Powiat myślenicki

„Tu od kierowcy potrafisz dostać zje**, bo nie powiedziałeś, że chcesz wysiąść”. Mamy poziom przewozu osób jak na Ukrainie?

"Jedną ręką prowadzisz, hajs już w kieszeni jest przygotowany do wydawania. Bus zapchany jak puszka sardynek" - podróż busami na myślenickich trasach przypomina te na Ukrainie. Fot. Autostopem na koniec świata

"Jedną ręką prowadzisz, hajs już w kieszeni jest przygotowany do wydawania. Bus zapchany jak puszka sardynek. Tutaj nawet od kierowcy autobusu potrafisz zje*** dostać, bo nie powiedziałeś, że chcesz wysiąść i masz pretensje"

– brzmi znajomo? Tak, ale akcja dzieje się na Ukrainie i jest bliźniaczo podobna do tej, jaką można zastać w busach obsługujących linię powiatu myślenickiego

Jeden z naszych Czytelników na redakcja@miasto-info.pl podesłał nam film podróżnika Michała Patera, który odwiedza wschodnią część kontynentu. W swoim programie Autostopem na koniec świata pokazuje i objaśnia codzienne życie w miejscowościach, które odwiedza, korzystając z gościnności spotkanych przez siebie osób.

W jednym z odcinków bohater programu zatrzymuje się w Kijowie, gdzie korzysta z transportu publicznego. Jak zauważa nasz Czytelnik; „Busy w stolicy Ukrainy niczym nie różnią się od tych kursujących na terenie Myślenic”. Zwraca uwagę na poziom usług, zachowanie kierowcy oraz warunki w jakich przewożeni są podróżni.

Obserwując przygody Michała Patera, widzimy jadącego i wypchanego busa, kierowcę trzymającego w jednej ręce pieniądze, a w drugiej kierownicę, co podróżnik opisuje następującymi słowami:

"Jedną ręką prowadzisz, hajs już w kieszeni jest przygotowany do wydawania. Bus zapchany jak puszka sardynek. To jest klimat! To są właśnie byłe demoludy. Tutaj okoliczności w których żyjesz wymuszają od ciebie, że musisz być z tymi ludźmi, musisz z nimi obcować i dogadywać się. Załatwiać sprawy, a na zachodzie pieniądz wszystko załatwia, bo wyższe podatki, aparat państwowy wchodzi w rolę twojej opiekunki, więc zachowujesz się jak dziecko. Jesteś częścią szczęśliwej społeczności. Tutaj nawet od kierowcy autobusu potrafisz zje** dostać. Że nie powiedziałeś, że chcesz wysiąść i masz pretensje".

Opis przypomina Wasze opinie na temat usług, jakie świadczą prywatni przewoźnicy, których potocznie nazywacie „busiarzami”. 

Jak oceniasz poziom komunikacji oferowany przez busy na linii Twoja Miejscowość - Myślenice – Kraków?

  • jest bardzo wysoki
  • jest wysoki
  • jest taki sobie, ujdzie
  • nie jest dobrze
  • jest na tragicznym poziomie
  • Zobacz wyniki
  • jest bardzo wysoki jest bardzo wysoki 3%
  • jest wysoki jest wysoki 2%
  • jest taki sobie, ujdzie jest taki sobie, ujdzie 9%
  • nie jest dobrze nie jest dobrze 22%
  • jest na tragicznym poziomie jest na tragicznym poziomie 64%
  • Głosów: 1183

Zgadzacie się z tym? Czy w myślenickich busach jest aż tak źle? Rozpocznijmy debatę na ten temat. Czekamy na Wasze komentarze pod artykułem oraz listy, filmy i zdjęcia, które możecie przesyłać na redakcja@miasto-info.pl. Ciekawią nas Wasze opinie, wrażenia i doświadczenia związane z podróżą busami na linii WY-Myślenice.

Powiązane tematy

Ręce na kierownicę, albo mandat. Policjant sprawdzi też przebieg auta
Drogi 14

Ręce na kierownicę, albo mandat. Policjant sprawdzi też przebieg auta

Od czwartku 7 listopada policjanci będą mogli przeprowadzać kontrolę niemal w każdym miejscu – nawet na zakazie, czy chodniku. Co więcej, zmiany w przepisach dają im możliwość wystawiania 500 złotowego mandatu za… nietrzymanie rąk na kierownicy. To wszystko w czasie kontroli, podczas której sprawdzą też przebieg waszego auta Do tej pory policjanci...

Policjanci sprawdzali busy. Zatrzymali prawo jazdy oraz 5 dowodów rejestracyjnych
Drogi 20

Policjanci sprawdzali busy. Zatrzymali prawo jazdy oraz 5 dowodów rejestracyjnych

Tylko podczas jednodniowej kontroli przewoźników, policjanci zatrzymali jedno prawo jazdy i pięć dowodów rejestracyjnych Podczas ogólnopolskiej akcji policji TRUCK&BUS również na terenie powiatu myślenickiego funkcjonariusze kontrolowali m.in. przewoźników.  - Naszym celem było ujawnianie i eliminowanie nieprawidłowości związanych z wykonyw...

Są dopłaty do komunikacji autobusowej. Którędy pojadą obsługujące ją busy?
Myślenice 47

Są dopłaty do komunikacji autobusowej. Którędy pojadą obsługujące ją busy?

Pierwsze kursy na dwóch liniach w Myślenicach ruszyły 2 września, natomiast w Raciechowicach nastąpi to w październiku. Jak będzie przebiegała trasa i gdzie znajdą się przystanki autobusowe?  Jednym z częściej poruszanych podczas sesji rady gmin tematów były połączenia i liczba kursów realizowana przez prywatnych przewodników. Problem dotyczył zby...

