Społeczeństwo

Pijemy na potęgę: Więcej niż w Myślenicach piją tylko w Zakopanem

Pijemy na potęgę: Więcej niż w Myślenicach piją tylko w Zakopanem

W plenerze, na domówkach, w barach, pubach, restauracjach, podczas świąt i bez okazji… w ilości spożywanego alkoholu w Małopolsce, myśleniczan przeganiają wyłącznie górale z Zakopanego

Najnowszy ranking spożycia alkoholu opracowała Gazeta Krakowska, która przeanalizowała dane dotyczące sprzedaży w 19 miastach powiatowych w Małopolsce i przeliczyła je na mieszkańców.

W 2012 roku w Małopolsce wydano na alkohol 1,8 mld zł. Najwięcej napojów wyskokowych sprzedaje się w Krakowie, jednak w przeliczeniu spożytego alkoholu na Mieszkańca króluje Zakopane, a zaraz za nim uplasowały się… Myślenice.

Statystyczny myśleniczanin najwięcej wydał na wódkę - 627 zł, następnie na piwo 470 zł, a na najmniej na wino, bo tylko 4 zł. 

Zobacz pełen ranking Gazety Krakowskiej

 

 

Powiązane tematy

"Odkażanie" koronawirusa. W izolacji pijemy więcej. Sprawdź, czy aby nie za dużo
Społeczeństwo 5

"Odkażanie" koronawirusa. W izolacji pijemy więcej. Sprawdź, czy aby nie za dużo

Pijemy, żeby się zrelaksować, zapomnieć o problemie albo po prostu – z nudów. Pandemia koronawirusa, związana z nią kwarantanna społeczna i czas spędzony w izolacji sprawia, że coraz częściej sięgamy po alkohol. Sprawdź, czy masz nad tym kontrolę Pijemy, żeby się zrelaksować, zapomnieć o problemie albo po prostu... z nudów. Tymczasem alkohol to na...

Rośnie sprzedaż „małpek” z mocnym alkoholem. Samorządy apelują o wprowadzenie ograniczeń
Społeczeństwo 29

Rośnie sprzedaż „małpek” z mocnym alkoholem. Samorządy apelują o wprowadzenie ograniczeń

Władze lokalne z całego kraju naciskają na Ministerstwo Zdrowia, aby ograniczyć sprzedaż alkoholu w małych butelkach. "Małpki" stają się coraz bardziej popularne, a Polacy sięgają po nie coraz częściej Jak podaje „Dziennika Gazeta Prawna”, od co najmniej kilku miesięcy samorządowcy naciskają na stronę rządową, aby zająć się problmemem w sposób sys...

Komentarze

  • Kamil Szymoniak 23 mar 2013

    Gdyż Myślenice przyjeżdżają notorycznie do Zakopca.. ;)

    100 13 Odpowiedz
    • mirek@ 23 mar 2013

      haha dobre :)

      Idzie wiosna, sezon się zacznie to pewnie nasza myślenicka duma nie pozwoli nam być gorszymi od górali... ;)

      46 8 Odpowiedz
  • Bartek Bartkowski 23 mar 2013

    w końcu w czymś Myślenice są najlepsze no prawie najlepsze :)

    54 6 Odpowiedz
  • 23 mar 2013

    jedyna pozytywna wiadomość tego dnia

    26 11 Odpowiedz
  • 23 mar 2013

    Do tego jeszcze dochodzą wina "swojszczaki" ,bimbry,śliwowice,gruszkówki,nalewki i inne pyszne wynalazki . Zakopane lepsze tylko dzięki turystom .

