Myślenice

Myślenice. Radni za wprowadzeniem zakazu palenia węglem w mieście. Jak argumentują swoją decyzję?

Myślenice. Radni za wprowadzeniem zakazu palenia węglem w mieście. Jak argumentują swoją decyzję?

Radni podjęli uchwałę w sprawie skierowania do marszałka rezolucji mówiącej o zakazie montażu i używania pieców węglowych oraz na paliwa węglopochodne na terenie Myślenic.

Zakaz nie będzie obowiązywał na Chełmie i w pozostałych miejscowościach gminy. Jak samorządowcy uzasadniają swoją decyzję?

 

W poniedziałek 27 września radni przegłosowali uchwałę „w sprawie rezolucji Rady Miejskiej w Myślenicach, adresowanej do Marszałka Województwa Małopolskiego, dotyczącej wprowadzenia zakazu montażu i eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie węgla dla obszaru administracyjnego miasta Myślenice z wyłączeniem sołectwa Chełm”. Za głosowało 12 z nich, przeciw było 6, wstrzymało się 2, a jedna osoba była nieobecna. 

Na podstawie przegłosowanej rezolucji, marszałek przygotuje projekt uchwały antysmogowej dla Myślenic, którą z kolei musi zatwierdzić Sejmik Województwa Małopolskiego.

Wcześniej powinny odbyć się konsultacje z mieszkańcami w sprawie podjętej rezolucji, która poprzez zakaz montażu i używania pieców, doprowadzi do całkowitego odejścia od grzania węglem w Myślenicach do 2030 r.

Uchwała antysmogowa nie będzie dotyczyć sołectwa Chełm oraz pozostałych miejscowości gminy, tj. Bęczarki, Borzęty, Bysiny, Buliny, Drogini, Głogoczowa, Jasienicy, Jawornika, Krzyszkowic, Łęk, Osieczan, Polanki, Poręby, Trzemeśni, Zasani i Zawady.

 

"Czy to równe traktowanie mieszkańców?"

- Czy to równe traktowanie wszystkich mieszkańców? – przed głosowaniem pytała radna Grażyna Ambroży (Bez Układów).

Dariusz Zborowski, ekodoradca gminy Myślenice: Chodzi tutaj o położenie Myślenic w kotlinie, które są otoczone z trzech stron górami. Jeśli mamy pogodę bezpieczną to dusimy się w smogu, a pozycjonujemy się jako strefa czasu wolnego, miejscowość wypoczynkowa.

Chcielibyśmy, aby tak było, aby mieszkańcy Krakowa przyjeżdżający do nas na narty nie widzieli tu smogu, którego nie ma poniekąd w Krakowie. Takie podejście dotyczące tylko miasta jest zgodne z założeniami polityki energetycznej państwa, która planuje prowadzenie tego typu obostrzeń od 2030 r. dla wszystkich miast w Polsce, a od 2040 r. na terenie całego kraju.

Najważniejszy zapis budzący najwięcej kontrowersji dotyczy zakazu używania już istniejących kotłów na paliwa węglopochodne od 2030 r. Natomiast jest też zapis, który zakazywać będzie instalacji nowych tego typu urządzeń od 1 stycznia 2022 roku. Są też założenia dotyczące nowych kotłów na biomasę i kominków, ale nowe wytyczne wchodziliby 1 stycznia 2023 r.

- Dariusz Zborowski, ekodoradca gminy Myślenice

 

Ile kotłów do wymiany?

Bogusław Podmokły (Wspólnie Dla Gminy) dopytywał o liczbę instalacji na terenie miasta, które muszą zostać zlikwidowane oraz dopytywał o korelację uchwały z rządowym programem "Czyste powietrze". W odpowiedzi od ekodoradcy usłyszał, że dokładna liczba będzie znana 30 czerwca 2022 roku, a aktualne dane mówią, że ok. 37% kotłów stanowią te, na paliwa węglopochodne.

