Myślenice a droga S7

Spotkanie radnych powiatowych z dyrektorem GDDKiA w sprawie budowy drogi S7. „Nie dowiedzieliśmy się niczego konkretnego”

Spotkanie radnych powiatowych z dyrektorem GDDKiA w sprawie budowy drogi S7. „Nie dowiedzieliśmy się niczego konkretnego”

„Nie dowiedzieliśmy się niczego konkretnego. Wydaje mi się, że to zarządzanie przez kryzys i wywołujemy sztuczny problem, który w najbliższym czasie się nie ziści. W tej kadencji pozostaje nam jedna ważna rzecz, a mianowicie dotacja na tunel w Krzyszkowicach. Nasza kadencja pomału dobiega końca, a jakoś konkretów z tunelem w Krzyszkowicach nie widzimy”

– po spotkaniu radnych powiatowych z dyrektorem krakowskiego oddziału GDDKiA mówił Maciej Ostrowski (WDG).

"Dzisiaj pan dyrektor Pałasiński powinien odpowiedzieć, kiedy z papierów zrodzą się konkretne inwestycje na Zakopiance, czyli węzeł na Sobieskiego, tunel w Krzyszkowicach, węzeł w Jaworniku, Bęczarce i Głogoczowie. Na razie mamy papiery od 3 lat, a zero konkretów"

- wtórował mu starosta Józef Tomal (FZM).

 

Plany budowy nowego odcinka Zakopianki na trasie Kraków-Myślenice, to w ostatnich tygodniach najpopularniejszy temat wśród mieszkańców regionu. Wzbudza zainteresowanie i emocje nie tylko wśród mieszkańców, ale też samorządowców. 

Przypomnijmy; Pod koniec stycznia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaprezentowała koncepcję poprowadzenia nowego odcinka drogi S7. Ta prowadzi od Gdańska do Rabki, a jedyny brakujący jej fragment to odcinek między Krakowem a Myślenicami.

Spośród rozważanych wstępnie 14 propozycji tras, do dalszych analiz wytypowała 6 korytarzy. Wstępnie dla wszystkich założono dwie jezdnie, po trzy pasy ruchu w obu kierunkach.

Każdy z analizowanych korytarzy ma swój początek na autostradzie A4 na odcinku od węzła Kraków Łagiewniki do węzła Kraków Bieżanów (rys nr 1). Przyjęto natomiast jeden koniec dla każdego z nich, a ten przypada w miejscu istniejącego odcinka drogi ekspresowej S7 – za Myślenicami.

Wszystkie z proponowanych wariantów przechodzą przez gminę Myślenice, cztery z propozycji przebiegają także przez gminę Siepraw, a jedna przez Dobczyce. Co więcej, każdy z 6 prezentowanych korytarzy przecina Myślenice.

Planowana droga miałaby prowadzić od węzła na Zakopiance w północnej części miasta, następnie schodzić w okolicach kompleksu leśnego Dalin, przez zachodnią część Myślenic (tzw. Górne Przedmieście – Bysinę), tunelem pod Plebańską Górą, aby na terenie gminy Pcim połączyć się z dotychczasową „starą” Zakopianką.

Trudno określić dokładny przebieg trasy, bowiem zaprezentowane przez GDDKiA korytarze mają od ok. 3 do 5 km szerokości (w pasie terenu o takich parametrach może być projektowana droga – przyp. red.), a konkretny przebieg wariantu drogi poznamy po opracowaniu studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ) i uzyskaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Jedno jest pewne; przy aktualnej propozycji generalnej dyrekcji, droga będzie przebiegać przez zachodnią część miasta, a to rodzi wiele obaw i budzi sprzeciw mieszkańców.

 

Radni krytycznie o GDDKiA

W związku z tym najpierw radni gminni, a ostatnio powiatowi zaprosili do udziału w sesji dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA. Po jej zakończeniu, samorządowcy z powiatu nie szczędzili krytycznych słów wobec przebiegu rozmów.