Komentarze

  • mirek@ 30 paź

    jak bardzo w punkt! korzystam z przerwami z przewozow na linii myslenice-krakow i bylbym niesprawidliwy gdybym nie przyznal ze w ostatnich 15 latach zmienily sie busy z tych zardzeiwalych puszek na nowsze, ale pewnie dlatego ze sie rozpadly... scisk i zachowanie niektorych kierowcow pozostaly. jak widac na poziomie pokazanym na filmie..,., wstyd

    48 5 Odpowiedz
  • Marta 30 paź

    Nareszcie ktoś o tym pisze!!! Komunikacja z Myślenicami to tragedia i najwyższy czas żeby ktoś się tym zajął

    49 4 Odpowiedz
  • 30 paź

    Naprawdę kogoś to dziwi? W dzisiejszych czasach kapitalizm rządzi rynkiem przewozu ludzi. Płacimy śmieszne 5-6 zł za kurs Krk-Myś to i standard jest słaby. Jak komuś nie pasują takie warunki to zawsze może wybrać piękne i duże autobusy Szagropolu, ale niech nie będzie zdziwiony że cena jest niemal 2-krotnie większa. No i pozostaje sprawa niewdzięcznej pracy busiarza, gdzie na co dzień trzeba sie użerać ze starymi zrzędliwymi babami bądź małolatami bez kultury. Kilka lat pracy w takich warunkach może zmazać uśmiech nawet z największego optymisty. Chodź to tylko moje domysły :)

    24 53 Odpowiedz
    • 30 paź

      Przecież Szwagropol, busy z Jordanowa itd kosztują dokładnie tyle samo co nasz myślenicki przewóz dla bydła, a ich jakość jest nieporównywalnie lepsza.
      Jedyny problem z nimi jest taki, że trzeba wsiadać z dworca/estakady lub na przystanku na krzyżówce nad rynkiem gdzie np. z osiedla jest już spory kawał drogi.
      Busy Myślenickie oferują żenujące warunki jazdy - ścisk, brud i gorąc/mróz. Brak rozkładów jazdy zarówno na wywieszkach jak i w internecie.

      54 3 Odpowiedz
      • 30 paź

        A nawet jak jest rozkład ( na przystanku w Krakowie ) to i tak bus nie jedzie zgodnie z nim.

        32 2 Odpowiedz
    • Damian 30 paź

      Dziwne, bo za Szwagropol z Krakowa (Borek) do Mce płaciłem 7zł :D więc nie jest tak dwukrotnie, a wygoda bez porównania

      25 4 Odpowiedz
    • 30 paź

      jesteś busiarzem prawda ? nie mamy alternatywy, żadnej, postój 2h tak jak ja w zeszły piątek żeby dostać się do domu, albo godzinę w niedzielę żeby dostać się do pracy, przez to że busy jeżdżą jak im pasuje notorycznie spóźniam się do pracy, jeżdżą przeładowanymi złomami, itd powinno codziennie sprawdzać stan techniczny tych wehikułów, Przeładowanie, i brak rozkładu jazdy, złe warunki przewożenia pasażerów powinno skutkować natychmiastowym odebraniem koncesji,

      34 4 Odpowiedz
    • 1 lis

      W szwagropolu z KRK do M-c bilet kosztuje tyle samo co w puszkach jadących do i z M-c.

      2 1 Odpowiedz
  • mysleniczaninzdziada 30 paź

    Nie ma co myśleć ludziom oczu pociągiem za 15-20 lat tylkondxialac już dzisiaj i rozwiązać problem komunikacji lub jej braku na ternie powiatu i lini myslenice Kraków. Tyle się o tym mówiło podczas kampanii minął rok a problem nadal nieruszony

    27 3 Odpowiedz
  • 30 paź

    Szlachetka miał działać, bo to przecie PiS a PiS ponoć robi cuda. Za coś go wybrali i po coś.

    24 8 Odpowiedz
  • 30 paź

    No przystanki już są, zatem może o to chodziło w kampanii - poprawa komunikacji - a jakże!, mają ludzie gdzieś stać i czekać na ... busa relacji nie wiadomej godziny, czasem kierunku, wyjątkowo na siedząco z pewnością z jakąś przygodą.

    19 4 Odpowiedz
  • 30 paź

    Panie Szlachetka , Panie Suder , Panie Pitala ruszcie się z wygodnych stołków i sprowadźcie MPK do Myślenic zamiast opowiadać bajki o pociągu , niech w końcu tej złotej ery panowania PiSu cywilizowana komunikacja zawita do Myślenic .

    56 1 Odpowiedz
    • 30 paź

      Do tych trzech wyżej wymienionych panów dołożyłbym jeszcze panów Tomala i Kudasa

      24 5 Odpowiedz
      • 30 paź

        Tak jak już coś MPK by podpisało umowę z Gminą a nie powiatem, Więc nie wiem do końca po co oni potrzebni. Jakoś z Mogilanach wójt dał rady załatwić.

        15 4 Odpowiedz
        • 2 lis

          Gdzie Mogilany, a gdzie Myślenice? Może jeszcze MPK do Zakopanego puścisz? Teraz dowiedz się, ile jedzie autobus MPK z Mogilan do dworca w Krakowie, dodaj do tego kilkanaście przystanków do Myślenic, i zapytaj tych entuzjastów MPK, czy podróż w dwie godziny do Krakowa, bez miejsc siedzących ich uszczęśliwi?!

          2 1 Odpowiedz
  • 30 paź

    Zostało już w tym temacie tyle powiedziane przez lata, że nie ma potrzeby nic dodawać i nic opisywać. Wszyscy wiedzą o co kaman taka tajemnica poliszynela, że nie przeładowane, że sprawne, ze samoróby bezpieczne z podokładanymi siedzeniami i powklejanymi szybami po przeróbce z blaszaków i takie tam. To wszystko to jeszcze nic. Ale najciekawsza jest cała ekologiczna ściema w tym temacie w stylu : "pozostaw auto - jedź komunikacją - bądź eko". Dotacje unijne, opowieści o smogu, o ocieplaniu klimatu, o korkach a ja NIE WIDZĘ możliwości pozostawienia auta i jazdy tym ....no własnie czym? Komunikacją publiczną? Bez jaj ani to komunikacja ani publiczna. Wędzonka świniaki wozi w bardziej europejskich standardach niż ludzie do pracy dojeżdżają lub zmęczeni z pracy wracają w tych busach.
    ITD potrafi dokładniej sprawdzić czy zwierzęta na ubój jadą zgodnie z wymogami (np. przewietrzanie skrzyni ładunkowej w lecie) przewozu żywca a zamyka oczy na przewóz ludzi. Widział ktoś kiedyś takiego busa z ludźmi na wadze ITD? Czy słyszał ktoś o cofnięciu koncesji?
    Ciekawe jak tam temat powrotu PKSu szumnie zapowiadanego?
    https://www.gov.pl/web/infrastruktura/przywracamy-autobusowe-polaczenia-lokalne

    https://dziennikpolski24.pl/nieudana-reaktywacja-pksow-tylko-38-nowych-linii-autobusowych-w-malopolsce-mialo-ich-byc-kilkanascie-razy-wiecej/ar/c1-14380873

