Miasto

Dwa zamarznięte psy. Jeden w garnku. Inspektorzy KTOZ: „Widok jak z koszmaru” [WIDEO]

Dwa zamarznięte psy. Jeden w garnku. Inspektorzy KTOZ: „Widok jak z koszmaru” [WIDEO]

Podczas wtorkowej interwencji w jednym z domów na terenie gminy Myślenice inspektorzy Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami natknęli się na koszmarny widok – dwa martwe, zamarznięte na kość psy w tym jeden w garnku

Według relacji inspektorów Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w gospodarstwie na terenie gminy Myślenice we wtorek 15 stycznia zjawili się po raz drugi. Pierwsza interwencja w tym miejscu miała miejsce pod koniec września 2018 r.

Jak twierdzi KTOZ poinformowana przez nią była nie tylko policja, ale również gmina Myślenice. „Według tych instytucji psy miały dobre warunki” – czytamy w oświadczeniu KTOZ zamieszczonym na facebooku Towarzystwa. Na tym samym kanale pojawia się również film pokazujący zamarznięte psy. Jeden znajduje się w garnku. W tle słychać głos właścicielki.

- Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami musi działać zgodnie z prawem i musi polegać na decyzjach organów ścigania. Często jest tak, że mamy związane ręce bo mimo tego, iż Ustawa o Ochronie Zwierząt została znowelizowana, jest w niej dużo "dziur" i niedociągnięć, dzięki którym osobom znęcającym się nad zwierzętami uchodzą pewne rzeczy na sucho – wyjaśniają inspektorzy.

Jak twierdzą na policję złożyli zawiadomienie z art. 35 Ustawy o Ochronie Zwierząt, a dochodzenie nie zostało wszczęte. Powołują się też na opinię wydaną przez Urząd Gminy Myślenice, która miała zawierać informacje o dobrych warunkach w jakich przetrzymywane są zwierzęta oraz wydająca właścicielce nakaz wydłużenia łańcuchów i docieplenia bud oraz zapewnienia psom stałego dostępu do wody i jedzenia.

Według relacji inspektorów KTOZ na miejscu znajdował się żywy szczeniak zamknięty w kojcu. Trafił do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie.

18 stycznia 2019

W odpowiedzi przesłanej do nas przez Urząd Miasta i Gminy Myślenice czytamy m.in.:

Głównymi zarzutami zgłoszenia KTOZ były za  krótkie łańcuchy, słabe zabezpieczenia przed warunkami atmosferycznymi oraz zanieczyszczona woda do picia. W wyniku  kontroli i przeprowadzonych rozmów właścicielka psów poprawiła warunki bytowania zwierząt. Pomieszczenie, w którym trzymane były psy zostało naprawione i uszczelnione, wydłużono łańcuchy, wykonana została również przegroda z desek, psy posiadały czystą wodę. Wówczas też zwrócono właścicielce jednego psa, który został zabrany po pierwszej kontroli w celu przebadania i zaszczepienia.

Odstąpiono od zabrania psów, które stanowiły dla niej jako osoby samotnej (mieszkającej pod lasem na uboczu) pewne zabezpieczenie. Przez dwa miesiące, do końca listopada pracownicy Urzędu jeździli na podobne interwencje do sąsiednich posesji i za każdym razem kontrolowali warunki w jakich psy są trzymane. Nigdy później nie stwierdzono  nieprawidłowości - psy miały pokarm, wodę i nie wyglądały na zaniedbane. Kontrole na tej posesji były przeprowadzane kilka miesięcy temu i wprowadzone przez właścicielkę zmiany w opiece nad zwierzętami były, zdaniem osób kontrolujących, wystarczające.

Jak informują urzędnicy burmistrz zlecił  w urzędzie przegląd istniejących procedur i wypracowanie takiego sposobu postępowania w przyszłości, aby zminimalizować możliwość wystąpienia podobnych sytuacji. Planuje również spotkanie z przedstawicielami Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz sołtysami, aby wypracować jak najlepszy model działania.

Powiązane tematy

Komentarze

  • mirek@ 16 sty 2019

    człowiek nie czlowiek - zwierzę nie zwierzę - ludzie trochę empatii, współczucia co się z wami dzieje!?

    31 4 Odpowiedz
  • 16 sty 2019

    Współczucie, empatię i brak nienawiści do drugiego człowieka (a także do zwierząt) w tym białym, katolickim, polskim narodzie widać ostatnio coraz częściej.

    31 11 Odpowiedz
    • 16 sty 2019

      co ty znowu mieszasz co wtracasz polityke? schizofrenik zabil bo byl niepoczytalny,a tu zdrowi ludzie tak zakatowali psa,byli tacy co chcieli odstrzelic kota i jego wlasciciela,
      empati??? do zwierzat futerkowy tez??? czy te moga byc hodowane w skrajnych warunkach?

      13 19 Odpowiedz
  • OKOKI 16 sty 2019

    Straszne. Ale czy ktoś będzie za to ukarany?? Wątpię.