Jako pierwszy głos zabrał Maciej Ostrowski, który podkreślał, że spotkanie nie wniosło niczego konkretnego, a działania wokół budowy drogi S7 porównał do strażaka, który sam wywołuje pożar, żeby go potem gasić.

Zwracał uwagę, że powiat podpisał umowę z GDDKiA na wykonanie tunelu w Krzyszkowicach, kadencja rady dobiega końca, a konkretów w tej sprawie wciąż brak.

Maciej Ostrowski (WDP): Nie dowiedzieliśmy się niczego konkretnego. Wydaje mi się, że to zarządzanie przez kryzys i wywołujemy sztuczny problem, który w najbliższym czasie się nie ziści. Porównałem to kiedyś na komisji do strażaka podpalacza, który sam wywołuje pożar, żeby później go ugasić. Dowiedzieliśmy się tylko tyle, że będą nas wysłuchiwać, ale żaden z panów, ani pań radnych nic konkretnego o przebiegu nowej zakopianki się nie dowiedział.

W tej kadencji pozostaje nam jedna ważna rzecz, a mianowicie dotacja na tunel w Krzyszkowicach. Kiedy podejmowaliśmy uchwałę, starałem się, abyśmy ten czas ograniczyli, aby udało się do tego doprowadzić w naszej kadencji. Pomału dobiega ona końca, a jakoś konkretów z tunelem w Krzyszkowicach nie widzimy.

Taka moja refleksja po dzisiejszym spotkaniu; pilnujmy tego na co mamy wpływ, natomiast nadal twierdzę że z Generalną Dyrekcją należy rozmawiać na twardo i na właściwych warunkach, bo jak państwo zauważyli mają dla nas mało czasu, odbyła się dyskusja i na tym spotkanie z GDDKiA się skończyło.

Powinniśmy mobilizować GDDKiA w wykonaniu inwestycji na terenie gminy Myślenice w tej kadencji. Mówi się o koncepcjach, ale konkretów nie widać, nie ma ani pozwolenia na budowę, ani decyzji ZRIT, już nie mówię o wkopaniu łopaty i prowadzeniu inwestycji.

Powinniśmy mobilizować GDDKiA w wykonaniu inwestycji na terenie gminy Myślenice w tej kadencji. Mówi się o koncepcjach, ale konkretów nie widać, nie ma ani pozwolenia na budowę, ani decyzji ZRIT, już nie mówię o wkopaniu łopaty i prowadzeniu inwestycji. Jako starostwo zaangażowaliśmy środki i podpisaliśmy umowę z GDDKiA. Skoro mówimy o bezpieczeństwie, musimy zadbać o bezpieczeństwo dzisiaj a tą jest lewoskręt przez zakopiankę w poszczególnych miejscowościach.

Z kolei Jan Bylica (PiS) określił pomysł budowy drogi S7 jako „szczególnie niebezpieczny dla Myślenic”. Zwracał uwagę, że radni powinni wydać wspólne oświadczenie w tej sprawie.

Jan Bylica (PiS): Obawiam się, że niezależnie od tego kto teraz, albo w przyszłości będzie rządził w Polsce będzie tendencja, aby zrealizować ten projekt. Myślę, że jest dla Myślenic szczególnie niebezpieczny.

Pan dyrektor uciekał od odpowiedzi wicestarosty na konkretne pytania. To czas, aby sobie zadać pytanie; nie czy ta droga jest potrzebna, tylko ze względu na gęstość zabudowy w powiecie, czy jest potrzebna nawet jeśli miałaby przechodzić przez część twojej miejscowości. Jeśli w większości ludzie powiedzą tak, droga jest potrzebna pomimo tego przebiegu, to zrozumiem.

Dla mojej miejscowości to potencjalne zagrożenie. Powinniśmy się zastanowić nad tym, czy nie wydać wspólnie oświadczenia dotyczącego tego projektu. Wydaje mi się, że wspólna konkluzja jest możliwa i będzie znacznie bardziej ważąca niż wystąpienia poszczególnych klubów, czy radnych.

