Polityka

Gmina Myślenice występuje z Lokalnej Grupy Działania „Między Dalinem i Gościbią”. Burmistrz dyskutuje z radnym o powodach

Gmina Myślenice występuje z Lokalnej Grupy Działania „Między Dalinem i Gościbią”. Burmistrz dyskutuje z radnym o powodach

Podczas 53. sesji radni zdecydowali o wystąpieniu gminy Myślenice ze Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania „Między Dalinem i Gościbią”. Przed głosowaniem burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) dyskutował z radnym Tomaszem Wójtowiczem (WDG) o powodach. Czy teraz gmina postawi na nową grupę?

 

Jak czytamy na oficjalnej stronie LGD; „Między Dalinem i Gościbią” to stowarzyszenie działające na terenie gmin Myślenice i Sułkowice. Zostało powołane do życia w 2008 roku i od tego czasu zajmuje się m.in. pozyskiwaniem środków z Unii Europejskiej dla obszaru wspomnianych gmin, które według ustaleń sprzed 14 lat miały płacić "składki członkowskie w wysokości 1 zł od każdego mieszkańca gminy". Swoim zasięgiem LGD obejmuje ponad 57 tys. osób. Według informacji zawartej na stronie stowarzyszenia z UE „udało się uzyskać 7 911 000 zł”.

Zarząd LGD tworzy Kazimierz Dąbrowski (prezes), Zofia Brożyna (wiceprezes), Jan Podmokły (członek zarządu) i Tomasz Wójtowicz (członek zarządu). Panowie w poprzednich kadencjach zasiadali w radzie gminy z ramienia klubu KWW Macieja Ostrowskiego. W obecnej funkcję radnego pełni Tomasz Wójtowicz i Jan Podmokły (Wspólnie Dla Gminy - dawne KWW MO). 

Gmina postanowiła wystąpić z Lokalnej Grupy Działania "Między Dalinem i Gościbią", a z dyskusji radnego z burmistrzem wynika, że postawi na nowy twór, czyli Lokalną Grupę Działania "Ziemia Myślenicka", której prezesem został Robert Pitala (PiS), obecny sekretarz gminy Myślenice i radny powiatowy.

"Chcemy być organizacją otwartą i transparentną. Natomiast otrzymywaliśmy wiele sygnałów od mieszkańców, że istniejące LGD nie działają tak jakby chcieli, w pewnym sensie czuli się rozczarowani, poza tym współpraca samorządów z działającym LGD także nie układała się najlepiej. (...) Biorąc to wszystko pod uwagę zapadła decyzja o założeniu LGD "Ziemi Myślenickiej", a włodarze gminy Myślenice i Sułkowice postanowili nam w tym pomóc" - mówił w kwietniowym wywiadzie dla miesięcznika Sedno Robert Pitala.

 

Gmina występuje z LGD, dlaczego?

Jak przed głosowaniem podczas sesji rady miejskiej uzasadniał burmistrz Jarosław Szlachetka; „obecny kształt prowadzenia projektów odbiega od pierwotnych założeń stowarzyszenia i w ocenie gminy skupia się tylko na części mieszkańców, na wytypowanej grupie odbiorców docelowych z pominięciem pozostałych zainteresowanych”.

Burmistrz argumentował, że trafiały do niego skargi od mieszkańców dotyczące realizowanych umów, obsługi i niechęci w wysłuchiwaniu ich potrzeb. „Ponadto usunięcie burmistrza z funkcji wiceprzewodniczącego rady LGD jest potwierdzeniem, że władze stowarzyszenia nie chcą znać kierunku rozwoju gminy” – mówił.

Decyzję o wystąpieniu z LGD "Między Dalinem i Gościbią" poprzedziła długa dyskusja burmistrza z radnym Wójtowiczem (WDG). Jej przebieg przedstawiamy poniżej. 

Usunięcie burmistrza z funkcji wiceprzewodniczącego rady LGD jest potwierdzeniem, że władze stowarzyszenia nie chcą znać kierunku rozwoju gminy, jakie realizuje burmistrz, aby pozyskać środki zewnętrzne dla mieszkańców
– Jarosław Szlachetka (PiS).

Jarosław Szlachetka (PiS), burmistrz Myślenic: Na podstawie uchwały z 2008 r. gmina Myślenice przystąpiła do stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania „Między Dalinem i Gościbią” jako członek zwyczajny. W ramach członkostwa mieszkańcy, organizacje społeczne, przedsiębiorcy i samorząd korzystały ze środków europejskich.

