Koronawirus

Jest ta pandemia, czy to wielkie kłamstwo? O teoriach spiskowych z doktorem Łukaszem Lamżą rozmawia Adrian Burtan

Jest ta pandemia, czy to wielkie kłamstwo? O teoriach spiskowych z doktorem Łukaszem Lamżą rozmawia Adrian Burtan

„Początek pandemii w naszym wykonaniu był naprawdę niezły. Teraz już jesteśmy ewidentne tym zmęczeni. I wymyślamy sobie najbardziej absurdalne teorie spiskowe oraz powody, by nie nosić tych obrzydłych maseczek”

- twierdzi dr Łukasz Lamża, gość cyklu rozmów Za Burtą Pytań realizowanych przez Myślenicki Ośrodek Kultury i Sportu

 

Teorie spiskowe również te związane z koronawirusem, to jeden z tematów jakie w rozmowie z doktorem Łukaszem Lamżą w ramach internetowej audycji live „Za Burtą Pytań” poruszał Adrian Burtan.

Dyskusja odbyła się w dniu, kiedy resort zdrowia ogłosił kolejny rekord potwierdzonych przypadków koronawirusa w kraju. W czwartek 24 grudnia liczba ta wynosiła 1136 i aż 183 w Małopolsce.

To największy dobowy przyrost nowych zakażeń od blisko miesiąca, a łączna liczba zakażonych w naszym województwie przekroczyła 10 tysięcy i wynosi 10 058. W powiecie myślenickim, który wciąż objęty jest żółta strefą liczba ta wynosi 487.

Dr Lamża to dziennikarz naukowy, autor książki „Światy równoległe. Czego uczą nas płaskoziemcy, homeopaci i różdżkarze”. Przekonuje w niej, by nie krytykować z góry zwolenników teorii pseudonaukowych. Ale próbować ich zrozumieć oraz dawać szansę na przedstawianie argumentów. Podobnie było w trakcie czwartkowej dyskusji, podczas której przekonywał, że najgorsze co możemy zrobić, to śmiać się i kpić.

Opowiadał o rozmowie z Jerzym Ziębą - najsłynniejszym „polskim szarlatanem”, który głosi m.in. że odpowiednia dawka witaminy C może leczyć nowotwór. - Ten człowiek naprawdę uważa, że tak jest – opowiadał gość dyskusji. - To była interesująca rozmowa. Próbował mnie przekonać i podczas tej rozmowy przyjął pozycję oburzonego człowieka, który jest przedmiotem ataków. Po lekturze jego książki wysuwa się wniosek, że istnieje wiele faktów naukowych, które są przemilczane i nagle pojawia się ktoś odważny, kto o tym mówi. A zwykle są to powyciągane losowo zdania i fragmenty, które złożone w całość, tworzą fałszywy obraz świata – wyjaśnia Łukasz Lamża.

Gość #ZaBurtąPytań razem z widzami zastanawiał się również, dlaczego spiski i teorie pseudonaukowe osiągają taką popularność. Jak się okazuje, wina leży nie tylko w ignorancji i niewiedzy. Powodów trzeba szukać w ludzkim lęku, niepokoju, a także skomplikowaniu nauki. - Nauka jest często bardzo nudna. Od 5 lat zawodowo zajmuję się opowiadaniem nauki i do dzisiaj mam tak, że kiedy siadam nad jakimś artykułem naukowym, myślę sobie: ale to jest nudne, ale to jest trudne, jak mi się nie chce w tym babrać. Nawet nie wiecie, o jakich nudnych bzdurach czasem czytam. A teorie pseudonaukowe są dużo bardziej ciekawsze dla odbiorcy - wyjaśniał.

„Dlaczego przed Polakami ukrywana jest prawda?” i inne pytania widzów

Podczas dyskusji nie mogło zabraknąć bieżących wątków związanych z kwestionowaniem pandemii koronawirusa. Wielu ludzi coraz mocniej neguje istnienie epidemii, krytykując tym samym zasadność utrzymywania obostrzeń sanitarnych. Często dzieje się to pod płaszczykiem teorii spiskowych.

- Czy przed Polakami jest ukrywana prawda? Nie sądzę. Nie wierzę w żadne zjawisko w epoce Internetu, które wydziela informacje jednego narodu nad drugim. Jeśli o czymś może się dowiedzieć mieszkaniec Czech czy Boliwii, to dowie się o tym także Polak. Nie żyjemy w bańce – podkreśla dr Lamża.

Początek pandemii w naszym wykonaniu był naprawdę niezły. Pojawiły się maseczki, ludzie dezynfekowali ręce. Teraz już jesteśmy ewidentne tym zmęczeni i wymyślamy sobie najbardziej absurdalne teorie spiskowe oraz powody, by nie nosić tych obrzydłych maseczek. Zaczyna być coraz gorzej.

