logo-web9
Polityka

Gmina zabezpiecza 652 tys. zł za spór o Muzeum Niepodległości. Radny pyta za co i przez kogo tyle płacimy?

Ponad 652 tys. zł zabezpieczono w budżecie Myślenic na wykonanie nieprawomocnego wyroku w sprawie sporu ze spółką New Amsterdam, dotyczącego dostawy sprzętu multimedialnego do Muzeum Niepodległości.

Podczas sesji radny Maciej Ostrowski pytał, kto zdecydował o odstąpieniu od umowy, jaki sprzęt obecnie znajduje się w muzeum i ile kosztowało jego zastąpienie? Na część pytań nie uzyskał odpowiedzi

Lipcowa sesja Rady Miejskiej w Myślenicach poświęcona była przede wszystkim projektom Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych (o tym w kolejnych artykułach), ale zakończyła się dyskusją na temat Muzeum Niepodległości.

Podczas obrad radni zajmowali się również zmianą uchwały budżetowej na 2026 rok. Wśród zapisanych w niej wydatków znalazło się 652 984,16 zł na wykonanie wyroku Sądu Okręgowego dotyczącego sporu gminy ze spółką New Amsterdam.

Sprawa dotyczy umowy zawartej 26 października 2018 roku na dostawę sprzętu multimedialnego na potrzeby ekspozycji Muzeum Niepodległości w Myślenicach.

Kwota została zabezpieczona na pokrycie wynagrodzenia zasądzonego na rzecz spółki New Amsterdam od Gminy Myślenice na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie, IX Wydziału Gospodarczego.

 

Co było przedmiotem sporu?

O szczegóły sprawy dopytywał radny Maciej Ostrowski (PSL/WDG). Domagał się przedstawienia wyroku i jego uzasadnienia. Radca prawny reprezentująca myślenicki magistrat wyjaśniła, że chodzi o wyrok z 9 lipca 2026 roku. Jak przekazała, spór dotyczył realizacji umowy zawartej w 2018 roku.

Według przedstawionej podczas sesji informacji część przedmiotu umowy została przekazana, ale była niekompletna. Prawniczka wskazała również, że spółka nie spełniła zapisów umowy wymaganych do wypłaty wynagrodzenia. Chodziło m.in. o brak zawiadomienia gminy o terminie dostawy, brak protokołu odbioru i brak faktury.

Ostatecznie New Amsterdam pozwała gminę. Sąd zasądził 364 927,48 zł należności głównej oraz odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od 21 stycznia 2019 roku. W związku z wyrokiem w budżecie zabezpieczono 652 984,16 zł.

– Oczekujemy na uzasadnienie i planowane jest wniesienie apelacji od tego wyroku. Wyrok jest wydany w postępowaniu gospodarczym i pomimo iż nie jest prawomocny, może być przedmiotem egzekucji, stąd zachodziła konieczność zabezpieczenia tych środków – wyjaśniała radca prawna urzędu.

 

Za co płacimy? Czyli kto zdecydował o odstąpieniu od umowy i co stało się ze sprzętem?

Maciej Ostrowski chciał jednak wiedzieć więcej niż tylko to, ile gmina musi zabezpieczyć w związku z wyrokiem. Interesowało go, kto podjął decyzję o odstąpieniu od umowy oraz jaki sprzęt obecnie znajduje się w muzeum.

- Czy obecne multimedia, które funkcjonują w placówce, są firmy New Amsterdam, czy nowej firmy wybranej w nowym postępowaniu przetargowym? Kto doprowadził i dlaczego do zerwania umowy z firmą New Amsterdam? Rozumiem, że umowa była podpisana z gminą i to przedstawiciel gminy ją zerwał, tak? – dociekał Ostrowski.

Na część pytań odpowiedź padła. Radca prawny potwierdziła, że 364 tys. zł to należność główna, a pozostała kwota wynika z odsetek ustawowych za opóźnienie. Poinformowała także, że gmina odstąpiła od umowy z New Amsterdam, wskazując na niewypełnienie warunków kontraktu.

Jak wyjaśniła, wcześniej prowadzone były negocjacje dotyczące częściowej realizacji umowy, ale nie doprowadziły one do polubownego zakończenia sporu.

Na tym etapie gmina czeka jeszcze na uzasadnienie wyroku i planuje wniesienie apelacji.

 

"Dzisiaj na pewno na te wszystkie pytania nie udzielimy panu odpowiedzi"

– Nadal nie otrzymałem odpowiedzi, kto zdecydował o rozwiązaniu umowy z firmą New Amsterdam. Nie otrzymałem odpowiedzi, który sprzęt funkcjonuje w muzeum; czy firmy New Amsterdam, czy firmy nowo wybranej – zwracał uwagę Maciej Ostrowski.

Pytał także, ile gmina zapłaciła nowemu wykonawcy za dostarczenie multimediów. Radca prawny przyznała, że nie posiada informacji na ten temat.

