Myślenice

Czy samorządy powinny dokładać się do "złotego pociągu"? Burmistrz Myślenic zorganizował spotkanie w tej sprawie

Czy samorządy powinny dokładać się do "złotego pociągu"? Burmistrz Myślenic zorganizował spotkanie w tej sprawie

Podczas spotkania z gospodarzami gmin powiatu myślenickiego Jarosław Szlachetka (PiS) opowiadał o planach budowy kolei na odcinku Kraków – Myślenice oraz apelował do włodarzy o poparcie tego projektu i jego finansowe wsparcie. Czy samorządy powinni dokładać się do tej inwestycji?

artykuł aktualizowany

Spotkanie odbyło się 10 sierpnia w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy w Myślenicach. Jak wynika z informacji prasowej przesłanej po tym wydarzeniu przez gminę… zostali zaproszeni na nie m.in. burmistrzowie, wójtowie oraz przedstawiciele starostwa powiatowego.

Burmistrz Myślenic przedstawił wyniki koncepcji opracowanej przez firmę IMS, która zawiera elementy studium wykonalności linii kolejowej łączącej Kraków z Myślenicami. Mówił o możliwych wariantach budowy torów oraz o wniosku, który w najbliższym czasie gmina złoży do programu „Kolej+”.

Jak w maju podczas konferencji prasowej pod estakadą w Myślenicach wyjaśniał minister infrastruktury Andrzej Adamczyk (PiS); samorządy składające wnioski w programie mogą liczyć na dofinansowanie w wysokości 85%, a pozostałe 15% kwoty potrzebnej na budowę muszą wyłożyć z własnych środków.

Jarosław Szlachetka, burmistrz miasta i gminy Myślenice: Mam już zapewnienia o finansowaniu ze strony Województwa Małopolskiego, miasta Kraków, gmin Świątniki Górne i Siepraw, których bezpośrednio dotyczy budowa nowej linii kolejowej, ale inicjując spotkanie miałem na celu zwrócenie się także do lokalnych samorządowców o wyrażenie poparcia dla realizacji tej inwestycji oraz zadeklarowania wsparcia finansowego nowego połączenia kolejowego.

Ta inwestycja rozwiąże problemy komunikacyjne nie tylko mieszkańców Gminy Myślenice, gmin położonych wzdłuż nowej linii, ale całego Powiatu Myślenickiego.

Podczas spotkania burmistrz przedstawił wstępne założenia dotyczące powstania „złotego pociągu” jak od dłuższego czasu nazywany jest ten projekt oraz lokalizacji dworca kolejowego, który miałby znaleźć się w pobliżu estakady przy Zakopiance w Myślenicach. Dzisiaj znajduje się tu parking park&ride, a w przyszłości miejsce to miałoby pełnić funkcję punktu przesiadkowego.

Od 250 tys. zł do 1 miliona przez 8 lat 

Jarosław Szlachetka apelował do samorządowców z terenu powiatu myślenickiego, aby poparli inicjatywę budowy nowego połączenia kolejowego i zadeklarowali swoje wsparcie finansowe.

Jak podaje Dziennik Polski; przy założeniu, że inwestycja ma kosztować od 1,1 do 1,9 mld zł, na wkład własny potrzeba w sumie od 165 do 285 mln zł. W przedstawionym modelu finansowym tzw. wkłady własne do programu „Kolej+” samorządy przeznaczałyby od 250 tys. zł. do 1 mln zł. rocznie przez 8 kolejnych lat.

W sumie poszczególne samorządy przeznaczyłyby w tym okresie następujące kwoty: gmina Pcim, Tokarnia, Lubień, Wiśniowa, Dobczyce, Sułkowice po 2 mln zł., Siepraw - 4 mln zł. Myślenice oraz powiat myślenicki - po 8 mln zł.

Przez 8 lat poszczególne samorządy miałyby przeznaczyć następujące kwoty: gmina Pcim, Tokarnia, Lubień, Wiśniowa, Dobczyce, Sułkowice po 2 mln zł., Siepraw - 4 mln zł. Myślenice oraz powiat myślenicki po 8 mln zł.