    19 3 Odpowiedz
  • Tolo 30 paź

    W tym roku problem na trasie Myślenice - Kraków znacząco wzrosnął z powodu podwójnego rocznika młodzieży szkół średnich.
    Żeby usiąść do Krakowa trzeba się przepychać jak za komuny. Zimą lodówka,a latem nikt z właścicieli busów nie wie co to za zwierz jest pod tytułem KLIMATYZACJA?????
    Jeździmy faktycznie jak sardynki albo ziemniaki.A i ochrzan od jednego starszego kierowcy można dostać że nikt tu nie wysiada a jaśnie pan się przecież zatrzymał.
    Bilet jest dowodem do ubezpieczenia i powinien być wydany na początku podróży.Każdy kierowca busa relacji Rabka -Krk,czy Jordanów -Krk, nie ma problemu z ich wydawaniem,natomiast Myślenickie wydają na końcu z wielką łaską częściej nie wydają wcale.
    owszem zdarza się takowy dostać sporadycznie na dworcu jak kierowca jest nowy lub wedle humoru P.kierowcy.
    Powiecie jedź Jordanowem...nie zawsze mogę i muszę korzystać z tej linii innej opcji nie mam.
    Następnym paradoksem jest sprawa biletów miesięcznych, a jakże owszem są ! Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt iż niektóre osoby wsiadające na linii powrotnej do Myślenic np.na Matecznym mogą sobie je większością razy tylko pooglądać gdyż na Matecznym pan kierowca rozkłada ręce że brak wolnych miejsc.
    Trzeba więc co dziennie kupować bilet bo wsiada się w to co jedzie akurat.
    Koszty dojazdu do pracy rosną więc znacząco a poziom usług jak w Bangladeszu.
    Życzyłbym sobie i wszystkim pasażerom ażeby obiecane dotacje rzeczywiście znacząco wpłynęły na poprawę poziomu podroży pasażerów a nie zostały tylko"przeprane"
    Z pozdrowieniami dla Busiarzy - Czarek.

    25 2 Odpowiedz
    • 5 lis

      Otóż to. Nie mam szansy na bilet miesięczny, bo nigdy nie wiem w co uda mi się wepchnąć. W Borku stoje po 40min zanim zatrzyma się cokolwiek, bo każdy jedzie prosto załadowany po dach.

      1 Odpowiedz
  • 30 paź

    Ja tak jak niegdyś Bono też często jeździłem na Ukrainę. Jednakże w przeciwieństwie do Bono czy autora powyższego artykułu, ne miałem okazji przejechać się tamtejszymi "busami". Z racji powodu pobytu na Ukrainie jak też i z braku czasu. Zauważyłem jednak dwie prawidłowości zbliżające Kijów i Myślenice w tej kwestii które chciałbym poniżej przytoczyć:
    1. Otóż władze w Kijowie i Myślenicach były podobne zarówno w długości sprawowania władzy jak i też działania - Omelczenko i Ostrowski wyprzedali państwową komunikację, jej infrastrukturę "inwestorom" typu Koźmiński co spowodowało rynkową próżnię. "Inwestorzy" zamiast komunikacji pobudowali hipermarkety i galerie nawet nie myśląc o transporcie. Aby wypełnić tę próżnię pojawiły się rozmaite, lokalne firmy przewozowe "na baterie" które nastawione były na jak nawiększy zarobek - jak najmniejszym kosztem (patrz powyższy post Vivaldiego). Wbrew pozorom nie jest to "wina" tych przedsiębiorców tylko braku nadzoru ze strony władzy zarówno kijowskiego jak i naszego lokalnego. Wystarczy poczytać artykuły czy forum na Miasto-Info z przed kilku lat dotyczących sprzedaży dworca i likwidacji udziałów Gminy w spółce PKS pomimo wcześniejszych zapewnień o "zakupie nowych autobusów i rewitalizacji połączeń" - wierutne kłamstwo bez pokrycia.
    2. Nadmieniona przeze mnie władza w obu miastach ma zapewniony transport dla oficjeli - ich stałe i sute zarobki pozwalają na prywatny transport. Im wyższa posada tym droższy - Audi, BMW, Mercedes czy Volvo. Znacie to także z własnego podwórka... I oczywiście zapewniony parking bezpłatny z racji wykonywania "zawodu", ma się rozumieć.
    A reszta obywateli traktowana jest jak typowy podatnik. Ci których stać na prywatne samochody nie jeżdzą busami więc ci którzy z racji statusu lub jego braku zmuszeni są do korzystania z usług wspomnianych przeze mnie wcześniej "firm przewozowych" których właściciele/kierowcy traktują ich dokładnie tak jak to ujął Vivaldi. I nie broniąc "busiarzy", nie jest to także ich wina. Oni wykorzystują każdą lukę prawną do "koszenia kasy" najmniejszym kosztem - kosztem komfortu, kultury społecznej czy też czasu i jakości pracy kierowców. A to wszystko z braku zainteresowania i kontroli ze strony władzy. Ich nie obchodzi że musisz dojechać do pracy w Krakowie czy gdziekolwiek indziej skoro i tak podateczek trafi do kasy w Myślenicach.

    Czytając powyższe teksty typu "Co Szlachetka zrobił w tej sprawie" mam ochotę napisać - Tyle samo co w tej sprawie zrobił Ostrowski (oczywiście pomijając fakt że to On zlikwidował PKS, żeby nie było niedomówień). Nie jest to jednak odpowiedź która oferuje jakiekolwiek wyjście z sytuacji.
    Po pierwsze - zwiększenie kontroli jakości przewozu spowoduje wykruszenie się najtańszych firm przewozowych niezdolnych do inwestycji czy adaptacji.
    Po drugie - zwiększenie kosztów przejazdu ze względu na podniesione normy i jakość przewozu pasażerów.
    Po trzecie - kolej byłaby najlepszym i najtańszym rozwiązaniem jednak decyzje "gdzie, co i jak" nie zależą od Szlachetki więc dajcie już spokój z tymi żenującymi komentarzami.
    Teraz wszystkie oczy na posła elekta - Władysław ma za zadanie wywierać ciśnienie tam gdzie należy aby w końcu zapewnić godny, szybki i wygodny transport dla mieszkanćów, podatników a najważniejsze - wyborców.
    Panie Pośle, liczymy na to że nas nie zawiedziesz! "Teraz Władziu twoja kolej!"©

    12 12 Odpowiedz
    • 2 lis

      Może cytat z tego Bona jeżdżącego busami po Ukrainie, bo widzę że masz pamięć lepszą od osoby na którą się powołujesz.

      Odpowiedz
  • Jacek Karwatowski 31 paź

    Obiecywał urmistrz w wyborach ze się zajmie komunikacja i co? Pieprzycie w kółko o jakimś pociągu za sto lat sami jeździcie mercedesami a zwykli ludzie się gniota w busach jak bydło... najwyższy czas brać się do roboty. To samo się tyczy starosty bo kto jak nie oni maja zadbać o transport?

