Uderzył plecami w drzewo. „Nie mógł wstać”. Tak skończyła się jazda motocyklem w lesie
- 9 marca 2020

Sobotnia przejażdżka motocyklem przez las w Bulinie dla fana adrenaliny skończyła się w szpitalu. Po uderzeniu w drzewo nie mógł samodzielnie wstać
Po zgłoszeniu wypadku, w teren ruszyli strażacy JRG Myślenice oraz OSP Poręba i Bulina. Od początku mieli duże trudności ze zlokalizowaniem poszkodowanego, który po uderzeniu plecami w drzewo, nie mógł samodzielnie wstać.
Aby do niego dotrzeć strażacy wykorzystali quada, ponieważ teren okazał się niedostępny dla karetki i samochodów pożarniczych. - Kiedy udało się nam namierzyć poszkodowanego, okazało się że motocykl przewrócił się, a mężczyzna uderzył plecami w drzewo. Był przytomny, ale nie mógł samodzielnie wstać – relacjonuje mł. Bryg. Roman Ajchler.
Strażacy udzielili mu pierwszej pomocy, zabezpieczyli i przygotowali rannego do ewakuacji. W tym celu użyli przyczepki i quada, a następnie karetką został przewieziony do myślenickiego szpitala.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.
Do wesela się zagoi.. 2-3 miesiące i wróci na szlaki :)
Ci ludzie stwarzają nie tylko niebezpieczeństwo dla turystów ale jak widać dla siebie. Co z tymi zapowiadanymi akcjami policji przeciw nielegalnej jeździe po lasach często niezarejestrowanych maszyn?
Nie chciałabym być zięciem tego człowieka.
Intelektualnie sprawny inaczej. Dać małpie brzytwę...
Oczywiście. Tylko niech się nie zabijają.