Myślenice a droga S7

Koniec spotkań z mieszkańcami w sprawie drogi S7 Kraków-Myślenice. Teraz GDDKiA „rozprawia się z fake newsami”

Koniec spotkań z mieszkańcami w sprawie drogi S7 Kraków-Myślenice. Teraz GDDKiA „rozprawia się z fake newsami”
W listopadzie GDDKiA przedstawiła sześć wariantów przebiegu planowanej drogi S7 Kraków–Myślenice. Fot. Piotr Jagniewski

 

Po tym jak GDDKiA przedstawiła sześć wariantów przebiegu planowanej drogi S7 Kraków–Myślenice samorządowcy z regionu stanęli przed wyzwaniem - to m.in. bowiem od ich działań zależy skuteczność reprezentowania interesów mieszkańców w procesie konsultacji.

Pomiędzy włodarzami i mieszkańcami a Generalną Dyrekcją rozgrywa się sprawa dotycząca przyszłości i ostatecznego kształtu zapowiadanej inwestycji.

Choć realizacja drogi planowana jest na najbliższe 10-15 lat, teraz jest czas na wyrażanie swojego zdania. Wyraźne "nie” powiedzieli mieszkańcy południa Krakowa, gmin Myślenice, Wieliczka, Świątniki Górne, Mogilany i Siepraw.

Do tej pory blokowali zakopiankę i głośno wyrażali swoje zdanie – „Nie dla S7 we wszystkich wariantach”. W ramach protestu wstrzymywano ruch na DK7, a pikietę zorganizowano nawet pod oknami Generalnej Dyrekcji przy ul. Mogilskiej w Krakowie.

Mieszkańcy nie godzą się na plany dyrekcji dotyczące budowy sześciopasmowej drogi ekspresowej S7. To już nie jest protest poszczególnych miejscowości. Mieszkańcy regionu łączą siły i występują we wspólnej sprawie. "Nie dla S7. Nie dla wszystkich wariantów drogi ekspresowej. Wszyscy razem!" - deklarowali podczas protestu w Głogoczowie.

Na poprowadzenie trasy w granicach swoich gmin nie zgadza się żaden ze wskazanych samorządów. Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski apelował do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o przerwanie tzw. spotkań informacyjno – konsultacyjnych dotyczących nowego odcinka trasy S7. Bezskutecznie.

Rada Miasta Myślenic przyjęła uchwałę, w której wyraża zdecydowany sprzeciw wobec wszystkich wariantów S7 zaprezentowanych przez GDDKiA i przecinających gminę Myślenice.

Burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) sprawę stawia jasno: wstrzymać konsultacje i prace nad obecnymi wariantami do momentu przedstawienia i poddania analizie oraz konsultacjom wariantu obchodzącego gminę Myślenice od wschodu.

Rada Powiatu Myślenickiego jak dotąd nie wyraziła oficjalnego stanowiska, ale podczas listopadowego posiedzenia doszło do awantury między radnym a starostą.

Na temat planów budowy drogi S7 wypowiedział się również Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) wicepremier, szef MON. "Powinien zostać zaproponowany inny wariant niż te przedstawione" – stwierdził.

 

Myślenice - "jeden wariant w sześciu wariacjach"

Myślenice były ostatnią miejscowością, w której GDDKiA zorganizowała spotkanie informacyjno-konsultacyjne w sprawie planowanej trasy drogi ekspresowej S7.

Na południu regionu bez zmian. Hasło „Nie dla S7” zdominowało spotkanie podczas którego samorządowcy, komitety protestacyjne i mieszkańcy odrzucili zaprezentowane warianty przebiegu trasy, domagając się opracowania dwóch skrajnych rozwiązań omijających gminę od wschodu i zachodu.

Warto bowiem przypomnieć, że wszystkie propozycje GDDKiA przebiegają przez Myślenice. Pięć z nich przecina Górne Przedmieście, natomiast jeden biegnie starym śladem zakopianki w okolicach dworca.

"To co państwo prezentujecie dla naszego miasta to jest jeden wariant w sześciu wariacjach" - mówił burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS). W tle padły postulaty wstrzymania procedur, zerwania umowy z projektantem oraz dalszych protestów i blokad zakopianki.

Czy przedstawione przez GDDKiA warianty drogi S7 Kraków-Myślenice są korzystne dla gminy Myślenice?