Z uwagi na 14 letnie doświadczenie we współpracy gminy i LGD podjęto decyzję o wystąpieniu ze stowarzyszenia. Pierwotny kształt pracy w 2008 r. oraz przeznaczenie pomocy dla mieszkańców, był spójny z polityką gminy Myślenice. Z upływem czasu nastąpiła zmiana podejścia stowarzyszenia LGD do potrzeb mieszkańców, skutkująca wyborem innej ścieżki realizacji polityki spójności. Obecny kształt prowadzenia projektów odbiega od pierwotnych założeń stowarzyszenia i w ocenie gminy skupia się tylko na części mieszkańców, na wytypowanej grupie odbiorców docelowych z pominięciem pozostałych zainteresowanych. Dodatkowym elementem decydującym o wystąpieniu ze stowarzyszenia był fakt nasilających się skarg mieszkańców dotyczących realizowanych umów, obsługi jak także niechęci wysłuchania mieszkańców co do ich potrzeb. Gmina w przeciągu ostatnich 2 lat zaobserwowała znaczny wzrost niezadowolenia w omawianych powyżej zakresach. Ponadto usunięcie burmistrza z funkcji wiceprzewodniczącego rady LGD są potwierdzeniem, że władze stowarzyszenia nie chcą znać kierunku rozwoju gminy, jakie realizuje burmistrz aby pozyskać środki zewnętrzne dla mieszkańców.

Z uwagi na zamykanie poprzedniej perspektywy finansowej 2014-2020 oraz nowe szanse jakie daje nam perspektywa 2021-2027 podjęto decyzję o wystąpieniu ze stowarzyszenia i skierowanie środków wsparcia, które zdaniem gmin są dużo bardziej priorytetowe. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że po zaciągnięciu opinii Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, wystąpienie gminy z LGD nie będzie budziło zastrzeżeń pod kątem wykonalności i realizacji obecnych projektów zakontraktowanych podczas obecności w stowarzyszeniu.

Do dyskusji włączył się radny Tomasz Wojtowicz przedstawiciel klubu Wspólnie Dla Gminy i członek zarządu LGD „Między Dalinem i Gościbią”. Zwracał uwagę burmistrzowi, że jeżeli jego zdaniem strategia nie jest realizowana przez stowarzyszenie, to "powinien podać konkrety".

Przekonywał, że to rezygnacja z jednego z najlepszych LGD w Małopolsce i, że gmina przystąpi do nowego LGD „Ziemi Myślenickiej”, które według niego „niestety na początku zaliczyło falstart. Nie dostało pieniędzy na napisanie strategii, ponieważ 6 stronicowy wniosek nie był dobrze wypełniony” – mówił Tomasz Wójtowicz.

Rezygnacja z udziału w tym LGD jest jak gdyby troszeczkę niepoważna. Skupiamy się teraz na nowym LGD „Ziemi Myślenickiej”, które niestety na początku zaliczyło falstart. Nie dostało pieniędzy na napisanie strategii, ponieważ 6 stronicowy wniosek nie był dobrze wypełniony
– Tomasz Wójtowicz (WDG).

Tomasz Wójtowicz (WDG): LGD działa na podstawie lokalnej strategii rozwoju. Ta przyjmowana jest na cały okres aplikacyjny, zarówno pierwszy jak i ten drugi, który obecnie trwa. Lokalna strategia rozwoju została zatwierdzona przez zebranie walne i na podstawie została podpisana umowa z Urzędem Marszałkowskim. Jeśli burmistrz ma informacje, że przyjęta strategia i podpisana umowa nie jest realizowana, to proszę o konkrety. Jest realizowana, obecnie mamy koniec okresu aplikacyjnego. Do wypełnienia wszystkich współczynników brakuje nam kilku projektów.

Panie burmistrzu, gdyby pan został na zebraniu walnym, mimo usilnych próśb pana prezesa Dabrowskiego, musiał je pan opuścić, ale gdyby pan został wiedziałby pan, że nie odwołał pana zarząd stowarzyszenia, tylko zebranie walne. Na 48 członków zebrania, tylko 2 głosy były przeciw i 2 wstrzymujące. Cała reszta zebrania była za tym, aby taka zmiana nastąpiła ze względu na przystąpienie starostwa powiatowego do LGD.