    32 5 Odpowiedz
  • 23 mar 2013

    to pewnie z tego dobrobytu, ludzie pracować nie muszą, nudza się i z tych nudów to wszystko :-)

    http://www.youtube.com/watch?v=C-WgZ8mglKw

    12 6 Odpowiedz
  • 23 mar 2013

    ↓Morelówka↓

    1 litr spirytusu 95%, ½ litra wody, ½ kg cukru, ½ kg moreli
    Ćwierć litra wody z cukrem zagotuj, a morele wpół przerznąwszy na ten syrop rzuć;
    pestki rozmiażdżywszy dosyp, zagotuj, odstawić racz.
    Nazajutrz sok z moreli sitem przecedź, do gąsiora wlej, spirytusu i połowinę litra wody dolawszy, wymięszaj, korkiem zacnym zatkaj;
    jak trzy miesiące miną, tak i spróbuj.
    Z moreli marmoladę zrób.
    Takoż możebno jest do gąsiora morele in extenso całe surowe ciskać, albo przez pół przerznięte;
    co uczyniwszy, spirytusu i wody im daj, a cukru dosyp, korkiem zacnym zatkaj.
    Jak trzy miesiące miną, tak cedź morelówkę i pij.

    22 9 Odpowiedz
  • 23 mar 2013

    Ja piję, bo życie na trzeźwo jest nie do przyjęcia :)

    41 10 Odpowiedz
  • 23 mar 2013

    zastanawia mnie tylko ile osób i w jakich ilościach nadrabia "moją średnią" bo jedno piwo raz na jakiś czas nijak ma się do tej średniej...

    18 8 Odpowiedz
  • Koksik 23 mar 2013

    Człowiek nie Wielbłąd napić sie muśi :D

    20 6 Odpowiedz
  • 23 mar 2013

    No ja przyjeżdżam aż ze Śląska napić się w Myślenicach

    32 3 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    23 mar 2013

    ha ha ładnie miasto myślenice w końcu czymś zainponowało

    13 2 Odpowiedz
  • zoombi wiola 23 mar 2013

    pije Kuba do Jakuba Jakub do Michała pijęsz TY piję Ja KOMPANIJA cała i tak trzymac

    10 8 Odpowiedz
  • 23 mar 2013

    Kto nie pije i nie łyka – czysty obraz nieboszczyka.

    15 5 Odpowiedz
  • 23 mar 2013

    Ale wstyd.....

    13 25 Odpowiedz
  • 24 mar 2013

    Największym paradoksem jest to że Polacy skarżą się na bezrobocie co z tym idzie brak pieniędzy a na chlanie zawsze mają...:)

    25 4 Odpowiedz
    • 24 mar 2013

      prosty lud już w czasach rzymskich domagał się wina i igrzysk, niczego więcej nie potrzebował. W czasie wojny Niemiec wręcz rozdawał wódkę, później Rosjanie za komuny też dawali popić do oporu nawet w pracy było ciche przyzwolenie na wszystkich szczeblach. Historia mów, że Polak pijany jest szczęśliwy i nie myślący, nie ma wyższych celów, jest posłuszny. Widocznie wszystkim to odpowiada - narzekać jak to źle, marzyć o tym kiedy będzie lepiej i domagać się .... tylko czego i od kogo ?

      18 2 Odpowiedz
  • profesor profesor 24 mar 2013

    Z raportu wynika, że nasza gmina jest zagłębiem alkoholików, a tyle osób z tego powodu czuje dumę? To co najmniej powód do zadumy...

    14 15 Odpowiedz
    • Brak zdjęcia
      24 mar 2013

      czują dumę bo większośc z nich to alkocholicy

      10 6 Odpowiedz
  • mirek@ 24 mar 2013
    pisowiec napisał/a:

    profesor napisał/a:Z raportu wynika, że nasza gmina jest zagłębiem alkoholików, a tyle osób z tego powodu czuje dumę? To co najmniej powód do zadumy...czują dumę bo większośc z nich to alkocholicy

    pisze się "alkoholicy", wystawiasz złą opinię partii do której przynależność manifestujesz ;)

    10 3 Odpowiedz
  • 24 mar 2013

    Alkohol towarzyszy człowiekowi od pradziejów, w praktyce ciężko uchwycić moment, od kiedy dokładnie. Ludzkość bawi się przy nim na całym świecie. Jego spożycie w PL plasuje się gdzieś w średniej statystycznej EU, pojawiła się tendencja w kierunku trunków niskoprocentowych (dane za http://www.egospodarka.pl/79723,Spozycie-alkoholu-w-Polsce-nizsze-od-sredniej-UE,1,39,1.html ).

