Myślenice

Za dużo śmieci w mieście? Urzędnicy mają pomysł jak temu zaradzić

Gmina Myślenice rozpoczęła kampanię edukacyjno-informacyjną pod hasłem „Czyste Miasto”. Na terenie Myślenic stanęły tabliczki nawołujące do tego… żeby nie śmiecić.

"W wielu miejscach (...) znajdziecie Państwo tabliczki z informacjami i dowcipnymi hasłami nawołującymi do nieśmiecenia, które mamy nadzieję uświadomią wielu osobom jak ważne jest, aby papierek czy puszkę wyrzucić do pojemnika, a nie na ziemię" – ideę akcji wyjaśnia zastępca burmistrza.

 

O tym, że w weekendy Zarabie tonie w śmieciach alarmowaliście jeszcze w lipcu. Od tego czasu w wielu komentarzach oraz na forum zwracacie uwagę na niewystarczającą liczbę koszy lub częstotliwość ich opróżniania.

„Może władze miasta lub inne organy myślenickie zajmą się wreszcie tym gó… na Zarabiu. Szkło w wodzie… Tam odpoczywają rodziny, dzieci. Widzę że wszyscy to mają w du…” – to fragment jednego z mocniejszych wpisów mieszkańca, zamieszczony w lipcu w mediach społecznościowych, na który zareagował zastępca burmistrza Mateusz Suder (PiS).

W swojej odpowiedzi na facebooku zapewniał, że nad porządkiem w rekreacyjnej dzielnicy Myślenic dbają odpowiednie służby i deklarował otwartość na pomysły mieszkańców.

„Trudno utrzymać idealny porządek skoro wiele osób wyrzuca butelki, opakowania itp. do rzeki, w trawę obok ławeczki, czy zostawia w lesie, a inni bezkrytycznie się temu przyglądają. Jako gmina nie jesteśmy też w stanie sprzątać terenów prywatnych, dzierżawionych czy rzek i potoków za które odpowiadają inne instytucje, przedsiębiorcy, RZGW WP” – wyjaśniał zastępca burmistrza.

We wtorek 14 lipca w Urzędzie Miasta i Gminy Myślenice spotkał się z przedsiębiorcami prowadzącymi działalność gastronomiczną i usługową na terenach dzierżawionych od miasta oraz komendantem straży miejskiej, naczelnik wydziału mienia i prezesem spółki Sport Myślenice.

Mateusz Suder przypomniał dzierżawcom o zapisach w umowach zawartych z gminą, które dotyczą też utrzymania czystości wokół obiektów gastronomicznych. Na spotkaniu poruszano również temat zwiększenia częstotliwości opróżniania koszy parkowych oraz zamiany pojemników na większe w tzw. „Małpim Gaju”.

Jak pisaliśmy na początku sierpnia w artykule pt. „Raba to rzeka dzieciństwa”. Jak zagospodarować Zarabie, żeby kolejne pokolenia tak wspominały to miejsce? śmieci po weekendzie nadal zalegały na Górnym Jazie, a większość koszy przy alejkach spacerowych była przepełniona.

Kiedy robiliśmy zdjęcia, na teren Zarabia wjeżdżał samochód RPGK z ekipą sprzątającą i pojemniki od poniedziałkowego poranka były opróżniane. To jednak za mało, śmieci pojawiają się nadal, dlatego gmina postanowiła działać.

 

"Nie bądź KIEPski. Rzucaj niedopałki do kosza!"

Akcja „Czyste miasto” została zainaugurowana w piątek 21 sierpnia na myślenickim Zarabiu, gdzie zaproszonym mediom zastępca burmistrza zaprezentował tabliczki informacyjno-edukacyjne oraz wyjaśnił ideę akcji.

Na stronie gminy czytamy, że; „w ramach reagowania na bieżącą sytuację zwiększona została częstotliwość opróżniania koszy ulicznych na terenie całego Zarabia, a jeszcze wczesną wiosną wstawione zostały dodatkowe pojemniki w parku, rejonie Górnego i Dolnego Jazu. (…) wymienione zostały wszystkie dotychczasowe kosze na nowe i większe pojemniki”. Jak zauważa zastępca burmistrza „niezbędne są jednak działania o charakterze edukacyjno-informacyjnym”.