Rezygnujemy dzisiaj z jednego z najlepszych LGD w Małopolsce. Nie będę się powtarzał, bo pan prezes Kazimierz Dąbrowski na jednej z sesji mówił o tym. Mamy dwukrotnie przyznaną nagrodę jako jedno z najlepszych LGD, dzięki czemu dodatkowe środki trafiły do LGD i gminy Myślenice.

Rezygnacja z udziału w tym LGD jest jak gdyby troszeczkę niepoważna. Skupiamy się teraz na nowym LGD „Ziemi Myślenickiej”, które niestety na początku zaliczyło falstart. Nie dostało pieniędzy na napisanie strategii, ponieważ 6 stronicowy wniosek nie był dobrze wypełniony. Czy będziemy opierać się tylko i wyłącznie na nowych LGD i rezygnujemy z tak wielkiego doświadczenia i bardzo dobrej współpracy miedzy LGD „Między Dalinem i Gościbią”, gmina Myślenice i Sułkowice?

W odpowiedzi burmistrz odniósł się m.in. do postaci prezesa stowarzyszenia Kazimierza Dąbrowskiego (m.in. radny kadencji 2014-18 z klubu Macieja Ostrowskiego, w sierpniu brał udział w konferencji Michała Wójcika, ministra w KPRM i wiceprezesa Solidarnej Polski na temat „obrony chrześcijan”).

„Jeżeli stowarzyszenie, pomijając czy to zarząd czy walne zgromadzenie – odwołuje spośród członków rady burmistrza gminy, dzięki której powstało i funkcjonowało, to wszystko mówi samo za siebie. (…) Nagle starostwo powiatowe przyłączyło się do stowarzyszenia i dzisiaj to jest jednym z pana argumentów za tym, że należało odwołać burmistrza Myślenic” – mówił Jarosław Szlachetka.

Podkreślał też, że „antagonistyczne zachowania tylko nawarstwiały się i pogłębiały przepaść jeżeli chodzi o współprace między stowarzyszeniem, a gminą Myślenice”.

Tak wyglądała dalsza dyskusja na linii burmistrz Szlachetka – radny Wójtowicz:

Jarosław Szlachetka (PiS), burmistrz Myślenic: W bardziej krytyczny sposób oceniam trzyletnią współpracę z zarządem stowarzyszenia i przede wszystkim prezesem Kazimierzem Dąbrowskim. Praktycznie od pierwszego walnego zgromadzenia w którym brałem udział razem z burmistrzem Arturem Grabczykiem, państwo i pan jako członek zarządu tego stowarzyszenia dla mnie głosowaliście jednoznacznie, że tej współpracy między nowymi włodarzami gmin nie będzie, albo będzie o nią trudno. Tak to wyglądało mniej więcej do czerwca.

Jeżeli stowarzyszenie, pomijając czy to zarząd, czy walne zgromadzenie – odwołuje spośród członków rady burmistrza gminy, dzięki której powstało i funkcjonowało, to wszystko mówi samo za siebie. Powiem tylko tyle, że bardzo jest mi przykro, że w podejmowaniu takiej decyzji biorą udział radni rady miejskiej, członkowie stowarzyszenia i prezydium zarządu. To dla mnie jednoznaczne jak państwo chcecie współpracować nie tylko jako radni, nie tylko jako członkowie stowarzyszenia, ale także jako radni z burmistrzem Jarosławem Szlachetką i pracujący na rzecz mieszkańców gminy Myślenice.

Jest mi bardzo przykro, że w taki sposób kończy się obecność gminy Myślenice w tym stowarzyszeniu. Miałem wiele rozmów przez ostatnie kilkanaście miesięcy z państwem, z prezydium, z panem prezesem, nie tylko chodzi o nowe osoby… jakieś prywatne zarzuty, jakieś wycieczki, czy jakieś sprawy do powetowania z panem Kazimierzem Dąbrowskim. Podobne zdanie na temat współpracy z panem Dąbrowskim, wyraził na tym walnym zebraniu kiedy państwo usunęliście mnie z członka rady stowarzyszenia pan burmistrz Artur Grabczyk. Myślę, że jeśli jest protokół z tego spotkania i nie tylko z tego spotkania, państwo wiecie bardzo dobrze, że bardzo krytyczne zdanie na temat współpracy z prezesem i członkami prezydium za każdym razem powtarza mój kolega z Sułkowic.

