Polityka

Kazimierz Dąbrowski: Rozważamy powiększenie LGD "Między Dalinem i Gościbią" na kolejne gminy powiatu myślenickiego

Kazimierz Dąbrowski: Rozważamy powiększenie LGD "Między Dalinem i Gościbią" na kolejne gminy powiatu myślenickiego
Fot. Piotr Jagniewski

„Zarząd LGD Między Dalinem i Gościbią rozważa powiększenie obszaru działania na kolejne gminy powiatu. Ostateczna decyzja zostanie podjęta po zakończeniu warsztatów konsultacyjnych i analizie oraz po ogłoszeniu pełnej informacji, co do formy i zasad wdrażania środków w nadchodzącym okresie aplikacyjnym”

- podczas konferencji prasowej mówił Kazimierz Dąbrowski, prezes stowarzyszenia LGD "Między Dalinem i Gościbią".

 

We wrześniu radni miejscy podjęli decyzję o wystąpieniu gminy Myślenice ze Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania „Między Dalinem i Gościbią”, stawiając na nowy twór, czyli Lokalną Grupę Działania „Ziemia Myślenicka”, której prezesem został Robert Pitala (PiS), obecny sekretarz gminy Myślenice i radny powiatowy.

W środę 26 października zarząd LGD „Między Dalinem i Gościbią” zorganizował konferencję prasową na której jego prezes Kazimierz Dąbrowski podsumował 14-letnią działalność stowarzyszenia realizowane przez ten czas projekty o łącznej wartości ponad 25 mln zł, które zostały przekazane w rozwój obszaru gminy Myślenice i Sułkowice.

- Działania te przekładają się na skuteczne tworzenie miejsc pracy w tym samozatrudnienia, a zwłaszcza wsparcie sfery społecznej poprzez budowę centrum wsi, boisk ze sztuczną nawierzchnią, chodników, parkingów, budowę placów zabaw, siłowni, przystani turystycznych, poprzez renowację obiektów zabytkowych w tym przydrożnych kapliczek – mówił Kazimierz Dąbrowski.

Nie przez przypadek konferencję zorganizowano przy kapliczce Matki Bożej Śnieżnej, która jak zapewnia prezes „została wyremontowana przy wsparciu z naszych środków”.

Zwracał też uwagę, że LGD na czele którego stoi od 2008 r. wspierało organizacje pozarządowe, związki wyznaniowe i grupy nieformalne oraz samorząd lokalny gmin Myślenice i Sułkowice.

Obecnie mimo problemów określanych jako „brak dobrej współpracy ze strony gmin” i trudności lokalowych, stowarzyszenie przygotowuje się do pozyskania nowych środków na okres 2023-27. Jak zapewnia Kazimierz Dąbrowski; będą to pieniądze w ramach Europejskiego Funduszu Rolnego na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i Europejskiego Funduszu Społecznego – PLUS.

- Obecnie trwają prace nad przygotowaniem nowej lokalnej strategii rozwoju. Zapraszamy do udziału w spotkaniach i warsztatach, gdzie tworzymy założenia do przyszłej strategii. Prosimy o składanie fiszek z pomysłami oraz o określenie potrzeb, oczekiwań i pomysłów na rozwój naszego obszaru – mówił.

Zapytany przez nas, jaką widzi przyszłość dla stowarzyszenia po wystąpieniu z niego gminy Myślenice (samorządy płacą składki zależne od liczby mieszkańców danej gminy) podkreślał, że „zarząd nasz po otrzymaniu zobowiązań i zaleceń zebrania walnego, po przeprowadzeniu konsultacji na obecnym obszarze naszego działania oraz po analizie rozważa powiększenie obszaru działania na kolejne gminy powiatu. Ostateczna decyzja zostanie podjęta po zakończeniu warsztatów konsultacyjnych i analizie obszaru, jego uwarunkowań oraz po ogłoszeniu pełnej informacji co do formy i zasad wdrażania środków w nadchodzącym okresie aplikacyjnym”.

Kazimierz Dąbrowski, prezes stowarzyszenia "Między Dalinem i Gościbią": To duże wyzwanie dla nas. Na pewno naszym atutem jest to, że wdrażamy środki europejskie od 14 lat. Mamy doświadczoną kadrę, radę która ma bardzo duże doświadczenie w wypracowywani i wdrażaniu środków. Mamy liczne grono członków, gdzie reprezentowani są przez stowarzyszenia, gminy, powiat ale też organizacje pozarządowe. Dużym argumentem dla nas jest to, że ci właśnie mieszkańcy, obszar nasz pozyskał już środki za naszą pomocą. Jeżeli nie będzie jakiś działań politycznych, to będę tutaj nie tylko spokojny, ale nie będę miał wielkich obaw.

