Myślenice. Radni pytają burmistrza o działkę po przedszkolu nr 3. Gorąca dyskusja na trzy miesiące przed wyborami
Po raz kolejny temat przeniesienia Przedszkola Samorządowego nr 3 z ul. Lipowej na Zdrojową rozgrzał radnych. Od roku wśrod mieszkańców i samorządowców nie milknie dyskusja na ten temat.
„Po co pan to przedszkole zlikwidował, jak pan nie ma na niego pomysłu i będzie w zasobach gminy? To od samego początku było jedno wielkie kłamstwo i oszustwo” – mówił Czesław Bisztyga (nz).
„Od kiedy zaczęło się przedszkole w trójce, to w pana jakby diabeł wstąpił” – kontrowała radna Halina Dyląg (PiS).
„Co pan zamierza zrobić z tym obiektem, czy już jest zaplanowany kupiec?” – dopytywał Józef Błachut (WDG).
„O jakim kupcu pan wie, albo słyszał? Budynek zostanie włączony w zasób komunalny miasta i gminy Myślenice. Proszę nie insynuować i nie wprowadzać mieszkańców w błąd i manipulować kłamliwie, fałszywie, bo sobie na to nie pozwolę panie radny!” – grzmiał burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS)
Na nieco ponad 3 miesiące przed wyborami samorządowymi 2024, podczas 74. sesji rady miejskiej atmosfera wśród samorządowców staje się coraz gorętsza. Tak było m.in. podczas dyskusji nad projektem uchwały, dotyczącym przekształcenia i zmiany siedziby Przedszkola Samorządowego Nr 3 wchodzącego w skład Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Myślenicach.
Wprowadzenia do uchwały dokonała Małgorzata Ciemińska, naczelnik Wydziału Edukacji Kultury i Sportu. Jak mówiła; podjęta w listopadzie uchwała nakładała obowiązek powiadomienia Małopolskiego Kuratora Oświaty w celu zyskania opinii w sprawie przekształcenia przedszkola.
- Małopolski Kurator Oświaty w Krakowie wydał postanowienie w tej sprawie. Po rozpatrzeniu wystąpienia burmistrza w sprawie zamiaru przekształcenia przedszkola, postanowił pozytywnie ten zamiar zaopiniować – mówiła.
Odczytała też jego uzasadnienie: "W ocenie Małopolskiego Kuratora Oświaty uzasadnione jest przekształcenie Przedszkola Samorządowego nr 3 w Myślenicach poprzez zmianę jego siedziby. (...) zasadne jest zapewnienie dzieciom objętych wychowaniem przedszkolnym jego kontynuacji oraz dostępu do specjalistów w celu zorganizowania dla nich pomocy psychologiczno-pedagogicznej zgodnie z przepisami prawa oświatowego”.
Jak informowała; „z dniem 31 sierpnia 2024 r. przekształca się Przedszkole Samorządowe nr 3 wchodzące w skład Zespołu Szkolno Przedszkolnego w Myślenicach poprzez zmianę jego siedziby ul. Lipowej 2a na Zdrojową 16a”.
Czesław Bisztyga (nz): Czy w kuratorium zostały przedstawione działania, które podjęto, aby to przedszkole zlikwidować i wygasić?
Kurator oparł sie na tym, że nie ma żadnego dziecka, a to jest związane z przedstawieniem stanowiska, że nie było dzieci. Godziny funkcjonowania placówki od 8 do 13 sprawiły, że rodzice nie byli w stanie w tym czasie ich odebrać i przez to spadła liczba dzieci.
Czy poinformowano kuratorium o tym, że nie było naborów? Proszę nie zakłamywać pewnych rzeczy. Jeśli nie było naborów, to nie było możliwości zapisania, a nie że zostało zapisanych 10 dzieci. Tutaj zostało złamane prawo. Uzasadnienie tej uchwały brzmi tak, jakby przedszkole cały czas funkcjonowało i trzeba je przenieść w inne miejsce. To się już stało. To dorabianie ideologii.
Co dalej z budynkiem przy ul. Zdrojowej?
Jerzy Cachel (WDG) pytał, czy wiadomo, jakie są plany związane z budynkiem stojącym przy ul. Lipowej. „Co tam będzie od 1 września 2024?” – dociekał. Wtórował mu Józef Błachut (WDG), którego interesował koszt utrzymania oraz to, kiedy zapadnie decyzja w tej sprawie.
W pierwszej kolejności burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) wyjaśniał radnym, że „budynek zostanie włączony w zasób komunalny miasta i gminy Myślenice”. – Chętnie się dowiem, jakie pan jako radny, widziałby funkcje tej nieruchomości, tego domu. Bardzo proszę o pomoc pana radnego – mówił do Józefa Błachuta (WDG).
