Rozrywka

Park Przygody: Rockowa majówka 2011


Rockowa majówka w Parku Przygody otworzyła sezon imprez plenerowych w Myślenicach

fot. Joanna Małysz


W poniedziałek 2 maja na scenie w Parku Przygody zagrały zespoły HellHaven, Mutant Mass i DreadRock. Majówka otworzyła cykl imprez w tym miejscu. W rozmowie z nami Piotr Pachacz z Parku Przygody zapowiadał, że w  sezonie 2011 ma zamiar promować lokalnych wykonawców.

Więcej na temat planów Parku Przygody

Powiązane tematy

Komentarze

  • Hell Haven 3 maj 2011

    Dziękujemy za tak liczne przybycie na koncert ! Zapraszamy serdecznie na nasz kolejny występ - przegląd "Kwadrat" 14 Maja, na którym to zaprezentujemy premierowo najnowszy utwór pt. Paper Swan.

    2 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    3 maj 2011

    Co byście bez tego piwa biedactwa robili, nie byłoby zabawy...

    1 2 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    3 maj 2011

    nie ma szans ! WÓDKA !

    1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    3 maj 2011

    nie zgadzam sie to ze osoby sa ktore pija tam to nie trzeba odrazu wszytskich przekreślać ja byłam nic nie pilam moi znajomi tez i bylo świetnie :)
    nastepnym razem zapraszamy :)

    1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    3 maj 2011

    A co was to obchodzi kto pije czy nie .

    3 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    3 maj 2011

    Ma ktoś więcej zdjęć???
    Impreza genialna, nawet bez piwa :)

    1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    3 maj 2011

    no panowie świetna impreza, dobrze zorganizowana. Skąd żeście wzięli tak zarąbistą kapele - to dreadrock, okazali się prawdziwą gwiazdą wieczoru, oby więcej takich pozytywnych kapel w parku

    1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    dokładnie dreadrock miazga systemu ^^

    1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    mutant mass zagrał najlepiej jak dla mnie, tylko bezsensu te punki pogowały, a ludzie sie bali ze zaraz dostana od któregoś łokcia i nie podchodzili blisko nich, i gdyby grali ostatni i byłoby ciemno to sądze ze ludzie bawili sie tak jak na tym dreadrocku

    2 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    [quote=gość: jak wyżej] mutant mass zagrał najlepiej jak dla mnie, tylko bezsensu te punki pogowały, a ludzie sie bali ze zaraz dostana od któregoś łokcia i nie podchodzili blisko nich, i gdyby grali ostatni i byłoby ciemno to sądze ze ludzie bawili sie tak jak na tym dreadrocku [/quote] chyba sobie żartujesz, jako muzyk nauczyciel muzyki bylem tam przypadkowo jestem zdegustowany mutant mass mam tyle zastrzeżeń co do ich zespołu... ich ustawił bym na samym końcu dali najgorszy występ :)

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    najgorszych daje sie na poczatek zeby ludzie zdazyli sie zejsc i napic... dlatego nie powinni grac na koncu... co najwyzej jako support czy cos tam

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    o dupe rozbić te waszę wypowiedzi :) hmm,jako muzyk i nauczyciel haha...to faktycznie ześ się dowartościował ,u nas w mieście jeśli chodzi o edukację muzyczną to jest ona równa 0.Jednym jak np mi i kilku innym osobom powyżej się podobało,innym nie .Tyle.

    Odpowiedz
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 4 maj 2011

    Wrzućcie jakiś link z wideo, bo nie mogłem posłuchać zespołów.
    Dzięki.

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    Ja również uważam , że Mutant Mass jest najlepszą w tym momencie kapelą w mieście. Zdarzają im się różne koncerty , ale mają bardzo oryginalne podejście do muzyki. Poza tym z tego co słyszałem , to nowe kawałki idą w ciekawym kierunku. Ta kapela się jeszcze bardzo rozwinie i zamknie niedowiarkom usta - zobaczycie !!!