- Nasza lokalna uchwała antysmogowa ma dwa podejścia - względem nowo instalowanych źródeł i względem źródeł już istniejących. Najważniejszy zapis budzący najwięcej kontrowersji dotyczy zakazu używania już istniejących kotłów na paliwa węglopochodne od 2030 r. Natomiast jest też zapis, który zakazywać będzie instalacji nowych tego typu urządzeń od 1 stycznia 2022 roku. Są też założenia dotyczące nowych kotłów na biomasę i kominków, ale nowe wytyczne wchodziliby 1 stycznia 2023 r - odpowiadał gminny ekodoradca Dariusz Zborowski.

 

Nie turyści - tylko mieszkańcy

Kamil Ostrowski (WDG) zwracał uwagę, że nie należy się skupiać na przyjeżdżających do Myślenic mieszkańcach Krakowa, ale na myśleniczanach. 

- Wiele osób ma wątpliwości, czy tak radykalny ruch nie wpłynie na portfel mieszkańca gminy, a nie do końca na jego świadomość. Czy wykorzystaliśmy już wszystkie narzędzia, aby przejść do tego kroku? – pytał. Proponował też politykę informacyjną promującą czyste powietrze i „środki przechodnie” w postaci filtrów na kominy, które „kontrolowałyby jakość paliwa, jakim palą mieszkańcy”.

Od Dariusza Zborowskiego dowiedział się, że pomysł wykorzystania filtrów był konsultowany w Urzędzie Marszałkowskim i „niestety zgodnie z obowiązującym Programem Ochrony Powietrza i z Małopolską Kartą Antysmogową - nie przejdzie, ponieważ nie posiadają one odpowiednich certyfikatów i temat poległ”.

Mirosław Fita (PiS) dopytywał, czy od 2030 r. wszystkie miasta w Małopolsce będą miały zakaz palenia węglem i paliwami węglopochodnymi. - To zależy, czy zostanie wprowadzona legislacja, która jest w planach, która jest określona w polityce energetycznej państwa do 2040 r. Jest bardzo duża szansa, a jeśli nie, to taki zakaz będzie obowiązywał tam, gdzie zostaną wprowadzone lokalne uchwały antysmogowe – wyjaśnia ekodoradca.

 

A może kontrola jakości węgla?

Bogusław Podmokły (WDG) zwracał uwagę na to, że powinno się kontrolować jakość węgla, które są sprzedawane mieszkańcom.

- W zeszłym tygodniu pojawił się projekt Rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska mówiący o zaostrzeniu norm jakości paliw stałych, które są sprzedawane konsumentom do ogrzewania. Myślę, że to jest właściwy kierunek działania, bo klient kupując węgiel na placu opałowym nie wie, jakiej on jest jakości, natomiast poprzez odpowiednie rozporządzenia i kontrolę, można sprawę usystematyzować. Piece ekologiczne i dobra jakość paliwa oraz kontrole przełożą się na poprawę powietrza - argumentował.

- Najlepsze ekologiczne kotły są tak dobre jak paliwo, którego używamy do ich opalania. W praktyce bardzo dużo paliw węglopochodnych pochodzi z eksportu. Przypływają do naszego kraju i niestety certyfikaty zgodności są załatwiane nad morzem. Nam tutaj przychodzi się mierzyć z wątpliwą jakością, ale nie możemy tego zakwestionować, skoro na wszystko są odpowiednie dokumenty, ale załatwione nie u nas w Myślenicach, nie w Małopolsce, ale najczęściej daleko stąd – wyjaśnia Dariusz Zborowski.

Radny Mirosław Fita dopytywał ile gmin w Małopolsce przyjęło taką rezolucję. – Jeśli zostanie przyjęta, odbędą się konsultacje społeczne i to mieszkańcy zdecydują, czy projekt tej uchwały będzie kontynuowany? – dociekał.

- To inicjatywa z naszej strony do Urzędu Marszałkowskiego, a ten jest zobligowany do konsultacji, które dadzą odpowiedź. To mieszkańcy zdecydują czy są za czy przeciw. Dostaniemy z tych konsultacji raport. Dzisiaj na sejmiku 7 gmin z małopolski zostało zatwierdzonych, 3 kolejne razem z nami czekają w kolejce, oprócz nas Zabierzów i Tarnów.

 

„Bądźmy liderem w programach - nie w zakazach”

Z kolei Tomasz Wójtowicz sugerował, aby rozwijać programy wymiany pieców i motywować ludzi do wymiany źródeł ciepła zamiast wprowadzać zakazy.

