Miasto

Dwie piętnastolatki potrącone na pasach przy ul. Zdrojowej

Dwie piętnastolatki potrącone na pasach przy ul. Zdrojowej

Obie nastolatki zostały ranne po tym, jak na przejściu dla pieszych przy ul. Zdrojowej wjechał w nie kierowca opla astry

Przy ul. Zdrojowej, we wtorek 26 listopada przed godz. 15 na przejściu dla pieszych w nastolatki wjechał samochód

Jak wynika z informacji zebranych przez policję, przechodzące przez oznakowane przejście dla pieszych gimnazjalistki wjechał jadący od strony Osieczan opel astra, którego prowadził 46-latek z Myślenic. Jak się okazało był trzeźwy. Policjantom znani są naoczni świadkowie zdarzenia.

- Obie nastolatki zostały ranne – jednej udzielono pomocy w myślenickim szpitalu, druga trafiła do jednego z krakowskich szpitali dziecięcych z podejrzeniem złamania. Wszystko wskazuje na to, że obrażenia jakich doznały uczennice nie zagrażają ich życiu - wyjaśnia Szymon Sala, rzecznik prasowy myślenickiej policji.

Na temat zachowania na drodze i przejściach dla pieszych rozmawiacie na forum

Powiązane tematy

Komentarze

  • 1 gru 2013

    tak chodzą(((****(((

    27 67 Odpowiedz
  • mateusz nowakowski 1 gru 2013

    to już po ''pasach'' nie można przejśći?

    57 10 Odpowiedz
  • 1 gru 2013

    Kiedyś przechodząc przez pasy na ul Żeromskiego przy słowackiego, będąc w ich połowie od strony technikum jechal czerwony golf 4 i myślicie ze sie zatrzymal. Jeszcze miał pretensje. Zatrzyma się i zaczął do mnie dymić. Na dzisiaj szczęście miałem światka i facet odjechał.

    4 15 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    1 gru 2013

    trochę bym się kłócił że to na pasach!! nie którzy są zdania że było to parę metrów od pasów

    8 19 Odpowiedz
  • 1 gru 2013

    Bardzo jestem ciekaw czy te panienki raczyły się rozejrzeć czy mogą wejść na przejście, czy nic nie nadjezdza.
    Jestem prawie pewien (obserwując od dłuższego czasu młodych pieszych), że nie były "przygotowane" na wejście na jezdnię.
    Czekać jak pod ogolniakiem dojdzie do tragedii. Tam dopiero chodzą mimozy z komórami i słuchawkami na uszach.....

    65 8 Odpowiedz
  • 1 gru 2013

    Niech kamera na skrzyżowaniu Zdrojowej i Piłsudskiego wszystko rozstrzygnie...Ah, zapomniałem, że ona nie działa.

    34 2 Odpowiedz
  • 1 gru 2013

    To bardzo niedobrze. Na pasach pieszy ma zawsze pierszeństwo.Ale nie po wtargnięciu na pasy, bez możliwości zahamowania. Zauważyłem,że często młodzi ludzie tego nie rozumieją,że samochód w miejscu nie zatrzyma się! Przed wejściem na pasy rozmawiają przez komórkę, patrzą w inną stronę.Nieraz jednak chcą na kierowcy wymusić pierszeństwo. Jak zostaną kierowcami może to zrozumieją. Nie mam nic przeciwko młodym ale życzę im jak najlepiej. Dbajcie o swoje zdrowie i życie.

    30 2 Odpowiedz
    • 2 gru 2013

      Za wtargnięcie na pasy - 150 zł mandatu ;)

      Osobiście zauważyłem jeszcze jeden problem. Najbardziej narażeni / niebezpieczni są ludzie w słuchawkach na uszach. Nie wiem co to jest teraz za moda, ale nawet osoby starsze "błądzą" nie słysząc co się wokół nich dzieje.

      13 1 Odpowiedz
  • 1 gru 2013

    Założę się że policja poda nadmierną prędkość a prawda jest taka że cielęcinki wchodzą na pasy jak na pastwisko sam profilaktycznie tamuje tam ruch bo parę razy mi wtargnęły przed maskę.

