Dobczyce

Tomasz Suś o drifcie: Będę tępił ten proceder. Daję wam alternatywę, to z niej skorzystajcie

Tomasz Suś o drifcie: Będę tępił ten proceder. Daję wam alternatywę, to z niej skorzystajcie
Fot. Patrycja Koprzak

- Jeszcze raz powiem to głośno. Jestem stanowczym przeciwnikiem driftowania na terenie, gdzie odbywają się Dni Dobczyc bądź obok. Będę tępił, że tak powiem ten proceder do cna – podczas ostatniej sesji rady, mówił burmistrz Dobczyc Tomasz Suś

Wyszedł też z propozycją do fanów motoryzacji. Ma nią być możliwość udostępnienia terenu pod zaporą na przykład 2 razy w miesiącu. „Stowarzyszenie niech założą, dwa razy w miesiącu udostępnimy im teren pod zaporą za symboliczne 100 zł, może nawet złotówkę" - mówił

Na czerwcowej sesji w Dobczycach burmistrz Tomasz Suś wspominał, że uczestniczył w debacie społecznej, zorganizowanej głównie z inicjatywy policji, a dotyczyła zakłócania porządku i bezpieczeństwa na ulicy Podgórskiej w Dobczycach. – Wiemy wszyscy, że tam łatwo nie ma  - mówił Suś.

W swojej wypowiedzi nawiązywał do prób driftowania, kręcenia bączków, czy też przejazdów z odgłosami wystrzałów z rur wydechowych.

Tomasz Suś, burmistrz Dobczyc: Jeszcze raz tylko powiem to głośno. Jestem stanowczym przeciwnikiem driftowania na terenie, gdzie odbywają się Dni Dobczyc bądź obok. Będę tępił, że tak powiem ten proceder do cna.

Jestem po rozmowach z wieloma mieszkańcami Dobczyc, którzy w tamtych miejscach często spacerują. Wystarczy, że podadzą mi czas, datę, kiedy to takich zdarzeń dochodzi. Osobiście zgłaszam to na policję.

Zamontowaliśmy tam kamery. W niedługim czasie zainstalujemy kolejne dwie. Tak być nie może. Oczywiście, jest dużo spokojniej, niż było kiedyś. Przypominam, że na mój wniosek został zamontowany zamykany szlaban, zakaz wjazdu obowiązuje od godziny 21 właśnie na teren pod zaporą. Tam też na mój wniosek powstały kamery, ale widać, że sprytnie niektórzy patrzą, gdzie ich nie ma i tam próbują się wyżyć. Myślę, że warto, aby to dotarło do ludzi, że to nie jest na to miejsce.

 

W swojej wypowiedzi nawiązywał też do artykułów, w których w 2019 roku na miasto-info.pl pisaliśmy o tym, że jako pierwszy włodarz w powiecie myślenickim zabrał głos w sprawie nowego zjawiska, jakie w ostatnich latach stawało się coraz bardziej widoczne w małych miejscowościach i miastach. Chodziło o motomanię i nowy sposób spędzania wolnego czasu.

„ …zmotoryzowani młodzi ludzie coraz częściej spotykają się na tzw. "spotach", gdzie przyjeżdżają samochodami, motocyklami i skuterami. W Dobczycach taką rolę pełni parking przy ul. Podgórskiej przy scenie. Na zachowanie fanów motoryzacji uwagę zwracają mieszkańcy, którzy problemem zainteresowali nie tylko burmistrza, ale i policję. Zarówno mieszkańcom jak i gospodarzowi gminy najbardziej przeszkadzają tzw. "kręciołki", "palenie gumy" i "próby driftu" po których na parkingu pozostaje nie tylko hałas, ale też czarne ślady opon” – pisaliśmy w artykule „Tomasz Suś do drifterów: Nie życzę sobie, abyście robili "kręciołki" po nocach na naszym terenie”.

Stowarzyszenie niech założą

„Kilka lat temu był artykuł o tym, że burmistrz Dobczyc wytacza działa przeciwko drifterom. Oczywiście, że wytaczam, bo nie mogę sobie na to pozwolić, zwłaszcza że tam przebywa bardzo dużo młodych ludzi, dzieci, które wychodzą ze stadionu piłkarskiego.

Naprawdę, trzeba być niepoważnym, aby takie rzeczy robić. Mamy już złapanych co niektórych "ktosi", nie mogę powiedzieć kogo, ale mamy. Wiem, że już toczą się postępowania w tej sprawie i będziemy na bieżąco realizować takie zadania. Jeśli widzicie państwo osobę, która kręci tak zwane bączki, to proszę spisać nr rejestracyjny, a jak nie zdążycie, to popatrzcie, która to jest godzina. To mi wystarczy. Rozpoznamy ich na monitoringu i będziemy eliminować tych „ktosi”, którzy robią takie rzeczy.

Była wielka burza w sieci 3,5 roku temu, że młodzi ludzie gdzieś chcą się wyżyć, przygotować się do rajdów. Proszę państwa, my mamy alternatywę. Powiedziałem i cały czas to mówię: jeżeli młodzi ludzie chcą się troszeczkę wyszaleć, podriftować, ścigać, zapraszam. Stowarzyszenie niech założą.

Dwa razy w miesiącu udostępnimy im teren pod zaporą za symboliczne 100 zł, może nawet złotówkę. Potem mają jedynie dziury zniknąć, jeśli się pojawią. Teren ma być uporządkowany. Nie ma żadnego problemu. Jeżeli ktoś chce - proszę bardzo - jest alternatywa.

Nie może być tak, że przyjeżdżają i zagrażają bezpieczeństwu życia. Wiem, że niektóre miasta i gminy nie mają takiego miejsca, ale my mamy i dlatego też daję jak na tacy propozycję. Chcecie - przyjdźcie. Usiądziemy do stołu i zrealizujemy wspólnie to zadanie. Wszyscy będą zadowoleni. Nie życzę sobie, mówię to wprost, aby tam dochodziło do różnych trudnych sytuacji - mówił na czerwcowej sesji Suś.

W 2019 roku jego propozycją dla fanów motoryzacji była organizacja pikniku, a na amatorów szybkiej jazdy czekała próba sportowa, w której mogli sprawdzić swoje umiejętności.

Zmiany na ulicy Podgórskiej i kontrole w innych miejscach

Burmistrz Dobczyc zapowiedział, że efektem debaty będą też zmiany organizacji ruchu, jakie są przygotowane do wprowadzenia na ulicy Podgórskiej. Dodał również, że poprosił policję, aby zwracała uwagę na wszystkie samochody, które są bez tłumików, albo pojawiają się  strzały z rur wydechowych, których można się wystraszyć.

 - Jest to skandaliczne. Ludzie po nocy nie mogą spać. Wiem, co się dzieje na Placu Zgody, co się dzieje na ulicy Parkowej, Wąskiej. To jest jakaś kpina. Niech się spodziewają ci ludzie, że naprawdę może nie być łatwo w najbliższym czasie, a burmistrz tylko będzie utrudniał tą sytuację, bo sobie na to nie mogę pozwolić. Daję wam alternatywę, to z niej korzystajcie - podsumował.

Powiązane tematy

Komentarze (3)

Zobacz więcej