Rozmowa tygodnia

Dzisiaj trudno przekonać młodych ludzi do uprawiania innych sportów niż gry komputerowe

W dzisiejszych czasach bardzo trudno przekonać młodych ludzi do uprawiania innych sportów niż gry komputerowe. Bardzo dużo zależy od nastawienia rodziców, którzy powinni wpływać w większym stopniu również na rozwój fizyczny swoich dzieci

- mówi Ryszard Szpakiewicz, trener sekcji zapasów w KS Dalin Myślenice

 

Zapaśnicy i sumici Dalinu Myślenice od kilku lat zdobywają wysokie lokaty i uczestniczą nie tylko w imprezach o randze krajowej, ale i międzynarodowej. Tylko w ostatnim czasie Jan Mastela zdobył złoto podczas Pucharu Polski Kadetów w Gorzowie Wielkopolskim , a kilka dni temu wspólnie z Krzysztofem Szpakiewiczem wzięli udział w Mistrzostwach Europy. Na temat zapasów i sumo rozmawiamy z Ryszardem Szpakiewiczem - trenerem i opiekunem tych sekcji w myślenickim klubie.

 

Najczęściej rodzice zapisują dzieci na zajęcia z piłki nożnej, czasem słyszymy też o tańcu. W jaki sposób tworzy Pan grupy młodych ludzi, których interesują zapasy i sumo?

Ryszard Szpakiewicz: Razem z moim współpracownikiem Robertem Proszkowcem najczęściej zamieszczamy ogłoszenia w prasie, w szkołach i w większych sklepach, a także poprzez znajomych i zawodników, którzy uczęszczają na zajęcia. Kilka lat temu organizowaliśmy pokazy w szkołach, lecz nie przeniosło się to znacząco na zwiększenie frekwencji.

Jak zainteresować młodych ludzi zapasami i sumo?

W dzisiejszych czasach bardzo trudno przekonać młodych ludzi do uprawiania innych sportów niż gry komputerowe. Bardzo dużo zależy od nastawienia rodziców, którzy powinni wpływać w większym stopniu również na rozwój fizyczny swoich dzieci. Zapasy i sumo zapewniają właśnie taki wszechstronny rozwój, jednak są trudnymi dyscyplinami sportu wymagającymi wielu lat pracy, w celu uzyskania wartościowych wyników.

Większość młodych ludzi nie ma takiej cierpliwości. Zapasy i Sumo, w przeciwieństwie do innych sportów walki: MMA, Judo, czy Karate, nie są również dyscypliną lansowaną poprzez polskie media, pomimo sukcesów odnoszonych przez reprezentantów Polski na IO, Mistrzostwach Świata, czy Europy.

Dla odmiany np. w amerykańskich szkołach średnich zapasy zajmują 6 miejsce w rankingu najpopularniejszych sportów. Np. w sezonie 2006/2007 w 9445 szkołach średnich zapasy trenowało 257 246 chłopców, a w 1227 szkołach trenowało 5048 dziewczyn.

Jaka jest różnica między tymi dwoma dyscyplinami? Czy zawodnicy jednej z nich mogą bez problemu rywalizować w drugiej?

Pomimo dużych różnic w sposobie walki, są to dyscypliny sportu, które wzajemnie mogą się uzupełniać, szczególnie podczas początkowych etapów szkolenia. Walka sumo polega na wypchnięciu przeciwnika poza pole walki lub spowodowanie, że dotknie on maty jako pierwszy jakąkolwiek częścią ciała. Oczywiście, podobnie jak w zapasach można również wykonywać rzuty. Walki sumo najczęściej są bardzo krótkie. W zapasach walka składa się z dwóch rund 2 lub 3 minutowych, a punkty za poszczególne techniki są sumowane. Wygrywa zawodnik, który zgromadzi większą liczbę punktów. Można również zakończyć walkę przed upływem wyznaczonego czasu poprzez położenie przeciwnika na łopatki, lub uzyskaniu przewagi 8 punktów w stylu klasycznym i 10 w stylu wolnym.