    38 9 Odpowiedz
  • Jagienka Mur. 1 gru 2013

    A ile jest ulic w mieście z pasami? Mało. Kierowca powinien zatrzymać się 10 m od pasów, tak mnie uczono zdając na kartę rowerową. Na dzień dzisiejszy kierowca widząc zbliżającego się pieszego do pasów ma hamować. Przecież idę na pasy nie po to, żeby liczyć samochody przejeżdżające ! Ja pieszy, za 1 godz. przejdę tylko 4 km a kierowca ? Nadrobi na trasie.
    Pozdrawiam niecierpliwych kierowców.

    10 23 Odpowiedz
  • 1 gru 2013

    Fakt 1 - dzieciaki nie patrzą czy można bezpiecznie wejść na ulice
    Fakt 2 - kilka razy widziałam, że kierowca nie zatrzymał się a dzieciaki były na pasach
    Fakt 3 - wyprzedzanie na pasach a raczej omijanie samochodu, który zatrzymał się przed pasami
    Fakt 4 - cała Zdrojowa to pas startowy (bez chodnika, często bez oświetlenia) - ale o tym szkoda pisać bo starostwo nie widzi podstaw do tego aby dobudować brakujący kawałek chodnika w kierunku Osieczan. Ale chodnik do nowej hali Wisły owszem tak i to po obu stronach jezdni. Dalej budujmy ronda w miejscach bezsensownych.
    Wracając do tematu szanowna Policjo jeżeli już jesteście na parkingu obok to może tak zwrócić baczniejszą uwagę na kierujących i pieszych czyt. wyjść z radiowozu.

    20 9 Odpowiedz
  • 1 gru 2013

    Jako kierowca chciałam zwrócić uwagę na jeszcze jeden problem z który ostatnio miałam okazję się zmierzyć.." spacerowicze właściciele piesków"Jechałam ostatnio z
    zarabia pod wiaduktem z zamiarem skrętu w lewo i będąc już po wykonaniu manewru skrętu nagle przed maską mam pieska...paniusia wyszła dopiero spod wiaduktu i ledwo ją było widać....miała jeszcze kawałek do chodnika i przejścia dla pieszych..ale piesek miał dłuuugą smycz....ludzie pomyślcie czasami.

    26 1 Odpowiedz
  • 2 gru 2013

    dziewczyny już schodziły z pasów,czyli nie wtargnęły pod samochód.

    10 2 Odpowiedz
  • 2 gru 2013

    Przewaznie to stare cielaki najpierw wchodza a pozniej patrza, tu pewnie bylo to samo tylko w przypadku 2 dziewczyn

    5 9 Odpowiedz
  • Magdalena 2 gru 2013

    Z podejrzeniem złamania do szpitala krakowskiego? To już u nas nawet kości złożyć nie potrafią?

    16 3 Odpowiedz
  • 2 gru 2013

    z tego co ja wiem kierowca przyznał że to jego wina po prostu się zagapił

    11 2 Odpowiedz
  • 4 gru 2013

    Owszem zgadzam się. zdarzają się przypadki, gdzie zawinił pieszy. Ale najczęściej to kierowca jest sprawcą wypadku. Jestem zarówno kierowcą jak i pieszym. Często jeżdżę do pracy busem, bo taniej i chcąc nie chcąc muszę poruszać się pieszo. JEST CIĘŻKO. Na przejściach dla pieszych trzeba mieć oczy dookoła głowy. jeden się zatrzyma a z drugiej strony mnie walnie. często trzeba czekać dłuższą chwilę aż znajdzie się ktoś ludzki i się zatrzyma. Piszecie że trzeba zrobić pierwszy krok na pasy i wtedy się zatrzymają. Guzik prawda. Zaczną trąbić, przeklinać albo przejada po nogach, widziałam na własne oczy. Nawet na światłach strach przechodzić, bo co poniektórych to nawet czerwone światło nie zatrzyma. Jestem kilkuletnim kierowcą i nie rozumiem w czym widzicie problem. jak widzę kogoś przed pasami zwalniam, zatrzymuję się. Nikt mi jakoś nie wkracza na jezdnie, nie mam problemu z młodzieżą w słuchawkach. jak widzę że coś się dzieje to naciskam hamulec. Jak się jeździ przepisowo i nie przekracza prędkości to jest się w stanie zahamować lub zminimalizować uderzenie w pieszego. Chyba że pędzi się 80 na godzinę lub więcej. nie obwiniajmy pieszych za brawurę kierowców, bo to nie etyczne.

    4 2 Odpowiedz

Zobacz więcej