Tomasz Wójtowicz (WDG): To podziała źle na społeczeństwo naszej gminy, zwłaszcza, że żadna inna miejscowość w powiecie nie podjęła takiej uchwały.

Nie musimy być pierwsi. Nie wiadomo co do roku 2030 zostanie wymyślone, nawet z możliwością używania filtrów. Nie jesteśmy tak dalekosiężni, aby wiedzieć co się stanie w perspektywie 9 lat. Na takie decyzje byłby czas bliżej tej daty.

Nie widzę potrzeby, żeby aż tak śpieszyć. Bądźmy liderem w programach, a nie w zakazach. Może warto się skupić nad zwiększeniem kwoty na wymianę pieców, nad innymi metodami pomocy ludziom?

- Chciałbym podkreślić, że mówimy o zakazie obowiązującym od 2030 r. a więc za 9 lat. To dogodny czas na przygotowanie mieszkańców, oswojenie ich z myślą; w jakim kierunku zmierzamy. Żyjemy w Unii Europejskiej i musimy się podporządkować pod jej wytyczne, a te są jasne - jest totalna dekarbonizacja w całej Europie, w Polsce również. Do 2050 r. cała Unia ma być zeroemisyjna, ma być koniec spalania węgla – przekonywał Dariusz Zborowski.

- W takim razie nie musimy naszym wewnętrznym prawem dodatkowo mieszkańców do tego zmuszać – usłyszał w odpowiedzi od radnego Wójtowicza.

 

„W walce o zdrowie i życie nie ma czasu”

Następnie głos zabrał burmistrz zwracając uwagę, że na tę chwilę podejmowana jest rezolucja oraz przekonując, że działania prowadzące do uchwały antysmogowej dla Myślenic to walka o zdrowie mieszkańców. - Sprawa jakości powietrza to nasze dobro wspólne, które przez różne osoby jest różnie traktowane – mówił.

Jarosław Szlachetka, burmistrz MiG Myślenice (PiS): Pamiętajcie, że dzisiaj państwo podejmujcie rezolucję, a do przyjęcia ostatecznej uchwały rady miejskiej i sejmiku województwa małopolskiego jeszcze daleka droga, łącznie z konsultacjami z mieszkańcami. Radni powinni mieć to na uwadze.

Przez dwa lata spotykałem się tutaj, mimo podjęcia i zdynamizowania różnych działań związanych z zatrudnieniem ekodoradców, uruchomieniem punktu usługi programu „Czyste powietrze”, stworzeniem Myślenickiego Programu Wymiany Pieców. Naprawdę zrobiliśmy bardzo dużo, niemniej jednak nacisk szczególnie w miesiącach zimowych na problem jakości powietrza w Myślenicach jest non stop zgłaszany przez mieszkańców, podnoszony przez różnego rodzaju organizacje, jak chociażby Myślenicki Alarm Smogowy, które mówią, że cały czas jest źle.

Mówimy o roku 2030. Nie ma co zwlekać, czekając do granicznej daty, bo uważam, że w podjęciu kroku w walce o czyste powietrze - największą korzyścią z przyjęcia uchwały lokalnej, jest wpływ na zdrowie mieszkańców. Dzisiaj walczymy o zdrowie, o to aby każdy mieszkaniec od tego najmłodszego do najstarszego, miał dobre warunki do życia. Bo to dzisiaj trzeba tak pojmować, sprawa jakości powietrza to nasze dobro wspólne, które przez różne osoby, jest różnie traktowane. Są zgłoszenia o ekointerwencję, o kontrole straży miejskiej. Chcemy szybciej osiągnąć pożądaną jakość powietrza zgodną z polskimi i europejskimi normami.

Jeśli chodzi o danie szans; w założeniu budżetowym było pół miliona zł na Myślenicki Program Wymiany Pieców, w związku z dużym zainteresowaniem zaproponowałem podniesienie kwoty do miliona.

Nawet najlepszy piec na węgiel niestety nie zabezpieczy domowników, sąsiadów, mieszkańców od tego, że mimo wszystko z tego paleniska będą wydobywały się szkodliwe dla zdrowia i życia gazy oraz pyły. Szczególnie wychodzimy na teren miasta Myślenice dlatego, że większość mieszkańców ma możliwość przyłączenia się do sieci gazowniczej, może korzystać z różnych projektów i dofinansowań - jeśli chodzi o odnawialne źródła energii.