    Kultura spożycia i umiar → to rzeczy odróżniające nas od krajów wyżej rozwiniętych i one właśnie powinny być społecznie napiętnowane.

    Przykładów negatywnych postaw nie trzeba specjalnie szukać: ot, choćby te z wczorajszej nocy w centrum, na jednej z głównych myślenickich ulic.

    5 1 Odpowiedz
  • Daniel Kołodynski 24 mar 2013

    Co im pozostało?-jak nie maja pracy to piją. W Rosji jest podobnie..,tyle że wódka duzo tańsza.

    6 2 Odpowiedz
    • 24 mar 2013

      ale i u nas teraz też będzie wóda tańsza .....yyyy....ups ..... tamten artykuł o wodzie był :-)

      6 2 Odpowiedz
  • OKOKI 24 mar 2013

    No nareszcie jesteśmy w czymś najlepsi ,burmistrz powinien być dumny

    13 2 Odpowiedz
  • 24 mar 2013

    Ciekawe ile jeszcze dostanę minusów od lokalnych alkoholików.

    Głupia duma jest odwrotnie proporcjonalna do ilorazu inteligencji!

    11 9 Odpowiedz
  • mateusz nowakowski 25 mar 2013

    Jakoś powodu do dumy nie widzę...

    5 3 Odpowiedz
  • Def Ibrylator 25 mar 2013

    Pić bardzo lubię. Nauczyłem się również picia kulturalnego. Wcześniej przygotowana zmrożona wódeczka, słoiczek grzybów lub ogórków, opcjonalnie cola dla osłody i w plener ciepłym wieczorem ze znajomymi. To nie alkoholizm, to miły i przemyślany sposób na spędzanie kilku ciepłych dni w miesiącu. W plener, aby nie przeszkadzać mieszkańcom, w plener, bo bliżej natury i z dala od dresiarskich myślenickich spelun, w których oprócz alkoholików (sic !) nie idzie spotkać nikogo sensownego.

    Drodzy koledzy i koleżanki, z pierwszym dniem ciepła zapraszam w plener, dołączcie do mnie, napijmy się za nasze zdrowie pysznej polskiej wódki !

    5 3 Odpowiedz
  • 25 mar 2013

    Nie na darmo od wieków "szlachta rozpija chłopów", coś w tym jest...

    4 2 Odpowiedz
  • 25 mar 2013

    " (...) Statystyczny myśleniczanin najwięcej wydał na wódkę - 627 zł, następnie na piwo 470 zł, a na najmniej na wino, bo tylko 4 zł."

    Morał z tego taki, że gmina oraz pewna grupa przedsiębiorców zarobi sporo kasy, a my zapłacimy za rozwiązywanie problemów alkoholowych, które generują ci pijący. Wystarczy poczytać raporty z badań.