    22 3 Odpowiedz
  • 31 paź

    Burmistrz jest hojny dla busiarzy, w każdy miesiąc przeznacza dla niektórych linii kilkadziesiąt tysięcy dopłaty, coby nam było lepiej. Busiarze kursów nie zwiększają, zwiększają ceny przejazdów. Ta informacja nie dotyczy linii Krk- Myślenice, ale wiem że są linie gdzie za parę kilometrów przyjemności trzeba będzie niebawem zapłacić tyle co za przejazd do Krk.

    [cytat =Mysleniczanin007]Panie Pośle, liczymy na to że nas nie zawiedziesz! "Teraz Władziu twoja kolej!"©[/cytat]
    Hahah, podziwiam za optymizm.. że niby co poseł ma się zająć służbą społeczności zamiast spijania śmietanki z dostania się do władzy? Kto teraz jest poddanym?

    14 3 Odpowiedz
    • 31 paź
      prywatnie napisał/a:

      Hahah, podziwiam za optymizm.. że niby co poseł ma się zająć służbą społeczności zamiast spijania śmietanki z dostania się do władzy? Kto teraz jest poddanym

      To nie optymizm tylko sarkazm. Szkoda że w ślepej nienawiści tego nie rozumiesz...

      2 2 Odpowiedz
  • Artur 31 paź

    Nic dodać, nic ująć. Warto, żeby burmistrz zapytał MPK w Krakowie czy byliby zainteresowani obsługiwaniem linii aglomeracyjnej - nawet gdyby miało to kosztować 7-8 zł za przejazd to jest to zdecydowanie lepsza opcja niż sardynkowozy.

    17 2 Odpowiedz
  • 31 paź

    Obecna władza miejska nic nie zrobi. Dużo obiecywali, nie robią nic.
    Dostali pieniądze na reaktywację nowych połączeń, to kasa poszła do kieszeni firm, które wykonywały połączenia przed dotacją np. Krzyszkowice, jeździ ten sam bus, który jeździł, o tych samych porach w których jeździł, koszt przejazdu z Krzyszkowic do Myślenic - 4 zł - ZGROZA.
    A odnośnie busów relacji Kraków- Myślenice - brak słów.
    Najgorsze jest to, że ani policja ani ITD nic z tym nie robi.
    Jak można do busa, który pomieści 20 osób zapakować 40?
    Brak wydawanych biletów, które są podstawą ubezpieczenia.
    Busy malutkie, do których w Krzyszkowicach najczęściej już się nie da wsiąść bo zapchane.
    Busy brudne, zdezelowane, busiarze nieuprzejmi.
    XXI wiek do Myślenic nie dotarł....

    19 1 Odpowiedz
    • 2 lis

      doskonały opis na nowy biznesplan i miejsce na coś nowego do kogo ustawią się kolejki, trzeba tylko lokalny układzik naruszyć i będzie OK. Taka wizja skoro zapotrzebowanie:
      możemy psioczyć na różne formy UBERów ale podobna forma byłaby idealną konkurencją. Tylko na tej trasie kilkanaście w miarę świeżych aut z klimą, apka na skaner przy wejściu (przy okazji rozwiązany problem paragonów) klikasz "zakończ" jak wysiadasz (podobnie jak na hulajnogach) i płacisz za dokładnie tyle co przejedziesz (kasa klasyczna i paragonik dla ludzi starszych). Płacz stawki czy rentowności? Niekoniecznie stawkę znasz zanim wsiądziesz (jak w UBERze) mało ludzi = komfortowe warunki i szybszy przejazd = droższy przejazd w pewnych widełkach. Okazałoby się, że w godzinach największego zapotrzebowania przewoźnik aż biłby się w podstawieniu większej ilości aut aby przewieź jak najwięcej z możliwie jak największym luzem (jak najdrożej) itd itd. Rozwiązania są gotowe wystarczy je skopiować. Miejsce na "nowoczesne" rozwiązania jest, złapałoby od strzału tylko trzeba to zrozumieć. Kto w 80% korzysta z busów? Zdecydowanie ludzie potrafiący obsługiwać smartfony i apki oraz scaner dla których nie ma znaczenia 4 czy 9zł ma być po prostu bezproblemowo, prosto jak kliknięcie. Proste jak budowa cepa: jeśli zabawa na hulajnodze 1zł za km i 4-5zł za pojeżdżenie nie jest problemem to nie widzę dla 80% użytkowników problemu nawet za 15zł do Krakowa (zgroza w max stawce czyli przy pustym busie być może) ale dlaczego nie? Co wynika z przeczytanych tu opinii.
      Wystarczy tu poczytać aby dostać przepis na sukces. Problem w tym, że my zwłaszcza w Myslenicach mamy przyzwyczajone społeczeństwo do słowa klucz "TANIO" i totalnie skreślone słowo "JAKOŚĆ". A może pora zagospodarować -jak widzę- sporą niszę oczekującą ZA PIENIĄDZE czegoś więcej od 15 letniego Sprintera ze śmierdzącą tapicerką i zmęczonym od urodzenia kierowcą......

      2 4 Odpowiedz
  • 31 paź

    Dziwny jest ten świat.
    W XXI wieku w Europie środkowej planujemy budowę torowej kolei.
    Planujemy ale mimo to plany pozostają w marzeniach.

    Jak ten fakt wygląda tle innych?

    W Londynie metro liczy dlugość 402 km,w Moskwie 333 km w Paryżu 220 km, w Wiedniu ok 80 km.
    Dobra, poniosło mnie. Kraków to nie Londyn, Moskwa, Paryż czy Wiedyń niemniej w takiej Moskwie metro istnieje od 1935 roku a w Londynie 1863 roku !! Ba metro w Dubaj jest bezobslugowe.
    Fajnie by było podróżować do Krakowa metrem. Niestety, nawet dzieci naszych dzieci tego niedoczekają.

    Kolej torowa?

    Powstała w 2 wieki temu. A dla mieszkańców Myślenic pozostaje marzeniem. Na dziś to przeżytek.

    Kolej magnetyczna.

    Dawno nie jest już teorią. Podróż 30 km np w Szanghaju trwa 7 min. Brytyjczycy pracowali nad projektem takiego pociągu w latach 60tych. Cała Azja stawia na kolej magnetyczną, która budowana jest na betonowych słupach nad ciagami komunikacyjnymi. Dzięki temu pociąg jedzie szybciej, nie ma skrzyżowań kolizyjnych czy świateł.
    Szacuje się, że podróż z Krakowa do Warszawy pociągiem magnetycznym powinna trwać mniej niż godzinę.
    Dla przypomnienia japoński Maglev przekracza prędkość 600 km/h.