Dwa tygodnie temu, był czas niższych temperatur, który uruchomił na terenie Myślenic paleniska różnego rodzaju, typu i jakości - pokazał, że ten problem smogu szkodzącego zdrowiu i życiu w Myślenicach jest.

Mam nadzieję, że państwo mimo zgłaszanych obaw pozwolicie, abyśmy wyszli razem z panem marszałkiem do konsultacji z naszymi mieszkańcami, aby iść w tej dobrej koalicji, która tworzy się w Małopolsce. Dzisiaj Czarny Dunajec, Rabka, czy Nowy Targ to kolejne gminy, gdzie zdecydowanie w szerszym zakresie wykorzystywane są piece na węgiel, czy jest spalane drewno niż na terenie Myślenic. Dlatego myślę że gmina Myślenice i jej mieszkańców stać na to, aby być liderem i pokazać jak można skutecznie walczyć o lepszą jakość powietrza i o zdrowie. To najbardziej wymierna korzyść z wprowadzenia tego typu uchwały, która jest dzisiaj poddana pod głosowanie.

W walce o zdrowie i życie nie ma czasu. Tak samo w przy podejmowaniu różnych interwencji ratujących życie, trzeba ro zrobić dziś i teraz. Jeśli odłożymy to w czasie, to żaden horyzont czasowy nikogo nie zmobilizuje do tego, żeby wymienił swojego „kopciucha”, swój piec na bardziej ekologiczny.

(…) Myślę, że w 2030 r. i później będziemy przechodzić dalszy proces transformacji energetycznej razem z naszymi mieszkańcami i być może będziemy odchodzić od gazu na rzec chociażby wodoru. Do tego 2030 r. trzeba dożyć. Aby te szanse na przeżycie nas wszystkich wzrastały, musimy zadbać o poprawę jakości powietrza w naszym mieście.

 

Mam roczny piec i chcę go wymienić, co wtedy?

Bogusław Podmokły (WDG) dopytywał, co w przypadku jeśli ktoś wymienił piec na spełniający wszelkie normy i posiadający certyfikaty. – Czy za 9 lat będzie musiał taka instalację zlikwidować? – dociekał.

- Nasza uchwała wprowadza zakaz montażu nowych urządzeń na paliwa węglopochodne - nie tylko w nowych budynkach, ale jeśli ktoś będzie chciał wymienić aktualnie posiadanego kopciucha na piec węglowy, to ta uchwała wprowadzi zakaz zainstalowania nowego urządzenia od przyszłego roku. Natomiast w przypadku urządzeń, które już są w użyciu - nie ważne od ilu lat, również wprowadza ich zakaz, ale od 2030 r. W trakcie spotkań z mieszkańcami bardzo często spotykam się z postawą, że ludzie nie dowierzają, że coś się tutaj ziści. Że obowiązuje nas Małopolska Uchwała Antysmogowa i od 2023 r. będzie zakaz używania kopciuchów, że robiąc to będą łamali prawo. Gro ludzi temu zupełnie nie dowierza i będzie czekało co się wydarzy. Trzeba działać prewencyjnie, uświadamiać - przekonywał Dariusz Zborowski. 

 

12 za, 6 przeciw, 2 się wstrzymało

Za przyjęciem uchwały mówiącej o rezolucji głosowało 12 radnych, przeciw było 6, przy 2 wstrzymujących i 1 nieobecnej.

Tak głosowali radni:

ZA (12): Grażyna Ambroży (BU), Czesław Bisztyga (nz), Halina Dyląg (PiS), Mirosław Fita (PiS), Wojciech Gablankowski (PiS), Andrzej Grzybek (PiS), Małgorzata Jaśkowiec (PiS), Piotr Motyka (PiS), Bogusław Stankiewicz (PiS), Wacław Szczotkowski (PiS), Stanisław Topa (PiS), Czesław Wierzba (PiS); PRZECIW (6): Józef Błachut (WDG), Jerzy Cachel (WDG), Eleonora Lejda-Kuklewicz (WDG), Kamil Ostrowski (WDG), Bogusław Podmokły (WDG), Tomasz Wójtowicz (WDG); WSTRZYMALI SIĘ (2): Jan Podmokły (WDG), Wojciech Malinowski (BU); NIEOBECNA (1): Izabela Kutrzeba (nz).

