Kultura

Zmarł Emil Biela. Pisarz, felietonista, nauczyciel pokoleń myśleniczan

Zmarł Emil Biela. Pisarz, felietonista, nauczyciel pokoleń myśleniczan

Pokolenia myśleniczan pamiętają go nie tylko jako nauczyciela, pisarza i poetę, ale również jako niezwykle ciepłą i pogodną osobę. W poniedziałek 19 kwietnia w wieku 82 lat odszedł jeden z najbardziej zasłużonych mieszkańców miasta

 

Przyszedł na świat 27 lipca 1939 r. w Myślenicach. Doktor nauk humanistycznych, nauczyciel, poeta, prozaik i felietonista. Jego mini opowiadania przez lata można było czytać na łamach Gazety Myślenickiej.

Przez lata uczył języka polskiego pokolenia myśleniczan, którzy uczęszczali do Szkoły Podstawowej nr 2. Był członkiem krakowskiego oddziału Związku Literatów Polskich, współzałożycielem myślenickiego Klubu Inteligencji Katolickiej (1981). Został uhonorowany m.in. tytułem „Przyjaciela Myślenickiego Ośrodka Kultury” (1997).

Spod jego pióra wyszły m.in. takie pozycje jak „Pasaże” (powieść, 1967), „Srebrna gałąź” (poezje, 1968), „Fascynacje” (poezje, 1968), „Jasnowdzięczni” (powieść, 1970), „Księga stwarzania świata” (powieść, 1971), „Powrót marnotrawnego” (powieść, 1972), „Papierowe okręty” (poezje, 1979), „Fontanna” (powieść, Wydawnictwo Śląsk 1980), „Cztery baśnie w jednej baśni” (utwory dla dzieci, 1984).

„To znamienita postać życia intelektualnego, duchowego i artystycznego naszej urokliwej nad Rabą krainy. Twórca pokaźnego, niekwestionowanego dorobku. Artysta słowa i koloru, krajobrazu duszy. W jednej osobie Poeta – pisarz, Poeta – malarz, a przy tym wytrawny scenarzysta i reżyser wielorakich zdarzeń, dotykających jakże wielu odmiennych w charakterze sfer życia i pracy człowieka mądrego i poczciwego, czasem zagubionego. To wreszcie TWÓRCA mający w sobie moc kreowania rzeczy ważnych i istotnych, pięknych, szlachetnych, a zarazem prawdziwie ludzkich i… boskich.

Od kilkudziesięciu lat zachęca nas do kontemplowania nad urodą świata i dziełem Stwórcy, nad zawiłościami ludzkiej egzystencji i zmagań człowieka z nie/codzienną i zawiłą często rzeczywistością. Jakże piękna i zdumiewająca jest Jego aktywność estetyczno-artystyczna. Myślenicki twórca to niestrudzony pielgrzym ochoczo i kompetentnie poruszający się po rozległych, zawiłych często zaułkach i przestrzeniach sztuk zarówno pięknych, jak i przepięknych. To bez wątpienia wypróbowany Przyjaciel – Orędownik Sztuki Piękna… Piękna mowy i polszczyzny… Piękna „mądrych słów” i mądrych myśli…” – pisał o nim Jan Koczwara, były dyrektor Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu.

Powiązane tematy

Komentarze (2)

  • 20 kwi

    To był piękny ,prawy Człowiek.

    33 2 Odpowiedz
  • 20 kwi

    To był prawdziwy Nauczyciel - wiedzy, polszczyzny, kultury, życia... Wymagał od każdego tyle, ile mógł wymagać, bo wiedział, że ludzie są różni. Nie było dla Niego wykluczonych. Doceniał każdy
    wysiłek i sprawiedliwie go oceniał. Jestem dumna i szczęśliwa, że byłam Jego uczennicą!

    27 2 Odpowiedz

Zobacz więcej

Tyfus plamisty
Historia Lekkostrawna 8

Tyfus plamisty

Jest wiele form oporu opartych na różnych ideach i wartościach. Najsilniejszy jest jednak ten zrodzony z głodu i woli przetrwania Jest rok 1943. Prosty wie...