Trzemeśnia

Ksiądz Andrzej Ciaputa: Czasami mamy gorsze powietrze niż w Krakowie. Pamiętajcie o tym

Ksiądz Andrzej Ciaputa: Czasami mamy gorsze powietrze niż w Krakowie. Pamiętajcie o tym

Mieszkańcy Poręby i Zasani mają szczęście. Polega na tym, że w ich miejscowości nie ma czujników, dlatego wielu z nich żyje w błogiej nieświadomości. My jako mieszkańcy Trzemeśni i Łęk tego szczęścia mamy mniej, bo posiadamy dwa czujniki. To one uświadamiają nam, że mamy też gorsze powietrze niż to w Krakowie, a normy jego zanieczyszczenia przekroczone są nawet o 800 procent

- podczas jednego z kazań mówił ks. dr Andrzej Ciaputa z parafii św. Klemensa w Trzemeśni.

 

 „Powietrze jako dobro wspólne” - pod takim tytułem jedno z kazań w parafii św. Klemensa w Trzemeśni wygłosił ks. dr Andrzej Ciaputa. Za namową Myślenickiego Alarmu Smogowego postanowił dotrzeć i uświadomić tych mieszkańców, którzy niekoniecznie wiedzę o świecie współczesnym czerpią z sieci.

Andrzej Ciaputa w swoim przemówienie odwołał się do słów Papieża Franciszka, który wezwał wszystkich chrześcijan do wspólnej modlitwy i działania na rzecz ochrony życia i środowiska. Inicjatorem akcji jest Światowy Ruch Katolików na rzecz Środowiska. Obchody Niedzieli św. Franciszka odbyły się również w Parafii Trzemeśnia, podczas których poruszono tematykę zanieczyszczenia powietrza.

ks. dr Andrzej Ciaputa: Oto Bóg posyła człowieka do świata z zadaniem "Czyńcie sobie ziemię poddaną". Poddaną, nie zniszczoną, wyzyskaną, zdewastowaną. Poddaną to tak jakby Pan Bóg dokonał dzieła stworzenia w jakimś procencie, a teraz mówi: "Wy dokończcie moje dzieło. Dostaliście rozum, inteligencję, jak żadne inne stworzenia. Wykorzystajcie to wszystko, co w prawach przyrody zostało wam dane, aby ta ziemia stawała się piękna. Jesteście królami tej ziemi.

A kiedy czytamy ostatnią księgę Apokalipsy, trafiamy tam na smutne słowa, mówiące że ziemia jęczy i czeka na wyzwolenie z powodu ludzkich grzechów. Jest obietnica, że Bóg uczyni nowe niebo i nową ziemię. To pocieszające, ale zarazem smutne, że to dzieło zostanie zniszczone, że Bóg będzie musiał od nowa uczynić świat.

My żyjemy pośrodku tych wydarzeń. Jan Paweł II wspomniał, że żyjemy w czasach, gdzie człowiek musi się nawrócić ekologicznie, Zmienić sposób myślenia o świecie w którym żyje, uświadomić sobie że nie został nam dany raz na zawsze i możemy go zniszczyć, a życie na nim stanie się gehenną lub przekleństwem, a może stać się czymś pięknym.

To dziwne powietrze, którym my oddychamy, szczególnie w sezonie grzewczym. Takie powietrze, które może się wydawać mgłą obok której żyjemy. Okazuje się, że to powietrze może być zabójcze. Przede wszystkim pyły zawieszone, które określa się skrótem PM. To inaczej sadza. Ona tyle waży, że opada i na parapetach mamy czarną kleistą masę, na firankach, samochodach, ale też w płucach. Gorsze są te związki, które unoszą się w powietrzu, którym oddychamy i zaczyna nas niszczyć, ale najgorsze są substancje jakie pochodzą ze spalania rzeczy plastikowych.

 

Odniósł się do tego jak zanieczyszczone powietrze wpływa na nasze zdrowie nazywając je „morowym powietrzem XXI wieku”. Jak podkreślał wywiera wpływ nie tylko na dzieci, ale też dorosłych.

- Mieszkańcy Poręby i Zasani mają szczęście. Polega na tym, że w ich miejscowości nie ma czujników, dlatego wielu z nich żyje w błogiej nieświadomości. My jako mieszkańcy Trzemeśni i Łęk tego szczęścia mamy mniej. Jeden czujnik umieszczony jest na szkole w Trzemeśni, a drugi na świetlicy w Łękach. Mamy gorsze powietrze niż w Krakowie. W Trzemeśni widziałem, że norma była przekroczona 800 procent. To straszne, a zwłaszcza komunikat na czerwono "nie wychodź z domu" – zwracał uwagę.

Mówi również o sposobach palenia, rodzajach pieców. Jeśli nie możemy od razu zmienić pieca, to zmieńmy świadomość, aby nie palić najgorszym paliwem i nie wrzucać tam śmieci.

 

Oddychanie smogiem gorsze od papierosów

„Tylko tej zimy, oddychając zanieczyszczonym powietrzem, każdy z nas wypali 2 tysiące papierosów. Nikt nie może od tego uciec. Nie mamy wyboru… chyba, że znajdziemy rozwiązanie tego problemu” – w rozmowie z nami w pierwszym numerze Magazynu Miasto Info mówi Grzegorz Jasek, przedstawiciel Myślenickiego Alarmu Smogowego

Powiązane tematy

Komentarze (12)

  • 28 paź 2019

    Księże Andrzeju, jest Ks. Doktor nadzieją dla nas wszystkich. Wreszcie ktoś w Kościele włączył rozum. Bardzo Księdza popieram. Działanie na rzecz ochrony środowiska powinno być na pierwszym miejscu. Dla dobra nas wszystkich.

    29 11 Odpowiedz
  • Def Ibrylator 28 paź 2019

    Zadawałem kiedyś na forum głośno pytanie - kiedy kościół zacznie w końcu oddziaływać na swoje owce, które trują siebie nawzajem i za nic mają jakiekolwiek podstawy nauczania religijnego* ? Wczoraj synod informuje o chęci stworzenia "grzechu ekologicznego", dzisiaj lokalny ksiądz zwiększa świadomość ludzi. Po stokroć "brawo" ! W końcu organizacja religijna, która zaczyna zauważać globalny problem.

    *szanuj bliźniego jak siebie samego, nie zabijaj, nie kradnij.

    17 4 Odpowiedz
  • 13oddział 28 paź 2019

    Nie po drodze mi z Kościołem Katolickim ale ma chłop rację. Prawda jest taka - "nie ważne co dostaliśmy od poprzednich pokoleń, ważne co my zostawimy przyszłym pokoleniom ".

    9 3 Odpowiedz
  • Tolo 28 paź 2019

    Spójrzmy na temat z innej strony dr Jaśkowski o smogu:
    https://www.youtube.com/watch?v=5kS9wNZhNcg

    6 Odpowiedz
  • 28 paź 2019

    Defi, kto słucha takich nawiedzonych jak Ty i Ja?

    7 2 Odpowiedz

Zobacz więcej