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    Ja osobiscie od muzyki wymagam czegos wiecej niz tylko ekspresji na scenie i wiekszego lub mniejszego kopiowania swoich idoli. Dla mnie hellhaven przoduje nie tylko w kapelach miastowych ale takze dosc duzego okregu. Ostatni utwor ktory zagrali byl perłą kompozycyjno-muzyczna. Mało kto juz tak gra. Nie neguje pozostalych, ale dla mnie to wlasnie ta kapela wyskoczy juz nedlugo na swoje wyzyny. A i sam bede dumny ze chlopaki sa z mojego miasta. Oczywiscie klucic sie bedziecie, bo nie da sie okresilc ktora kapela jest najlepsza z tego wzgledu, ze wszystkie reprezentuja zupelnie rozne style muzyczne. ale moje kciuki sa dla hellhaven.

    1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    3 zdjęcie zaje_biste! ;p

    1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    Czy na zdjęciu nr 8, dziewczyna w skórze i białym kapturku, to siostra Ryby? Bo wygląda podobnie.
    Albo mi się zdaje. :)

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    ten na 3 zdj mial z tego dachu skakac :) no ale publika za slaba wiec by mogla nie przyjac tego ciosu xDD

    1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    @Pitagoras - miłe słowa, dziękuję.

    @Facio - To nie moja siostra :)

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    HellHaven są genialni. Ostatni utwór rzeczywiście niesamowity. Muzyka tego zespołu przebiła pozostałe, szkoda że nie grali trochę później. Wieczorem zrobiliby niesamowity klimat. Żałuję, że nie nabyłam ich krążka. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja. Oby więcej takich koncertów. Gratuluję :)

    Odpowiedz
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 4 maj 2011

    Dajcie tytuł tego ostatniego kawałka. Jest na płytce?

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    @rearview - krazki mozna kupwac w zoologiczno wedkarskim sklepie jak sie idzie do rynku ta kamykowa droga :D ( nie znam nazwy sry ) , lub mozna bylo kupic w cornerze na hali na dalinie , chociaz dzis juz nie widzialem ;P ale pewnie jeszcze tam bd

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    4 maj 2011

    Ostatni utwór, to utwór promujący nowe brzmienie w które wchodzi zespół. To także pierwsza pozycja do naszego nowego krążka nad którym pracujemy. Utwór ten pojawi się również na przeglądzie "Kwadrat" 14 Maja, jeśli zostaniemy doń dopuszczeni. Wszystkich zainteresowanych gorąco zapraszam !

    Co do płyty - W Cornerze i Sklepie płyty są już niedostępne. Ale są do kupienia na każdym naszym koncercie. W chwili obecnej potwierdzone koncerty to :
    27.05.2011 Klub Stare Konie (Kraków) wraz z cover bandem Pink Floyd, 09.06.20011 w klubie Imbir w Krakowie. Będzie nas można także złapać na 3 koncertach w klubie Vega oraz Sports Pub w Krakowie, ale terminy jeszcze są ustalane.

    No to co, widzimy się na koncertach !

    Odpowiedz
  • 5 maj 2011

    HellHaven nie powinien grać na takich imprezach. To za ambitna muzyka na takie spendy gdzie praktycznie wszystko przegra z Rock'n'rollem.
    Nie mam nic przeciwko pozostałym zespołom tym bardziej przeciwko organizatorom - idea nader słuszna.
    Ale to nie klimat i publika dla HellHaven.
    Wiem że na poczatku ścieżki estradowej szuka sie kazdej okazji ale niech to bedzie okazja w którą wkomponujecie sie stylistycznie i klimatycznie. Gdzie przyjdzie publika nie tylko posłuchać muzyki ale delektować sie nią. Taki słuchacz dostrzeże w was dżemiacy potenciał emocionalny i wrazliwość muzyczną a także zwróci uwage na warstwę tekstową i napewno nie napisze że za długo za nudno i ogólnie bez sensu.

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    5 maj 2011

    "za ambitna" hehe

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    6 maj 2011

    ufo vans ;]

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    7 maj 2011

    ufo vans LANS

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    7 maj 2011

    Ryba gra na Gibsonie. A co ma drugi gitarzysta? Bo wygląda na PRS'a.

    Odpowiedz
  • Morcin 7 maj 2011

    tak to PRS ale taki filozoficzny... :D

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    10 maj 2011

    [quote] chyba sobie żartujesz, jako muzyk nauczyciel muzyki bylem tam przypadkowo jestem zdegustowany mutant mass mam tyle zastrzeżeń co do ich zespołu... ich ustawił bym na samym końcu dali najgorszy występ :) [/quote]

    eno co ty. powera w muzie maja niezlego. Na koncu skali ustawilabym hellhavena, bo okrutnie nudzili (pomijajac kwestie muzyczne)

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    11 maj 2011

    Wiesz Aniu, my nie gramy muzyki rozrywkowej. Muzyka rozrywkowa, to jak sprytnie zauważyłaś np. Mutant Mass. Na ich koncert przychodzisz się super bawić, poskakać, poszaleć. Na HellHaven przychodzisz słuchać i być może kiedyś - odczuwać, przeżywać. Przynajmniej taki jest nasz cel.

