie mam zdania
  • Zobacz wyniki
  • W miejscu „mostu wiszącego” W miejscu „mostu wiszącego” 17%
  • W innej lokalizacji niż obecna W innej lokalizacji niż obecna 62%
  • Nie ma potrzeby budowy nowej kładki Nie ma potrzeby budowy nowej kładki 18%
  • Nie mam zdania Nie mam zdania 3%
  • Głosów: 591

Nowa kładka ma służyć mieszkańcom przez kolejne dziesięciolecia. Będzie dostępna dla pieszych, rowerzystów, rodzin z dziećmi, seniorów oraz osób z niepełnosprawnościami. Jednocześnie poprawi możliwości komunikacyjne i ewakuacyjne tej części miasta, a także stworzy warunki do bezpiecznej organizacji wydarzeń plenerowych i imprez masowych na Zarabiu.

Dobrym przykładem nowoczesnego, funkcjonalnego i bezpiecznego obiektu, który stopniowo staje się również jednym z nowych symboli naszego miasta, jest kładka oddana niedawno do użytku przez ZDW w ramach sieci ścieżek VeloRaba. Jestem przekonany, że podobnie będzie w przypadku nowej przeprawy na Zarabiu. Zachęcam wszystkich mieszkańców do odwiedzenia nowej kładki i przekonania się o jej walorach.

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Powiązane tematy

Komentarze (1)

  • 37 min.

    Obecny burmistrz też nie spełnia wymagań i nie nadaje się do powtórnego wykorzystanie na żadnym innym stanowisku w gminie.
    Burmistrz w tej kadencji chyba chce sprawdzić jak dużą kupę może zrobić na głowie mieszkańców żeby cześć z nich nadal serdecznie uśmiechała się z tego powodu podając mu papier...
    Szkoda że o miejsca parkingowe i infrastrukturę drogową tak ostro nie walczy.

    1 Odpowiedz

Zobacz więcej