    Świat nam ucieka a my o busach czy kolei torowej.
    JESTEŚMY ZACOFANI I ZAMIAST STAWIAC NA ROZWÓJ WYDAJEMY SRODKI BUDZETOWE NA KONSUMPCJE.

    Cisnie sie na usta powiedzenie : "GŁUPI JAK POLAK".

    19 2 Odpowiedz
    • 31 paź

      W pełni popieram tę wypowiedź.
      Od siebie dodam, że to naprawdę frustrujące widzieć nasz kraj w takim stanie mając świadomość, że z niesamowitym potencjałem polaków jako naukowców, innowatorów etc moglibyśmy zawojować świat w niejednej dziedzinie, być jedną z potęg w które usilnie próbują nas zmienić politycy, zamiast robić drugie Niemcy zróbmy po prostu lepszą Polskę bo nie jesteśmy niemcami, francuzami, anglikami, irlandczykami itd.
      Ale dopóki w tym kraju każdy patrzy tylko na siebie, cwaniactwo i kombinatorstwo to powód do dumy, a bycie chamem do drugiego człowieka to normalka to nic się tu nie zmieni. Żadne dotacje tego nie zmienią, bo większość tych kwot jest przewalana na wyimaginowane rzeczy, no 'bo głupi by nie brał i nie skorzystał z takiej OKAZJI'.

      10 2 Odpowiedz
  • 31 paź

    Dużo w tym temacie się mowi od lat i od lat malo robi. A jest coraz gorzej. Stanie na szybie to standard. Ale to jeszcze mozna bylo by przezyc gdyby nie to, ze kierowcy to po prostu chamy

    6 Odpowiedz
  • 31 paź

    Ten kraj jest jaki jest, bo potencjał ekonomiczny deprecjonowany jest przez: polityków, mafie, układy. Gdy do polityki idzie się z celem żeby się dorobić.. rozdaje się nie swoje na 500+ żeby wygrać wybory, lata się samolotem za publiczne pieniądze na posiedzenia sejmu ale też na weekend do domu, przyznaje się niektórym sędziom i niektórym posłom ochronę BOR, buduje się drogi, stadiony, inną infrastrukturę za kwoty wyższe niż porównywalne obiekty np. w Niemczech. Ma być normalnie??

    Jakie są losy każdej złotówki z portfela podatnika? Kto kontroluje obieg? A wydajemy więcej i więcej. Mamy do czynienia nie z jakąś tam małą inflacją, ale dużym skokiem cen, a od nich wyższy VAT.

    Bez 'beneficjentów narodowych dóbr' w białych kołnierzykach, którzy powinni oglądać świat zza murów i krat - wraz z inkasowaniem majątku przez skarb państwa.. takich było i jest cała masa, mnie lub bardziej znanych, a ilu nieznanych (?).

    Bez nich mielibyśmy metro z Zakopca do Gdańska i z Przemyśla do Szczecina, nie mówiąc o godnej sieci autostrad.

    Społeczeństwo polskie konsumuje nie jest konsumentem narodowych dóbr, albo jest w bardzo niewielkim stopniu.

    Tezy, ale może pobudzą kogoś do refleksji...

    https://bliskopolski.pl/grzechy-platformy-obywatelskiej/rekordy/stadion-narodowy/

    7 3 Odpowiedz
  • 1 lis

    Jazda do Krakowa to gorzej niż tragedia.Jedzie puszka pełna sardynek wypchana po brzegi!

    8 1 Odpowiedz
  • 2 lis

    Narzekacie jaka ta polska zacofana nie jest. A jak przychodzą wybory to na kogo głosujcie? PiS PO? Tylko te 2 partie istnieja?
    Mówicie że Polska zacofana to czemu nikt nie idzie na ulicę protestować za np za to żeby radni zostali ukarani za marnowanie pieniędzy jak zrobili nikomu nie potrzebna uchwałę powierzenie matce Boskiej władzy czy jakoś tak to się nazywało nie pamiętam dokładnie. Czemu nie wchodzicie na ulice protestować żeby kościół odciąć od władzy żeby nie dostawali kasy?

    Ważne żeby socjale było.
    Ale już nie ważne że żeby dać muszą wcześniej dużo więcej wziąść...

    7 2 Odpowiedz
  • 2 lis

    Szanowni przedmówcy - w Polsce każdy może otworzyć działalność transportową! Zamiast jeździć do pracy do Krakowa jak to piszecie "jak sardynki", kupcie "Sprintera" z klimą, skórą i co tam kto sobie życzy i zacznijcie zarabiać na przewozie osób! Klientów wam nie braknie, bo sądząc po forum - wszyscy jeżdżą busami i wszyscy gotowi są płacić więcej za komfort. Szybko wykosicie konkurencję i będziecie zastanawiać się, na co wydać kasę! Skończy się też narzekanie na forum na brak kolei, MPK, i zły stan busów. Uszczęśliwicie wielu ludzi!
    Podobnie zachęcam tych, którzy narzekają na swoich pracodawców w innych wątkach: otworzcie firmę i płaćcie ludziom godne pieniądz! Bierzemy sprawy w swoje ręce, zamiast narzekać!

    4 5 Odpowiedz
    • 2 lis

      chyba jesteś nie poważny ... mam kupić "sprintera" żeby wozić innych do pracy ?, właśnie tego chcemy uniknąć sprintery to samochody dostawcze, a nie autobusy. Żeby zrobić to jak należy - to transport osobowy należy utrzymywać jak najdalej od prywaciarzy bo jak wiadomo jak się ma firmę to chce się z niej jak najwięcej wycisnąć, komunikacja powinna być Państwowa na jednakowym poziomie dla wszystkich.
      Poza tym, większość z nas nie jest z zawodu kierowcą, nie każdy lubi jeździć samochodami, część z nas pewnie nie ma nawet prawa jazdy.
      Trzeba zwiększyć komfort transportu poprzez utworzenie linii aglomeracyjnej, koniec i kropka.

