Polityka

Prawo ograniczające aborcję stało się faktem. Mieszkańcy dużych miast wychodzą na ulice. Czeka nas powtórka z jesieni?

Prawo ograniczające aborcję stało się faktem. Mieszkańcy dużych miast wychodzą na ulice. Czeka nas powtórka z jesieni?

Rząd opublikował wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ograniczający aborcję. Tym samym wszedł w życie, stając się obowiązującym w Polsce prawem. Mieszkańcy dużych miast wychodzą na ulice. Czeka nas powtórka z października?

 

W środę 27 stycznia 2021 r. Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie swojego wyroku z 22 października 2020 r., w którym uznał przepis zezwalający na przerywanie ciąży z powodu wad płodu za sprzeczny z ustawą zasadniczą. „(...) Legalizacja zabiegu przerwania ciąży, w przypadku gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, nie znajduje konstytucyjnego uzasadnienia" – czytamy w uzasadnieniu.

Tego samego dnia tuż przed północą, rząd opublikował wyrok Trybunału Konstytucyjnego ograniczający aborcję. Tym samym wszedł on w życie i stał się powszechnie obowiązującym w Polsce prawem.

Jak oceniasz ostatnią decyzję Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji?

  • popieram popieram 26%
  • nie popieram nie popieram 67%
  • nie mam zdania nie mam zdania 7%
  • Głosów: 2076

Protesty przeciwko zmianie rozpoczęły się jeszcze tego samego dnia. W ramach Strajku Kobiet pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zaczęli gromadzić się pierwsi warszawiacy. Na dzisiaj swój udział w protestach zapowiadają mieszkańcy największych ośrodków takich jak Łódź, Katowice, Kraków, Poznań, Szczecin, Rzeszów, Gdańsk.

To przypomina sytuację jaką mieliśmy w październiku, kiedy za największymi miastami na ulice wyszła tzw. polska powiatowa, czyli mieszkańcy małych miast.

W samych Myślenicach protesty trwały prawie dwa tygodnie. Takiej mobilizacji nie widziano tu od dawna, a wielu twierdzi, że to pierwsze w historii miasta manifestacje przeprowadzane na taką skalę. Przez niespełna dwa tygodnie mieszkańcy spotykali się pod drzwiami prowadzącymi do biura posła Władysława Kurowskiego, który z ramienia Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie reprezentuje „ziemię myślenicką”. Dlaczego w tym miejscu? Poseł był jednym ze 119 polityków, którzy wnioskowali do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie zgodności z konstytucją przepisów antyaborcyjnych.

Pod wejściem do jego biura protestujący palili znicze, a na zasuwanej rolecie przyklejali kartki zawierające takie hasła jak „I ty Władku przeciwko kobietom?”„Mamy dosy攄Wojna! Aborcja rządu”„PiS OFF”„Polskie piekło”„Wybór! Nie zakaz!”„Nie dam się!”, „W takiej Polsce dziecka nie urodzꔄZmuszanie kogoś do kontynuacji ciąży, porodu i rodzicielstwa nie ma w sobie nic z ochrony życia”„piekło kobiet”„moje ciało, moja sprawa”„Wybór! Nie zakaz!”„Nie dam się!”.

Sytuację, opinie protestujących oraz komentarze rządzących relacjonowaliśmy na bieżąco, a strajk mieszkańców opisaliśmy w papierowym wydaniu MiastoInfo w reportażu „Myśleniczanie się wściekli”

Do naszej redakcji dotarły informacje o podobnych spotkaniach planowanych na piątek 29 stycznia. 

Powiązane tematy

Myśleniczanie się wściekli
Reportaż 2

Myśleniczanie się wściekli

Jest ich dużo i jak mówią są wściekli. Przez niespełna dwa tygodnie mieszkańcy Myślenic w ramach Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, każdego wieczoru wychodzili n...

Komentarze (2)

  • 29 sty

    Tak to jest jak ciemnoty jest więcej w kraju....

    8 1 Odpowiedz
  • 30 sty

    "Jestem jednym ze 119 Posłów, którzy wnioskowali do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie zgodności z konstytucją przepisów antyaborcyjnych (…) Życie ludzkie trwa od poczęcia do naturalnej śmierci, a Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. Koniec i kropka" tako rzecze Poseł Ziemi Myślenickiej Władysłąw Kurowski. Jeżeli sam wierzy, co gada no to ...

    6 1 Odpowiedz

Zobacz więcej