Myślenice

Co z autobusem na linii Myślenice-Kraków? „Kursy powinny rozpocząć się z początkiem lutego”

Co z autobusem na linii Myślenice-Kraków? „Kursy powinny rozpocząć się z początkiem lutego”

Docelowo na trasie Myślenice - Kraków uruchomione zostaną dwie linie. Pasażerowie będą mogli korzystać z połączenia organizowanego we współpracy z prywatnym przewoźnikiem i Marszałkiem Województwa Małopolskiego. Obie powinny wystartować w lutym

artykuł aktualizowany

Od początku 2021 roku, według zapowiedzi gospodarza miasta i gminy na trasie Myślenice – Kraków miała zostać uruchomiona nowa linia autobusowa. W pierwszych dniach nowego roku przesłaliśmy do myślenickiego magistratu pytania dotyczące realizacji tego połączenia.

Wcześniej, bo w październiku 2020 r. burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) informował o finale rozmów prowadzonych w tej sprawie z Zarządem Transportu Publicznego w Krakowie, a następnie z jego prezydentem Jackiem Majchrowskim. 

Jak przekazywał burmistrz; linia miała kursować od początku 2021 r., obsługując 7 kursów dziennie, a gmina miała przeznaczyć na ten cel ok. 700 tys. zł. „Mam nadzieję, że pozytywną opinię w tej sprawie wyrazi Rada Miasta Krakowa, co pozwoli nam na przeprocedowanie tematu w Myślenicach” – pisał w mediach społecznościowych.

"Uruchomienie linii aglomeracyjnej o której informowaliśmy 13 października 2020 r. na trasie Myślenice-Kraków z dojazdem do Borku Fałęckiego, zostało wstrzymane w wyniku nie uzgodnionego z gminą Myślenice wystąpienia starosty myślenickiego do prezydenta miasta Krakowa i próbą włączenia się w prowadzone od wielu miesięcy rozmowy. Wynikiem tego bezprecedensowego działania władz powiatu była zmiana podjętych ustaleń i odesłanie sprawy przez gminę Kraków do urzędu marszałkowskiego województwa małopolskiego" - stanowisko urzędu prezentuje zastępca burmistrza Mateusz Suder (PiS).

Jak dowiadujemy się z dalszej części odpowiedzi przesłanej przez magistrat: „Obecnie UMiG Myślenice finalizuje podjęte wcześniej rozmowy prowadzone równolegle z jednym z prywatnych przewoźników (Małopolska PKS Sp. z o.o.) oraz Marszałkiem Województwa Małopolskiego, w celu uruchomienia dwóch innych linii na trasie Myślenice-Kraków.

Gmina Myślenice nie będzie ponosić w tym przypadku tak wysokich kosztów jak oszacowane dla linii aglomeracyjnej do Borku Fałęckiego a i dojazd możliwy będzie do Małopolskiego Dworca Autobusowego. Dlatego też Gmina Myślenice wnioskowała o pozyskanie przez Marszałka dofinansowania dla linii autobusowej Myślenice-Kraków i w ramach Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych zostało ono przyznane przez Wojewodę w dniu 8 grudnia 2020 r. w kwocie 280 000 zł.

Linia będzie organizowana przez Marszałka przy udziale finansowym Gminy Myślenice. Kursy na tej linii rozpoczną się po wyłonieniu przez Urząd Marszałkowski przewoźnika, co powinno nastąpić pod koniec lutego”.

Ponadto 30 października gmina udzieliła pozwolenia na korzystanie z przystanków dla linii organizowanej w porozumieniu z prywatnym przewoźnikiem (Małopolska PKS Sp. z o.o.) na której wstępnie zaplanowano 34 kursy w dni powszednie (19 w sobotę i 10 w niedzielę). Zezwolenie Marszałka na uruchomienie tej linii ma zostać wydane z końcem stycznia, a kursy powinny rozpocząć się z początkiem lutego. W obydwóch przypadkach warunkiem koniecznym świadczenia usług jest transport autobusowy – czytamy w odpowiedzi magistratu.