Mateusz Suder, zastępca burmistrza miasta i gminy Myślenice: Oprócz podejmowanych przez naszą gminę działań związanych ze zwiększeniem częstotliwości opróżniania koszy ulicznych, nowymi i większymi pojemnikami na śmieci widzimy również potrzebę działań miękkich –edukacyjnych.

Od dzisiaj w wielu miejscach na terenie Myślenic oraz w mediach społecznościowych znajdziecie Państwo tabliczki z informacjami i dowcipnymi hasłami nawołującymi do nie śmiecenia, które mamy nadzieję uświadomią wielu osobom jak ważne jest, aby papierek czy puszkę wyrzucić do pojemnika, a nie na ziemię. Aby opakowanie po posiłku na wynos nie pozostawić na ławce czy parkingu, aby uprzątnąć nieczystości po czworonożnym pupilu z którym wyszliśmy na spacer.

Tabliczki kampanii „Czyste Miasto” znalazły się w parku na Zarabiu, Parku Jordana, Osiedlu Tysiąclecia i przy ul. Matejki, parkingu na „Małpim Gaju” i Dolnym Jazie.

Widnieją na nich takie hasła jak "Jeden spacer kupa wstydu! Posprzątaj po swoim pupilu. Dziękujemy", "Zatruwam 1m3 gleby, rozkładam się 5 lat! Niedopałki wrzucaj do kosza!", "Nie pływam w śmieciach! Nie zostawiaj śmieci, wyrzuć je do kosza!", "Nie bądź KIEPski. Rzucaj niedopałki do kosza!", czy "Daj przykład! Posprzątaj!".

Zarabie jako miejsce do weekendowego wypoczynku oceniam na:

  • celujący
  • bardzo dobry
  • dobry
  • dostateczny
  • dopuszczający
  • niedostateczny
  • Zobacz wyniki
  • celujący celujący 10%
  • bardzo dobry bardzo dobry 16%
  • dobry dobry 25%
  • dostateczny dostateczny 19%
  • dopuszczający dopuszczający 12%
  • niedostateczny niedostateczny 18%
  • Głosów: 1336

Czy planowane przez gminę wakacyjne działania przyniosą oczekiwany efekt? Czekamy na Wasze opinie w tej sprawie.

Powiązane tematy

Komentarze

  • 24 sie

    Tabliczki ?
    Czy one coś pomogą ? 😆😆😆

    Trzeba częściej opróżniać kosze i problem zostanie rozwiązany.

    49 4 Odpowiedz
  • Jacek Karwatowski 24 sie

    no po prostu domowe przedszkole hahaha

    30 5 Odpowiedz
  • Marta 24 sie

    dobre sobie tabliczki montuja zeby sprzatac po psie a jak idziesz z psem trzeciego maja albo z rynku na zarabie to zadnego kosza nie znajdziesz ale za to bede mogla poczytac

    32 3 Odpowiedz
  • 24 sie

    Kiedy do rządzączych państwem i jaśnie państwa samorządowców oraz mieszkańców dotrze idea prosta jak knstrukcja cepa. NIE PRODUKOWAĆ jednorazowych opakowań. Nie będziemy narzekać, że kosze są przepełnine. Produkować napoje w butelkach zwrotnych. Porzuoną butelkę wielu podniesie i zaniesie, gdzie trzeba. Nawtet z pół złotego.

    33 1 Odpowiedz
    • 26 sie

      Pamiętam czasy gdy tak było. Nawet mleko, śmietana i kefir były w zwrotnych butelkach. Poza tym były wtedy skupy makulatury czy butelek i ceny w nich były takie że wiele osób chętnie zanosiło tam surowce.

      4 Odpowiedz
  • 24 sie

    Ciekawe jaki koszt tych tabliczek :)

    29 3 Odpowiedz
  • 24 sie

    Tabliczki pomogą jak umarłemu kadzidło.