    31 3 Odpowiedz
  • 17 sty 2019

    Tylko kary bezwględnego pozbawienia wolności mogą coś zmienić tak by takie śmiecie zastanowiły się dwa razy - nie jakieś wysokie, tak 6-12 miesięcy ale bezwzględnego bo wyroki w tzw. zawieszeniu nie trafiają do wyobraźni. Ponadto kary finansowe na rzecz fundacji czy schronisk ale skutecznie ściągalne tj. nie jak dzisiaj mandat tylko jak "grzywna" wobec sądu która ewentualnie zamieniana(przeliczana)jest na dni aresztu w przypadku olewania.
    Do tego opcjonalnie publikacja danych i wizerunku w lokalnych mediach.
    Na różne osoby działają inne "sposoby".

    30 3 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    17 sty 2019

    Dramat......Co to się dzieje.?

    24 4 Odpowiedz
  • 17 sty 2019

    Człowiek - Homo sapiens, istota żywa wyróżniająca się wśród innych najwyższym rozwojem psychiki i życia społecznego, jedyna posiadająca kulturę i zdolna do jej tworzenia.... - definicja wg PWN (???!!!) Zero komentarza! Serce pęka na taki widok. Niech ktoś powie, że to się nie stało naprawdę, że to tylko fotomontaż... cokolwiek, ale nieprawda.

    25 5 Odpowiedz
    • 17 sty 2019

      Brak słów:((( Dla mnie najstraszniejsze jest, kiedy ktoś znęca się nad istotami zależnymi: nad dziećmi, nad osobami starszymi i/lub chorymi oraz nad zwierzętami.

      Służby czy gmina, jeśli dopuściły się zaniedbania, to moim zdaniem są tak samo odpowiedzialne, jak ci, którzy się znęcali.

      19 3 Odpowiedz
  • 22 sty 2019

    ludzkie sku*****. brak słów, dla mnie pies jest jak człowiek

    4 Odpowiedz
  • 23 sty 2019

    Telefon interwencyjny Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami:

    12 421 77 72

    3 Odpowiedz
  • 21 lut 2019

    tak szukacie empatii dla zwierząt a na skargi starszej kobiety że ją boli noga lekarz z ironią mówi "ile pani ma lat"

    Odpowiedz

Zobacz więcej

Spektakularna metamorfoza w Projekt Zdrowie. Pani Małgosia schudła 22 kilogramy!
Miasto 0

Spektakularna metamorfoza w Projekt Zdrowie. Pani Małgosia schudła 22 kilogramy!

Schudnij trwale, skutecznie i przede wszystkim bez efektu jo-jo. Aby już na wiosnę zobaczyć pierwsze efekty wprowadzenia zdrowego stylu, najlepiej zacząć już teraz!  Każdy z nas dobrze wie, jak wielką rolę pełni dla naszego zdrowia i samopoczucia racjonalnie zbilansowana dieta. Problem polega na tym, że nie wszyscy potrafimy tą wiedzę wprowadzić...

Pacjent w Myślenicach z ujemnym wynikiem. Lekarze czekają na wynik obywatelki Francji
Koronawirus 28

Pacjent w Myślenicach z ujemnym wynikiem. Lekarze czekają na wynik obywatelki Francji

U 45-letniego pacjenta, który przebywał na oddziale zakaźnym myślenickiego szpitala nie wykryto koronawirusa. Lekarze czekają na wynik badania obywatelki Francji, która trafiła na oddział zakaźny z ośrodka wypoczynkowego w Mszanie Górnej koło Limanowej artykuł aktualizowany Badania na obecność koronawirusa u 45-latka ze Skawiny wykluczyły jego o...

Na chodniku przy szpitalu nie zaparkujesz. Wjazdu blokują słupki
Myślenice 58

Na chodniku przy szpitalu nie zaparkujesz. Wjazdu blokują słupki

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że na dwóch końcach ul. Szpitalnej gmina postawiła parkomaty. Kierowcy ignorowali urządzenia, pozostawiając samochody na chodniku - po drugiej stronie ulicy. Od teraz to niemożliwe, bo wjazd na niego blokują słupki W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o parkomatach jakie stanęły po obu stronach ul. Szpitalnej. To dalszy ci...

Dwa zderzenia pod estakadą. Ucierpiały trzy osoby
Myślenice 3

Dwa zderzenia pod estakadą. Ucierpiały trzy osoby

Dwa dni z rzędu na skrzyżowaniu ul. Słowackiego z Zakopianką pod estakadą doszło do dwóch zderzeń w których ucierpiały trzy osoby W dniach 7 i 8 marca doszło do dwóch zderzeń w obrębie skrzyżowania ul. Słowackiego z Zakopianką. W pierwszej kolizji uszkodzone samochody częściowo blokowały przejazd wyłączając jeden pas ruchu. Strażacy zabezpieczyli...

Ratownicy zbierają na sprzęt. Mają połowę. Brakuje im jeszcze 10 tys. zł
Myślenice 21

Ratownicy zbierają na sprzęt. Mają połowę. Brakuje im jeszcze 10 tys. zł

Ratownicy wychodzą do wezwania bez względu na sytuację i panujące warunki atmosferyczne. Aby poszukiwania przebiegały sprawnie, potrzebny jest rozwój, a ten gwarantuje odpowiedni sprzęt. Myślenicką Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą z Psami można wesprzeć poprzez internetową zbiórkę Idąc na poszukiwania zaginionej osoby często czują niepewność, którą...