Jak czytamy w informacji gminy Myślenice: „na chwilę obecną marszałek Województwa Małopolskiego zadeklarował na ten cel kwotę ok. 160 mln zł. a władze Miasta Krakowa 60 mln zł. Swój udział deklarują także władze Świątnik Górnych, Mogilan oraz Powiat Krakowski”.

W spotkaniu wzięli udział starosta powiatowy Józef Tomal wraz z wicestarostą Rafałem Kudasem, zastępca burmistrza Dobczyc Edyta Podmokły, burmistrz Sułkowic Artur Grabczyk, wójt Lubnia Kazimierz Szczepaniec, wójt Pcimia Piotr Hajduk, wójt Raciechowic Wacław Żarski, wójt Tokarni Marek Kluska, sekretarz Wiśniowej Jolanta Wolak oraz poseł Władysław Kurowski.

Z materiału przesłanego przez gminę nie dowiadujemy się, którzy z gospodarzy zapewnili o finansowaniu inwestycji. Przeglądając oficjalne strony samorządów również nie znaleźliśmy śladu, ani komentarza odnoszącego się do tego spotkania. Dlatego do każdej z gmin przesłaliśmy pytanie w tej sprawie. O podejściu poszczególnych samorządów do tematu współfinansowania inwestycji będziemy informować na bieżąco, po otrzymaniu odpowiedzi od wójtów i burmistrzów.

Tymczasem w jednym z naszych sondaży pytamy o Wasze zdanie w tej kwestii:

Czy gminy powiatu myślenickiego powinny dokładać się do budowy kolei na trasie Kraków-Myślenice?

  • TAK TAK 60%
  • NIE NIE 40%
  • Głosów: 678

18 sierpnia 2020

Wacław Żarski, wójt Gminy Raciechowice: W pełni popieram ideę budowy połączenia szynowego Myślenic z Krakowem. Z pewnością inwestycja ta poprawi komfort komunikacji ze stolicą Małopolski. Jak widzimy od wielu lat komunikacja samochodowa z Krakowem jest mocno utrudniona z uwagi na przepustowość dróg wjazdowych do miasta.

Gmina Raciechowice nie może zadeklarować zaangażowania środków finansowych. Po pierwsze położenie gminy eliminuje potrzebę korzystania przez mieszkańców z infrastruktury komunikacyjnej między Myślenicami a Krakowem. Komunikacja kołowa przebiega przez Wieliczkę. Po drugie przez gminę Raciechowice przebiegać będzie linia kolejowa łącząca ją z Krakowem, a usytuowany przystanek kolejowy na terenie gminy w z decydowany sposób poprawi komunikację między naszą gminą a Krakowem.

Z uwagi na powyższe, kwestia dofinansowania inwestycji nie będzie omawiania na sesji Rady Gminy.

 

Bogumił Pawlak, wójt gminy Wiśniowa: Odkładając na bok kwestie finansowe - każdą rozbudowę linii kolejowych oceniam pozytywnie. Przez prawie 3 lata dojeżdżałem do Krakowa metodą "mieszaną", tj. samochodem do Wieliczki na parking park&ride i później pociągiem Kolei Małopolskich do centrum Krakowa. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie dojazdu do Krakowa. Pomysł budowy kolei na odcinku Kraków - Myślenice jest ogromnym i ważnym przedsięwzięciem, wybiegającym w przyszłość.

Na ten moment samorząd Gminy Wiśniowa nie podjął decyzji o współfinansowaniu. Rozmowa z radnymi będzie miała miejsce na najbliższym posiedzeniu komisji i prawdopodobnie sesji. Trzeba jednak zaznaczyć, że sytuacja finansowa gminy jest niełatwa w związku z budową nowej oczyszczalni ścieków i kanalizacji, a co się z tym wiąże - z zaciągnięciem prawie 15 milionowego kredytu, który będzie spłacany do 2033 r.  Poza tym trzeba wziąć pod uwagę zamożność i liczebność gmin. 2 mln zł dla Gminy Wiśniowa to nie to samo, co 2 mln zł dla gminy bogatej, z większym budżetem i możliwościami.