Zasiadający przy stole zastępca burmistrza Robert Bylica (PiS) i skarbnik gminy Anita Kurdziel nie zabrali głosu w sprawie, z kolei burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) był nieobecny. W między czasie przewodniczący Rady Miejskiej Mirosław Fita (RDG) zaproponował, aby radny złożył pytania na piśmie.

Ostrowski wnioskował o pięciominutową przerwę, aby – jak przekonywał – informacje potrzebne radnym, mogły zostać sprawdzone jeszcze podczas sesji.

– Kto zdecydował o rozwiązaniu umowy z firmą New Amsterdam, której firmy sprzęt znajduje się w Muzeum? To są kluczowe pytania, żebyśmy wiedzieli, za co płacimy – Maciej Ostrowski.   

– To są takie kluczowe pytania, żebyśmy wiedzieli, za co płacimy – przekonywał radny Ostrowski.

Sekretarz gminy Robert Pitala (PiS) zarzucił mu, że pytania powinien był zadać wcześniej, podczas prac komisji. W swojej wypowiedzi przypomniał również okoliczności powstawania muzeum i osoby związane z jego działalnością.

– Ja panu przypomnę, kto podpisywał tą umowę i kto był dyrektorem muzeum i w jakich kontrowersjach to muzeum powstawało. Byłem wtedy radnym. I proszę dzisiaj nie robić wrażenia, że to ktoś się pomylił, bo jeżeli ktoś się pomylił, to myślę, że przy przetargu i zawieraniu umowy. Bo niestety, ale umowa była realizowana w taki sposób, w jaki była. Ja dzisiaj z panem nie będę dyskutował, ale dobrze pan wie, jakie były okoliczności, jak to wszystko wyglądało i czego sprawa dotyczy. Dzisiaj na pewno na te wszystkie pytania nie udzielimy panu odpowiedzi – mówił sekretarz Pitala.

Ostrowski odpowiedział, że krytyka budowy Muzeum Niepodległości była w przeszłości elementem sporu politycznego. Wspomniał również o sprawie byłego dyrektora, którego zwolnienie wiązało się z zarzutami dotyczącymi funkcjonowania muzeum.

 Ja dzisiaj z panem nie będę dyskutował, ale dobrze pan wie, jakie były okoliczności, jak to wszystko wyglądało i czego sprawa dotyczy. Dzisiaj na pewno na te wszystkie pytania nie udzielimy panu odpowiedzi – sekretarz Robert Pitala.

– W 2018 r. podstawą zwolnienia dyrektora były bezpodstawne zarzuty, które były wyssane z palca, a sąd już udowodnił niewinność tego człowieka. Nie ma żadnych nieprawidłowości przy powstaniu i budowaniu Muzeum Niepodległości, ani przy dostawie multimediów i będę bronił współtwórcy tej placówki. Oczernianie ludzi przez pana Pitalę miało niejednokrotnie tu miejsce. I nie pozwolę na to, a wyrok sądu udowadnia, że wszystko odbyło się prawidłowo – odpowiadał radny Ostrowski.

Dalsza część wymiany zdań dotyczyła już przede wszystkim wzajemnych zarzutów i wypominania braku kultury. Nie wnosiła nowych informacji dotyczących samego sporu z New Amsterdam.

Ostatecznie przewodniczący nie zarządził przerwy, a pytania radnego pozostały bez odpowiedzi. Prowadzący obrady Mirosław Fita zamknął dyskusję i zarządził głosowanie nad zmianą uchwały budżetowej.

Za przyjęciem projektu zagłosowało 11 radnych, 3 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.

Muzeum na 100-lecie odzyskania przez Polskę Niepodległości

Muzeum w Myślenicach otwarto 10 listopada 2018 roku w przeddzień setnej rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Nowa placówka przejęła zbiory i archiwalia z dotychczasowej siedziby muzeum w „Domu Greckim”. Swój wkład w tworzenie ekspozycji mieli także myśleniczanie. W ramach projektu „Nasze Muzeum - Nasza Niepodległość” przekazali ponad 3600 pozycji. Całe wnętrze natomiast zaprojektowali i zaaranżowali sami muzealnicy.

Budowa Muzeum Niepodległości była częścią większego programu rewitalizacyjnego myślenickiej starówki, na który samorząd otrzymał 24,9 mln zł unijnej dotacji ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020 na rewitalizację małych i średnich miast z regionu.

Podpisanie umowy na budowę nowej siedziby myślenickiego Muzeum Niepodległości nastąpiło 11 grudnia 2017 r. Koszt inwestycji to 8 867 000 zł.

W 2021 roku miało miejsce drugie otwarcie placówki. Więcej na temat powstawania tego miejsca piszemy w artykule "Muzeum z historią".

W marcu 2019 r., po zmianie władzy w gminie Myślenice dotychczasowy dyrektor Muzeum i jego współtwórca Paweł Lemaniak, decyzją nowego burmistrza został odwołany, a w jego miejsce powołano Łukasza Malinowskiego, który tę funkcję sprawuje do dzisiaj. 

Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie. 

Zobacz więcej
Czytaj komentarze!