Polityka

Przewodnicząca na językach

Przewodnicząca na językach
Fot. Piotr Jagniewski

Ewa Wincenciak-Walas to w ostatnich miesiącach jedno z najgorętszych nazwisk w lokalnej polityce. Przewodnicząca myślenickiego PO odmieniana była przez wszystkie przypadki i media o ogólnopolskim zasięgu

 

Po raz pierwszy głośno na krajową skalę zrobiło się o niej w czerwcu. To za sprawą lidera Platformy Obywatelskiej, z którym spotkała się na myślenickim Rynku. Donald Tusk poparł Ewę Wincenciak-Walas, po tym jak zgodnie z wyrokiem nakazowym została ukarana przez sąd naganą za to, że w grudniu 2021 r. podczas manifestacji, na płycie OSB zabezpieczającej wejście do urzędu, zamieściła kartkę z napisem „PiS=drożyzna”.

– Nie możemy pozwolić na to, żeby w Polsce zwykli obywatele, którzy mówią rzeczy oczywiste, byli ścigani, karani, żeby starano się kneblować im usta. Mam taki apel do władzy, do PiS-u; jeśli chcecie ścigać tych, którzy mówią, że wasze rządy oznaczają drożyznę, to proszę bardzo, jestem do dyspozycji. Zostawcie w spokoju zwykłych ludzi i proszę bardzo, możecie mnie ścigać za prawdę, za te słowa: PiS=drożyzna – stając przed kamerami i w obronie myśleniczanki mówił Donald Tusk (PO).

Głośna kolizja

Po raz drugi przewodnicząca myślenickiego PO znalazła się na czołówkach serwisów informacyjnych we wrześniu. Tym razem przyczynkiem była kolizja drogowa jej męża, który oddalił się z miejsca zdarzenia. Sprawa nie budziłaby takiego zainteresowania mediów i środowiska politycznego, gdyby nie donosy o tym, że Ewa Wincenciak-Walas miała pojawić się na miejscu z osobą trzecią.

Wątek ten jako pierwszy poruszył Dziennik Polski. Samą zainteresowaną zapytaliśmy czy była na miejscu, czy był z nią ktoś jeszcze, jaką rolę miała odegrać ta osoba oraz o to, jaki był cel rzekomej wizyty? Odmówiła komentarza i odesłała nas do swojej publikacji na facebooku. „Oświadczam, że wobec osób rozpowszechniających nieprawdziwe informacje, zostaną podjęte stosowane kroki prawne” – pisała.

W kolejnych dniach w sieci zamieściła zdjęcie wniosku do Prokuratury Okręgowej w Krakowie o wszczęcie postępowania przygotowawczego „z art. 231 kodeksu karnego polegającego na udostępnieniu osobom nieuprawnionym informacji dotyczących postępowania wykroczeniowego prowadzonego przez Komendę Powiatową Policji w Myślenicach”. W żadnej z publikacji nie odniosła się do swojej rzekomej obecności na miejscu zdarzenia.

Szefową struktur myślenickiego PO została w październiku 2021 r., zastępując na tym miejscu Stanisława Bisztygę. W jednym z artykułów w regionalnej prasie, pada jej wypowiedź o planowanym starcie w zbliżających się wyborach na burmistrza Myślenic. Próbowaliśmy potwierdzić te informacje u źródła. „Nie potwierdzam, nie zaprzeczam” – usłyszeliśmy w odpowiedzi od Ewy Wincenciak-Walas.

Artykuł swoją premierę miał w papierowym wydaniu magazynu MiastoInfo:

Powiązane tematy

Komentarze (3)

  • 18 paź

    Kobita z wyrokiem i do tego jak zewsząd podają w mediach próbującą oszukać Policję po ucieczce męża z miejsca wypadku ? Tylko pogratulować Platformie Obywatelskiej kandydatki na burmistrza 🤣🤣🤣

    24 4 Odpowiedz
  • 18 paź

    Ona burmistrzem? HAHAHAHAHAHA LITOŚCI XDDDD widzę że u platformianych to wystarczy mieć dziare i "gorczkami" handlować żeby zostać kandydatem XDDD i oni chcą władze w Polsce przejmować? XDDDD

    Swoją drogą, zawsze wielce do powiedzenia miała na każdego oponenta politycznego, ale jak ją ruszyli, zupełnie zresztą słusznie, to płacze i sądami straszy???? typowe dla tej kobiety XD ona atakować może bo wtedy "wolność słowa" ale jak ją biorą na język to nagle hejt i sądy idą w ruch XD WOLNOŚĆ SŁOWA WEDŁUG PLATFORMY! Takich o to platforma ma liderów w powiecie XD kompromitacja na całej lini!
    A i sytuacja na zakopiance mam nadzieje wyjaśni się jak najszybciej i wszyscy dowiedzą się jak na prawdę było. Mimo wszystko tej Pani już dziękujemy.

    17 3 Odpowiedz
  • 20 paź

    Jednego obstawiają Falenta i Marcin W , a drugiego politzmajstry plus doktryna Neumana, to tak można iść do wyborów na pewniaka.

    4 1 Odpowiedz

Zobacz więcej