  • zdecydowanie tak
  • raczej tak
  • trudno powiedzieć
  • raczej nie
  • zdecydowanie nie
  • Zobacz wyniki
  • zdecydowanie tak zdecydowanie tak 27%
  • raczej tak raczej tak 11%
  • trudno powiedzieć trudno powiedzieć 8%
  • raczej nie raczej nie 6%
  • zdecydowanie nie zdecydowanie nie 49%
  • Głosów: 1581

 

Generalna „wyjaśnia przekłamania”

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opublikowała obszerny materiał w którym jak twierdzą drogowcy „wyjaśniają przekłamania dotyczące S7 Kraków-Myślenice”.

W swoim stanowisku instytucja podkreśla, że zaprezentowane warianty przebiegu drogi ekspresowej S7 Kraków–Myślenice są wstępnymi propozycjami, stanowiącymi punkt wyjścia do dalszych analiz i konsultacji. Inwestycja znajduje się na bardzo wczesnym etapie planowania, a ostateczny przebieg trasy ani rozwiązania techniczne nie są jeszcze znane.

Dyrekcja odpiera zarzuty dotyczące rzekomego wykorzystania nieaktualnych danych, wskazując, że warianty opracowano na podstawie Generalnego Pomiaru Ruchu z lat 2020-2021, danych z 2024 i 2025 roku oraz dodatkowych pomiarów terenowych. Przygotowano także analizy i prognozy ruchu, które zostały publicznie udostępnione.

GDDKiA informuje, że analizowała również warianty omijające Kraków, jednak zostały one odrzucone jako nieracjonalne, mniej efektywne komunikacyjnie i wiążące się z większą liczbą wyburzeń. Odrzucono także koncepcję przebudowy obecnej DK7 do standardu ekspresowego, uznając ją za technicznie i urbanistycznie niewykonalną.

Według GDDKiA nowa trasa S7 ma przejąć znaczną część ruchu z zakopianki i dróg lokalnych, poprawić płynność ruchu oraz ograniczyć negatywne skutki środowiskowe wynikające z korków. Dyrekcja deklaruje otwartość na modyfikacje wariantów, pod warunkiem że zgłaszane uwagi będą oparte na danych i przesłankach merytorycznych. (Uwagi mieszkańców można składać do połowy stycznia).

„Podczas zakończonej właśnie pierwszej tury konsultacji z mieszkańcami pojawiały się zarzuty, że nie znamy jeszcze odpowiedzi na wszystkie pytania. To prawda, nie znamy ich, bo jesteśmy dopiero na początkowym etapie przygotowania nowej trasy. Projektowanie nowej drogi to skomplikowany proces, w tym przypadku budowa zacznie się za kilkanaście lat. My dopiero zaczynamy rozmowy o tym, gdzie ją wytyczyć. Nikt dziś nie wie, którędy droga pobiegnie - tym bardziej więc nie wiemy, jak dokładnie będzie skonstruowana. 

Mówiąc wprost, kilkanaście lat przed rozpoczęciem budowy nie znamy dokładnie projektu budowlanego, bo go jeszcze nie ma. Ale wiemy, jakie musimy spełnić założenia. Posłużmy się przykładem ochrony przeciwpowodziowej - nie wiemy, gdzie dokładnie powstaną zbiorniki retencyjne i jak będą duże. Ale wiemy, że powstaną. Ich wielkość i lokalizację określą kolejne etapy prac”

– brzmi stanowisko GDDKiA.

Jak twierdzą drogowcy; znajdujemy się na pierwszym etapie czyli I turze spotkań informacyjnych. Kolejne kroki w tym procesie obejmują; analizę zgłoszonych uwag i propozycji, drugą turę spotkań informacyjnych, przygotowanie wniosku o decyzję środowiskową, analizy i konsultacje społeczne prowadzone przez RDOŚ, wydanie decyzji środowiskowej przez RDOŚ (zatwierdzenie przebiegu drogi), przygotowanie koncepcji programowej, przetarg na realizację inwestycji, prace projektowe, wydanie decyzji ZRID, a następnie prace budowlane.

Podkreślamy, że na tym etapie przedstawiamy tylko nasze propozycje. To nie są ostateczne warianty, to punkt wyjścia do dalszych rozmów i prac. Jesteśmy gotowi do zmian, jesteśmy otwarci na nowe propozycje, jednak muszą być one przygotowane w oparciu o racjonalne przesłanki i argumenty” – informuje GDDKiA.

Lista fake newsów przygotowana przez GDDKiA obejmuje 24 punkty. Znajdują się na niej m.in. zagadnienia dotyczące aktualności danych, wyboru wariantów, poszerzenia zakopianki, prognozy ruchu, uwarunkowań terenu i ruchu pojazdów.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad:

1. Studium korytarzowe zostało przygotowane na podstawie nieaktualnych danych

Studium korytarzowe powstało w latach 2020-2021. Wykorzystaliśmy do jego przygotowania aktualne wówczas dane, tj. wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu z 2015 r. oraz dane z opracowywanego wówczas pomiaru prowadzonego w latach 2020-2021.

