Kościół

Myślenice. Trwa kult Matki Bożej Myślenickiej. Procesja z „cudownym obrazem” przeszła ulicami miasta

Myślenice. Trwa kult Matki Bożej Myślenickiej. Procesja z „cudownym obrazem” przeszła ulicami miasta
Fot. fb.com/Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej

Pierwsze cuda przed wizerunkiem „Myślenickiej Pani” miały odbywać się 389 lat temu. W miejscu, gdzie do nich doszło spotkali się mieszkańcy Myślenic, aby uczcić kolejną rocznicę i wziąć udział w procesji

 

 

„Pierwszy tydzień maja 389 lat temu był czasem pierwszych cudów przez Wizerunkiem Pani Myślenickiej. Na pamiątkę tamtych wydarzeń w sobotę od kapliczki - gdzie blisko 400 lat temu stał dom Marcina Grabyszy - do Sanktuarium przeszliśmy w procesji zakończonej Mszą Św.” – czytamy na facebookowym profilu Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej.

Wierni zebrali się w sobotę 7 maja o godz. 19 przy kapliczce, stojącej w miejscu dawnego domu Grabyszów. Stamtąd do Sanktuarium w Rynku przeszła procesja z obrazem, gdzie przy ołtarzu polowym została odprawiona msza w intencji pokoju na świecie, a szczególnie w Ukrainie oraz bezpieczeństwa w Polsce.

Jak czytamy w „Historii Parafii i kultu Matki Bożej” : „W latach dwudziestych XVII wieku w Krakowie wybuchła zaraza, w związku z tym obraz przeznaczono do spalenia. Uchronił Go przed zniszczeniem urzędnik Marcin Grabysza, przenosząc do swojego domu w podkrakowskich Łagiewnikach. Po kilku latach, rodzina Grabyszów przywiozła Obraz do domu w Górnej Wsi koło Myślenic. W pierwszych dniach maja 1633 roku doszło do niezwykłych wydarzeń – Marcin Grabysza, tracący wzrok, odzyskał zdrowie, a na wizerunku zaczęły pojawiać się wonne krople o konsystencji olejku. Ówczesny proboszcz myślenickiej parafii, ks. Wojciech Ofiarowicz, zdecydował o zbadaniu zjawiska. Komisja krakowskich teologów orzekła o cudownym pochodzeniu wydarzeń. We wspomnienie Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, 2 lipca 1633 roku, Obraz Matki Bożej w uroczystej procesji, wniesiono do kościoła i ogłoszono łaskami słynący.

Kilkanaście lat później Cudowny Wizerunek umieszczono w kaplicy fundowanej przez hetmana wielkiego koronnego Stanisława Koniecpolskiego i jego żonę Krystynę Lubomirską. Obiekt wzniesiono w 1656 roku jako wotum za uzdrowienie przez Panią Myślenicką syna hetmana, Aleksandra Koniecpolskiego.

Przy „Matce Miłościwej” i Matce Miłosierdzia”, jak określano Cudowny Obraz Matki Bożej Myślenickiej, dokonywały się liczne cudowne uzdrowienia. Pątnicy przybywający tutaj z odległych stron doznawali niezwykłych łask. Obraz Matki Bożej Myślenickiej stał się znany na Mazowszu i we Lwowie, w Kielcach, Gidlach, w Łomży, Nowym Sączu, na Podhalu, w Kętach, w Olkuszu a także w Wielkopolsce. Sanktuarium Myślenickie cieszyło się znaczną sławą jeszcze w XVIII wieku, pomimo wielu klęsk i kataklizmów dziejowych, których doświadczało w tym czasie.

Kult Matki Bożej Myślenickiej doznał ponownego ożywienia na przełomie XIX i XX w. Szczególną rolę – zarówno kościelną jak i patriotyczną – odegrał on w życiu parafii myślenickiej i całej Ziemi Myślenickiej w latach dyktatury stalinowskiej a następnie panowania ustroju socjalistycznego i znamiennych przemian w życiu narodu polskiego, zmierzających do odzyskania wolności i niezawisłości.

(…) Zaszczyt koronacji przypadł kard. Karolowi Wojtyle. Uroczystość odbyła się w niedzielę 24 sierpnia 1969 roku. Mszy Św. przewodniczył metropolita poznański abp Antoni Baraniak.

(…) Dzisiaj Cudowny Obraz Matki Bożej Myślenickiej gromadzi wielu wiernych z Myślenic i okolicy. W tym sanktuarium przeżywają oni bogate życie sakramentalne, trwają w całodziennej adoracji przed Najświętszym Sakramentem w kaplicy Matki Bożej, wciąż doznają wielu łask.”

W 2019 roku  na myślenickim Rynku odbyły się uroczystości będące zwieńczeniem tygodnia obchodów Jubileuszu 50-lecia Koronacji Obrazu Matki Bożej Myślenickiej. Podczas uroczystej mszy kazanie wygłosił Arcybiskup Marek Jędraszewski,  a jej zwieńczeniem było przyjęcie aktu zawierzenia losów Miasta i Gminy Myślenice Matce Boskiej Myślenickiej.

Powiązane tematy

Komentarze (11)

  • 9 maj

    A dajcie ludziom spokój... Odrobinę tolerancji...... Jak chcą iść na procesję to niech sobie idą.. Siłą was przecież nie ciągną....

    20 6 Odpowiedz
  • 9 maj

    W dobie kamer w telefonach, zegarkach, butach i na każdym kroku, jakoś tak z nienacka wszelkie cuda jakby osłabły. Nie wiem, zniknęły, czy może się kumulują, aby huknąć z otwartej prosto w twarz niedowiarkom?

    20 8 Odpowiedz
  • 9 maj

    "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą." (Wj 20,4–5)

    15 10 Odpowiedz
  • Jacek Karwatowski 9 maj

    grubo

    11 3 Odpowiedz
  • 9 maj

    A ludzie idą i wierzą w jakiś cud 400 lat temu jprdl to już nie jest kościół tam juz nie ma Boga tylko mamona i pycha

    17 18 Odpowiedz

Zobacz więcej