    "(...) To prawda, że odkąd alkohol zaczął być postrzegany jako towar szkodliwy, zaczęto się zastanawiać nad jego stroną ekonomiczną, czyli nad tym, ile nas kosztuje jego spożywanie. Zwracam uwagę na używane w dokumentach europejskich sformułowanie – „szkody związane z alkoholem”, a nie tylko z jego „nadużywaniem”. Już samo spożywanie alkoholu może przynosić straty. Każdego roku 120 tys. Europejczyków w wieku 15-64 lata umiera z powodów związanych z alkoholem. To znaczy, że jedna na osiem osób w wieku produkcyjnym traci życie w związku z alkoholem! Blisko 80% przypadków marskości wątroby jest spowodowanych piciem, prawie 40% urazów występujących u mężczyzn (złamania, wypadki, uszkodzenia ciała w wyniku bójek) ma związek z alkoholem. Warto też dodać, że Międzynarodowa Agencja Badań nad Nowotworami zwraca uwagę na to, że alkohol jest czynnikiem kancerogennym, czyli zwiększa ryzyko rozwoju nowotworu. Wśród 30 krajów europejskich objętych badaniami Polska znajduje się na 9 miejscu pod względem zgonów spowodowanych piciem alkoholu wśród mężczyzn w wieku 15-64 lata – ok. 16% przypadków ma związek z alkoholem. Szacuje się, że każdy Europejczyk płaci rocznie 400 euro za straty związane z alkoholem – w tym zawierają się m.in. wydatki na ochronę zdrowia, wymiar sprawiedliwości i pomoc społeczną. Estymacje europejskie sugerują, że 8-12% swojego budżetu Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza na leczenie chorób związanych z alkoholem, czyli sam NFZ traci na tym rocznie ok. 9-10 mld złotych. Ale pamiętajmy, że za tymi liczbami i statystyką kryje się cierpienie konkretnej osoby i jej bliskich. Tego nie da się już przeliczyć na pieniądze. (...)
    Gdy w 2004 roku Estonia dołączyła do Unii Europejskiej, to Finlandia, obawiając się, że Finowie będą jeździli do Estonii kupować alkohol, obniżyła podatki o 1/3. Jaki był skutek tej decyzji? O 52% wzrosła śmiertelność z powodu chorób wątroby, wzrosła też konsumpcja, dochody do budżetu spadły o 29%, i ostatecznie Finlandia podniosła podatki i konsumpcja znowu spadła. (...)"
    źródło:
    http://www.swiatproblemow.pl/2012_10_1.html

    4 3 Odpowiedz
  • 25 mar 2013

    no to trzeba opić...:)

    3 2 Odpowiedz
  • 26 mar 2013

    Hahaha...jaki lament! Profesor - to straszne myśleniczanie piją dużo wódki, to straszni alkoholicy :D
    Co za bzdura! Trzeba cokolwiek wiedzieć o alkoholizmie żeby o tym pisać. Po pierwsze to nie ilość definiuje alkoholizm a sposób i okoliczności spożycia. Ktoś kto pije dużo jest po prostu pijakiem, może tak chce? może lubi? nie nam sądzić. Alkoholik to osoba uzależniona chorobliwie i może pić dużo mniej niż ten wcześniej wymieniony ale w złych okolicznościach.

    A poza tym co z tego, które mamy miejsce. Pijemy bo chcemy, lubimy jak kolega Defibrylator (sam skoczę w plenerek, może się spotkamy).

    Ale nie lepiej bać się strasznie bo pijemy wódkę - co za odkrycie! Nobel, Nobel!

    A i dzięki za fajny przepis na morelówkę :)

    2 4 Odpowiedz
  • 26 mar 2013

    Indianie Ameryki Północnej też nie widzieli niczego złego w wodzie ognistej. pili bo chcieli, lubili. Teraz możesz ich oglądać w rezerwatach albo pod tanimi sklepami gdzie grają na piszczałkach za parę dolarów na piwo.
    Jeśli chodzi o normę spożycia wódki jaką podkręciły Myślenice to zapewniam Cię, że nie ojciec i pracujący mąż który musi rano wstać do dochodowej pracy jest pragmatykiem tej statystyki lecz zmarnowana młodzież, sfrustrowane ofiary upadłego proletariatu i bezrobotni którzy piją po to żeby zapomnieć o tym, że piją.
    Rosnąca statystyka spożywanego alkoholu jest zawsze konsekwencją czegoś i zawsze pozostawia po sobie konsekwencje. Jest to kontinuum. Wykazuje nastroje i pewne problemy. Tylko trzeba wyjść z klatki ograniczonej końcem własnego nosa żeby to zauważyć..