2. Poczekajmy z projektowaniem S7 do otwarcia węzła Mistrzejowice, bo nie wiemy, którędy pojadą samochody

Przygotowaliśmy prognozę ruchu, która uwzględnia również węzeł Mistrzejowice

Nie czekamy z przygotowaniem kolejnych dróg na to, aż oddamy do ruchu inne odcinki. Zastanówmy się przez chwilę, jakie byłyby konsekwencje takiego postępowania - budowa kompletnej sieci dróg szybkiego ruchu trwałaby pół wieku, a może i dłużej.

Symboliczny pogrzeb wariantów

Na razie wyjaśnienia GDDKiA nie kończą tematu, ani nie gaszą niechęci mieszkańców do tej inwestycji. Na piątek 12 grudnia komitety protestacyjne zaplanowały kolejny protest. Tym razem samochodowy.

Ulotki w formie klepsydr, karawan z trumną zawierającą nazwy miejscowości przez które prowadzą proponowane przez GDDKiA warianty trasy. Tak wyglądał początek protestu i kolumna samochodów, która w asyście policji wyjechała z myślenickiego Zarabia.

 

Utworzyło ją kilkanaście samochodów głównie z krakowskimi tablicami rejestracyjnymi. Uczestnicy protestu udali się pod siedzibę GDDKiA w Krakowie, gdzie dokonali symbolicznego pogrzebu. 

„W tym miejscu zostanie symbolicznie pogrzebana nierzetelna dokumentacja STEŚ” – informują przedstawiciele komitetu „Nie dla S7 przez Kraków”.

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Powiązane tematy

Komentarze (13)

  • 20 gru 2025

    Ja bym się chciał rozprawić z jedna podstawowa dezinformacja GDDKiA. Dlaczego skoro największy ruch na A4 jest z zachodu Krakowa wszystkie korytarze idą po jego wschodniej stronie tam gdzie są najbardziej zurbanizowane tereny. Dlaczego nie ma nawet jednego wariantu po stronie zachodniej odciążającego A4, Kraków i mniej kosztownego społecznie?

    13 1 Odpowiedz
  • 19 gru 2025

    Właśnie, wygląda to typowe bicie piany i wkurzanie ludzi na zapas. Typowy pijar pod wybory. Podobnie jak z elektrownią atomową. Ogłosili w mediach to tak jakby na przyszłą zimę już miał popłynąć prąd z atomu, a prawda wiemy jaka jest, ze to dopiero może za 15lat i to nie na pewno. DO mamienia i antagonizowania ludzi pod wybory, to oni mają talent.

    11 3 Odpowiedz
  • 20 gru 2025

    To bierz do siebie do ogródka jak tak potrzebujesz. Zobacz sobie na mapę jak to idzie i wytłumacz co z tego będziemy mieć. Bo ja tu nie widzę żadnego interesu dla gminy Myślenice. Już teraz jedziemy do Krakowa 15-20 min. Korek jest na obwodnicy. Szybciej nie będzie a do Zakopanego będziesz jeździł przez Jawornik. Super interes.

    8 1 Odpowiedz
  • 19 gru 2025

    Za dużo w tym wszystkim polityki i internetów!
    Ludzie się nakręcają obrażają wyzywają a większość nawet nie przeczytała nic ani nie obejrzała tych teoretycznych tras
    Ciężko jest rozmawiać i konsultować jak odrazu nie i hu*!
    Droga jest potrzebna na wczoraj bo mieszkamy gdzie mieszkamy i chyba widzicie co się dzieje przez miasto w godzinach szczytu a będzie ino gorzej
    Dziesiątki zjazdów i kładek za miliony też nie spowoduje że droga na Kraków będzie lepsza

    14 12 Odpowiedz
  • mknp@o2.pl 19 gru 2025

    Takim tempem to nigdy nie będzie tej drogi. W okresach większego ruchu na Zakopiance całe Myślenice stoją w korkach, a że samochodów przybywa i ruch się ciągle zwiększa, tak jest coraz częściej. Za kilka lat, Myślenice i miejscowości wzdłuż Zakopianki na trasie Kraków - Myślenice, będą non stop zakorkowane. S7 to konieczność, powinna być już dawno, a nie, że dopiero robimy pierwszy krok.

    15 14 Odpowiedz

Zobacz więcej