Władysław Kosiniak-Kamysz: Żaden z przedstawionych wariantów S7 nie zasługuje na akceptację
„Żaden z sześciu przedstawionych wariantów budowy trasy S7 nie zasługuje na akceptację. (...) Zmiany infrastrukturalne nie mogą wywracać życia ludzi. (…) Trzeba szukać rozwiązania najmniej uciążliwego. Zrobię wszystko, żeby złe warianty nigdy nie wchodziły”
– podczas spotkania z mieszkańcami w Gdowie przekonywał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL).
Odniósł się też do pracy dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA: „On ma obowiązek szukać pewnych rozwiązań. Moim zdaniem te zaproponowane nie rozwiązują niczego”
W sobotę 5 stycznia w gminnej hali sportowej w Gdowie odbyło się spotkanie „Porozmawiajmy o Polsce” z udziałem wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza (PSL) oraz ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego (PSL).
Dyskusja koncentrowała się na kwestiach bezpieczeństwa narodowego, problemach rolnictwa oraz wsparciu dla lokalnych przedsiębiorców. Otwarte spotkanie z liderami PSL promowane było jako okazja do zadawania pytań, z czego skorzystali mieszkańcy południowych dzielnic Krakowa i gmin przez teren których planowany jest przebieg drogi S7 Kraków-Myślenice.
Zanim jednak zadali swoje pytania do kwestii S7 w przemówieniu otwierającym spotkanie odniósł się wicepremier Kosiniak-Kamysz, który zwracał się do przeciwników inwestycji wyrażających swoje zdanie poprzez powieszone w hali banery.
- Słyszę ten głos i widzę wasze banery. Potrafię je dobrze odczytać. Będę stał na straży, żeby wasz głos został usłyszany. Wyrażałem to zdanie i będę to podtrzymywał; żaden z sześciu przedstawionych wariantów budowy trasy S7 moim zdaniem nie zasługuje na akceptację. Konsultacje kończą się 15 stycznia – czekam na ich finał.
(...) Zmiany infrastrukturalne nie mogą wywracać życia ludzi. Zawsze stałem na takim stanowisku i będę razem z wami stał w jednym szeregu, gdyby ktoś postanowił zrobić inaczej. Nie sądzę, aby tak się stało. Trzeba szukać rozwiązania, które będzie najbardziej akceptowalne – mówił do przeciwników drogi S7.
W dalszej części spotkania odbył się panel dyskusyjny, podczas którego wrócił temat drogi łączącej Kraków z Myślenicami. Głosem reprezentującym mieszkańców Swoszowic, Świątnik, Mogilan, Wieliczki, Głogoczowa i Myślenic była Jagoda Kaszuba.
- Odkąd 3 listopada GDDKiA rzuciła na nas bombę, jaką były warianty drogi ekspresowej, kilkadziesiąt tysięcy ludzi żyje w permanentnym stresie w obawie o swój dom, rodzinę, sąsiadów o swoje życie. Zaplanowaliście drogę w jednym z najbardziej zaludnionych terenów Krakowa i gmin wiejsko-miejskich. Jest to niedopuszczalny błąd. Droga w tych wariantach może spowodować tylko destrukcję, nie wiąże się z żadnymi korzyściami dla mieszkańców – mówiła.
Apelowała do wicepremiera o dostrzeżenie głosu mieszkańców, którzy nie zgadzają się na inwestycję w przedstawionym kształcie. Podkreślała, że mieszkańcy oczekują nie tylko deklaracji, ale działań. Zwracała uwagę na liczbę protestujących, którzy są zdeterminowani i zapowiadają kolejne protesty (najbliższy odbędzie się w sobotę 10 stycznia w Głogoczowie).
- Nie damy za wygraną! Wiemy, że do 15 stycznia mamy czas na konsultacje. Nie widzimy innego wariantu jak wyrzucenie tych 6 wariantów do kosza i przeprowadzenie rzetelnej analizy alternatywnych przebiegów, które nie zostały nam przedstawione w dokumentacji – mówiła Jagoda Kaszuba.