Uzasadnienie do uchwały:

"Myślenice od lat są uznawane za miejscowość wypoczynkową oraz zgodnie ze strategią są pozycjonowane jako 'strefa czasu wolnego'. Jakość powietrza w mieście w sezonie grzewczym nie koreluje z takim pozycjonowaniem. Zwłaszcza w dni charakteryzujące się niską wietrznością położenie miasta w kotlinie otoczonej z trzech stron wzniesieniami powoduje kumulowanie się zanieczyszczeń powietrza.

Utrzymujący się w sezonie grzewczym stan zanieczyszczenia powietrza na terenie miasta Myślenice jest głównym czynnikiem wpływającym na podejmowanie kolejnych i zdecydowanych działań naszego samorządu w zakresie likwidacji smogu.

(…) Mając na uwadze obowiązki władz publicznych w kontekście jakości powietrza wynikające zarówno z prawa unijnego jak i prawa krajowego oraz przekroczenia norm jakościowych dla pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 i bezno(a)pirenu, a także szkodliwy wpływ tych substancji na zdrowie, rada miejska w Myślenicach, wnosi o wprowadzenie zakazu montażu i eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie węgla dla obszaru administracyjnego miasta Myślenice z wyłączeniem sołectwa Chełm, co podyktowane jest jego usytuowaniem na stromych zboczach góry Chełm zagrożonych osuwiskami. Zapewnia ono bardzo dobre przewietrzanie, ale stwarza problemy w postaci braku dostępu do sieci grzewczej. Mieszkańcy sołectwa w większości korzystają z kotłów na paliwa stałe”.

Pełna uchwała dostępna na stronie UMiG.

Powiązane tematy

Komentarze (55)

  • Jacek Karwatowski 28 wrz

    "Myślenice od lat są uznawane za miejscowość wypoczynkową oraz zgodnie ze strategią są pozycjonowane jako 'strefa czasu wolnego'. Jakość powietrza w mieście w sezonie grzewczym nie koreluje z takim pozycjonowaniem"

    i kto tu przyjezdza? jacy turysci? do czego? na zarabie na kebaba albo na narty przez miesiac na chełm gdzie akurat pozwalacie palic weglem? KPINA! jak zakaz to dla wszystkich, jak dla mnie smierdzi ta cala uchwala i to nie tylko smogiem

    38 4 Odpowiedz
  • mirek@ 28 wrz

    Smog jest nie tylko w Myslenicach a glownie na wsiach to jakos zakaz nie dotyczy Bęczarki Borzęty, Bysiny, Buliny, Drogini, Głogoczowa, Jasienicy, Jawornika, Krzyszkowic, Łęk, Osieczan, Polanki, Poręby, Trzemeśni, Zasani i Zawady dlaczego? Az taka metropolita z Myślenic nie jest, niewiele się roznia od tych wiosek. Znowu dzielenie ludzi na kategorie, lepsi i gorsi uprzywilejowani i nie - klasycznie

    34 7 Odpowiedz
  • 28 wrz

    Dlaczego mieszkańcy tych miejscowości mają nie być zobowiązani do włączenia się,do zielonego ładu? A dlaczego ? To jakaś schizofrenia.

    29 4 Odpowiedz
  • 28 wrz

    To nie schizofrenia tylko albo głupota albo jakiś czyjś biznes, o którym jeszcze nie wiemy....

    27 3 Odpowiedz
  • 28 wrz

    "Uchwała antysmogowa nie będzie dotyczyć sołectwa Chełm oraz pozostałych miejscowości gminy, tj. Bęczarki, Borzęty, Bysiny, Buliny, Drogini, Głogoczowa, Jasienicy, Jawornika, Krzyszkowic, Łęk, Osieczan, Polanki, Poręby, Trzemeśni, Zasani i Zawady". Czyli suweren tych miejscowości może truć suwerena , który głosował na PIS.Gratulacje.

    23 5 Odpowiedz

Zobacz więcej