Borzęta

Ktoś zostawił w lesie psa przywiązanego do drzewa. Interweniowała straż miejska

Ktoś zostawił w lesie psa przywiązanego do drzewa. Interweniowała straż miejska
UMiG Myślenice

Pies został przywiązany do drzewa drutem. Pozostawiony w lesie spędził noc. O zdarzeniu straż miejską poinformowała jedna z mieszkanek 

W piątek rano myśleniccy strażnicy miejscy odebrali telefon od mieszkanki Borzęty, która informowała o tym, że w lesie za strażnicą OSP znajduje się przywiązany do drzewa pies. Według jej relacji mógł tam przebywać co najmniej przez całą noc, a zaniepokoiło ją ciągłe szczekanie. Na miejscu okazało się, że zwierzę zostało przywiązane 50 centymetrowym drutem.

Nie wiedząc jak długo przebywa w tym miejscu, strażnicy zorganizowali dla niego transport do lecznicy, aby udzielić mu niezbędnej pomocy weterynaryjnej.

„Obecnie psiak jest w dobrej kondycji i miejmy nadzieje, że wkrótce znajdzie nowego odpowiedzialnego dobrego właściciela. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, porzucenie zwierzęcia jest formą znęcania się nad nim, jest to czyn karalny i zabroniony. Ten kto dopuszcza się porzucenia zwierzęcia popełnia przestępstwo, dlatego informacja o zdarzeniu zostanie przekazana na policję” – czytamy w komunikacie straży miejskiej.

 

Powiązane tematy

Komentarze

  • 20 wrz

    Po co ktoś bierze psa, jeśli nie ma empatii dla zwierząt i nie potrafi się nimi właściwie zaopiekować? Przecież posiadanie psa czy kota nie jest obowiązkowe. To już kolejny pies znaleziony przywiązany do drzewa. Bez szans na przeżycie!!!
    Dla osób rozważających odpowiedzialne przygarnięcie zwierzęcia polecam stronę myslenickie bezdomniaki
    https://www.facebook.com/rudziabianca/

    23 3 Odpowiedz
    • 21 wrz

      Dziękuję Mieszkance Borzęty za uratowanie psa. I Straży Miejskiej.

      8 Odpowiedz
  • 21 wrz

    A właściciel obłudnik w Boga wierzący i głosujący na PiS?

    24 16 Odpowiedz
    • 22 wrz

      Ci Faryzeusze, którzy negują prawdę obnażającą patologiczne zakłamanie, niech się przywiaza i poczekają na śmierć głodową.... Może ich nikt nie znajdzie!
      P.S. Jesteście jak te groby (bogaczy) - z zewnątrz bielone lub złocone; a w środku zgnilizna i robactwo!

      5 5 Odpowiedz
  • 21 wrz

    W mojej okolicy byli ludzie zakładający wnyki na zwierzęta. Na szczęście ci ludzie już nie żyją. Ostatnią ofiarą był mój kot.Kot, który był wcześniej przybłędą.

    12 1 Odpowiedz
  • 21 wrz

    Miasto Info,miejcie litość dla siebie, odtwórzcie moje wcześniejsze wpisy.Wy jesteście w porządku.Najwyżej ja będę się wstydzić.

    6 3 Odpowiedz
    • 21 wrz

      Miasto info. uległo oderwanej od żeczywistości pseudoprawniczce ,która może mieć z tą sprawy coś wspólnego

      8 6 Odpowiedz
      • 21 wrz

        Kiernoz, z prawem mam tyle do czynienia, że go przestrzegam. Jeżeli do mnie pijesz.

        3 Odpowiedz
        • 21 wrz

          Ale skąd !! Ja I Ty zostaliśmy przez pewną forumowiczke posądzeni o nakłanianie do przemocy które ma wpływ na zachowanie małolatów na podwórkach bloków,domów I kamienic.Stąd ten wpis.

          4 3 Odpowiedz
          • 21 wrz

            Rany, naprawdę ?Chętnie zrobię własnymi rękoma porządek na tych podwórkach bloków, domów i kamienic. Tylko nie wiem gdzie.

            2 4 Odpowiedz
    • 21 wrz

      Czy wiadomo, kim jest człowiek zostawiający tego zwierzaka ? Zwierzę jest w dobrych rękach. A może ten człowiek też potrzebuje pomocy ?

      6 9 Odpowiedz
    • mirek@ 21 wrz

      Blokujcie tych spamerów i troli jak Luna czy lula rozdawać bany na lewo i prawo

      6 7 Odpowiedz
      • 23 wrz

        Człowieku, pisz po polsku. Będę wdzięczna. To czytaja też dzieci. Jeżeli je masz.

        3 4 Odpowiedz
  • 21 wrz

    Chciałabym zauważyć, że od RZECZYWISTOŚCI to jest oderwana Luna:) Naprawdę opowiada takie rzeczy, że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać...

    10 7 Odpowiedz
  • 21 wrz

    Kiernoz, nie w tym rzecz,propagujesz rozwiązywanie problemów metodą brutalizacji siłowej, mamy przecież w Polsce metody humanitarne na karanie barbarzyńców znęcających się nad zwierzętami.Jestem pewna, że osoby tutaj anonimowo wielce się oburzają na takie sytuacje, ale jak widzą przemoc wobec ludzi i zwierząt we własnym otoczeniu to siedzą cicho i udają że nic nie widzą niestety.

    8 5 Odpowiedz
  • 21 wrz

    Aga75. Nie obrażaj ludzi. Nie jestem obojętną wobec przemocy. Masz rację, Większość sąsiadów wie, co się dzieje u znęcaczy. Prawne procedury są takie, że lepiej ciąć głupa. Po polsku mówiąc "nie słyszałam, nic nie wiem"

    9 1 Odpowiedz
    • 22 wrz

      Do AGI75 odpowiem odnośnie przemocy. "Nie słyszałam, nic nie wiem". Niestety mamy społeczeństwo takie; jak się na sąsiada mój pies krzywo popatrzy, straż miejska przyjedzie szybko. Najlepiej zgłosić to anonimowo. Jednak, gdy sąsiad tłucze żonę prawie na śmierć- nikt się tym nie interesuje.

      4 1 Odpowiedz
  • 22 wrz

    Ludzie przestańcie się już zajmować tym biednym psem a zajmijcie losem dzieci. Żle się dzieje w narodzie skoro nawet policjantki strzelają do własnych pociech ( jak ta w Poznaniu) a inne nie pozwalają ojcom się z nimi widywać . Psycholożki zabraniają swoim dzieciom kontaktować się z kochającymi dziadkami itd itp .Za komuny tego nie było. Świat się przewraca do góry nogami a cywilizacja łacińska idzie ku upadkowi.

    7 4 Odpowiedz
  • 22 wrz

    25 % społeczeństwa ma "nierówno pod sufitem". Kocham ten kraj. Kocham pokopaną Polskę. Amen.

    2 5 Odpowiedz

Zobacz więcej