      8 3 Odpowiedz
    • 2 lis

      koli ....proszę Cię ...... na bułkę z dżemem zbierasz? Za blisko transportu jestem (a byłem bliżej), żeby nie wiedzieć ile się w tej branży przytula. Chcesz to Ci to wszystko wyliczę szybciutko ale weź pod uwagę, że skoro 7 osób kulturalnie jedzie za 30 ojro do Wiednia a auto wraca co dwa dni to zdaję sobie sprawę, że potrafisz policzyć kółeczka do Kraka codziennie i nie o to tu chodzi i nie te czasy kiedy transportowcy użalali się sami nad sobą a co drugiemu jakby posłuchać to trzeba by dać talon na darmową zupę w Caritasie z tej bidy. Ale skoro na Sprinterach łatwiej 5tyś zostawiać u mechaników co miesiąc niż włożyć to w firmę to już kwestia myślenia.
      Nikt Ci nie ma za złe, że wyciągasz ze swojej firmy max upychając na przystankach żywiec luzem. Nie ma bata to i skrupułów w biznesie brak a firmę drenuje się bo tak ma być.
      Tu chodzi o ten bat właśnie. Kto i dlaczego i w jakim celu zamyka oczy i daje na to zgodę. Klient wyjścia nie ma (poza Szwagropolem) więc nie sapnie no i jedzie za piątaka. Z Was żaden się nie wychyli podnieść ceny w zamian za komfort - taka mentalność, styl, model itd. Ale pytanie tutaj jest podstawowe : gdzie są zarządcy tą patologią? Od rozkładów jazdy, przez stan techniczny, po komfort. Wszyscy z jednej łapanki : "panie ale co ja mogę...."
      Mniejsza z przewozem żywca, bo jak wcześniej napisałem Wędzonka czy Kabanos świniaki wozi w ludzkich warunkach (i to zgodnie z umocowaniem prawnym) ale dziwi mnie tylko dlaczego miasto nie chce (chyba na własne życzenie albo w układzie) z tego grosza przytulić dając zgodę na dymanie w paragonach. Przecież ten art to gotowy biznes. Niektórzy płacą krocie za analizę rynku a tu nawet analizy nie trzeba robić. Wszystko jak na tacy. Nie wspomnę o rozwoju regionu nawet w aspekcie przywiezienia wypłaty z Krakowa do US w Myślenicach a wystarczy wsiąść do busa do Kraka a wypłata x2 więc jest z czego wydać na tego busa nawet 500zł miesięcznie. Podatek z większej wypłaty zostaje częściowo w Myślenicach, komunikacja kwitnie dbając aby przywożący wynagrodzenie także wydawali tutaj (wybierając też komfortowe busy) itd itd.....nie ma nic gorszego jak umierający region ponieważ jest na końcu świata komunikacyjnego.
      ......a na tą chwilę ja Cie rozumiem, spoko. Gdybyś jednak zgłodniał to wpadnij, kieliszek chleba zawsze się znajdzie w tej bidzie :-)

      1 1 Odpowiedz
      • 4 lis

        A teraz powiedz, o co chodzi w tych wypocinach, bo niezbyt mogę zrozumieć. Tłumaczy Cię tylko sobota, i pewnie nadmiar "wrażeń".

        1 1 Odpowiedz
        • 4 lis

          aaaa to przepraszam jednak jak nie rozumiesz to nie moja wina, ale nie przejmuj się, trzymaj fajerę mocno, może rozwiniesz kiedyś firmę na tyle, że przyjmiesz kogoś do zarządzania kto to zrozumie. Wtedy wróć z tematem.....

          1 1 Odpowiedz
          • 4 lis

            To, że jak wynika z Twojego tekstu, kiedyś myłeś ciężarówki, nie oznacza, że transport jest to jedyny zawód na świecie, który można wykonywać, i każdy w Twoim mniemaniu jak to ująłeś "trzyma fajerę". Jeśli wypowiem się w sprawie wolnych niedziel, to pewnie zostanę sklepikarzem i zrobisz wykład na temat polityki układania towaru na półkach i aby dodać kolorytu - o myciu kiełbasy w Ludwiku.

            1 Odpowiedz
            • 6 lis

              mam prawo jazdy prawie kompletne ale nigdy nie miałem ani pół ciężarówki dlatego m.in że wiem jaki to ciężki kawałek chleba, przynajmniej zarządzanie nimi. Niemniej wiem ile dobrze poukładany transport przynosi profitów, ale widzę, że wiesz jak się lody ludwikiem kręci :-) ....upychaj żywiec, tnij koszty nie włączając klimy, jeździj na chińskich częściach i trzymaj mocno fajerę. Tłumaczyć więcej nie ma sensu skoro ma być niezrozumiałe, zawsze możesz odreagować na kliencie-pasażerze i op***lić go jak burą sukę za to że żąda tego co zadeklarowałeś wnioskując o licencję przewozową.

              1 Odpowiedz
              • 8 lis

                W psychologii nazywa się to projekcją - swoje podejście do klienta chcesz przypisać komuś innemu. Dodatkowo język jak spod budki z piwem. Turlaj dalej te opony, mniej udzielaj się na forum, z korzyścią dla ogółu czytelników.

                1 Odpowiedz
    • 3 lis

      Chyba nie zdaje sobie Pan sprawy ze uzyskanie licencji na przewóz osób na danej trasie nie jest takie proste jak może się wydawać

      1 Odpowiedz
      • 3 lis

        nie trudniej niż wtedy kiedy zarządzałem dość dużym transportem jeszcze za czasów karnetów, zezwoleń (m.in na kraje trzecie), walut, przekazówek itd itd ale to było wtedy kiedy nie było problemu komunikacji lokalnej, bo lokalny PKS istniał. A to jak rozebrano ich licencje na przewóz towarów to już tajemnica poliszynela przy czym wtedy jedna licencja była więcej warta od zestawu, więc proszę nie zarzucaj z czego nie zdaję sobie sprawy. A co do Twojej odpowiedzi to owszem ale nie zdaję sobie sprawy jak NIE jest zawieszana przy nie spełnianiu warunków. Słyszałeś o tym kiedyś u nas lokalnie? Chcesz rozwinąć wątek zawieszenia licencji?
        To przeczytaj punkt pierwszy
        https://www.biznes.gov.pl/pl/firma/zakladanie-firmy/chce-zalozyc-firme-transportowa/proc_1602-licencja-na-przewoz-osob-samochodem-osobowym
        ze skupieniem się na "umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji", bo poprzednie o skarbówce pominę.
        Proszę Cię......cała grupa ludzi tutaj wie o czym pisze. To Wasi klienci, zatem deko więcej szacunku do nich. Ja nim stety/niestety nie jestem bo...... mam ten komfort, że mogę nim nie być.

