Społeczeństwo

Terenówką przez rzekę. Przyjaciele Raby apelują do policji i Wód Polskich o interwencję

Terenówką przez rzekę. Przyjaciele Raby apelują do policji i Wód Polskich o interwencję
Fot. fb.com/przyjacieleraby

„W imieniu społeczności, która chce bezpiecznie wypoczywać nad naszą ulubioną rzeką zwracamy się z prośbą do policji oraz PGW Wody Polskie o odpowiednią interwencję i ukaranie sprawcy” – post o takiej treści na facebooku publikują Przyjaciele Raby

 

Jak informują Przyjaciele Raby wpłynęło do nich zgłoszenie od wypoczywających nad Rabą, o kierowcy pojazdu '4x4' , który wjechał do koryta rzeki. Jak przypominają aktywiści; poruszanie się pojazdami w wodach powierzchniowych lub po gruntach pokrytych wodami z wyjątkiem pojazdów mających ustawowe zezwolenie jest zakazane zgodnie z katalogiem wykroczeń z rozporządzenia na podstawie art. 476–478 Prawa wodnego (dział Przepisy karne).

„Jest to wykroczenie, za które policja oraz pracownicy urzędu zapewniającego obsługę ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej wykonujący kontrolę gospodarowania wodami są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego” – czytamy w ich poście.

Podkreślają też, że jest to „naruszenie przepisów drogowych (zakaz poruszania się pojazdami silnikowymi poza drogami wyznaczonymi) i nie zachowanie należytej ostrożności (Art. 98. KW), powodowanie zagrożenia bezpieczeństwa dla pieszych i rowerzystów (Art. 86. KW)” oraz apelują do policji i PGW Wody Polskie „o odpowiednią interwencję i ukaranie sprawcy”.

 

Przyjaciele Raby to inicjatywa małopolskich wędkarzy, naukowców i społeczników działających na rzecz środowiska rzeki. Od lat ją zarybiają i dbają o czystość, sprzątając koryto i brzegi. Od ubiegłego lata alarmują o zanieczyszczeniach w Rabie i konieczności przeprowadzenia szeregu działań mających go poprawić.

"Rzeka dziś umiera na naszych oczach. Nielegalne zrzuty ścieków oraz Zbiornik Dobczycki, z którego również spływają zanieczyszczenia, powodują, że bujne kiedyś życie Raby ginie. Znikają pstrągi i lipienie, a w ich miejsce pojawiają się organizmy bardziej charakterystyczne dla ścieków, niż dla czystej górskiej rzeki” od czerwca 2022 r. alarmują Przyjaciele Raby.

To m.in. dzięki im działaniom Wody Polskie ogłosiły przetarg na opracowanie ekspertyzy stanu technicznego stalowych zamknięć w sztolniach odpływowych upustu dennego zbiornika wodnego wraz z koncepcją działań naprawczych.

 

Powiązane tematy

Komentarze (6)

  • 24 kwi 2023

    how dare you ;]

    3 5 Odpowiedz
  • 24 kwi 2023

    To samo w potoku Goscibia. Każdy weekend powyżej zalewu jeżdżą terenówki korytem potoku, a smary i oleje mieszają się z wodą. Ale Policja woli mierzyć prędkość.

    15 2 Odpowiedz
  • 26 kwi 2023

    Jak nie ma zakazu to znaczy że wolno. A też jak to można przebywać w Rabie jak to jest ujęcie wody.

    11 Odpowiedz
  • 8 maj 2023

    Do przyjaciół Raby. Nie macie własnych problemów? Naprawdę... USA, Rosja Afryka... Nikomu nie przeszkadza, że sobie terenówką ktoś przejedzie przez rabę. Byłem ostatnio nad rzeką i nic się nie stało XDD... Płynie dalej.

    2 Odpowiedz
  • 24 wrz 2023

    Członkowie Przyjaciół Raby, prośby do policji czy wód polskich i cytowanie przepisów dotyczących tego problemu nic nie pomogą. Jeżeli chcecie aby problemem zajęła się policja, należy samemu wykonać fotografie lub filmiki takich samochodów gdzie byłyby widoczne tablice rejestracyjne i z takim materiałem udać się osobiciście na policję. Złożyć
    zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia i złożyć zeznania, podając miejsce, dzień i godzinę zdarzenia oraz co jest oryginalnym nośnikiem materiału dowodowego. Taki materiał i zeznania pozwolą policji ustalić i ukarać sprawcę, a osoba która złożyła takie zawiadomienie musi uzyskać od policji pisemną informację o sposobie zakończenia postępowania, na któray można się zażalić do kwp w krakowie.

    Odpowiedz

Zobacz więcej

Pcim. Pożar zakładu lakierniczego
Pcim 0

Pcim. Pożar zakładu lakierniczego

Na miejscu pracowały 22 zastępy straży, łącznie ponad 100 strażaków. Ogień strawił powierzchnię ok. 870 m kw. Pożar udało się opanować, nikt nie odniósł obraż...