Kiedy było składanie wniosków na okres przygotowawczych w Małopolsce, taki wniosek złożyło 31 instytucji. Okazuje się, że 30 instytucji otrzymało dofinansowanie, a tylko jedna nie. To ta, którą próbują wprowadzić jako konkurencję. Tu nie chodzi o to, że ktoś się boi konkurencji, a o to aby wykorzystać doświadczenie w tym co mamy zrobić i żeby przede wszystkim te środki otrzymać.

Chyba nie wszystkim chodzi o to, aby dbać o to środowisko i obszar, a chyba o pokazanie „mojego ja”. Nie będziemy kruszyć kopii, będziemy robić swoją pracę mozolnie i ciężko, aby pozyskać swoje środki dla mieszkańców powiatu myślenickiego.

 

Maciej Ostrowski: To, że w 2008 r. udało się założyć LGD między Sułkowicami i Myślenicami to było wielkie osiągnięcie. To LGD pokazało, że może być dobra współpraca między gminami. Wywiązaliśmy się w stu procentach z jednej i drugiej strony z deklaracji, które były przy założeniach.

LGD funkcjonowało i nie było żadnych przeciwskazań, żeby gminy w nim nie uczestniczyły. Dzisiaj jest sytuacja prawna taka, że rzeczywiście gmina Myślenice wystąpiła z LGD. Nie znamy tak naprawdę właściwego uzasadnienia, nie znamy powodów, zrobiono tak bo zrobiono.

Jeśli popatrzymy na grupę stowarzyszeń ludzi uczestniczących w LGD "Między Dalinem i Gościbią", to tylko radość bierze, bo cały czas są aktywni. Potrafią pozyskiwać fundusze, uczestniczyć w tym wszystkim i nie przez działania polityczne szefów gmin, ale dlatego, że sami chcieli. Tak buduje się społeczeństwo obywatelskie i tak ono było budowane.

Będziemy działać nadal i tworzyć, dlatego że jest czas przyszły, który nadchodzi nieubłaganie. Będą zarówno wybory parlamentarne jak i samorządowe, będą uruchomione środki europejskie, które pokażą przyszłość jak będą wyglądać jedno i drugie LGD. Mamy nadzieję, że nasze LGD przetrwa. Jestem wdzięczny że byłem motorem napędowym w radzie powiatu, aby powiat przystąpił do LGD. Mam nadzieję, że okres opracowania strategii, decyzji o środkach będzie okresem gdzie spokojnie wypracujemy, a środki przyjdą w odpowiednim czasie.

Jak czytamy na oficjalnej stronie LGD; „Między Dalinem i Gościbią” to stowarzyszenie działające na terenie gmin Myślenice i Sułkowice. Zostało powołane do życia w 2008 roku i od tego czasu zajmuje się m.in. pozyskiwaniem środków z Unii Europejskiej dla obszaru wspomnianych gmin, które według ustaleń sprzed 14 lat miały płacić "składki członkowskie w wysokości 1 zł od każdego mieszkańca gminy". Swoim zasięgiem LGD obejmuje ponad 57 tys. osób. Według informacji zawartej na stronie stowarzyszenia z UE „udało się uzyskać 7 911 000 zł”.

Zarząd LGD tworzy Kazimierz Dąbrowski (prezes), Zofia Brożyna (wiceprezes), Jan Podmokły (członek zarządu) i Tomasz Wójtowicz (członek zarządu). Panowie w poprzednich kadencjach zasiadali w radzie gminy z ramienia klubu KWW Macieja Ostrowskiego. W obecnej funkcję radnego pełni Tomasz Wójtowicz i Jan Podmokły (Wspólnie Dla Gminy - dawne KWW MO). 

 

Powiązane tematy

Komentarze (3)

  • Jacek Karwatowski 27 paź

    to fajnie rozważajcie dalej

    12 2 Odpowiedz
  • 27 paź

    Chore myślenie, które doprowadzi Polskę do upadku w majestacie prawa unijnego. Ci ludzie już inaczej nie potrafią. Jak pijawki będą ssać, aż obywatel uschnie, w ramach budowania społeczeństwa obywatelskiego.

    14 7 Odpowiedz
  • 29 paź

    "brak dobrej współpracy ze strony gmin"- a może wszyscy już się poznali na panu prezesie i jego klice.

    18 3 Odpowiedz

Zobacz więcej