Od Czesława Bisztygi dowiedział się, że najlepiej byłoby to przedszkole ponownie uruchomić. „Warunki są 10 razy lepsze niż w przedszkolu, które zgotował pan dzieciom przy ul. Zdrojowej. W miejscu, gdzie pan przeniósł dzieci, nic nie ma. Są z osobami niepełnosprawnymi, w miejscu, gdzie uczą się klasy 1-3, gdzie WF mają starsze klasy, gdzie dzieci mają szatnie w kotłowni" - argumentował.
- Panie radny Bisztyga. Od kiedy zaczęło się przedszkole w trójce, to w pana jakby diabeł wstąpił. Zachowuje się pan jak nie radny, tylko nie wiem, niech już sobie pan sam dopowie. Albo pan jest nieszczęśliwy, albo pan jest... dziękuję – głos zabrała radna Halina Dyląg (PiS).
Z kolei burmistrz stwierdził, że nie widzi możliwości, aby przy ul. Lipowej nadal funkcjonował przedszkole. „Ze względu na bezpieczeństwo i zdrowie dzieci. Budynek nie jest dostosowany do obecnych przepisów, chociażby prawa budowlanego, sanitarnego i oświatowego. Oczekuję na inne wskazania radnych” – przekonywał.
Czesław Bisztyga (nz): Panie burmistrzu znowu mija się pan z prawdą. Wszystkie protokoły, które były są pozytywne, oceny sanepidu, straży są pozytywne. Proszę nie operować tym, że zagraża bezpieczeństwu, życiu czy zdrowiu. Przypomnę panu, że w przedszkolu w Bęczarce nawet nie ma protokołu z sanepidu, straży pożarnej, a warunki są nieporównywalnie gorsze. Niech pan nie zakłamuje”.
Pani Halino - nic we mnie nie wstąpiło, jestem odporny na tego rodzaju zjawiska. Chciałem przypomnieć, że bronię dzieci rodziców, którzy się do mnie zwracali, żeby ich wesprzeć w tych działaniach. Jako radny jestem zobowiązany do tego, żeby przestrzegać prawa.
Natomiast likwidacja przedszkola, to było jedno wielkie kłamstwo i oszustwo od samego początku. Nie udało się zlikwidować uchwałą, to się robiło wszelkiego rodzaju kontrole, które nie miały nic wspólnego ze stanem faktycznym i wyrażały pozytywną opinię, a to się wzięło gościa, który nie ma uprawnień przeciwpożarowych, który wystawiał opinie nie służące do niczego.
Łamało się prawo pod każdym względem. Doskonale wiedzieliście, że od pierwszego dnia to przedszkole idzie do likwidacji. Z jakich przyczyn to się dowiemy. Konsekwencją tego jest dzisiejsza uchwała, która to przedszkole definitywnie likwiduje.
Radny Błachut podkreślał, że propozycje dotyczące zagospodarowania nieruchomości to zadanie burmistrza. "Skierował pan do mnie pytanie co ja proponuję. Ja powiem tak; pan burmistrz ma jakieś pewnie plany wobec tego obiektu, a ma dość sporą grupę pracowników, którzy mogą podpowiedzieć. To jest pańskie zadanie. Jest pan zatrudniony jako burmistrz naszej gminy. Co pan zamierza zrobić z tym obiektem, czy już jest zaplanowany kupiec?" - dopytywał.
Jarosław Szlachetka (PiS), burmistrz MiG Myślenice; Panie Błachut, kolejny raz wprowadza pan jakieś insynuacje odnośnie jakiegoś rzekomego kupca. Jeżeli pan wie o kimś, to proszę mówić konkretnie. O jakim kupcu pan wie, albo pan słyszał!?
Pan jest radnym kolejną kadencję, przypomnę panu że zbywanie mienia gminnego odbywa się na zasadach Ustawy o Gospodarce Zasobami Komunalnymi. Wie pan o tym? To po co pan insynuuje o jakimś rzekomym nabywcy?
To jest kolejna insynuacja wcześniej wypowiadana przez radnego Bisztygę, a teraz przez radnego Błachuta. Szanowni Państwo gdzie my jesteśmy? W urzędzie gminy na sesji rady miejskiej, wiec proszę się zachowywać przyzwoicie.
Jeśli ma pan podejrzenia, to proszę zawiadamiać odpowiednie służby, a jeżeli pan chce tutaj o czymś powiadomić opinię publiczną, to proszę to wyartykułować, żebym mógł się do tego odnieść. Kolejny raz pan zapytuje w takim, a nie innym tonie. Ja już na to pytanie odpowiadałem rok temu i nic w tym temacie się nie zmieniło.