19 sierpnia 2020

Tadeusz Pitala, wójt gminy Siepraw: Pomysł budowy połączenia kolejowego oceniam bardzo dobrze. Mieszkamy w jednym z nielicznych powiatów w Polsce, gdzie nie ma kolei. To  przyszłościowy, szybki środek transportu. Na jego budowie skorzystaliby mieszkańcy wszystkich gmin położonych wzdłuż planowanej linii, zarówno ci dojeżdżający do Krakowa, jak i do Myślenic.

To czy Gmina będzie i w jakiej kwocie dofinansowywać budowę linii kolejowej, zależy od wielu czynników, których jeszcze nie znamy. Oczywiście zakładam, że jeżeli linia kolejowa będzie przebiegać w taki sposób, że mieszkańcy Gminy Siepraw na tym skorzystają, to jak najbardziej nasz wkład w inwestycję jest możliwy. O tym, że poważnie traktujemy pomysł  świadczy nasze dotychczasowe zaangażowanie w projekt poprzez udział w pracach oraz dofinansowanie koncepcji budowy linii kolejowej w wysokości 50.000 zł.

W tym momencie trudno powiedzieć w jakiej kwocie docelowo dofinansujemy linię. Najpierw musi zostać przedstawiony ostateczny wariant przebiegu trasy,  realny kosztorys i propozycja wkładu własnego poszczególnych gmin i powiatów. Potem o poziomie dofinansowania zdecyduje Rada Gminy, która weźmie zapewne pod uwagę bieżącą sytuację budżetową i możliwości finansowe naszego samorządu. Wstępnie przedstawiona kwota przypadająca na naszą gminę wydaje się do udźwignięcia w perspektywie rozłożenia jej na kilka lat.

Temat zostanie omówiony podczas najbliższej sesji Rady Gminy Siepraw. 

 

Tadeusz Szczepaniec, wójt gminy Lubień: Budowa kolei na odcinku Kraków - Myślenice  jest bardzo dobrym pomysłem i jest bardzo potrzebna mieszkańcom, szczególnie tych, którzy dojeżdżają do pracy do Krakowa. Uważam to za bardzo dobry pomysł. Jeśli chodzi o sprawy finansowe i wielkość wsparcia, to zagadnienie będzie omawiane na najbliższej sesji rady gminy. 

20 sierpnia 2020

Artur Grabczyk, burmistrz miasta i gminy Sułkowice: Pomysł budowy linii kolejowej łączącej Kraków z Myślenicami oczywiści oceniam bardzo pozytywnie. Budowa nowych szlaków kolejowych powoduje poprawę dostępności komunikacyjnej dla mieszkańców i przedsiębiorców. Jest zatem szansą na rozwój gospodarczy naszego regionu. To połączenie będzie doskonałą alternatywą dla zatłoczonej Zakopianki. Zmniejszy się ruch samochodowy, podniesie standard życia mieszkańców. Takich plusów można tutaj wymienić bardzo dużo.

Gminie Sułkowice została przedstawiona propozycja współfinansowania tego zadania w ciągu kolejnych ośmiu lat, ale za wcześnie mówić o konkretnych kwotach, tym bardziej, że decyzje finansowe w takim zakresie podejmuje rada miejska. Oczywiście w najbliższym czasie taka propozycja zostanie przedstawiona radzie w celu jej omówienia.

24 sierpnia 

Tomasz Suś, burmistrz gminy i miasta Dobczyce: Pomysły i działania ułatwiające ludziom dojazd i komfort do pracy, bądź miejsca zamieszkania, uważam za pozytywne. Decyzję o finansowaniu podejmą radni Rady Miejskiej, a propozycja burmistrza Myślenic zostanie przedyskutowana podczas komisji bądź sesji.

