Społeczeństwo

Rośnie sprzedaż „małpek” z mocnym alkoholem. Samorządy apelują o wprowadzenie ograniczeń

Rośnie sprzedaż „małpek” z mocnym alkoholem. Samorządy apelują o wprowadzenie ograniczeń
Władze lokalne domagają się ograniczenia sprzedaży alkoholu w małych butelkach. W samych Myślenicach można je znaleźć w różnych miejscach. Fot. Piotr Jagniewski

Władze lokalne z całego kraju naciskają na Ministerstwo Zdrowia, aby ograniczyć sprzedaż alkoholu w małych butelkach. "Małpki" stają się coraz bardziej popularne, a Polacy sięgają po nie coraz częściej

Jak podaje „Dziennika Gazeta Prawna”, od co najmniej kilku miesięcy samorządowcy naciskają na stronę rządową, aby zająć się problmemem w sposób systemowy. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2018 roku, każdy obywatel na papierosy i alkohol w tej formie wydaje średnio 30 zł miesięcznie, natomiast mieszkaniec województwa małopolskiego 23,57 zł miesięcznie.

Lubimy "wódeczkę" w małych ilościach 

Tylko w jednym roku sprzedaż wódki w małych butelkach wzrosła o 14 procent. W swoich badaniach firma Synergion podaje, że w 2017 roku sprzedaż wódki małego formatu to aż 6,95 mld złotych. Ciekawe wydają się dane Nielsena, który podaje, że na około 35 proc. wydanych paragonów zawierających wódki smakowe, nie występują żadne inne produkty.

Statystycznie raz na dwa tygodnie lub częściej, po małą buteleczkę sięga co trzeci Polak. W populacji dorosłych Polaków 59 proc. sięgnęło przynajmniej raz po małą butelkę mocnego alkoholu, a połowa tej grupy to osoby przed 44 rokiem życia, z miejscowości do 20 tys. mieszkańców i ze średnim wykształceniem.

Samorządy apelują

Według „Dziennika Gazeta Prawna”, od co najmniej kilku miesięcy samorządowcy naciskają na stronę rządową, by problemem zająć się w sposób systemowy.

"Już w maju na jednym z zespołów roboczych Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego zawnioskowali o możliwość „wprowadzenia rozwiązań w kierunku zmiany modelu spożywania alkoholu w Polsce, z uwagi na rosnący udział sprzedaży mocnych alkoholi w butelkach o małej pojemności” - czytamy w DGP.

Dziennik informuje również, że w odpowiedzi resort zdrowia zaproponował powołanie zespołu eksperckiego, który zająłby się wypracowaniem nowych rozwiązań.

"Nie wiadomo, czy zespół powstał, bo resort unika odpowiedzi na nasze pytanie. Ze strony MZ pada jednak deklaracja, że „trwają intensywne prace koncepcyjne nad propozycjami zmian w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów związanych z uzależnieniami”. Można więc założyć, że kwestie ograniczenia sprzedaży małpek będą jednym z ich elementów – podaje "DGP".

Powiązane tematy

Komentarze (29)

  • 7 lis 2019

    Sposób systemowy = wprowadzić większy podatek (zwiększyć kradzież pieniędzy od obywateli) ? Wzrost akcyzy na papierosy miał zredukować liczbę osób palących, czy ktokolwiek rzucił palenie bo wzrosła cena papierosów ? Nie wydaje mi się.

    24 1 Odpowiedz
  • 7 lis 2019

    Haha to teraz trzeba bedzie przed praca 0.5 walnac zamiast malpki hahhaa😃😃

    24 2 Odpowiedz
  • 7 lis 2019

    Rozwiązanie jest jedno. Zakazać sprzedaży małpek. Min 500 ml, najlepiej 0,7 l

    21 4 Odpowiedz
  • OKOKI 7 lis 2019

    Kto nie pije ten jest wywrotowcem ,który nie chcę się dokładać do budżetu i wspierać rozdawnictwa i szastania pieniędzmi na lewo i prawo przez obecną władzę. Pijmy małpki !!!!!

    18 3 Odpowiedz
  • 7 lis 2019

    To coś smakowego to NIE JEST wódka, nie oszukujcie ludzi, wódka ma conajmniej 38% (dla mnie tylko 40% to wódka) a to kolorowe to sztuczny syf

    18 4 Odpowiedz

Zobacz więcej