Z kolei Robert Pitala (PiS) podkreślał swoje zaangażowanie w walkę o tunel w Krzyszkowicach i zwracał uwagę, że należy czujnie obserwować działania GDDKiA.

Robert Pitala (PiS): Państwo wiecie, że jestem z Krzyszkowic i walczę o ten tunel jak mogę, czasem może nawet za bardzo, czego świadkiem byli państwo na sesjach. Widzicie jak wygląda budowa tunelu, gdzie w zasadzie trzeba się przebić na drugą stronę. Chyba prostszej konstrukcji nie ma do zbudowania.

Jeżeli ktoś mi mówi, że za 10 czy 12 lat ma powstać 6 pasmowa droga z Krakowa do Pcimia, to ja się pytam ile to zabierze? Daj nam Boże żebyśmy dożyli. Jeśli tunel robiony jest 4-5 lat i jeszcze jesteśmy daleko, to 6 pasmową drogę dopiero trudno oszacować. Myślę, że trzeba czujnie obserwować co się dzieje, na pewno za rok w studium mają pojawić się kolejne warianty i w tym momencie będziemy musieli się do tego przyłożyć.

Wicestarosta zwracał uwagę, że rolą samorządowców jest zapewnić, żeby ta droga powstała w takiej wersji, która będzie wariantem najmniej kolizyjnym, przebiegających po najtańszych terenach rolnych i najmniej zurbanizowanych.

Rafał Kudas (FZM): Jedno jest dzisiaj pewne po tej sesji. To co jest żywotnym interesem mieszkańców i racją stanu naszego powiatu, to inwestycja za 5-6 mld zł.

To S7 pewnie powstanie prędzej czy później, ale dzisiaj naszą rolą jako samorządowców jest zapewnić, żeby było w takiej wersji, w której spełni swoją rolę, jako transeuropejski korytarz i sieć transportowa. Jako miejsce ruchu tranzytowe, ale również przy zachowaniu racjonalności, a więc takiego przebiegu korytarza który będzie najmniej kolizyjny, przebiegający po najtańszych terenach, czyli rolnych i najmniej zurbanizowanych. To zostanie na lata i podzieli pewne miejscowości, co nie może mieć miejsca.

Dzisiaj dyrektor mówił "projektuje się dwa razy po dwa pasy i rezerwa". Myślę, że jeśli presja z naszej strony nie ustanie i będzie z naszej strony tak duża jak dotąd, to postaramy się, aby ten ostateczny przebieg i wariant S7 dał korzyści gospodarcze, ale również spokój naszym mieszkańcom.

Dyskusję zakończył starosta, który wyraził swój sprzeciw wobec spotkań z dyrektorem GDDKiA, które „nie wnoszą żadnych konkretów”. Zwracał uwagę, że dyrektor powinien ustosunkować się do inwestycji zaplanowanych na obecnej Zakopiance. „Najpierw zróbmy to co powinniśmy zrobić dawno” – zwracał uwagę.

Józef Tomal (FZM) TOMAL: Jestem przeciwny tego typu spotkaniom z panem dyrektorem Pałasińskim, które nie wnoszą żądnych konkretów. Dla mnie sorry, przy bardzo mądrych pytaniach mieszkańców, jak i radnych ta sesja nie wniosła nam nic nowego.

Przeciwko takiej S7 w wykonaniu GDDKiA się sprzeciwiam, absolutnie nie jest do akceptacji. Prędzej czy później ta droga powstanie, bo to ostatni odcinek, który jest drogą ekspresową.

Dla mnie sorry, przy bardzo mądrych pytaniach mieszkańców, jak i radnych ta sesja nie wniosła nam nic nowego.

Dzisiaj pan dyrektor Pałasiński powinien odpowiedzieć, kiedy z papierów zrodzą się konkretne inwestycje na zakopiance, czyli węzeł na Sobieskiego, tunel w Krzyszkowicach, węzeł w Jaworniku, Bęczarce i Głogoczowie. Na razie mamy papiery od 3 lat, a zero konkretów. Uciąglenie dróg zbiorczych, to sprawa ciągnąca się kolejną kadencję.