        1 Odpowiedz
        • 3 lis

          i żeby nie było : nie wszyscy przewoźnicy to patologia ale to weryfikuje rynek a tracą na tym dobrzy jakościowo wsadzani do jednego wora z tymi wiecznie zmęczonymi przewoźnikami

          Odpowiedz
  • 2 lis

    Brakuje polityków, samorządowców, którym zależałoby na zmianie. I zgoda, że tu pogrzebany jest pies. Nie muszą się starać bo po co, jedyne starania to przejść w wyborach. Chore. Jakakolwiek prywatna firma przy takim zarządzaniu nie byłaby w stanie związać końca z końcem. To przykre jak chore jest to państwo. Nikt bez powodu dpy nie ruszy i tyle. W sprawie warunków transportu w powiecie nie zmieni się nic jeszcze przez wiele lat, a za pieniądze które gmina topi w dopłaty dla busiarzy w kmożnaby stworzyć flotę obsługującą na początek miasto i najbliższe wioski. Zaczątki komunikacji miejskiej. Nierealne? Ograniczać może tylko umysł albo ciężka dpa.

    5 1 Odpowiedz
    • 2 lis
      maktor napisał/a:

      W sprawie warunków transportu w powiecie nie zmieni się nic jeszcze przez wiele lat, a za pieniądze które gmina topi w dopłaty dla busiarzy w kmożnaby stworzyć flotę obsługującą na początek miasto i najbliższe wioski. Zaczątki komunikacji miejskiej. Nierealne? Ograniczać może tylko umysł albo ciężka dpa.

      Utopione pieniądze:
      1. ZUO
      2. Strzelnica Sportowa
      3. Muzeum Niepodległości
      4. Stanowisko Dyrektora Urzędu.
      5. 5000 ZŁ z okazji Dnia Samorządowca
      6. Remont nawierzchni rynku (I wokół kościoła)
      Pierwsze trzy punkty wystarczyły by na realizację taboru który mógłby obsługiwać trase z Krakowa aż do Zakopanego. Niestety ważne były układy z Nawarą i Łódzkimi manipulantami.
      Ciekawy wątek z forum; https://forum.miasto-info.pl/myslenice/128,dworzec-pks.html
      Dla tych których wtedy na tym forum jeszcze nie było. Miłej lektury...

      3 2 Odpowiedz
      • 5 lis

        Myśleniczaninie,
        ad.3 Czy wiesz, kto dostał pracę w tym muzeum jako bodajże recepcjonistka ? Wygląda na to, że Maciej spowodował wybudowanie Muzeum, gdzie zatrudnia się PIS- Rodzinę. RODZINA NADE WSZYSTKO!
        Wiesz, kto gnębi karami nie do końca zorientowanych parkujących wokół Rynku ? Przyjacielu, zorientuj się. Wiedza nie boli.
        Ad. 6 nowy Pan Burmistrz mógł uciąć łeb temu projektowi, ale widać jest mu to na rękę. Przecież nie musiał przyjmować schedy po znienawidzonym poprzedniku z dobrodziejstwem inwentarza. To tyle.
        A problemu masowej komunikacji nie udało się w Myślenicach nikomu rozwiązać. Bo każda opcja ma to w poważaniu.

        1 Odpowiedz
  • 2 lis

    Nie, nie brakuje polityków, tylko my od nich oczekujemy rzeczy nierealnych. Najlepiej aby taki burmistrz kupił Solarisy i zrobił linię Myślenice -Kraków i jeszcze dopłacił do biletów.
    Ale gdyby taki burmistrz ściągnął korporację, które posiada prawdziwe samochody miejskie i jeszcze po przyzwoitych pieniądzach i zaproponował im monopol w zamian za jakość i cenę, o to by gościa utopiono, że łapówkarz że ma udział, że ma spółkę z takimi itd.

    2 5 Odpowiedz
  • 2 lis

    bono,
    nie chodzi o to, żeby burmistrz kupował solarisy, lub ściągał korporację, chodzi o to, aby Myślenice wyszły z inicjatywą do zikitu on ma odpowiednie środki, jeśli warunki transportu się nie poprawią, to Myślenice na tym stracą i to dużo, bo kto osiedli się tu jeśli może np. w Wieliczce, która ma kolej i mpk. Gospodarka też ucierpi, bo duże firmy poszukują pracowników, a Ci nie chcą lub nie mogą dojeżdżać własnymi samochodami. Osobiście dojeżdżam do Krakowa do pracy 6 lat, tam pracuję i zarabiam, w Myślenicach płacę podatki i to nie małe, więc chce w cywilizowany sposób dojeżdżać do pracy, a nie stać po kilka godzin na przystanku i modlić się żeby któryś z zapchanych po szybę busów mnie wziął. Nie mówiąc już o braku rozkładów jazdy, brakiem odjazdów i brak jakiejkolwiek komunikacji nocnej - to jest gwóźdź do trumny przewoźników, pracuje na zmiany i nie raz nie mam innej możliwości niż jazda samochodem, a Kraków ciągle w jakiś sposób ogranicza wjazdy, zamyka ulice i podnosi koszty parkingów a alternatyw nie ma ... żadnych.

    9 2 Odpowiedz
  • 2 lis

    ZIKiT, nie istnieje, od tego roku jest ZDMK, ale to nie te instytucje zawiadują transportem , to organizator infrastruktury drogowej.
    ZTP- Zarząd Transportu Publicznego, to nowa jednostka zajmująca się tym o czym piszesz.
    To informacyjnie, a z resztą artykułu się zgadzam, dlatego kibicuję kolei do Krakowa.

    1 2 Odpowiedz
  • 2 lis

    Pomysl z organizacją linii miejskiej wypaliłby pod warunkiem zakupu użtwanych autobusów miejskich za średnio kilkadziesiąt tyś. zł. Na zakup nowych stać gminę raczej by nie było, to nie budżet Krakowa. Tu też zasadne pytanie ile gmina dopłaca całościowo busiarzom, bo jeśli to byłaby kwota kilkuset tysięcy złotych na miesiąc, to nazwę to delikatnie nierozsądnym wydawaniem publicznych środków. Ma ktoś wiedzę ile takowa radosna hojność nas kosztuje?

    4 1 Odpowiedz
  • 2 lis

    PS
    Ale burmistrza tj. innych pisowców nie powinno się krytykować, pracują w pocie czoła dzień i noc, a pieniądze im się należą, a wszystko co robią jest słuszne, sprawiedliwe i prawe.
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wyrok-sadu-rejonowego-ws-nauczyciela-ktory-stracil-prace-za-krytyke-reformy-edukacji/zhcs2n3

    2 2 Odpowiedz
  • 3 lis

    No i mamy.
    Polska myśl techniczna -
    HYPER POLAND.
    Czas przejazdu z Warszawy do Krakowa 18 minut.
    Do Gdańska podróż trwać by mogła 30 min.
    A my ciągle o busach i kolei.

    3 Odpowiedz
  • 4 lis

    Czas przejazdu dzis z rana do centrum 1.45h, a mówią ze się poprawia.

