Kościół

Myślenice. Wierni wyszli z Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej na Ekstremalną Drogę Krzyżową

Myślenice. Wierni wyszli z Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej na Ekstremalną Drogę Krzyżową
Fot. Piotr Jagniewski

Pątnicy mieli do wyboru siedem tras. Każdy z nich niesie ze sobą własnoręcznie wykonany krzyż, ale także własne prośby, westchnienie lub dziękczynienie

 

Podczas mszy otwierającej tegoroczną edycję Ekstremalnej Drogi Krzyżowej o godz. 21 w Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej w Myślenicach, kazanie wygłosił ks. Jarosław Łabęda.

„Idziecie pod tym godłem, pod tym sztandarem, a w nim zapisane jest życie, zapisana jest śmierć, ale zapisane jest też zmartwychwstanie dla każdego, kto ten krzyż bierze i Pana Jezusa Chrystusa naśladuje, amen – mówił.

Pątnicy do wyboru mieli siedem tras, a na każdej z nich czeka ich zmaganie, trud, ale jak podkreślał ks. Jarosław przede wszystkim spotkanie z Chrystusem.

Wydarzenie nosi nazwę "ekstremalnej" Drogi Krzyżowej, bo jego uczestnicy muszą pokonać trasę minimum 40 km w nocy. W tym roku w deszczu i zimnie, bowiem opady towarzyszą im od rozpoczęcia mszy. Idą samotnie lub w skupieniu. Bez rozmów i pikników.

Powiązane tematy

Komentarze (1)

  • Inżynier Monk 13 kwi

    Mogliby ze sobą (oprócz oczywiście drewnianego krzyża, westchnień, próśb itd.) zabrać może jakieś karmniki dla zwierząt, albo chociaż prądnice wahadłowe (wahadłowe generatory prądu umiejscowione gdzieś między nogami) aby dokarmiając zwierzynę lub zasilając okoliczne trakcje energetyczne, przy okazji zrobić coś pożytecznego

    5 6 Odpowiedz

Zobacz więcej