Myślenice

Policjanci zatrzymali dilerów. "To uderzenie w lokalny narkobiznes"

Policjanci zatrzymali dilerów. "To uderzenie w lokalny narkobiznes"

Policjanci zatrzymali trzy osoby związane z handlem narkotykami. - To uderzenie w narkobiznes – mówią funkcjonariusze. Jeden z zatrzymanych podejrzany jest o wprowadzenie na rynek substancji wartych ponad 100 tys. zł. W jego mieszkaniu policjanci zabezpieczyli 3 kg narkotyków

Ta akcja zajęła myślenickim kryminalnym kilka dni. Podczas prowadzonych działań funkcjonariuszom udało się zatrzymać 3 osoby, które sąd objął tymczasowym aresztowaniem. Jeden z zatrzymanych podejrzany jest o wprowadzenie na rynek substancji zabronionych o czarnorynkowej wartości ponad 100 tys. złotych. Dodatkowo, w jego mieszkaniu policjanci zabezpieczyli ponad 3kg narkotyków.

Na podstawie materiałów operacyjnych myśleniccy kryminalni wytypowali miejsca oraz osoby, które mogą trudnić się handlem zabronionymi substancjami. W piątek 18 października, w Jasienicy policjanci nieprzypadkowo zatrzymali do kontroli samochód osobowy, którym jechał 19-latek z gminy Myślenice oraz 21-latka z Sułkowic.

Zatrzymani mieli przy sobie 2 gramy substancji zabronionych. W wyniku przeszukania, policjanci zabezpieczyli jeszcze ponad 100 gram narkotyków, m.in. amfetaminy i marihuany. Dwa dni później Sąd Rejonowy w Myślenicach na wniosek miejscowej prokuratury zdecydował o zastosowaniu wobec obojga podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu, bowiem zatrzymani dilerzy sprzedawali znaczne ilości substancji zabronionych głównie na terenie powiatu myślenickiego.

- Na 3 miesiące został aresztowany 24-letni mieszkaniec Krakowa, który zaopatrywał m.in. lokalnych dilerów. Mężczyzna ukrywał się gdyż był poszukiwany do odbycia kary 1 roku i 6 miesięcy więzienia za popełnione w przeszłości przestępstwa. Podczas przeszukania mieszkania policjanci natrafili na ponad 3 kilogramy substancji zabronionych, w tym kokainę, amfetaminę, extasy, marihuanę oraz dopalacze – wyjaśnia Dawid Wietrzyk, rzecznik prasowy myślenickiej policji.

Według ustaleń policjantów, tylko w tym roku 24-latek wprowadził do sprzedaży narkotyki o czarnorynkowej wartości ponad 100 tysięcy złotych. Zatrzymanym grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Powiązane tematy

Komentarze

  • 25 paź 2019

    Zawsze pisze że grozi im 12 lat więzienia a gnije wychodzą po trzech miesiącach i dalej to samo robią

    30 Odpowiedz
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 25 paź 2019

    Za rozpowszechnianie tego skur....ństwa, powinni dostawać po 20 lat, a nie marne 12.

    26 4 Odpowiedz
    • 26 paź 2019

      Ale wódeczki czy piweczka to się dziś napijesz? :)

      7 14 Odpowiedz
      • Johann Gambolputty... Z Ulm. 26 paź 2019

        Oczywiście, że MOGĘ napić wszystkiego, na co tylko mam ochotę. Od zwykłej wody, po każdy inny rodzaj nadającego się do spożycia płynu. Właśnie piję białą herbatę i zupełnie nie interesuje mnie czy w to wierzysz, czy nie.
        Zwróciłeś uwagę na słowo MOGĘ? Jest kluczowe.
        Bo ja, w przeciwieństwie do uzależnionych od narkotyków MOGĘ, ale nie MUSZĘ. A narkoman zrobi wszystko, żeby tylko dostać działkę, czy co tam przyjmuje. Na tym bazują dilerzy. I za to powinna być taka karę, żeby innym odechciało się handlować, bo przyczyniają się do ich śmierci.

        14 4 Odpowiedz
        • Robert 27 paź 2019

          Kluczowe jest to, że nie widzisz o co pytał. Pytał o alkohol, a nie herbatę. Alkohol jest dopuszczony do sprzedaży w odróznieniu od np. marihuany, która jest mniej uzależniająca.

