Myślenice. Siedmiolatek wpadł do studzienki na parkingu stacji narciarskiej
- 15 stycznia 2026
Siedmiolatek wpadł do studni przy parkingu pod stokiem narciarskim w Myślenicach. Wyciągnęli go strażacy, którzy zostali wezwani na miejsce
Do zdarzenia doszło w środę 14 stycznia. „O godzinie 20:06 zostaliśmy zadysponowaniu na parking stacji narciarskiej przy ul. Leśnej, gdzie 7-latek wpadł do studzienki o głębokości około 7 metrów” - piszą strażacy OSP Myślenice-Zarabie.
Jak się okazuje w studni nie było wody. Dziecko bez widocznych obrażeń udało się szybko wydostać. Zostało przewiezione do szpitala w Krakowie-Prokociumiu na obserwację.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


Myślenice to już górale, nie oczekujmy od nich rozumu.
Czy nie ma w artykule czasem błędu? Tam przecież tysiące lat płynęła Raba. Aby na tej głębokości nie było tam wody, to musiała by mieć bardzo dobra izolację przeciw wodna. Trudno mi też sobie wyobrazić, aby tam była potrzebna do czegoś poza badaniami np. geologicznymi.
@sh_ma to chodzi o parking pod stokiem (na ul. Leśnej) a Ty myślisz o parkingu pod wyciągiem koło "Reklińca"