25 sierpnia 

Józef Tomal, starosta powiatu myślenickiego: Powiat myślenicki z radością przyjmuje kolejne kroki mające na celu realizację budowy linii kolejowej Kraków-Myślenice-Kraków. Nie ma wątpliwości, że takie połączenie poprawi warunki komunikacji mieszkańców Małopolski.

Biorąc pod uwagę chęć pomocy w powstaniu wspomnianego połączenia kolejowego deklarujemy wolę partycypacji w budowie infrastruktury towarzyszącej w postaci parkingów park&ride. Ideą powstania połączenia kolejowego pomiędzy Myślenicami a Krakowem jest przede wszystkim przeciwdziałanie paraliżowi komunikacyjnemu na "Zakopiance" oraz w samym Krakowie.

Oznacza to, że osoby podróżujące do Krakowa będą swoje samochody pozostawiały m.in. w Myślenicach. To z kolei może się przełożyć na utrudnienia w samym mieście. Już dzisiaj należy brać pod uwagę i planować chociażby rozlokowanie parkingów typu park&ride. Obawy innych samorządowców z ternu powiatu - wójtów i burmistrzów - są w tym względzie jak najbardziej uzasadnione. 

Ze względu na pilną konieczność modernizacji w najbliższych latach oddziałów wewnętrznego i neurologii myślenickiego szpitala oraz koszty opiewające na kwotę ponad 15 mln zł, powiat myślenicki nie dysponuje obecnie wolnymi środkami i możliwościami udziału finansowego w zaplanowanej przez marszałka inwestycji.

28 sierpnia 

Piotr Hajduk, wójt gminy Pcim: Projekt kolei to bardzo dobry pomysł, pozwalający na usprawnienie komunikacji na trasie Myślenice-Kraków. Z tego rozwiązania komunikacyjnego skorzysta z pewnością wiele gmin, także nasza, dlatego jestem otwarty na włączenie się w to przedsięwzięcie.

Decyzja ta jednak uzależniona jest od wielu czynników, m.in. możliwości budżetowych. Sprawę z pewnością przedłożę na najbliższym posiedzeniu Rady Gminy Pcim.

2 września 

Marek Kluska, wójt Gminy Tokarnia: Pomysł budowy kolei na odcinku Kraków - Myślenice jest bardzo dobry i korzystny dla mieszkańców powiatu myślenickiego ze względu na coraz większe uciążliwości komunikacyjne takie jak brak miejsc parkingowych w Krakowie, czy korki na Zakopiance.

Obecnie nie było prowadzonych szerokich konsultacji z mieszkańcami gminy Tokarnia na temat finansowania ewentualnej budowy połączenia kolejowego, dlatego trudno określić kwotę ewentualnego dofinansowania z naszej strony.

Ze względu ma koniec roku budżetowego oraz duże zobowiązania finansowe gminy związane z zakończeniem modernizacji i rozbudowy oczyszczalni ścieków w Tokarni na którą został zaciągnięty kilkumilionowy kredyt inwestycyjny, planujemy rozważyć propozycję burmistrza Myślenic w przyszłym roku.

Powiązane tematy

Komentarze

  • 17 sie

    Tak powinni się dkładać, ci co sobie podwyższyli pensje o 40 procent.. Ja też tak chciałabym. A Wy nie ?

    36 8 Odpowiedz
    • 17 sie

      guzzzik sobie podwyzsza PEACLAMY nie ma i nie bedzie podwyzej buhahahahah iha iha iha i co pozostaje SIONIE TROWY i buty z wenszofy skury pastować WITOJDZIE W NOSZYM MIOZDKU ^^

      3 5 Odpowiedz
  • Jacek Karwatowski 17 sie

    Za busy by się wzięli a nie bajowali o jakimś pociągu za grube miliony

    49 4 Odpowiedz
    • 17 sie

      To. parlamentarzyści ludzie bujający w obłokach. Wybrani nie przeze mnie.

      19 6 Odpowiedz
    • 17 sie

      Jacku, nie za busy. Za komunikację.Publiczną.Którą wszyscy olewają. Olewały wszystkie rządy. Nawet tzw. komuna lepiej sobie z tym problemem radziła.