    2 Odpowiedz
  • 4 lis

    Ja dziś czekałem 50 minut w łagiewnikach wszystkie busy myslenickie full nikogo nie brały, standardowo trzeba było wsiąść w Jordanów.

    4 Odpowiedz
  • 5 lis

    Nie wieszajcie psów na kierowcach busów. Oni niczemu nie są winni. W państwie PIS-u rządzi prawo buszu. Taki rząd niektórzy Szanowni Pasażerowie busów wybraliście sobie. Uczciwie dodam, od 1990 roku nikt tematem publicznej komunikacji się nie przejmuje. Zaznaczę, nie tylko Ostrowski sprzedał PKS (nie wiem, czy jest to prawdą), to stało się prawie w całym kraju.. Głosujcie więc na tych, co dadzą Wam 500 +, ale stłoczą Was w busach, jak te biedne tygrysy przygarnięte przez poznańskie ZOO.
    Powtarzam; wara od kierowców busów ! Problem tkwi gdzie indziej.Przecież ten problem ma ok. 30 lat ! Do komunikacji masowej musi dopłacać państwo. Koniec kropka. Może nasz nowy Pan Poseł wypowie się w tym temacie ? Wiem, są mrzonki o kolei.... Ale tu trzeba coś zadziałać od razu. Może MPK ?

    1 3 Odpowiedz
    • 5 lis

      Komunikacja miejska to najprostsze z rozwiązań. Dodatkowo wydaje się, że najtańsze bo drogi już są, nie trzeba wykupywac działek pod tory i budować infrastruktury. Do tego dochodzą koszty eksplaatacji, remontów, przejazdów kolejowych i konserwacji.

      Pytanie , dlaczego ktoś tak bardzo nie chce pomóc mieszkańcom?

      4 Odpowiedz
    • 5 lis

      powiedz to dziewczynie która dostała dziś zje*e od busiarza o to że poprosiła o zatrzymanie się na przystanku, albo pasażerowi którego kierowca busa przyciął drzwiami bo tak mu się spieszyło, przypadków jest mnogo a kierowcy w większości to dno.

      4 Odpowiedz
  • 5 lis

    5 dni w tygodniu dojeżdżam busem do Krakowa. Wracając zwyle stoję już na ostatnim stopniu przy wejściu do busa. Nie ma czym oddychać, nie ma jak bezpiecznie stanąć żeby nie polecieć przy hamowaniu. Ale to nic, na tym stopniu jest jeszcze 10cm miejsca i kierowca dalej zatrzymuje się na przystanku. Wożą ludzi GORZEJ niż zwierzęta do rzeźni. Skrajnie niebezpieczne. W razie wypadku ludzie stojący DOSLOWNIE NA DRZWIACH nie mają szans. I 100% ceny za bilet jak stoisz na szybie? Śmiech na sali. Większości biletów nie nabijają na kasę i biorą ile wejdzie, bo każdy ponad stan to 6pln do ich kieszeni.

    9 Odpowiedz
  • 9 lis

    pretensje trzeba mieć do poprzedniej ekipy rządzących, którzy doprowadzili do upadku PKS. Jeździliśmy punktualnie i wygodnie do Krakowa i innych miejscowości, a teraz jeździmy w ciasnych, zdezelowanych i rozpadających się busikach

    3 1 Odpowiedz
  • 15 lis

    30 lat po II wojnie w roku 1965 była lepsza komunikacja niż 30 lat po transformacji ustrojowej . Nowe władze III RP są nieudolne i myślą tylko o własnej karierze.

    1 Odpowiedz
  • mirek@ 15 lis

    My tu gadu gadu ale kto jest odpowiedzialny za transport? Gmina? Starostwo? Kto powinien zapewnić mieszkańcom dojazd do i z miejscowości w których mieszkają? Czemu nic nie robią w tym kierunku? Nie mają pomysłu?

    2 Odpowiedz

Zobacz więcej

Zaczęło się! Kopcimy na całego
Powiat myślenicki 5

Zaczęło się! Kopcimy na całego

Temperatura spadła i na dobre ruszył sezon grzewczy. Doskonale obrazują to pomiary dokonane przez Myślenicki Alarm Smogowy. Zobaczcie, w których miejscowościach mieszkańcy kopcą najmocniej Polski Alarm Smogowy podsumował wyniki pomiarów jakości powietrza Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska za ostatni rok. Tym razem liderem pod względem stężeń...

Puk! Puk! To ja smog. Jestem coraz bliżej...
Powiat myślenicki 13

Puk! Puk! To ja smog. Jestem coraz bliżej...

Lato się skończyło, spada temperatura, zimno doskwiera nam coraz bardziej, a z kominów niektórych domów wydobywa się pierwszy dym. Zaczyna się sezon grzewczy, a wraz z nim do naszych miejscowości zbliża się smog… czym jest i skąd się bierze? Kiedy w marcu ubiegłego roku powstawał Myślenicki Alarm Smogowy, wiele osób twierdziło, że nie przetrwa do...

Motocyklista uderzył w drzewo. Zginął na miejscu
Jasienica 4

Motocyklista uderzył w drzewo. Zginął na miejscu

W Jasienicy w wyniku uderzenia w drzewo śmierć na miejscu poniósł motocyklista Wczoraj w godzinach porannych zastęp JRG Myślenice został zadysponowany do pomocy funkcjonariuszom policji podczas wykonywania oględzin miejsca wypadku w Jasienicy. Jak się okazało mężczyzna uderzył w drzewo i zmarł w wyniku wypadku. Zadania realizowane przez strażaków...

Wypadł z drogi, dachował i zatrzymał się na ogrodzeniu
Trzemeśnia 0

Wypadł z drogi, dachował i zatrzymał się na ogrodzeniu

Dwie osoby poszkodowane w tym jedna uwięziona w karoserii samochodu terenowego, który dachował na drodze powiatowej w Trzemeśni Wypadek miał miejsce w sobotę 16 listopada na drodze powiatowej w Trzemeśni, gdzie samochod trenowy wypadł z jezdni i dachował. Po kilku koziołkach zatrzymał się na ogrodzeniu. Dwie osoby zostały poszkodowane w tym jedna...

Piesi nie czują się tu bezpiecznie. Większość kierowców pędzi nawet setką
Osieczany 28

Piesi nie czują się tu bezpiecznie. Większość kierowców pędzi nawet setką

Każdego dnia drogę powiatową w Osieczanach pokonuje 10 tys. samochodów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby 87% z nich nie przekraczało prędkości, często pędząc ponad 100 km/h  „Bezpieczeństwo pieszych w Osieczanach” to temat debaty, jaka z inicjatywy policji i starostwa powiatowego odbyła się w budynku szkoły podstawowej. To drugie spotkanie dot...