    Odpowiedz
  • 12 maj 2011

    Ale Ty pierd.... Ryba :P Bardzo Was lubię - Ciebie i całą Twoją kapelę, szanuję to co robicie i często podzielam Twoje zdanie ale tym razem nie potrafię przejść obok takiego stwierdzenia obojętnie. Rozumiem , że się różnimy pod względem muzycznym , ale czy to oznacza , że naszej muzyki się nie przychodzi posłuchać ? że nie można jej przeżywać ? Wiesz , nasze teksty również mają głębsze znaczenie. Zapewniam , że nie śpiewam o pustych szklankach pomarańczy itp. Wiesz my kochamy to , co robimy , nasza muzyka wynika z tego kim jesteśmy oraz z tego co przeżyliśmy, natomiast fakt , że nasze przesłanie jest ubrane w inną formę niż Wasze wg. mnie niczego nie zmienia ;) pozdro :D:D:D

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    12 maj 2011

    FJ, matko święta, nie o to mi chodziło ! Albo ja się źle wyraziłem, albo ty powywracałeś wszystko do góry nogami :P Chodziło mi jedynie o "nudzenie", czyli sposób w jaki muzycznie przedstawiamy utwór. Ktoś gra szybko, z przytupem, rozrywkowo, a ktoś gra wolniej, z melancholią, w zupełnie innym klimacie. Na jednych koncercie najlepiej stać, ruszać się bo tak przeżywanie tego koncertu winno wyglądać, a na innych najlepiej usiąść. O to mi w skrócie chodzi. O nic innego. Jeśli się źle wyraziłem, to wybacz. Powtórzę - chodziło mi jedynie o kwestię doboru stylu muzyki do przekazania treści a nie o przesłanie. Mam nadzieję, że rozwiązaliśmy nieodpowiedzenie. ;)

    Ps. Dlatego pomijam kwestię tekstową, ponieważ aby zrozumieć, tu akurat w przypadku naszych kapel, tekst w obcym języku, łatwiej to zrobić słuchając płyty, niż na koncercie. Dlatego też ludzie na koncertach reagują głównie na muzykę. I stąd bierze się ich zachowanie odpowiednie do nurtu. I stąd również wzięła się moja wypowiedź. Ufff. Ok, następnym razem postaram się bardziej precyzować swoje wypowiedzi.

    Odpowiedz
  • 12 maj 2011

    Swoją drogą w śmiesznym kierunku poszło to jak wyglądają koncerty , dawniej nawet na koncercie największych wymiataczy - czytaj Hendrix , Black Sabbath itd. ludzie siedzieli bez ruchu i w transie słuchali muzy hahaha :) ciekawe dlaczego ;) ... a tak swoją drogą to ja Was właśnie za to lubię ( chodzi mi o płaszczyznę muzyczną ) , że nie napinacie się na metalowe wyp....lanie tylko gracie coś w swoim klimacie, coś innego ;) pozdro dla Was , widzimy się na kwadracie ;)

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    13 maj 2011

    Być może dla tego, że dla nich była to tak nowatorska i nowoczesna muzyka, że sami do końca nie wiedzieli jak powinni się zachowywać pod sceną... Albo muzyka była bardziej interesująca niż dzisiaj ;) Ale rozwiązanie tej zagadki pewnie znał by jakiś socjolog. Wydaje mi się, że to właśnie tam leży przyczyna odmiennego zachowania ludzi kiedyś a dzisiaj. To samo tyczy się tzw. "diabełków" z palców. Odkąd "wprowadził" je Dio [prawdopodobnie] odtąd ludzie wiedzą co robić z paluchami na koncertach. Jak ogląda się stare koncerty, sprzed lat 70/80 to widać groteskową sytuację, jak ludzie kombinowali żeby coś tymi uniesionymi rękami do góry pokazać. Od wiktorii, przez całe paluchy po autorskie bezkształtne figury. A teraz - wszędzie diabełek :)

    Ps. Dzięki za miłe słowa. Myślę, że każdy z nas, czy to my czy Wy, dąży do swojego spojrzenia na muzykę, na własną interpretację. Jak na razie wszyscy są na dobrej drodze ;)

    Myślę, że temat możemy zamknąć, bo zaraz rzucą się na nas ludzie, którzy przez internet muszą się dowartościować i zmieszają nas z błotem za spamowanie.

    Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    18 maj 2011

    Ta na 8 to dobra była , mała ale twardo skakała .. Hell haven i DreadRock wymiatali ..

    Odpowiedz

Zobacz więcej

Vasilis Tomazos odpadł z programu Big Brother. Widzowie nie chcieli go dłużej oglądać
Rozrywka 3

Vasilis Tomazos odpadł z programu Big Brother. Widzowie nie chcieli go dłużej oglądać

Po dwóch miesiącach jakie myśleniczanin spędził w domu Wielkiego Brata, widzowie zdecydowali, że musi opuścić program. - Cieszę się, naprawdę się cieszę, nie ma smutku – mówił zaraz wyjściu z domu  Vasilis szczególnie znany jest mieszkańcom Górnego Przedmieścia i kibicom Górek Myślenice, w których występuje na pozycji pomocnika. W domu Wielkiego B...

Kubańska Hawana - co warto zobaczyć?
Turystyka 0

Kubańska Hawana - co warto zobaczyć?

Kuba – wyspa na Morzu Karaibskim owiana licznymi legendami. Lata rządów braci Castro sprawiły, że czas stanął w miejscu, zwłaszcza w Hawanie. Tu można poczuć się jak w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Zapraszamy na wycieczkę po stolicy Kuby.

Vasilis Tomazos: „Nie chce mi się tu siedzieć”. To koniec przygody z telewizyjnym show?
Rozrywka 4

Vasilis Tomazos: „Nie chce mi się tu siedzieć”. To koniec przygody z telewizyjnym show?

Myśleniczanin Vasilis Tomazos od ponad miesiąca bierze udział w telewizyjnym show Big Brother. Po raz pierwszy został nominowany i może odpaść z gry Vasilis szczególnie znany jest mieszkańcom Górnego Przedmieścia i kibicom Górek Myślenice, w których występuje na pozycji pomocnika. W domu Wielkiego Brata spędził już kilka tygodni, mimo że od począt...

Panaceum dorasta. "Ukryty w mieście szept" jest tego najlepszym dowodem
Rozrywka 12

Panaceum dorasta. "Ukryty w mieście szept" jest tego najlepszym dowodem

W naszym regionie ten gatunek należy do rzadkości, a jeśli ktoś po niego sięga, najczęściej opowiada o twardych zasadach i szkole życia lub imprezach. Podobną drogę przeszli bracia tworzący zespół Panaceum. Jej zwieńczeniem jest najnowsza płyta, na której opowiadają o tym jak dzisiaj zderzenie z dorosłością odbierają młodzi ludzie. Czy stanie się g...

Myśleniczanin Vasilis Tomazos w drugiej edycji programu Big Brother
Rozrywka 15

Myśleniczanin Vasilis Tomazos w drugiej edycji programu Big Brother

Na co dzień piłkarz Górek Myślenice, a od kilku dni uczestnik drugiej edycji programu rozrywkowego Big Brother. Czy Vasilis Tomazos z Myślenic dotrze do finału telewizyjnego show? Vasilis ma 27 lat i pochodzi z Myślenic. Ma korzenie polsko - greckie. Urodził się pod Atenami, ale od dziecka mieszka w Polsce. Studiował na krakowskiej Akademii Wychow...

SMYK Fest 2019: Podczas koncertu dla potrzebujących zebrano 45 459,05 zł
Myślenice 1

SMYK Fest 2019: Podczas koncertu dla potrzebujących zebrano 45 459,05 zł

45 459,05 zł to kwota jaką udało się zebrać podczas Smyk Festu im. Kacperka Chodurka, który odbył się na myślenickim Rynku - Podczas tegorocznego koncertu charytatywnego Smyk Fest 2019 do puszek naszych wolontariuszy trafiło 45 411, 40zł, 25,5 euro i 6 funtów, co daje łączną kwotę 45 459,05 zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie i rehabili...