      25 3 Odpowiedz
  • 17 sie

    Jezu, czy paramentarzyści stracili rozum ?Co ja zresztą piszę.Nigdy go nie mieli.

    33 5 Odpowiedz
  • Samanta Rigerr 17 sie

    A ja ma dołożyć np: taki Siepraw skoro długów ponad 10 melonów, W gminie sytuacja jest tragiczna, nawet latarnie uliczne już się nie świecą,wójt zapala je tylko z wieczora na kilkadziesiąt minut. Jak pada to woda płynie drogą bo praktycznie wszystkie rowy w gminie nie były czyszczone od kilkunastu lat, Więc niech raczej należy zapomnieć o pieniądzach z Sieprawia.

    31 1 Odpowiedz
  • Marta 17 sie

    taaa od razu lotnisko

    25 3 Odpowiedz
  • Zofia 17 sie

    A co dobczycom, sulkowicom, lubniowi, tokarni, pcimiowi, Wiśniowej, raciechowicom z tego że pociong przyjedzie do Myślenic? Po co majom za to płacić?

    31 4 Odpowiedz
    • 17 sie

      Zapytaj Zofiazie Jarosława, tego co chciał być emerytowanym zbawcą narodu. Nasz naród na niego głosował. W większości. W myślenickiem zapewne.

      17 6 Odpowiedz
  • 17 sie

    A od dworca "złotego pociągu" do pozostałych miejscowości to może będzie jeździł tramwaj ? bo jak nie to po co mają się dokładać jak dworzec będzie w Myślenicach .

    24 3 Odpowiedz
  • 17 sie

    Ludzie toż to będzie tylko zwykły tzw. SZYNOBUS poruszający się po szynach

    17 2 Odpowiedz
  • 17 sie

    Nie będzie żadnego pociągu. Wierzycie w takie głupoty ?Tak, wierzą ci co głosowali na PIS

    27 8 Odpowiedz
  • 17 sie

    Takich powinno si leczyć. W psychiatrii nazywa się to mitomanią.

    23 9 Odpowiedz
  • mirek@ 17 sie

    za takie pieniadze mozna zorganizowac polaczenia autobusowe z prawdziwego zdarzenia miedzy gminami i krakowem i to juz a nie za 20 lat

    27 3 Odpowiedz
  • 18 sie

    Przed moim pierwszym wpisem nie czytałam relacji z tego spotkania w UMiG Myślenice. Niestety, stwierdzam to z ogromną przykrością, wszyscy jego uczestnicy dali się wpuścić w kanał. PISOWSKIEJ głupoty.Burmistrza Szlachetki.Niechże Pan Burmistrz zajmie się problemem połączenia Myślenice - Kraków.Dziś, a nie w durnej pisowskiej przyszłości.Panie Burmistrzu nawet PIS nie będzie wieczny.Niech Pan to zapamięta.

    24 3 Odpowiedz
  • 18 sie

    Gminy :Pcim, Tokarnia,Lubień, Wiśniowa, Dobczyce,Sułkowice dadzą po 2 mln. złotych. Siepraw da nawet 4 mln. Powiat nawet 8 mln.Panowie, zejdźcie na ziemię. Mam w nosie Wasz złoty pociąg. Ja chcę dziś dojechać do pracy. W Krakowie.

    18 2 Odpowiedz
    • 18 sie

      I jeszcze jedno. Do wójtów i burmistrzów. zapamiętajcie: niestety nie rozdajecie swoich pieniędzy tylko nasze.

      23 1 Odpowiedz
  • 18 sie

    Martwicie się Białorusią? Zajmijcie się Polską. Radzę.

    16 1 Odpowiedz
  • 18 sie

    O rany poseł Kurowski raczył zaznaczyć swoją obecność na tym spotkaniu ?Odezwał się chociaż słowem ?