Czy w dobie pandemii polskie społeczeństwo zdało egzamin na prawdę? - Początek pandemii w naszym wykonaniu był naprawdę niezły. Śledziłem to uważnie i autentycznie byłem dumny z Polaków. Pojawiły się maseczki, ludzie dezynfekowali ręce. Teraz już jesteśmy ewidentne tym zmęczeni. I wymyślamy sobie najbardziej absurdalne nawet teorie spiskowe oraz powody, by nie nosić tych obrzydłych maseczek. Zaczyna być coraz gorzej – stawia gorzką tezę gość debaty.

Debata stworzyła przestrzeń do dyskusji o pseudonauce. Widzowie zadawali pytania i włączali się w polemikę. Oprócz pandemii interesowało ich życie pozaziemskie, brak zaufania do naukowców czy powody niewiary ludzi w naukę.

#ZaBurtąPytań to cykl społeczno-kulturalnych spotkań w Myślenickim Ośrodku Kultury i Sportu prowadzonych przez dziennikarza i blogera Adriana Burtana. Podczas dyskusji poruszane są ważne i kontrowersyjne tematy społeczne, o których na co dzień dyskutujemy nie tylko przy rodzinnym obiedzie.

Powiązane tematy

Komentarze

  • 25 wrz

    Adrianie Burtanie. Nie do końca wierzyłam w wirusa. Ale on jest. Umierają Ludzie.Kim jest Pan Dr Łukasz Lamża ? Geniusz?

    12 12 Odpowiedz
  • Jacek Karwatowski 25 wrz

    dobre to jest! w koncu ktos pozamiatal tych wszystkich bajkopisarzy

    5 11 Odpowiedz
  • 25 wrz

    Lula zapomniała znowu wziąść leków.

    5 13 Odpowiedz
    • 25 wrz

      Wziąć leków Kiernozie. Bo jestem za biedna. Ale umiem chociaż pisać poprawnie.Inaczej jest z Tobą.

      9 5 Odpowiedz
      • 25 wrz

        To morze Luluś udzielish mi jakich korepetycyji z tego poprawnego pisania ?

        1 8 Odpowiedz
        • 26 wrz

          Myślę, że jesteś za stary na naukę. Poza tym, nie wiem czy mógłbyś finansowo wydolić.

          3 1 Odpowiedz
          • 26 wrz

            Według starygo polskigo przysłowia na nauke nie jest nigdy zapuźno..Co do kasiory to w przeciwieňswie do wielu ,tosię zajmuje wytwarzaniem dóbr na ktora jest ogromne zapotrzebowanie ,tak co nimoge nażekać na finanse.Pytanie czy Ty Luluš byłabyś warta jako korepytorka jaki kolwiek kasy.

            1 4 Odpowiedz
            • 26 wrz

              Według takich jak Ty powinnam już leżeć dwa metry pod ziemią.Mimo wszystko Cię lubię Kiernozie.

              4 4 Odpowiedz
  • 13oddział 25 wrz

    Z moich "obserwacji" i przemyśleń wynika że jednak po 1) ten wirus nie jest aż tak śmiertelnie niebezpieczny - 2000 osób w ciągu prawie roku w 38 milionowym kraju? Milion na świecie na 6 miliardów ? Jak na "pandemię " to trochę mało 2) Strasznie "zaraźliwy" . Znam Cztery osoby które były zarażone i tylko jednen z nich zaraził swoją małżonkę. Na kwarantannie było około 20-30 osób, rodziny oraz znajomi którzy przebywali z nimi w domu lub pracy. Weźmy też pierwszego w Polsce zarażonego - chłop jechał z zachodnich Niemiec autokarem z powiedzmy 20 osobami, wysiada przy granicy i jedzie do Zielonej góry samochodem. Teraz tak : Nie mamy 20 zarażonych pasażerów którzy pewnie zarazili by kolejne 40 osób (rodziny , znajomi itd), chłop pewnie poszedł do sklepu, zatrzymał sie na stacji benzynowej, spotykał się z rodzina , może jeździł komunikacją miejską itd. Gdyby ten wirus był aż tak zaraźliwy (a okres inkubacji to ponad tydzień !) to gdzieś w miesiąc wszyscy jesteśmy zarażeni. Wirus istnieje ale jest przereklamowany (co wykorzystują media bo mają temat) i używany do trzymania za mordę społeczeństwa (nie tylko u nas)., no i ktoś też kase sobie na tym robi niemałą. To żadna pandemia tylko według mnie zwykła mutacja grypy a ludzie umierają od powikłań. (dobrze że coś z laboratorium X byłego ZSRR nie wyciekło bo parę "rzeczy " zniknęło po rozpadzie).

    31 5 Odpowiedz
  • 4 paź

    Premier Wielkiej Brytanii i USA gadali głupoty.

    4 Odpowiedz

Zobacz więcej