Polityka

Myślenicki oddział PiS reaguje na manifestacje. Takiej odpowiedzi uczestnika nikt się nie spodziewał

Myślenicki oddział PiS reaguje na manifestacje. Takiej odpowiedzi uczestnika nikt się nie spodziewał
Fot. Karina Kiczek

Na facebookowym profilu „Prawo i Sprawiedliwość Myślenice” pojawił się wpis odnoszący się do sobotnich wydarzeń, a konkretnie do jednego z jego uczestników. Ten nie pozostał dłużny i odpowiedział podczas wczorajszego protestu

Od czwartku 22 października na terenie całego kraju trwają protesty mieszkańców po tym jak tego dnia Trybunał Konstytucyjny orzekł w sprawie dopuszczalności przerwania ciąży ze względów embriopatologicznych. Trybunał stwierdził, że aborcja ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu – jest niezgodna z Konstytucją.

Podobne demonstracje w sobotę i niedzielę odbyły się w Myślenicach. Mieszkańcy dwukrotnie zebrali się pod drzwiami prowadzącymi do kamienicy, w której znajduje się biuro posła Władysława Kurowskiego reprezentującego w Sejmie "ziemię myślenicką" z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. 

Od soboty pod kamienicą palą się znicze, a na drzwiach przyklejane są kartki zawierające takie hasła jak „Mamy dosyć”, „Wojna! Aborcja rządu”„PiS OFF”„Polskie piekło”„Wybór! Nie zakaz!”„Nie dam się!”"W takiej Polsce dziecka nie urodzę", "Zmuszanie kogoś do kontynuacji ciąży, porodu i rodzicielstwa nie ma w sobie nic z ochrony życia", "piekło kobiet", "moje ciało, moja sprawa", "PiS OFF".

 

Na protest reaguje myślenicki oddział Prawa i Sprawiedliwości

Jak dotąd żaden z lokalnych polityków nie zabrał głosu w sprawie protestów i orzeczenia Trybunału. Natomiast w niedzielę 25 października na facebookowym profilu „Prawo i Sprawiedliwość Myślenice” pojawił się wpis odnoszący się do sobotnich wydarzeń, a konkretnie do jednego z jego uczestników.

„Temu panu i jego rodzinie należy współczuć. Ale strach pomyśleć, że tacy ludzie jak Dariusz Szczotkowski kreują przekazy medialne starosty powiatu myślenickiego Józefa Tomala i jego zastępcy Rafała Kudasa odpowiedzialnych za ochronę zdrowia i życia mieszkańców ziemi myślenickiej. Co gorsze raz po raz próbują sięgać po władze, a na tragedii dziecka nienarodzonego chcą zbić kapitał polityczny. Wczoraj wieczorem na myślenickim rynku również dał popis mowie nienawiści i to w obecności dzieci...” – czytamy we wpisie.

Post został okraszony m.in. zdjęciami pobranymi z miasto-info.pl oraz zrzutem ekranu przedstawiającym wywiad jaki myśleniczanin udzielił portalowi ofeminin.pl w którym wraz z żoną opowiada o tym jak dokonali aborcji z powodu uszkodzenia płodu. 

Jak oceniasz ostatnią decyzję Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji?

  • popieram popieram 26%
  • nie popieram nie popieram 67%
  • nie mam zdania nie mam zdania 7%
  • Głosów: 2076

„Nie boję się nieparlamentarnych słów”

Do wspomnianego wpisu podczas wczorajszego protestu odniósł się sam zainteresowany, a w sieci można znaleźć film z fragmentem jego wystąpienia.

„Wczoraj tu z wami byłem. Byłem ze swoją żoną i swoim synem, a dzisiaj przeczytałem na politycznym profilu, że robię to dlatego, aby zbić kapitał polityczny. Dlatego, że rok temu zostaliśmy zmuszeni z moją żoną do strasznej decyzji. To co zrobili i nie boję się nieparlamentarnych słów w nieparlamentarnym czasie. To co napisali to było zwykłe sku...o!