    5 2 Odpowiedz
  • 26 mar 2013

    Nadmieniam, że w myśl zawartych w powyższym artykule danych statystycznych przeciętny Myśleniczanin w 2012 roku średnio w miesiącu wypijał prawie 3 flaszki i 13 piw. Daje to ok 100 zł miesięcznie na alkohol. Oczywiście kwota ta jest znacznie wyższa gdyż bardzo wiele osób pije miesięcznie znacznie mniej a mimo wszystko wypłaszcza krzywą statystyczną także na siebie. Podczas kiedy przeciętny Polak wydaje na paliwo miesięcznie ok 300 zł, Myśleniczanie są w stanie wydać na wódkę 1/3 tego mimo że alkohol nie jest towarem niezbędnym i nikt z tego powodu nie wychodzi na ulice i nie strajkuje tak jak ma to miejsce w przypadku paliw płynnych. Po raz kolejny potwierdza się to, że Polak nawet jak nie ma to ma na wódkę oraz to, że najlepszą niewolą jest ta, której społeczeństwa same żądają.

    5 1 Odpowiedz

Zobacz więcej

Jak będzie wyglądała tegoroczna Wielkanoc i kiedy się odbędzie? Episkopat wydaje komunikat
Społeczeństwo 0

Jak będzie wyglądała tegoroczna Wielkanoc i kiedy się odbędzie? Episkopat wydaje komunikat

Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat, w którym zawarte są szczegółowe informacje. Dekret w tej kwestii wydała wcześniej Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów W dekrecie Kongregacja zaznacza, że Wielkanoc nie może być przeniesiona na inny termin; jeśli chodzi o różne przejawy pobożności ludowej i procesje, można je przenie...

Dzisiaj tłusty czwartek: Ile pączków można zjeść jednego dnia i czy 380 kalorii to dużo?
Społeczeństwo 8

Dzisiaj tłusty czwartek: Ile pączków można zjeść jednego dnia i czy 380 kalorii to dużo?

Żeby spalić 380 kalorii, które zawiera pączek trzeba pobiegać lub popływać ok. 40 minut. Jeśli wolisz spacer, musisz przygotować się na ponad godzinną wędrówkę za każdego pączka, któremu nie zdołasz się oprzeć. Na ile pozwalacie sobie w ten dzień? W tłusty czwartek pozwalamy sobie na wiele. W końcu chyba wszyscy mamy poczucie, że to jedyny dzień w...

Tytuł Osobowości Roku 2019 przyznaliście policjantom z Dobczyc
Społeczeństwo 0

Tytuł Osobowości Roku 2019 przyznaliście policjantom z Dobczyc

Na miano Osobowości Roku 2019 według was zasłużyli Dominik Kula i Łukasz Nieckula – duet dzielnicowych, którzy rozwiązali zagadkę serii kradzieży w domkach letniskowych w Kornatce Relacjonując codzienne życie mieszkańców regionu na nasze łamy trafiają przedstawiciele różnych środowisk. Kto i z jakiego powodu dał się zauważyć w minionym roku i któr...

Spektakularna metamorfoza w Projekt Zdrowie. Pani Małgosia schudła 22 kilogramy!
Miasto 0

Spektakularna metamorfoza w Projekt Zdrowie. Pani Małgosia schudła 22 kilogramy!

Schudnij trwale, skutecznie i przede wszystkim bez efektu jo-jo. Aby już na wiosnę zobaczyć pierwsze efekty wprowadzenia zdrowego stylu, najlepiej zacząć już teraz!  Każdy z nas dobrze wie, jak wielką rolę pełni dla naszego zdrowia i samopoczucia racjonalnie zbilansowana dieta. Problem polega na tym, że nie wszyscy potrafimy tą wiedzę wprowadzić...

Pacjent w Myślenicach z ujemnym wynikiem. Lekarze czekają na wynik obywatelki Francji
Koronawirus 28

Pacjent w Myślenicach z ujemnym wynikiem. Lekarze czekają na wynik obywatelki Francji

U 45-letniego pacjenta, który przebywał na oddziale zakaźnym myślenickiego szpitala nie wykryto koronawirusa. Lekarze czekają na wynik badania obywatelki Francji, która trafiła na oddział zakaźny z ośrodka wypoczynkowego w Mszanie Górnej koło Limanowej artykuł aktualizowany Badania na obecność koronawirusa u 45-latka ze Skawiny wykluczyły jego o...