    24 6 Odpowiedz
  • 24 sie

    Pomysły władzy są idiotyczne!zobaczymy co zniknie szybciej
    Śmieci czy tabliczki???

    22 6 Odpowiedz
  • 24 sie

    W tym mieście mamy radnych i władze. Mam wrażenie, że ci ludzie stracili kontakt z rzeczywistością. Walczycie z przepełnionymi koszami ? Nie wiecie, że jest to walka z wiatrakami ?
    Ww. jeteście w stanie wyjrzeć poza swój grajdołek ? Nie będziecie mieć problemu z przepełnionymi koszami. Zróbcie coś dla państwa. Podobno nawet Białoruś zakazała jednorazowch opakowań.

    19 5 Odpowiedz
  • 24 sie

    Ja bym zasugerował podnieść jeszcze cenę śmieci zmniejszyć częstotliwość ich odbioru i w zamian za to wbić kilka więcej palikow z tymi hasłami bez pokrycia.

    26 4 Odpowiedz
  • 24 sie

    Seba, niech żyją paliki !

    10 5 Odpowiedz
  • mirek@ 24 sie

    I pstryk! Sprawa załatwiona 🙂 zaraz się sezon skończy to będzie zasługa tych słupków że śmieci nie ma na zarabiu. Tak trudno jest sprzątać tą "wizytówkę" miasta?

    18 4 Odpowiedz
  • mysleniczaninzdziada 24 sie

    To może na chłopski rozum szanowni państwo. Jeśli w domu pod zlewem zapełnia wam się kosz na śmieci to co robicie? Wyrzucacie?A jeśli po odwiedzinach rodziny w weekend czy po świętach jest więcej śmieci to częściej wyrzucacie albo dwa trzy razy idziecie z workiem? To chyba oczywiste...jak przykleicirle na lodówkę kartke z napisem - wiemy że śmieci tu są ale wyrzucimy je potem - to ich nie u będzie dopóki ich ktoś nie wyniesie. Jak można tego nie rozumieć?

    18 1 Odpowiedz
    • 24 sie

      Myśleniczaninie, masz rację. Chodzi mi jednak o szerszy kontekst. Zmiany, a raczej zakaz produkcji jednorazowych opakowań plastikowych. Krew mnie zalewa, kiedy każdego dnia muszę, bo nie mam innego wyjścia wywalać do kosza plastiki po mleku, jogurcie, smietanie , wodzie mineralnej et.c. Nad tym nikt nie panuje. A może jest odwrotnie. Ktoś na tym zrabia. Zauważcie Państwo, w jak maleńkich pojemnikach sprzedaje się teraz np.różnego rodzaju sery ?100 gr w opakowaniu.Po 100 gr też jest odpad. Przykładów nie będę mnożyć. Ale najlepiej jest podnieść opłaty za śmieci. Rozumiem, jest to ciężki problem. Ale może myślący, decydenci powinni się przyczynić do ograniczenia tego plastikowego obłędu. Nie wińmy samorządów. Problem jest głębszy.

      16 Odpowiedz
  • 24 sie

    Tak to prawda pani Lulul Polska stoi w ogonie za cywilizowanym światem pod kątem niegospodarności, ekologii . Pomyśleć ,że ta niespełna 10 milionowa Białoruś ma elektrownię atomową,przemysl i w zasadzie majątek jest w rękach państwa a u nas niemal wszystko w rękach zagranicznych podmiotów. Mają wlasną armię, którą kieruje prezydent. W naszym przypadku pomimo tego ,że będziemy utrzymywać wojska amerykańskie to nie możemy im wydać żadnych rozkazów. Gdyby u nas opozycja wyprawiała to co na Białorusi przeciwko legalnemu rządowi to wojska amerykańskie poparłyby opozycje i LGBT. Przykładem zacofania cwilizacyjnego są te busiki do przewozu osób, w których przy zderzeniu z tirem giną wszyscy pasażerowie. Czasem jak widzę te busowe trumienki przewożące wieczorem młode ładne dziewczyny pracujące w galerii w Krakowie do Myślenic to aż strach jest pomyśleć ,że ich życie wisi na włosku . Nie stać Ojczyżny , którą 100 lat temu dokonała " cudu nad Wisłą" na to aby rano i wieczorem przewieżć te osoby zwyczajnym autokarem do pracy i z pracy . No to po co Bałorusinom chcemy zgotować taki sam los. Myślącemu człowiekowi jest ciężko to zrozumieć dlatego słuszne są hasła światlejszych Polaków " Ręce precz od Białorusi" .