We wcześniejszych etapach szkolenia rywalizacja w obu dyscyplinach pozytywnie wpływa na rozwój większości zawodników. Można to wykazać przez sukcesy tych samych zawodników zarówno w sumo jak i w zapasach, w grupach wiekowych młodzików i kadetów. W starszych grupach wiekowych należy już wybrać konkretną dyscyplinę właśnie ze względu na różnicę w sposobie walki. Każda z tych dyscyplin na tym etapie wymaga już bardziej specjalistycznych treningów i wyrobienia sobie konkretnych nawyków, które pomagają podczas walki.

Kolejne sukcesy Jana Masteli i kolegów z klubu sprawiają, że zwiększa się liczba chłopców, którzy chcieliby spróbować swoich sił w tej dyscyplinie?

Niestety nie ma takiego przełożenia. Jak już wspomniałem droga do sukcesu w sporcie jest trudna i wymaga wielu wyrzeczeń. Młodzi adepci chcieliby ją przejść na skróty, lecz najczęściej przekonują się, że jest to niemożliwe. Często na tym etapie zniechęcają się do dalszych treningów. Aby ich zmobilizować do dalszej pracy wzorem innych ośrodków zorganizowaliśmy Małopolską Ligę Zapaśniczą w której zawodnicy rywalizują w małych 3-4 osobowych grupach dobieranych wiekowo i wagowo. Nadrzędną zasadą jest nagradzanie każdego uczestnika przynajmniej medalem i dyplomem.

Ilu zawodników liczy sekcja, którą Pan trenuje? W jakim wieku są zawodnicy?

Sekcja liczy nieco ponad dwudziestu chłopców w wieku od ośmiu do siedemnastu lat. Z tej liczby ośmiu zawodników ma wykupione licencje zezwalające na uczestnictwo w zawodach zapaśniczych lub sumo. Niestety kilku zawodników, szczególnie starszych, nie ma możliwości systematycznego uczęszczania na treningi ze względu na popołudniowe zajęcia w szkołach.

Przeciętnemu odbiorcy sumo kojarzy się z postawnymi mężczyznami, natomiast śledząc postępy zawodników Dalinu, niewielu z nich przypomina tych stereotypowych sumitów…

Należy odróżnić zawodowe sumo, które jest japońskim sportem narodowym od sumo sportowego w którym walczą również kobiety i istnieje podział na kategorie wagowe. Stereotypy powstały poprzez przekaz telewizyjny z walk w sumo tradycyjnym. Zawody w sumo sportowym są bardzo rzadko transmitowane przez TV, pomimo wzrastającej popularności tej widowiskowej dyscypliny.

Jak ocenia Pan szansę Jana Masteli przed Mistrzostwami Świata?

Jan Mastela w najbliższym czasie nie wystąpi na Mistrzostwach Świata. W ostatnich dniach września razem z kolegą klubowym Krzysztofem Szpakiewiczem uczestniczyli w Mistrzostwach Europy, gdzie wywalczył siódme miejsce w grupie Kadetów.

Kto oprócz Jana Masteli dobrze rokuje na przyszłość w tej dyscyplinie?

W sekcji zapaśniczej i sumo myślenickiego Dalinu trenuje kilku utalentowanych chłopców, lecz obecnie trudno określić, który z nich pójdzie w ślady starszych kolegów.

Powiązane tematy

Srebrni Krzysztof Szpakiewicz i Jan Mastela
Zapasy 0

Srebrni Krzysztof Szpakiewicz i Jan Mastela

Krzysztof Szpakiewicz i Jan Mastela zdobyli srebrne medale podczas Międzynarodowego Turnieju Barbórkowego, który odbył się w Katowicach Do udziału w XXVI Międzynarodowym Turnieju Barbórkowym, który odbywał się w dniach 22-23 listopada zgłosiło się 109 zawodników z Czech, Mołdawii , Słowacji, Ukrainy, Węgier i Polski. Dalin reprezentowali: Wojciech...