Proszę nie insynuować i nie wprowadzać mieszkańców w błąd i manipulować kłamliwie, fałszywie bo sobie na to nie pozwolę panie radny!
(…) Pomysł na budynek przy ul. Lipowej 3 będzie przedstawiony w odpowiednim czasie. Na chwilę obecną nie będę podejmować żadnych decyzji i nie będę się wypowiadać, dopóki państwo radni nie zdecydujecie w tym temacie. Jeżeli będzie pomysł, czy kwestia rozwiązania, co z nieruchomością, to zostanie pan jako radny i wszyscy radni na ten temat poinformowani.
(…) Radny Bisztyga twierdzi, że dzieci przebywają w warunkach niedostosowanych. W kompleksie przy ul. Zdrojowej funkcjonuje szkoła i przedszkole, proszę nie wmawiać, że coś zakłamuję czy przekłamuję. To państwo zapominacie i nie chcecie wiedzieć o tym ,że na terenie miasta i gminy w przedszkolach mamy 72 wolne miejsca. Nie mówicie o tym, jakie to obciążenie dla budżetu gminy Myślenice.
- Spokojnie trzeba do tego podejść, bo widzę, że panu nerwy puszczają. Po co pan to przedszkole zlikwidował, jak pan na niego pomysłu nie ma i będzie w zasobach gminy? Funkcjonowało, wszystko było dobrze, to po co je było likwidować dla czyjegoś widzimisię? – oponował Czesław Bisztyga (nz).
Dyskusję zakończyła naczelnik Małgorzata Ciemińska, informując o tym, że „w grudniu sanepid prowadził kontrolę w SP4 w oddziale przedszkolnym, gdzie funkcjonuje Przedszkole nr 3 i była przeprowadzona ze skargi. Po kontroli sanepid nie stwierdził żadnych nieprawidłowości”.
Wyniki głosowania jawnego w sprawie: Projekt uchwały w sprawie przekształcenia Przedszkola Samorządowego Nr 3 wchodzącego w skład Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Myślenicach poprzez zmianę jego siedziby. / Autopoprawka 1 /:
ZA (11): Dyląg Halina, Fita Mirosław, Gablankowski Wojciech, Grzybek Andrzej, Jaśkowiec Małgorzata, Kutrzeba Izabela, Motyka Piotr, Stankiewicz Bogusław, Stopka Katarzyna, Topa Stanisław, Wierzba Czesław; PRZECIW (9): Bisztyga Czesław, Błachut Józef, Cachel Jerzy, Lejda-Kuklewicz Eleonora, Malinowski Wojciech, Ostrowski Kamil, Podmokły Bogusław, Podmokły Jan, Wójtowicz Tomasz; NIEOBECNI (1): Ambroży Grażyna.
Batalia o przedszkole trwała rok
Zanim zapadła decyzja o przeniesieniu dzieci, we wrześniu – głosami radnych PiS, podjęto uchwałę dotyczącą utworzenia Zespołu Szkolno-Przedszkolnego składającego się z Przedszkola Samorządowego nr 3 i Szkoły Podstawowej nr 4 w Myślenicach.
Reorganizacja tego ostatniego, która finalnie kończy działalność placówki przy ul. Lipowej, to jeden z najgorętszych tematów poruszanych w tym roku nie tylko przez polityków i rodziców, ale też mieszkańców gminy.
Sprawę opisujemy od początku roku, kiedy to radni mieli głosować nad projektem uchwały dotyczącej zamiaru likwidacji Przedszkola Samorządowego nr 3 w Myślenicach.
Jak pisaliśmy w reportażu „Czy dni przedszkola są policzone?”, rodzice twierdzili, że burmistrz zmierza do zamknięcia placówki za pomocą „taktyki salami”.
Mimo, że radni nie przegłosowali uchwały o zamiarze likwidacji przedszkola, w mieście nie milkły głosy o tym, że celem samorządowców jest jego wygaszenie, a atmosferę wokół placówki podgrzewało zawieszenie jego dyrektorki.
Temat doczekał się oddzielnego posiedzenia rady, a ponownie ożył w trakcie 68. sesji rady miejskiej, kiedy przed głosowaniem nad uchwałą, wywiązała się dyskusja dotycząca połączenia przedszkola z podstawówką.
Obie placówki funkcjonują na Zarabiu, a od 1 września tworzą wspólną jednostkę budżetową. Zgodnie z podjętą uchwałą „zespół przejmuje w całości wszelkie należności i zobowiązania, a także mienie połączonych jednostek. Pracownicy połączonych jednostek stają się pracownikami zespołu”.
Jego siedzibą jest budynek Szkoły Podstawowej Nr 4 im. św. Jadwigi Królowej w Myślenicach przy ul. Zdrojowej, a organem prowadzącym gmina Myślenice.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.