    11 6 Odpowiedz
    • 25 sie

      Nie oszukujmy się polska w każdej dziedzinie jedt zacofana od motoryzacji aż po leczenie. A patrząc że około 74% ludzi inteligencji prawie że nie ma (wyniki głosowania na prezydenta w 1 turze suma głosów pisu i po) to nic nie się zmieni w tym kraju.

      Już czekam na pisiorkow którzy będą minusowac. Wkleił bym. . To i tak był miał od strzała 3 minusy 😂😂😂

      8 1 Odpowiedz
  • 24 sie

    a ile te tabliczki kosztowały 100 moze 200 tys ?

    13 2 Odpowiedz
    • 24 sie

      Hamaki to koszt ok 5 000 zł za sztukę, a tabliczki pewnie kilka tysiecy za całość.

      12 2 Odpowiedz
      • 25 sie

        5tys za hamak? Toż to rozbój w biały dzień. Umie ktoś wyjaśnić co w nich takiego drogiego?

        6 Odpowiedz
  • 24 sie

    Cóż za wspaniała inicjatywa. No jestem pod wrażeniem. Myślę, że pomysłodawcom powinno się jakieś premie przydzielić. BO TE PIENIĄDZE SIĘ IM PO PROSTU NALEŻĄ!!!
    Ale czy ktoś z radnych wpadł na pomysł dostawienia większej ilości koszy na śmieci? Martynozmyslenic - nie tylko na 3Maja i na Piłsudskiego takich koszy brakuje. Ja mieszkam w bloku przy Mickiewicza. Wiecie ile jest koszy dla dziewięciu bloków tutaj stojących? Dwa...
    Inną sprawą, która rzuciła mi się ostatnio w oczy to toalety na Zarabiu. Dla tysięcy ludzi wypoczywających nad jazem są aż dwa kibelki. Szał... I dziwota, że okoliczne zarośla są zejszczane i obs...ne na potęgę. Oj, przepraszam, jest jeszcze płatny kibelek przy Banderozie. Ale według mnie to wszystko jest mało. Ta śmierdząca sprawa jakoś nie zagościła w prężnych umysłach naszych włodarzy.

    21 2 Odpowiedz
  • Zofia 24 sie

    "nie bądź kiep" a co to za słownictwo? Dla mnie to wcale nie jest zabawne

    14 4 Odpowiedz
  • 24 sie

    Mnie zastanawia co mają na celu zdj . Z przepełnionymi koszami bo ja jakiś głupi i nie rozumiem tego.

    Ludzie wrzucają śmieci do kosza a że jest przepełniony to się z niego wysypuje ale W 1 MIEJSCE I PRZEDE WSZYSTKIM DO TEGO Przeznaczonym to źle bo za dużo ich.

    Wyrzucają wszędzie a w koszach za to mało źle bo zarabie robi się wyspiskiem
    Tak źle i tak źle

    10 3 Odpowiedz
  • 24 sie

    A woreczek z psią kupą mam powiesić na tabliczce? Bo kosza nie ma, albo przepełniony... Może by tak postawić kosze wzdłuż drogi nad blokami na II osiedlu. Wtedy może też butelki po małpkach, albo puszki po piwie znajdą tam swoje miejsce, a nie na trawnikach.

    17 1 Odpowiedz
  • OKOKI 24 sie

    Boki można zrywać ze smiechu .Tak to jest jak do władzy dorwą się pajdokraci. A nie lepiej po prostu sprzątać częściej miasto. i wypróżniać kosze co. dzień.

