Myślenice

Myślenice. Otwarto pierwsze trasy rowerowe na górze Chełm

Myślenice. Otwarto pierwsze trasy rowerowe na górze Chełm
Fot. Piotr Jagniewski

Trasy rowerowe na zboczach Chełmu i Uklejny zapowiadane są od 2020 r. W sobotę 15 października udało się otworzyć pierwsze odcinki składające się na kompleks Myślenice Singletracks. Łączna ich długość to 14 km, a docelowo może wynosić 35

 

W oficjalnym otwarciu trasy „Rodzinny Flow” rozpoczynającej się przy górnej stacji wyciągu na górze Chełm, udział wzięli przedstawiciele władz gminy Myślenice (inwestor), Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie i Nadleśnictwa Myślenice (na ich terenie powstają ścieżki), kolarka górska Anna Szafraniec-Rutkiewicz oraz osoby reprezentujące środowisko rowerzystów i fani jazdy terenowej.

Tomasz Kubik, prowadzący wydarzenie: Cieszymy się, że ten projekt w końcu ma oficjalne otwarcie. Zajęło to trochę czasu i starań wielu osób, które przez wiele lat zabiegały o to, aby w końcu otworzyć taki kompleks.

Jest to na pewno wielka chwila definiująca nowy wizerunek Myślenic, miasta otwartego na rekreację, rowery, miasta z olbrzymim potencjałem, które w tej chwili inwestuje w turystykę rowerową. Mamy możliwość wzięcia udziału w otwarciu pierwszej trasy, pierwszego etapu kompleksu Myślenice Singletracks.

W sobotę 15 października oficjalne otwarto mającą 4,5 km trasę pod nazwą "Rodzinny Flow". Jej początek znajduje się na szczycie Chełmu, przy górnej stacji jednoosobowej kolejki, a koniec przy ul. Leśnej. Jak czytamy na oficjalnej stronie MiG Myślenice: koszt wykonania pierwszych tras to 420 tys. zł, które gmina Myślenice częściowo pozyskała z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych dla gmin górskich.

Filip Janiszewski, Bike Universe: Rodzinny Flow najdłuższa, najbardziej łagodna i najłatwiejsza trasa z całego kompleksu. Została zrobiona pod kątem bardzo początkujących rowerzystów i dzieci. Nie ma na niej trudnych przeszkód, ani elementów, po to aby docierała do jak największej grupy odbiorców, aby można było na niej zacząć.

Jarosław Szlachetka, burmistrz MiG Myślenice: Gdyby nie przychylność Lasów Państwowych, dalej byśmy marzyli o singletrackach w Myślenicach.

Wyznaczamy pewne nowe kierunki, otwieramy drzwi, które do tej pory w samorządzie czy w Lasach Państwowych, nie do końca były otwarte dla rowerzystów, dla takich inwestycji.

Robimy duży milowy krok, aby ten zrównoważony rozwój w lesie zaproponować nie tylko dla leśników, ale udostępniamy dla turystów, a dzisiaj dla rowerzystów i wszystkich miłośników dwóch kółek. Mam nadzieję, że docelowo te trasy o długości 35 km w kompleksie góry Chełm i Uklejna powstaną.

W ramach wspomnianego kompleksu na razie dostępne są trzy trasy. To otwarty w sobotę „Rodzinny flow” mający 4,5 km długości, 2-kilometrowy „Snajper” i „Spacerówka” o długości 7,5 km znajdująca się na zboczach Ukleiny poprowadzona przez tzw. „stokówkę”.

Paweł Szczygieł, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie: Historia się tworzy i nasze hasło mówiące o tym, że Lasy Państwowe są dla lasów i dla ludzi, dzisiaj staje się faktem. Równoważymy elementy przyrodnicze, rekreacyjne i turystyczne poprzez udostępnianie lasów dla społeczeństwa.

To nie jest tak, że jesteśmy zamknięci. To pewnego rodzaju przemodelowanie funkcjonowania naszego podmiotu, ale z wielką dbałością o to, aby w dla przyszłych pokoleń ta przyroda i lasy mogły pozostać. To co się dzisiaj wydarzyło to efekt nie tylko rozmów, ale konkretnego współdziałania. Te obiekty będą służyć wszystkim.

Dzisiaj faktycznie możemy udostępnić te tereny i w imieniu leśników życzymy bezpiecznego korzystania także w tej formy terenów leśnych. Przyszłość jest przed nami, są różnego rodzaju plany i bardzo dobrze. Niech ta aktywność i energia młodych ludzi będzie pożytkowana właśnie w ten sposób.

Po raz pierwszy, bo w 2020 r., tuż przed Bożym Narodzeniem burmistrz wraz ze swoim zastępcą Mateuszem Sudrem (PiS) zapowiedzieli budowę tras rowerowych na zboczach góry Chełm i Uklejna w Myślenicach. Ścieżki miały powstać w trzech etapach w porozumieniu z firmą Bike Universe, która przygotowała ich projekt.

 

 

Trasy rowerowe Myślenice - Singletracks

Łączna długość dostępnych na zboczach Chełmu i Uklejny tras wynosi 14 km. Dla rowerzystów oddano trzy odcinki. To mierząca 7,5 km „Spacerówka” oparta o tzw. „stokówkę” na zboczach Uklejny, „Rodzinny Flow” o długości 4,5 km i 2-kilometrowy „Snajper”.

