Dobczyce

Dobczyce. Różowe wykwity w Rabie. „W przyszłości ich pojawianie się może przybierać na sile”

Dobczyce. Różowe wykwity w Rabie. „W przyszłości ich pojawianie się może przybierać na sile”
Różowe wykwity zaobserwowane w Rabie w Dobczycach, Fot. fb.com/Przyjaciele Raby

Po tym jak „Przyjaciele Raby” zwracali uwagę na kolor rzeki, zwołano wizje lokalną. Kilka dni później opublikowali materiał o ściekach dostających się do wody, a następnie film na którym widać w niej różową zawiesinę. Co dzieje się z Rabą?

 

W połowie sierpnia pisaliśmy o tym jak wędkarze, naukowcy i społecznicy skupieni wokół inicjatywy „Przyjaciele Raby” alarmują, że rzeka umiera. Zaniepokojeni kolorem wody i znajdującą się w niej zawiesiną, zwracali uwagę na zanieczyszczenia rzeki osadami dennymi ze zbiornika dobczyckiego i zapowiadali wizję lokalną pod zaporą.

Do tej doszło w sobotę 13 sierpnia, a oprócz społeczników skupionych wokół rzeki, wzięli w niej udział przedstawiciele Wód Polskich (nie zabrali głosu), które są zarządcą zbiornika, przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, przedstawiciele Straży Rybackiej, radny powiatowy z Dobczyc Roman Knapik oraz radne rady miejskiej Marta Zając i Ewa Kołacz.

Głos zabrał również dr hab. Bogdan Wziątek z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, który pełni funkcję przewodniczącego Rady Naukowej przy Zarządzie Głównym Polskiego Związku Wędkarskiego

Tydzień później w mediach społecznościowych „Przyjaciele Raby” opublikowali film na którym widać jak z rejonu ulicy Rzeźniczej w Dobczycach „dużym strumieniem płyną ścieki do Raby”.

Kolejnego dnia do sieci trafia nagranie i zdjęcia przedstawiające różowe wykwity w wodzie. „W temacie dziwnych, różowych organizmów które pojawiły się w Rabie - kolega pobrał właśnie próbki i przekażemy je do badań. Nagranie z dziś” – w mediach społecznościowych w sobotę 20 sierpnia informowali „Przyjaciele Raby”.

Próbki różowej materii w piątek 19 i w niedzielę 21 sierpnia pobrał też Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. „WIOŚ informuje, że wstępne wyniki próbek pobranych w piątek mówią o tym, że nie stwierdzono toksyczności ani obecności alg, ale badania będą kontynuowane” – donosi Dziennik Polski.

„Mamy już opinię naukową czym jest różowy organizm, który pojawił się w Rabie - to bakterie siarkowe z grupy Chromatium” – w środę 24 sierpnia piszą społecznicy „Przyjaciele Raby”. Powołują się na opinię dr hab. Elżbiety Wilk-Woźniak i prof. IOP PAN dr hab. Janusza Fyda, prof. UJ.

Jak czytamy w opinii: "pogłębiające się zmiany klimatyczne skutkujące brakiem opadów, suszami hydrologicznymi i w konsekwencji zmniejszonym przepływem wody, mogą powodować w przyszłości dogodne warunki dla masowego rozwoju bakterii purpurowych. Przyczyniają się do tego także długie okresy z wysokimi temperaturami oraz zanieczyszczenia występujące w rzece, pochodzące ze spływu powierzchniowego terenu zlewni i z gospodarstw domowych. W konsekwencji, proces degradacji i zanieczyszczenia rzeki może postępować, a zjawisko takie jak obserwowane w ostatnich dniach może występować coraz częściej stwarzając pogarszające się warunki bytowania dla organizmów żywych oraz lokalne uwalnianie siarkowodoru, który jest silnie toksyczny dla zwierząt".

Fragmenty z opinii dr hab. Elżbiety Wilk-Woźniak i prof. IOP PAN dr hab. Janusza Fyda, prof. UJ: Wykwity utrzymywały się przez dłuższy czas, w związku z czym zaniepokojeni użytkownicy wód poinformowali WIOŚ. Pracownicy WIOŚ pobrali próby zabarwionych skupień w celu wykonania analiz mikroskopowych. Dodatkowo WIOŚ wykonał analizy parametrów fizycznochemicznych wód, jednak nie zostały one dostarczone, co uniemożliwia całościową analizę próby.