    18 2 Odpowiedz
    • 1 wrz

      A może lepiej byłoby zawalczyć o ograniczenie produkcji jednorazowych opakowań ? I olać pajdokrację ?

      1 1 Odpowiedz
  • 25 sie

    zdjecie

    10 8 Odpowiedz
  • 25 sie

    Szłam dzisiaj z "Mrówki" i aż do "Kauflandu" nie było ani jednego kosza. Mąż palił papierosa i niósł tego peta do kosza przy "Kauflandzie", choć prosiłam, by go dziabnął w bok. Ja bym nie niosła. Wszystko ma swoje granice. Na szczęście nie palę. Tak to jest mieć kulturalnego męża...

    12 2 Odpowiedz
    • 25 sie

      Po drodze z Mrówki do Kauflandu jest kosz na przystanku przy rondzie Słowackiego - Cegielskiego, a przynajmniej jakiś czas temu tam był.

      Zgadzam się natomiast, że koszy jest za mało, jednak nie jest to żadne usprawiedliwienie śmiecenia, przez takie podejście do śmiecenia jak Twoje, lasy i góry są zasypane śmieciami turystów, nie wezmą ze sobą ze szlaku bo jak piszesz "wszystko ma swoje granice", jesteś śmieciarzem i tyle, a Twój mąż zachował się normalnie, tak jak każdy cywilizowany człowiek.

      8 1 Odpowiedz
      • 26 sie

        Śmieciarzem nie jestem. Petów nie rzucam na ulicę, bo nie palę. Batoników ani zapiekanek ani nic innego nie jem idąc ulicą, wiec papierków i opakowań też nie rzucam. Reklamówek ze śmieciami także nie wyrzucam na ulicę, w lesie czy w górach, bo koło domu mam 8 pojemników na śmieci i to mi wystarcza. Gdyby wszyscy tak" śmiecili" na ulicach, jak ja - byłoby cudownie w naszym mieście. Wiem, że bezpodstawne obrażanie ludzi jest w tym kraju powodem do dumy. Na szczęście ja na takie zaczepki nie zwracam uwagi. A przy okazji - nie jestem śmieciarzem, bo śmieciarz to albo osoba pracująca w firmie opróżniającej kosze na śmieci albo osoba szukająca w śmietnikach czegoś, co może się jeszcze przydać. Nie należę ani do jednej ani do drugiej grupy osób.

        1 1 Odpowiedz
        • 26 sie

          Sama napisałaś, że prosiłaś męża aby śmiecił, więc twierdzisz, że sama mając śmiecia w dłoni i żadnego kosza w okolicy, nie śmieciłabyś?

          Ja nigdy nie wyrzuciłem śmiecia gdzie nie powinienem, nieraz widząc porozrzucane śmieci wyzbierałem je i wyrzuciłem do najbliższego kosza, nie uważam, że moje postępowanie zasługuje na pochwałę, ponieważ jest to normalne zachowanie, każdy powinien się tak zachowywać.
          Jednak uważam, że Twoje podejście zasługuje na naganę, śmiecą właśnie osoby o Twoim podejściu. Jeśli nie ma nigdzie kosza, nawet gdyby nie było żadnego kosza w całym mieście, nie wolno Ci śmiecić, to Twój śmieć, więc w ostateczności weź go do domu, ale nie śmieć na dworze.

          Co do definicji śmieciarza, oprócz dwóch które przytoczyłaś, słownik PWN podaje jeszcze dwie
          - człowiek niechlujny, śmiecący wokół siebie (to Ci zarzucam)
          - człowiek gromadzący stare, niepotrzebne rzeczy
          To że nie znasz jakiejś definicji, nie znaczy że ona nie istnieje :)
          Dodam również, że nazywanie śmieciarzami pracowników firmy wywożącej śmieci, chociaż potocznie dopuszczalne, jest wg mnie nieodpowiednie, ponieważ oni dbają o porządek, nazywałbym ich raczej sprzątaczami.