Najpierw zróbmy to co powinniśmy zrobić dawno, a zamiast tego mówimy o S7 która pewnie jest potrzebna, ale nie mówmy o niej jak nie mamy pojęcia o co chodzi. Takiej S7 w zaproponowanym wariancie mówię stop!

 

Dyrektor GDDKiA wyjaśnia

Wcześniej podczas swojego wystąpienia Tomasz Pałasiński przedstawił krótką informację na temat propozycji przebiegów korytarzy odcinka drogi krajowej S7 od autostrady A4, poprzez węzeł Głogoczów do Myślenic.

Tomasz Pałasiński, dyrektor krakowskiego oddziału GDDKiA: To ostatni brakujący w Polsce odcinek drogi S7, która będzie przebiegać od Gdańska do Rabki. Korytarze to pierwszy krok prowadzący do wytyczenia drogi. To ogólne prace, które mają dopiero sprawdzić, wykazać możliwości ewentualnego odcinka między Krakowem a Myślenicami. Są przyjęte szeroko od 3 do 5 km.

Żaden z korytarzy nie jest dzisiaj przez nas preferowany jako najbardziej prawdopodobny. Po to zostało to upublicznione, aby wywołać dyskusję, zebrać opinie, uwagi, nawet protesty, które dla nas stanowią wskazówkę.

Żaden z korytarzy nie jest dzisiaj przez nas preferowany jako najbardziej prawdopodobny. Po to zostało to upublicznione, aby wywołać dyskusję, zebrać opinie, uwagi, nawet protesty, które dla nas stanowią wskazówkę.

Kolejnym krokiem będzie ogłoszenie przetargu na studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe, co odbędzie się w drugim kwartale tego roku. Prawdopodobnie będziemy mieć przed końcem roku wyłonionego wykonawcę, czyli biuro projektowe, które biorąc pod uwagę wytyczone wstępnie korytarze, pytania, protesty i uwagi – będzie starało się wyznaczyć kilka, bardziej precyzyjnych przebiegów tej drogi.

Na etapie STEŚ są przewidziane konsultacje społeczne, zbieranie opinii i ankiet. W mojej ocenie potrwa to 2-3 lata. Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytania dotyczące dokładnego przebiegu korytarzy. Nie to jest celem wstępnego opracowania.

Jan Bylica (PiS) pytał o to czy zamiast budowy nowego odcinka S7, nie lepiej zmodernizować Zakopiankę poprzez wykonanie bezpiecznych przejść, skrzyżowań i uciąglenie dróg serwisowych.

Czy samorządowcom związanym z "ziemią myślenicką" uda się doprowadzić do zmiany planowanej trasy S7 prowadzącej przez Myślenice?

  • TAK TAK 28%
  • NIE NIE 53%
  • TRUDNO POWIEDZIEĆ TRUDNO POWIEDZIEĆ 19%
  • Głosów: 1202

„Istniejąca droga krajowa między Krakowem a Myślenicami nie jest drogą o parametrach drogi ekspresowej. Ma parametry drogi głównej przyśpieszonej, a miejscami tylko głównej. Nie ma tam możliwości dostosowania jej do parametrów drogi ekspresowej, szczególnie mam tu na myśli parametry łuków pionowych i poziomych. Wiązałoby się to z wyjściem poza istniejący pas drogowy z szeroką korektą łuków. Miałoby to konsekwencje wyburzenia niektórych centrów miejscowości, bo Zakopianka jest obudowana. Prowadzimy dzisiaj modernizację tej drogi. Na odcinku Kraków-Myślenice w różnym stopniu zaawansowana jest budowa 5 węzłów drogowych. Cel budowy S7 od Krakowa do Myślenic przede wszystkim wynika z prognoz ruchu na rok 2035-40, gdzie dzisiejsza droga absolutnie nie przejmie tego ruchu. Ten brakujący odcinek chcemy wybudować właśnie w tej perspektywie 2030 r., może trochę dłużej” - odpowiadał dyrektor Pałasiński.