          Na początku lat 90. XX w. badania na temat najbardziej uzależniającej substancji przeprowadzili niezależnie od siebie dwaj amerykańscy naukowcy: dr Jack E. Henningfield z National Institute on Drug Abuse oraz dr Neal L. Benowitz z University of California w San Francisco.

          Oceniali oni sześć różnych substancji (nikotynę, heroinę, kokainę, alkohol, kofeinę i marihuanę) w pięciu kategoriach: intensywności objawów głodu abstynencyjnego, siły przymusu zażywania ich kolejnych dawek, jaką ilość danego środka trzeba zażyć, by sprostać pogłębiającemu się uzależnieniu, jak trudno zerwać z nałogiem i jaki jest procent ludzi uzależnionych. Uzyskane przez obydwu uczonych wyniki były podobne. Najbardziej uzależniającą substancją okazała się heroina (choć dziś wielu ekspertów twierdzi, że jeszcze gorsza jest metamfetamina). Na drugim miejscu według dr. Henningfielda znalazł się alkohol. Co ciekawe, na końcu rankingu jako środek najmniej uzależniający zarówno Henningfield, jak i Benowitz umieścili marihuanę.
          https://www.focus.pl/artykul/ktora-substancja-najsilniej-uzaleznia

          5 3 Odpowiedz
        • 28 paź 2019

          Zobacz ile na mieście alkoholików. Śpią na ławkach, stoją pod całodobowymi, zaczepiają i pytają o pieniądze. Każdy w swojej rodzinie, ma co najmniej jednego alkoholika, praktycznie każdy zna osobę która się zapiła na śmierć i nikomu to nie przeszkadza.. Przyzwolenie narodowe. Spożywalność alkoholu w roku 2019 jest najwyższa w historii kraju, I każdy mordkę cieszy do kieliszka :) Znasz jakąkolwiek osobę uzależnioną od marihuany? Marihuana nie uzależnia... Jeśli nawet to tylko psychicznie "rytualnie". (Poczytaj książki naukowe na ten temat) Dla tępego Polskiego narodu trzeba było wymyślić nazwę medyczna marihuana... bo ta medyczna według ich wiedzy leczy, a ta zwykła do zło.. A dla przypomnienia medyczna w Polsce ma około 18-21% THC i max 1% CBD... o zgrozo... a na onecie pisali co innego :) Jedynym problemem są leki: barbiturany, morfina, heroina... Amfetamina owszem, uzależnia jeśli sie ją przyjmuje sniffem kilka razy dziennie, w dawkach niskich używa sie jej do leczenia ADHD ponieważ uspokaja. Nie masz żadnej wiedzy w tym temacie... oj nie masz

          4 1 Odpowiedz
        • 28 paź 2019

          Tak jeszcze dla przypomnienia Psychodeliki leczą jak również mdma, są od lat używane terapeutycznie. 69% osób zażywających na sesjach terapeutycznych LSD, MDMA, meskaline, DMT, wyszło bez problemów z nałogu alkoholowego, ale mają jeden wielki problem.. mianowicie brak efektów ubocznych.. na co firmy farmakologiczne nigdy nie dadzą pozwolenia, aby weszły masowo do terapii leczenia ludzi. Lepiej robić z ludzi warzywa lekami psychotropowymi i mieć stałych klientów. Polecam Ci dokument i książke, audiobook jest za darmo na youtube "czy psychodeliki uratują świat"

          3 2 Odpowiedz
    • 31 paź 2019

      wóda robi większe spustoszenie ...... jezeli chodzi o marichuane co masz do tego?.

      Odpowiedz
  • 27 paź 2019

    Nie wiem, czy jest to prawdą, słyszałam,że dilerzy opanowali Myślenicką Galerię. Wydaje mi się, że siedzą płotki. Rekiny mają się dobrze.

    5 1 Odpowiedz
  • 30 paź 2019

    Moge to zutylizować ;p

    2 Odpowiedz
  • Bezimienny Beznazwiskowy 30 paź 2019

    Ja też, drugi worek od góry po lewej haha

    1 Odpowiedz

Zobacz więcej