Podejście do współpracy z burmistrzem Myślenic, pokazuje fakt, że nagle w trakcie obrad stowarzyszenia jest uzupełniany program o to, aby z funkcji wiceprzewodniczącego rady stowarzyszenia wykreślić burmistrza Myślenic. Nagle starostwo powiatowe przyłączyło się do stowarzyszenia i dzisiaj to jest jednym z pana argumentów za tym, że należało odwołać burmistrza Myślenic. To pokazuje państwa stosunek i chęć współpracy z burmistrzem największej gminy, które stworzyło to stowarzyszenie, państwa docenienie też przekazywanych środków w ostatnich latach na funkcjonowanie tego stowarzyszenia, co w moim przekonaniu tylko potwierdza decyzję do której państwa nakłaniam, o którą państwa radnych proszę.

„Nagle starostwo powiatowe przyłączyło się do stowarzyszenia i dzisiaj to jest jednym z pana argumentów za tym, że należało odwołać burmistrza Myślenic. To pokazuje państwa stosunek i chęć współpracy z burmistrzem największej gminy, które stworzyło to stowarzyszenie”
– Jarosław Szlachetka.

Tomasz Wójtowicz (WDG): Nie interesują mnie prywatne stosunki pana z panem Dąbrowskim. Jest mi to zupełnie obojętne, chodzi mi tylko o dobro organizacji. Jeżeli chodzi o środki na funkcjonowanie LGD, to ostatnio mieliśmy przykład jak została zmniejszona składka na poczet funkcjonowania LGD.

Jeszcze jedno, mówię to z pełną mocą i odpowiedzialnością: żadnej manifestacji w stosunku do pana osoby, czy do osoby pana burmistrza Grabczyka z Sułkowic nie było. Mówię to z pełną odpowiedzialnością.

Jeszcze jedno, mówię to z pełną mocą i odpowiedzialnością: żadnej manifestacji w stosunku do pana osoby, czy do osoby pana burmistrza Grabczyka z Sułkowic nie było
– Tomasz Wójtowicz.

Jarosław Szlachetka (PiS), burmistrz Myślenic: Jak pan zauważył zmniejszenie składki było w ostatnim roku i to dla prezesa powinno być ostrzeżeniem. Refleksji nie było, a wręcz przeciwnie – antagonistyczne zachowania tylko nawarstwiały się i pogłębiały przepaść jeżeli chodzi o współprace między stowarzyszeniem, a gminą Myślenice, ale również gminą Sułkowice. To ona jako pierwsza obniżyła wysokość składki dla stowarzyszenia LGD „Między Dalinem i Gościbią”.

Gdybym wiedział, co zostanie głosowane to być może bym został. Nie wiedziałem kompletnie, że taka uchwała trafi pod obrady, kiedy wyjdę z sali. Rzeczywiście byłem poproszony o to, czy mogę zostać bo będą procedowane uchwały, które dotyczą mojej osoby. Kiedy wstałem, przeprosiłem że niestety jest godz. 21 i muszę opuścić to spotkanie. W takich okolicznościach było głosowanie, zmiana porządku obrad i skreślenie mnie z listy jako wiceprzewodniczącego rady. Tak to wyglądało.

Tomasz Wójtowicz (WDG): Nie było żadnej zmiany w porządku obrad po wyjściu pana burmistrza. Od początku było w nim uzupełnienie składu rady decyzyjnej. Od początku zebrania było to w porządku zebrania. Nie było możliwości po przyjęciu porządku obrad jego zmiana.

Pracę, którego z radnych Rady Miejskiej w Myślenicach w kadencji 2018-2023 cenisz najbardziej?