O drogi serwisowe i możliwość ich wykonania wzdłuż obecnej Zakopianki pytał Robert Pitala (PiS). ("Nie mamy takiego programu finansowego, próbujemy je uciąglić tak, aby zlikwidować przejazdy poprzeczne przez zakopiankę" - odpowiadał dyrektor).

Z kolei Rafał Kudas (FZM) zwracał uwagę, że klasa S w standardzie drogi, wcale nie musi mieć 3 pasów, a mogą to być 2. Sugerował możliwość poprowadzenia drogi S7 obecną Zakopianką. Dociekał tez, czy przeprowadzone przez GDDKiA analizy ruchu, uwzględniają wszystkie węzły, uciąglenia dróg serwisowych i budowę kolei? ("W tej chwili przewidujemy budowę dwóch pasów z rezerwą pod trzeci pas. Nie ma możliwości wybudowania drogi ekspresowej jako jednopasowej. Natomiast analizy ruchu są robione na podstawie modelu wieloletniego na podstawie dotychczasowych generalnych pomiarów ruchu, które są wykonywane co 5 lat i wykazują wzrost” – usłyszał w odpowiedzi).

Jan Lenczowski (PiS) pytał, czy uwzględniano planowaną trasę kolei ("Taki wariant z inwestycją kolejowa na pewno będzie rozważany. Kolej rządzi się trochę innymi prawami niż drogi, chcielibyśmy w jednym wariancie rozważyć możliwość przytulenia pasa drogowego do kolejowego".

 

Petycja przeciwko S7 i spotkanie informacyjne

Równocześnie w sieci trwa zbiórka podpisów mieszkańców opowiadających się przeciw budowie S7 przez Myślenice. Petycję można znaleźć na facebookowym profilu NIE dla autostrady S7 przez MYŚLENICE .

Dzisiaj w Domu Ludowym na Górnym Przedmieściu (Myślenice, ul. 3-go Maja 56a) odbędzie się spotkanie informacyjne dotyczące planowanej drogi.

Powiązane tematy

Co dalej z nową S7?
Myślenice a droga S7 0

Co dalej z nową S7?

Dyrektor GDDKiA tonuje nastroje, zapewniając jednocześnie, że w sprawie budowy drogi S7 Kraków-Myślenice „nie zostały jeszcze podjęte decyzje odnośnie dalszyc...

Komentarze (10)

  • Jacek Karwatowski 14 mar

    Nie są w stanie tego zablokować to mówią ze trzeba robić tunel w krzyszkowicach i węzły a tu trzeba zrobić tak żeby s7 nie szło przez Myslenice!!!

    15 3 Odpowiedz
  • 14 mar

    Oczywiście że to jest do zrobienia, zeby przerobić istniejącą zakopiankę i wcale nie trzeba aż tylu wyburzeń, chyba nikt nie alby nie wierzy, że byłoby ich więcej niż w przypadku budowy NOWEJ drogi w dodatku trzypasmowej

    13 4 Odpowiedz
  • 14 mar

    Warto walczyć, by tunel szedł spod Tarnówki i pod Górnym Przedmieściem, wychodził gdzieś na Luterance.
    To załatwi temat i pozwoli miastu wspaniale się rozwinąć, bo wewnętrzna dwupasmówka ,
    stanie się alejami dla miasta. i nie będzie ograniczeń w rozwoju na wschód i zachód a także na północ, kier. Polanaka, Borzęta , Osieczany a i Jasienica stanie się dzielnicą miasta.

    14 8 Odpowiedz
  • mysleniczaninzdziada 17 mar

    Idąc pana tokiem rozumowania to co w krzyszkowicach zrobił pan burmistrz szlachetka? Jedyne co się tam wydarzyło to protest a potem obietnice i obietnice a tunelu jak nie było tak nie ma.

    4 Odpowiedz
  • 16 mar

    Gdzie są ci wszyscy "ekolodzy",obrońcy żabków I korników ? Sie pewnie tym ich liderom kunta na przelewy zblokowały.

    5 3 Odpowiedz

Zobacz więcej