          3 Odpowiedz
          • 26 sie

            Człowieku, czytaj ze zrozumieniem. Napisałam, że chodząc po ulicy nie mam w ręce żadnych śmieci, wiec po prostu nie śmiecę wokół siebie i nie jestem niechlujna i musisz to przyjąć do wiadomości, nawet z trudem. Nie jestem więc - wg twojego pojęcia - śmieciarzem. A z definicją słownikową tego słowa nie zamierzam dyskutować. Takie jest określenie tego zawodu i nic uwłaczającego tu nie ma.

            1 1 Odpowiedz
            • 26 sie

              Lilka ok, nie masz nigdy żadnych śmieci, ale usprawiedliwiasz śmiecenie i zachęcasz do tego innych. Widzę, że boli Cię to co napisałem, może trochę zbyt agresywnie podszedłem do Twojego wpisu, więc przepraszam jeśli Cię uraziłem, w sieci również należy zachować kulturę i nie powinienem nazywać Cię śmieciarzem, zostańmy na tym, że nie popieram śmiecenia, nawet jeśli nie ma żadnego kosza, a co już kto robi, to sprawa jego i ewentualnie służb porządkowych, ja nie będę już nikogo tutaj oceniał.

              Andrzeju, no ja bym nie wyrzucił, ja akurat nie palę, więc takich śmieci nie mam, ale nieraz długo nosiłem np jakiś papierek zanim znalazłem kosz i go wyrzuciłem, niejednokrotnie wyrzuciłem go dopiero w domu, ale nie rzuciłem nigdy na dworze poza koszem.

              Odpowiedz
          • 26 sie

            Nie oszukujmy się prawie każdy będąc na ich miejscu wyrzucił by tego peta....

            2 Odpowiedz
        • 30 sie

          Lilko, powiedz to innym. Gdyby wszyscy Polacy myśleli tak jak Ty, to bylibyśmy teraz co najmniej na poziomie Niemiec. Pozdrawiam. Nawet Twojego palącego Męża. Może kiedyś zmieni zdanie...

          1 1 Odpowiedz
  • 26 sie

    zdjecie
    Tabliczka wbita a z tyłu przepełniony kosz. Może zrobimy kontr-akcję i przy każdym pełnym koszu wbijemy tabliczkę:
    Podatnik płaci więc wymaga -Ten kosz nie opróżni się sam!

    19 1 Odpowiedz
  • 26 sie

    Urzędnicy ciągle jakby ściągnięci z piaskownicy.. Czy to już choroba? No sorrki, tyle w temacie perfidnego kamuflowania własnego nieróbstwa 😄

    8 1 Odpowiedz
  • 27 sie

    A ja zagadam z innej beczki. I wiem, że może to nie być popularne. Na naszych cmentarzach widzę dużą ilość plastikowych śmieci. Dlaczego obarcza się obywateli różnymi opłatami za śmieci, a ludzie przynoszący, myślę,że tony plastików, na groby w zasadzie robią to bezkarnie?Jest kontener przy cmentarzu, ale bywają też w nim pampersy i muszle klozetowe...
    Dla jasności powiem, bywam na grobach bliskich. Zanoszę na nie kwiaty. Nawet polne. Nigdy plastikowe. Może Gmina zrobi coś tak prostego, jak konstrukcja cepa: zakaże wnoszenia plastików na groby. Także zniczy. Nie wystarczy pamięć i modlitwa ? Precz ze śmieciami.

    4 4 Odpowiedz
  • 30 sie

    najlepsze dla smiecacych bylaby kara posiedzenia prz smieciach.a swoja droga,skoro sluzby policyjne i strazy pracuja w niedziele to dlaczego nie mozna w wekendy zatrudnic ''MPO''ze 2xdz.A tym co brak miejsca w wiezieniach zadac takie prace porzadkowe

    Odpowiedz
  • 31 sie

    Śmiecący powinni tyrać przy zbieraniu śmieci dniem i nocą. Powinna ich łapać policja i straż miejska. Żeby była jasność, nie mówię o pracownikach MPO, których szanuję i poważam.

    2 Odpowiedz

Zobacz więcej