W próbie zaobserwowano liczną obecność bakterii siarkowych prawdopodobnie z grupy Chromatium. Bakterie te były odpowiedzialne za wytworzenie różowych „pióropuszy”, w których rozwinęła się bardzo różnorodna i bogata biocenoza. Stwierdzono dużą liczebność i różnorodność orzęsków, szczególnie z gatunków typowych dla wód α i β mezosaprobowych, charakterystycznych dla wód średnio zanieczyszczonych. Ponadto zaobserwowano żywe wrotki (Rotatoria), bezbarwne wiciowce, filamentowe sinice z rodzaju Oscillatoria i Lyngbya, pojedyncze osobniki z rodzaju Euglena oraz dużo nitkowanych zielenic z rodzaju Spirogyra.

Zjawisko "różowych pióropuszy" wynika z masowego rozwoju bakterii purpurowych i spowodowane jest przeciążeniem materią organiczną stymulującą redukcję siarczanów, a w konsekwencji wzrostem fototroficznych bakterii siarkowych. Bakterie i związana z nimi mikrobiocenoza, wytworzyła się wskutek silnego nasłonecznienia, wysokiej temperatury, niższego poziomu wody i związanego z tym słabego przepływu oraz obecności nadmiaru nutrientów (co może wskazywać na dodatkowe zanieczyszczenia spływające ze zlewni).

W próbach obserwowano częstą koniugację orzęsków Paramecium, co może wskazywać na szybkie pogarszanie się warunków życia pierwotniaków i drobnych organizmów wodnych w mikroniszach badanych wykwitów i skupień bakterii Chromatium. Obserwowane w Rabie pojawienie się „różowych wykwitów” może w przyszłości przybierać na sile, jeśli obecne warunki pogodowe będą utrzymywały się przez dłuższy czas.

W naszej opinii, pogłębiające się zmiany klimatyczne skutkujące brakiem opadów, suszami hydrologicznymi i w konsekwencji zmniejszonym przepływem wody mogą powodować w przyszłości dogodne warunki dla masowego rozwoju bakterii purpurowych. Przyczyniają się do tego także długie okresy z wysokimi temperaturami oraz zanieczyszczenia występujące w rzece, pochodzące ze spływu powierzchniowego terenu zlewni i z gospodarstw domowych. W konsekwencji, proces degradacji i zanieczyszczenia rzeki może postępować, a zjawisko takie jak obserwowane w ostatnich dniach może występować coraz częściej stwarzając pogarszające się warunki bytowania dla organizmów żywych oraz lokalne uwalnianie siarkowodoru, który jest silnie toksyczny dla zwierząt.

Powiązane tematy

Komentarze (16)

  • 24 sie

    To ciekawe. Ścieki sobie płyną ulicą Rzeźniczą i nikogo to nie interesuje skąd się tam wzięły. Znowu coś zostaje zamiecione pod dywan?

    26 2 Odpowiedz
  • Jacek Karwatowski 24 sie

    a burmistrz co na to? przeciez ta raba plynie przez srodek miasta...

    24 4 Odpowiedz
  • 24 sie

    Moim zdaniem Zalew w Dobczycach jak i sama rzeka Raba powinna być otwarta dla turystów i tych którzy posiadają motorówki/skutery wodne itp.- czyli to co teraz robi się na Odrze- dotlenianie wody. Jakby były plaże i prywatni inwestorzy to byłoby czyściej- jest tyle zbiorników wody pitnej i nie ma nigdzie takich restrykcji jak u nas. Ale znawcą nie jestem- to tylko taka moja luźna refleksja na ten temat- nasz powiat mógłby wiele zyskać otwierając Zalew na ludzi

    23 7 Odpowiedz
  • mirek@ 24 sie

    czy tylko ja mam wrazenie ze oprocz wedkarzy niewiele osob interesuja stan wody w rabie?

    22 4 Odpowiedz
  • 24 sie

    A czy rządzi nadal w Dobczycach pan Burmistrz, który usiłował wywalić panią Dyrektor ze szkoły Kamila Baczyńskiego ?

    15 1 Odpowiedz

Zobacz więcej