    21 2 Odpowiedz
  • 18 sie

    Już widzę, jak mieszkaniec Sułkowic, czy Krzywaczki, jedzie 15km do Myślenic, szuka miejsca parkingowego, którego w pobliżu nie ma, i jedzie pociągiem do Krakowa, W tym czasie dojdzie na przystanek, wsadzie w busa i pół godziny wcześniej będzie w Krakowie.

    21 1 Odpowiedz
  • 18 sie

    Koli, zgadzam się z Tobą. Rządzący nami odjechali. W inną rzeczywistość Chyba mają za dużo kasy. W przeciwieństwie do tych, którzy ich wybierali.

    16 1 Odpowiedz
  • 18 sie

    MPK do Myślenic , a bajki o pociągu to proponuję dzieciom na dobranoc opowiadać .

    16 1 Odpowiedz
  • mysleniczaninzdziada 18 sie

    to mżonki ktore przypominaja zabawe kolejka. prawdziwe wyzwania to skomunikowanie gmin ze soba i krakowem. toz to samorzadowcy nie widza ilu mieszkancow nie pracuje w myslenicach a dojezdza do i z innych miejscowosci? zejdzie panowie na ziemie

    11 1 Odpowiedz
  • 18 sie

    Masz rację niech samorządowcy zejdą na ziemię. Jedno wiem, raczej nie doczekamy się tegp.

    11 1 Odpowiedz
  • 18 sie

    A po co komu linia kolejowa , na Białorusi linii kolejowych jest dostatek a mlodzież bialoruska ma to gdzieś i chce skosztować "zachodu "w Polsce . Dla przyszłych imigrantów z Ukrainy i Białorusi , którzy zaludnią naszą ziemie kolej to przeżytek. Ich trzeba pytać bo oni tu będa gospodarzami a nie starzejąych się mieszkańców naszych gmin.

    5 4 Odpowiedz
  • 18 sie

    A swoją drogą temat liniii kolejowej łączacej Myślenice z Krakowem uważam za temat zastępczy przed nieuchronną reformą podatków od nieruchomości, która musi nastąpić. Bo inaczej gminy nie będą mieć z czego płacić wysokich odsetek od zaciągniętych często bezmyślnie kredytów. Trzeba przygotywać mieszkańców do wprowadzenia podatku katastralnego a nie bajdurzyć o złotym pociągu. Nie byłoby tego bajdurzenia gdyby kazdy kandydat do władz samorządowych i państwowych przed wyborami podlegał obowiązkowemu badaniu psychiatrycznemu pod kątem mitomanii.

    12 1 Odpowiedz
  • 18 sie

    Masz rację. trzeba badać chłopów. Kobiety są mądrzejsze. W naszej gminie takie chłopy rządzą.

    9 2 Odpowiedz
  • 18 sie

    Nie bo nie!

    2 3 Odpowiedz
  • 21 sie

    Gmina chciała budować połączenie kolejowe z funduszy norweskich.
    Co się stało, że teraz burmistrz wyciąga ręce do mieszkańców powiatu ?

    7 Odpowiedz
  • 24 sie

    Czy jest jakiś sposób, aby zatrzymać ten szalony pomysł ? Niech samorządowcy te deklarowane miliony przeznaczą DZIŚ na poprawę komunikacji publicznej, Całego powiatu. Znów przychodzi mi na myśl mitomania. Tych milionów nie ma i nie będzie. Mają być w bliżej nieokreślonej przyszłości. Panie Starosto, Burmistrzu, Wójtowie.... Błagam, zejdźcie na ziemię.

    2 2 Odpowiedz
  • 26 sie

    Myślę, że jeszcze trochę pożyję. I powiem; a nie mówiłam ? Ale przecież nie o to mi chodzi, aby nieszczęśników krytykować. Działanie władz samorządowych myślenickieo powiatu (od Starosty, Burmistrza po Wójtów) przypomina mi ( w kwestii pociągu) kliniczny przykład syndromu szkoholmskiego. Wszyscy boicie się Kaczyńskiego. Macie w ogóle jakieś idee ? Wiem, że wielu z Was jenma, ale tak dawać ciałą ?

    1 3 Odpowiedz

Zobacz więcej