Tam urzęduje gość, który nam obiecał, że zajmie się poprawą bezpieczeństwa na Zakopiance, a co zrobił? Zdradził polskie kobiety, matki, siostry, żony. Tym się zajął. Wiecie co udowodnił? Że czego mu nie podłożą to i tak podpisze, bo ma nas wszystkich gdzieś.

Proszę was o jedną rzecz, dzisiaj zabronili kobietom decydować o własnym ciele, teraz rozmawiają o tym, czy w niektórych przypadkach nie zakazać rozwodów. Co powiecie bitej kobiecie za chwilę? Za rok po nich pójdą. Będą nam odbierać wolność kawałek po kawałku.

To jest ostatni moment, kiedy możemy stanąć po tej stronie i nie cofniemy się ani o krok i pokażemy im że przestaliśmy się ich bać. Mogą tu stać i robić dyskotekę, nic tego nie zmieni. Po prostu po nich idziemy! ”

– w nagraniu podczas niedzielnego protestu mówi Dariusz Szczotkowski.

Podczas wczorajszego spotkania na Rynku mieszkańcy zapowiadali, że w kolejnych dniach również wybiorą się na „spontaniczny spacer po myślenickim Rynku”.

Powiązane tematy

Myśleniczanie się wściekli
Reportaż 2

Myśleniczanie się wściekli

Jest ich dużo i jak mówią są wściekli. Przez niespełna dwa tygodnie mieszkańcy Myślenic w ramach Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, każdego wieczoru wychodzili n...

Komentarze (64)

  • 26 paź 2020

    Ah te nerwowe reakcje Władzy. Chyba strach zajrzał im w oczy.

    83 29 Odpowiedz
  • 26 paź 2020

    Chociaż jeden odważył się wyrazić to co sądzi większość z nas, Brawo Panie Darku, potrzeba nam takiego przywódcy !!!

    90 50 Odpowiedz
  • mirek@ 26 paź 2020

    brawo panie darek! nie daj sie pan!

    82 45 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    26 paź 2020

    Nigdy nie wiem czy płakać czy się śmiać kiedy najbardziej zboczeni 'mają' prawo pouczać innych jak ci inni muszą się zachowywać. Oczywiście debil i prostak nie będzie w stanie zrozumieć. Będzie pisał o walce, ataku sił zła i potrzebie eksterminacji zboczeńców. Tak było w trakcie kampanii prezydenckiej, kiedy zaczęto grać na emocjach i straszyć 'pedaleniem' dzieci. Z "pedałami" rzeba walczyć, lecz jeśli homoseksualista przywdzieje sutannę to PiS będzie gotów go chronić. Puenta jest taka, że trzeba dbać o codzienną higienę intelektualną, a dyskusji z sektami unikać, bo one do niczego nie prowadzą. To tak a propos wpisu wyżej o braku kultury osobistej i moralności u protestujących 🙈
    https://natemat.pl/47743,powiesic-czy-rozstrzelac-czyli-posel-stanislaw-pieta-szykuje-powstanie-przeciwko-pedalskiej-tyranii-w-holandii #

    52 20 Odpowiedz
  • Def Ibrylator 26 paź 2020

    Prawdopodobnie nigdy nie zabiłbym swojego dziecka. Nawet, gdyby było ciężko chore. Wydaje mi się, że chciałbym aby się urodziło i umarło naturalnie. Ale właśnie - to jest moja opinia i moje sumienie dotyczące mojego potencjalnego dziecka. I tak jak ja nie życzę sobie, aby ktoś miał na nie wpływ, tak samo ja nie będę nikomu mówił co ma robić z własnym ciałem i własnym dzieckiem. Każda kobieta powinna mieć ostateczną decyzję. Każda historia jest inna i każdą należy traktować indywidualnie. Nie może być przyzwolenia na to, aby rząd czy religia zawładnęła sumieniem ludzi. Nie może być monopolu ani partii, ani kościoła nad ludzką wolnością i sumieniem. Dlatego dzisiaj ramię w ramię idą katolicy, ateiści, sympatycy lewicy, prawicy...

    43 6 Odpowiedz

Zobacz więcej