  • Grażyna Ambroży
  • Czesław Bisztyga
  • Józef Błachut
  • Jerzy Cachel
  • Halina Dyląg
  • Mirosław Fita
  • Wojciech Gablankowski
  • Andrzej Grzybek
  • Małgorzata Jaśkowiec
  • Izabela Kutrzeba
  • Eleonora Lejda-Kuklewicz
  • Wojciech Malinowski
  • Piotr Motyka
  • Kamil Ostrowski
  • Bogusław Podmokły
  • Jan Podmokły
  • Bogusław Stankiewicz
  • Wacław Szczotkowski
  • Stanisław Topa
  • Czesław Wierzba
  • Tomasz Wójtowicz
  • Zobacz wyniki
  • Grażyna Ambroży Grażyna Ambroży 18%
  • Czesław Bisztyga Czesław Bisztyga 4%
  • Józef Błachut Józef Błachut 3%
  • Jerzy Cachel Jerzy Cachel 6%
  • Halina Dyląg Halina Dyląg 4%
  • Mirosław Fita Mirosław Fita 6%
  • Wojciech Gablankowski Wojciech Gablankowski 3%
  • Andrzej Grzybek Andrzej Grzybek 2%
  • Małgorzata Jaśkowiec Małgorzata Jaśkowiec 3%
  • Izabela Kutrzeba Izabela Kutrzeba 1%
  • Eleonora Lejda-Kuklewicz Eleonora Lejda-Kuklewicz 3%
  • Wojciech Malinowski Wojciech Malinowski 1%
  • Piotr Motyka Piotr Motyka 3%
  • Kamil Ostrowski Kamil Ostrowski 16%
  • Bogusław Podmokły Bogusław Podmokły 3%
  • Jan Podmokły Jan Podmokły 3%
  • Bogusław Stankiewicz Bogusław Stankiewicz 2%
  • Wacław Szczotkowski Wacław Szczotkowski 2%
  • Stanisław Topa Stanisław Topa 4%
  • Czesław Wierzba Czesław Wierzba 3%
  • Tomasz Wójtowicz Tomasz Wójtowicz 11%
  • Głosów: 575

Dyskusję zakończył przewodniczący rady Wacław Szczotkowski (PiS), który podkreślał, że jako członek LGD był na wielu zebraniach i od początku „burmistrzowie obu gmin byli obligatoryjnie włączeni do struktur władz stowarzyszenia. Dziwi mnie fakt, że jeśli to była taka umowa niepisana, że został pan burmistrz odwołany” – mówił.

Za przyjęciem uchwały w sprawie wystąpienia Gminy Myślenice ze Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania "Między Dalinem i Gościbią” głosowało 11 radnych: Bisztyga Czesław, Dyląg Halina, Fita Mirosław, Gablankowski Wojciech, Grzybek Andrzej, Jaśkowiec Małgorzata, Motyka Piotr, Stankiewicz Bogusław, Szczotkowski Wacław, Topa Stanisław, Wierzba Czesław; PRZECIW 7: Ambroży Grażyna, Błachut Józef, Cachel Jerzy, Ostrowski Kamil, Podmokły Bogusław, Podmokły Jan, Wójtowicz Tomasz; WSTRZYMAŁO SIĘ 2: Kutrzeba Izabela, Malinowski Wojciech; a nieobecna była 1: Lejda-Kuklewicz Eleonora.

Powiązane tematy

Komentarze (34)

  • Tomek Dąbrowa 14 wrz

    Ja widzę tutaj działania w stylu jak się nie da obsadzić swoimi ludźmi, to robimy nowy twór i obsadzamy swoimi ludźmi. LOT, Otulina, LGD, CUS,

    60 11 Odpowiedz
  • burzumsquat666@wp.pl 14 wrz

    Tym oto sposobem Jarosław Szlachetka będzie miał czwartą pensję... Do tej pory burmistrz i członek rad nadzorczych 2 spółek skarbu państwa. Teraz jeszcze prezes Otuliny.

    W LGD nie był prezesem, dlatego całe miasto - w imię prywatnego interesu Szlachetki - musi z niej wystąpić.

    54 11 Odpowiedz
  • 14 wrz

    Robert Pitala - urzednik od lat (urząd marszałkowski, teraz gmina) nie umie zadbać by lgd której jest prezesem wypełniła poprawnie 6 stronnicowy wniosek.
    Dramat.

    50 11 Odpowiedz
  • 14 wrz

    Halo! burmistrzu!, Halo, PiS! Jest jakaś granica? Nadal nie macie dość? Ile jeszcze sztucznych tworów o funkcji czysto dekoracyjnej ma powstać, żebyście się wreszcie nażarli?? My, mieszkańcy, na prawdę tego nie potrzebujemy! Wystarczy, że zaczniecie realizować te hucznie ogłaszane inwestycje i będzie git! Nie potrzeba nam kolejnych instytucji do zarządzania kupą gnoju (bo tyle póki co jest efektów waszych rządów - kupa gnoju i kokardka na tym)

    48 11 Odpowiedz
  • mirek@ 14 wrz

    Ale to jest obrzydliwe! Nawet lokalna polityka juz tak wygląda chodzi tylko o to ktora ekipa będzie brac kase. Zakladaja nowe lgd a starzy niby radni a bronia interesu tylko czyjego? A nowa grupa lezy w czim interesie? Mieszkancow czy innych politykow? Rzygać sie tym chce

    46 8 Odpowiedz

Zobacz więcej