"Dyrektor GDDKiA ma obowiązek szukać pewnych rozwiązań. Moim zdaniem te zaproponowane nie rozwiązują niczego"
Wicepremier podzielał jej zdanie i przekonywał, że wychodzi z założenia; „jeżeli coś ma służyć człowiekowi, to nie może być zbudowane wbrew człowiekowi”. Odniósł się też do pracy dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA Macieja Ostrowskiego.
- Myślę, że ci którzy szukali rozwiązania nie mieli złych intencji, chociaż im się teraz bardzo mocno obrywa. Pan Ostrowski dostaje po głowie od kilku tygodni, choć przedstawia warianty, z których żaden nie został zaakceptowany. Miejcie to na uwadze. Konsultacje to nie akceptacja, to pytanie. Jestem za tym, żeby każdy miał prawo się wypowiedzieć, ale nie linczujcie człowieka. To do niczego dobrego nie doprowadzi. On ma obowiązek szukać pewnych rozwiązań. Moim zdaniem te zaproponowane nie rozwiązują niczego – przekonywał Władysław Kosiniak – Kamysz.
W dalszej części wypowiedzi stwierdził, że dla dobra inwestycji i wielu etapów, które dopiero przed nią „trzeba szukać rozwiązania najmniej uciążliwego”. Nie dostrzegł takiego w przedstawionych wariantach. - Chciałbym was uspokoić i zapewnić, że ja ze swojej strony zrobię wszystko, żeby złe warianty nigdy nie wchodziły – zamknął ten temat.
Na zakończenie spotkania przedstawiciele Stowarzyszenia Piąty Wymiar i krakowskiej dzielnicy Swoszowice oraz gmin z południa Krakowa przekazali wicepremierowi Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi „List Otwarty dotyczący planów budowy drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice”.
Apelują w nim "o wstrzymanie obecnych prac planistycznych i ponowną analizę przyjętych założeń". Jednocześnie zarzucają GDDKiA brak rzetelności w procesie planowania inwestycji oraz pomijanie głosu lokalnych społeczności.
Sześć wariantów GDDKiA. W Małopolsce się gotuje
Po tym jak GDDKiA przedstawiła sześć wariantów przebiegu planowanej drogi S7 Kraków–Myślenice region zalała fala protestów. Wyraźne "nie” dla planów Generalnej Dyrekcji powiedzieli mieszkańcy południa Krakowa, gmin Myślenice, Wieliczka, Świątniki Górne, Mogilany i Siepraw.
Na poprowadzenie trasy w granicach swoich gmin nie zgadza się żaden ze wskazanych samorządów. Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski apelował do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o przerwanie tzw. spotkań informacyjno – konsultacyjnych dotyczących nowego odcinka trasy S7. Bezskutecznie.
Rada Miasta Myślenic przyjęła uchwałę, w której wyraża zdecydowany sprzeciw wobec wszystkich wariantów S7 zaprezentowanych przez GDDKiA i przecinających gminę Myślenice.
Burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) sprawę stawia jasno: wstrzymać konsultacje i prace nad obecnymi wariantami do momentu przedstawienia i poddania analizie oraz konsultacjom wariantu obchodzącego gminę Myślenice od wschodu.
Rada Powiatu Myślenickiego jak dotąd nie wyraziła oficjalnego stanowiska, ale podczas listopadowego posiedzenia doszło do awantury między radnym a starostą.
Myślenice były ostatnią miejscowością, w której GDDKiA zorganizowała spotkanie informacyjno-konsultacyjne w sprawie planowanej trasy drogi ekspresowej S7.
Z kolei Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opublikowała obszerny materiał w którym jak twierdzą drogowcy „wyjaśniają przekłamania dotyczące S7 Kraków-Myślenice”.
Przeciwnicy budowy trasy S7 w przedstawionych wariantach kolejny protest zapowiadają na sobotę 10 stycznia na zakopiance w Głogoczowie. Blokada DK7 odbywać sie będzie w godz. 11-13.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.