Pracowity weekend zapaśników Dalinu
Zapasy 0

Pracowity weekend zapaśników Dalinu

W ostatni weekend 25-26 października zawodnicy sekcji zapaśniczej Dalinu Myślenice wzięli udział w dwóch turniejach: Międzynarodowym Memoriale Władysława Bajorka w Krakowie oraz w Memoriale Jana Czai w Katowicach   Międzynarodowy Memoriał Władysława Bajorka W pierwszym turnieju występowali Jan Mastela i Krzysztof Szpakiewicz, którzy wyjechali po...

Komentarze

Zobacz więcej

Marcin Figlewicz: Moje płótna żyją!
Rozmowa tygodnia 13

Marcin Figlewicz: Moje płótna żyją!

Pewnie rodzice woleliby, żebym był prawnikiem, lekarzem albo nauczycielem. Rozumiem ich, bo każdemu zależy, żeby jego dziecko było poważane, ale ja jestem szanowany - tylko w środowisku, które dla nich jest zupełnie nieznane - mówi pochodzący z Myślenic Marcin Figlewicz, w świecie tatuażu znany jako UFO TATOO, którego prace zdobią ciała mieszkańcó...

Najlepszą inwestycją w dziecko jest obdarowanie go swoim czasem
Rozmowa tygodnia 0

Najlepszą inwestycją w dziecko jest obdarowanie go swoim czasem

Spora część rodziców jest przekonana, że dziecko potrzebuje do szczęścia dodatkowych zajęć, kupowania mu wszystkiego i zaspokajania każdej jego zachcianki. Najlepszą inwestycją w dziecko jest obdarowanie go swoim czasem - to on jest na wagę złota. Spacer z ojcem, majsterkowanie przy samochodzie, wspólne gotowanie z mamą czy długie rozmowy. Dla dzi...

Wierzę, że największy sukces jest dopiero przede mną
Rozmowa tygodnia 4

Wierzę, że największy sukces jest dopiero przede mną

Karierę buduje się krok po kroku. Jeżeli stawiając jeden, myśli się o następnym, zamiast o tym jak właściwie stanąć, to można się szybko i łatwo przewrócić. Rajdy wymagają sporo pokory. Nie można wybiegać za daleko w przyszłość. Trzeba nad nią pracować, a nie o niej rozmyślać - w rozmowie z nami mówi Tomasz Kasperczyk, Wicemistrz Polski w Rajdach...

Ks. Zdzisław Balon: Ten trudny czas kiedyś się skończy
Wywiad 26

Ks. Zdzisław Balon: Ten trudny czas kiedyś się skończy

Z jednej strony czuję ból, że w kościele jest nas tak mało, bezradność, że nie mogę tego zmienić; z drugiej strony czuję radość, że na moje „Pan z Wami” w tej samej chwili, przed monitorami i tabletami odpowiadają mi setki osób - o życiu kościoła w czasach pandemii mówi ks. kanonik Zdzisław Balon, proboszcz Parafii Narodzenia NMP w Myślenicach  ...

Biznes wspiera się sam. W sieci ruszyła grupa pomocowa dla przedsiębiorców
Koronawirus 22

Biznes wspiera się sam. W sieci ruszyła grupa pomocowa dla przedsiębiorców

W tym trudnym dla biznesu czasie musimy wspierać się nawzajem. Mam wrażenie jakbyśmy każdego dnia musieli walczyć o przetrwanie. Trzeba zrozumieć, że za przysłowiową ladą stoją nie tylko pojedynczy sprzedawcy, ale całe ich rodziny. Dzisiaj ważą się ich losy, a często przyszłość. Dlatego tak ważne jest wzajemne wsparcie i wszelka pomoc. Wszyscy je...

Wacław Żarski: Spróbowałem. Lubię wyzwania
Wywiad 17

Wacław Żarski: Spróbowałem. Lubię wyzwania

Otrzymałem legitymację od społeczności, a nie od struktur partyjnych, które stwierdziły, że ich ambicje stoją wyżej niż ranga społeczna. Wcześniej podsuwałem pomysł kandydowania znajomym - to może ty wystartuj w wyborach - mówiłem, aż w odpowiedzi usłyszałem: „a czemu ty nie spróbujesz?”. Spróbowałem. Lubię wyzwania - mówi Wacław Żarski, wójt Raci...