Jak czytamy na tablicy informacyjnej ustawionej przy górnej stacji kolejki na Chełmie:

Trasa "Spacerówka" o długości ok, 7500 m. To najłatwiejszy odcinek całego kompleksu o charakterze familijnym. Dwukierunkowa, podjazdowo-zjazdowa o kamienistym podłożu. Została oznaczona i stanowić będzie podobnie jak trasa "Rodzinny Flow" na Chełmie, główną trasę na górze Uklejna od której odchodzić będą kolejne. Przy niej planowana jest budowa platformy widokowej na Myślenice. Bezpośrednio z trasy "Spacerówka" dostać się można na zrewitalizowaną starą skocznie narciarską K-45.

Trasa "Rodzinny Flow" o długości ok. 4500 m. Jednokierunkowa, łatwa trasa familijna w całości utwardzona kruszywem. Posiada bardzo łagodne, średnie nachylenie wynoszące 5 proc., dzięki czemu bardzo łatwo na niej kontrolować prędkość. Została wykonana z myślą o początkujących rowerzystach. Jej początek znajduje się przy górnej stacji kolei linowej na górze Chełm, a zakończenie na placu przy ul. Leśnej. Trasa będzie w wielu miejscach łączyła się z innymi powstającymi trasami. Charakteryzują leśne krajobrazy, wiraże, ziemne bandy i drewniane ławki.

Trasa "Snajper" o długości ok. 2000 m. To jednokierunkowa trasa enduro o średnim stopniu trudności. Jej początek znajduje się poniżej stoku narciarskiego Sport Arena Myślenice i jest pierwszą z planowanych odnóg rasy "Rodzinny Flow", a jej zakończenie znajduje się na placu przy ul. Leśnej. Została wykonana z myślą o średnio zaawansowanych rowerzystach, ale i zaawansowani riderzy będą mieli na niej moc atrakcji. Posiada naturalne ziemno-kamieniste podłoże, kamienne bandy i skaliste odcinki.

 

Na downhillu wyrosły całe pokolenia młodych sportowców

Downhill to dyscyplina, na której w Myślenicach wyrosły całe pokolenia młodych sportowców. Z naturalnymi zboczami i jednymi z najtrudniejszych tras, jakie ofertowała góra Chełm; Myślenice były stolicą tej odmiany kolarstwa górskiego, goszcząc m.in. takie imprezy jak Joy Ride Open Series , Dainese downhill cupDiverse Downhill Contest.

To tutaj spośród myśleniczan wyrosły takie legendy tego sportu jak Michał Śliwa i bracia Mikołaj i Grzegorz Wincenciakowie, którzy sięgali po najwyższe lokaty nie tylko w Polsce, ale podczas zawodów rangi ogólnoświatowej.

Od 2017 roku Michał Śliwa jest nie tylko Mistrzem Polski, Mistrzem Europy, ale i Mistrzem Świata. Zdobył wszystkie tytuły, jakie w tej dyscyplinie są możliwe do wygrania. Przez lata treningów i startów w zawodach stał się downhillową legendą nie tylko Myślenic, co w filmie dokumentalnym „Master” pokazał Konrad Święch.

Pierwsze kroki w tym sporcie, stawiał również pochodzący z Myślenic Tomasz Kasperczyk - dwukrotny rajdowy wicemistrz Polski (2017 i 2019) w Rajdach Samochodowych.

Powiązane tematy

Komentarze (15)

  • 17 paź 2022

    Z centrum miasta nie ma ścieżki rowerowej żeby bezpiecznie z dziećmi dojechać na Zarabie. Muszę zakładać rowery na bagażnik, jechać samochodem, płacić za parking, żeby móc pojeździć z rodziną na rowerach. Przeważnie takie tereny rekreacyjne jak "Zarabie" mają doprowadzone drogi rowerowe z centrum/dzielnicami mieszkaniowymi.
    Fajnie, że powstały singletracki ale szkoda, że nie wybudowano chociaż jednej drogi rowerowej, która łączyłaby rynek z Zarabiem.

    32 3 Odpowiedz
  • mirek@ 17 paź 2022

    standard utrzymany wieloletnie wielkie zapowiedzi, filmowe koncepcje i oddaja tylko czesc inwestycji, a wyglada na to ze jedna trase familijna bo ta poprowadzona po istniejacej drodze przez Uklejnę to istniała od zawsze

    17 2 Odpowiedz
  • mysleniczaninzdziada 17 paź 2022

    Zdecydowanie wolalem te lasy kiedy byly dla pieszych...

    21 11 Odpowiedz
  • 16 paź 2022

    Trasa rowerowa otwarta...wszystko ,,cacy" ale również i co ważne a raczej NAJWAŻNIEJSZE jest to że
    od JUTRA otworzą się drzwi do nowych(???) autobusów:-) i
    Oby nie było wybojiscie na trasie jak po zjeździe z Chełmu na rowerze...

    13 3 Odpowiedz
  • 17 paź 2022

    Weź człowiek nie bredź. Wycinka jest prowadzona od kilku lat, bo PIS sprzedaje drewno do państw, które oszczędzają swoje lasy. Rowery nie mają tutaj nic do rzeczy.

    14 6 Odpowiedz

Zobacz więcej