ZSP Małopolska Szkoła Gościnności współpracuje z Krakowską Akademią
- 2 grudnia 2012
Porozumienie o współpracy pomiędzy ZSP Małopolska Szkoła Gościnności a Krakowską Akademią im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego dotyczy współpracy w zakresie edukacji
Przedmiotem porozumienia jest szeroko rozumiane współdziałanie w zakresie kształcenia. Obie strony zobowiązały się do współpracy w zakresie wszechstronnej edukacji młodego pokolenia, doskonalenia zawodowego kadry pedagogicznej i podejmowania wspólnych inicjatyw popularyzujących naukę.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.
Powód do dumy... raczej zadumy, szkoła Frycza to wytwór niskich lotów, gdzie za kasę i tak każdy "orzeł" ma wykształcenie, więc czym tu się szczycić???
Teraz AK a wcześniej KSW czytaj KUP SE WPIS matoły wieksze niz po szkole zawodowej
Mam małe pytanie ale takie malutkie, czy z wyżej komentujących osób studiował i skończył KSW lub AK ? czy swoja opinie ma wypracowaną z praktyki czy tylko z opowieści? Ponieważ jestem studentem AK i obrażają mnie takie wpisy które niemaja żadnego p[oparcia w faktach, tak za poprwaki trzeba płacić tak jak w każdej prywatnej szkole a że poziom jest czasami wyższy niż w UE czy UR to nikt nie napisze !!! ludzie skończcie z głupimi stereotypami i nie piszcie bzdur !!!
odpowiedź - najlepsza uczelnia w kraju Uniwersytet Jagielloński :) więc wiem co piszę , tym bardziej że mam sporo znajomych dorabiających we Fryczu jako wykładowcy. Nie zamierzam się tu kłócić, kogoś, obrażać tylko stwierdzam fakt że to słaba uczelnia jak większość prywatnych.
I tam takiego sarkazmu uczyli? :)
taki_gość - AGH
Wiele zależy od wydziału i kierunku. UJ ma tradycje w kilku mocnych dziedzinach i nie można tego odmówić. O AGH nie muszę mówić. Wolałbym współpracę myślenickiego liceum z którąś z tych uczelni.
Szaq czujesz się urażony ale nie powinieneś. Jest wiele kierunków w których UJ nie jest bynajmniej lepszy od KA. Nie jest to niestety prawo ani psychologia ani historia ani matematyka, astronomia i filologie.Tym bardziej z pewnością medycyna;) Ale to czego uczy się dziś miażdżąca większość studentów a więc wszelkiej maści nauki społeczne wcale nie są domeną uniwersytetów z tradycjami. Można polemizować czy socjologia na UW jest rzeczywiście tak mocna... ale jaki to ma sens skoro i tak ogrom konferencji "naukowych" w Polsce, publikacji i szerokiego dyskursu publicznego otwiera drzwi do "naukowej" kariery absolwentom kierunków społecznych bez względu na ukończona uczelnię. Zrobić dziś doktorat z pedagogiki jest łatwiej niż inż z fizyki technicznej. To niesamowite, że wystarczy wpłacić 80 zł za odczyt na konferencji i można w 15 min opisać referat napisany w ciągu kilku godzin na temat zróżnicowania w dostępie do środków masowego przekazu na przykładzie wybranych regionów Polski i odhaczyć kolejny punkt w dorobku "naukowym" podczas kiedy konferencji w tych klimatach odbywa się np 20 w ciągu roku. Gorzej zdobyć dorobek matematyczny gdyż takowych konferencji odbywa się w roku może dwie... i nie łatwo się wepchać.
Znowu przedłużyłem wypowiedź...