Gmina jak dotąd nie udziela odpowiedzi m.in. na pytania dotyczące kosztów jakie poniesie w ramach realizacji połączenia, na jaki okres zostanie utworzona linia, rodzaju autobusów jakimi będziemy podróżować, ani prognozowanych cen biletów i ewentualnych ulg. (godz. 17.11) w dalszej korespondencji z przedstawicielem UMiG czytamy, że "Ostateczne informacje szczegółowe dotyczące połączenia Myślenice-Kraków zostaną przekazane przed uruchomieniem poszczególnych linii. Prosimy o cierpliwość".

 

Powiat też zabiega o linię

O realizacji podobnego połączenia podczas ostatniej sesji rady powiatu mówił starosta Józef Tomal (FZM). "Staraliśmy się o zobligowanie organizatora transportu między powiatami jakim jest marszałek województwa. Wysłaliśmy w październiku prośbę o to, żeby marszałek złożył wniosek o dopłatę do linii Kraków-Myślenice, która jest najbardziej oblegana między powiatami na Zakopiance. Marszałek taką dopłatę otrzymał do linii. Myślę, że niedługo ta linia ruszy" - mówił. 

W przesłanej do nas odpowiedzi (8 stycznia) starosta zwraca uwagę, że zgodnie z ustawą z dnia 16 grudnia 2010 roku o publicznym transporcie drogowym;  organizatorem przewozów na linii komunikacyjnej w wojewódzkich przewozach pasażerskich jest marszałek województwa.

„Dostrzegając jednak problemy mieszkańców i potrzebę uruchomienia linii na trasie Kraków – Myślenice – Kraków 22 października 2020 r. w związku z ogłoszonym naborem do programu dopłat do połączeń autobusowych, zarząd powiatu wystosował pismo do marszałka. Od dłuższego czasu współpracowaliśmy też z władzami miasta Krakowa nad wypracowaniem koncepcji funkcjonowania linii, która mogłaby posłużyć jako materiał do wykorzystania dla organizatora takiego transportu lub dla zainteresowanych stron. W dniu 9 listopada 2020 r. zarząd powiatu przedłożył marszałkowi koncepcję linii Kraków – Myślenice uwzględniającą 36 przejazdów dziennie w jedną stronę (od godz. 4:40 do godz. 22:00) w dni powszednie i 17 przejazdów w soboty przy użyciu nowoczesnego, wygodnego i ekologicznego taboru, który wpisywałby się w program walki ze smogiem na trenie naszego województwa. W naszej propozycji autobus powinien kończyć kurs na Małopolskim Dworcu Autobusowym (przy Galerii Krakowskiej), a przynajmniej w wersji minimum – w Borku Fałęckim” –  Józef Tomal (FZM).

Jak informuje UMWM złożył wniosek o dopłatę z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych na uruchomione linii na trasie Kraków-Myślenice i otrzyma dofinansowanie do realizacji 1336 kursów (ok. 92 tyś wkm) w okresie od lutego do końca roku 2021 r.

Jak informuje starosta w piśmie do marszałka zarząd powiatu zaproponował 34 kursy Kraków-Myślenice-Kraków, a starostwo nie partycypuje w kosztach utrzymania tej linii, "gdyż marszałek Małopolski nie wystąpił do powiatu o pomoc w tym zakresie". Na ten moment starosta nie jest w stanie określić, jakie pojazdy będą obsługiwać wspominaną linię. "Będą to pojazdy przewoźnika, wybranego do obsługi linii Kraków-Myślenice przez jej właściciela tj. marszałka". Jako przystanki początkowe powiat proponuje ul. Pardyaka i przystanek przy ul. Słowackiego, jednak za ostateczny przebieg trasy odpowiada jej organizator.

Starosta Józef Tomal: Dlatego w naszej ocenie zarzuty wobec starostwa dotyczące tego, że od stycznia 2021 – tak jak obiecywał Pan Burmistrz – nie działa linia pomiędzy Krakowem a Myślenicami, są nieuzasadnione. Z posiadanych przez nas informacji, pozyskanych Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie mogłaby zostać uruchomiona dopiero mniej więcej od połowy 2022 roku. Wynika to z kwestii formalnych – w tym prawa zamówień publicznych, ogłoszenia i przeprowadzenia przetargu, konieczności zakupu i przygotowania taboru oraz innych działań organizacyjnych i logistycznych. Cieszymy się jednak, że nasza współpraca z Miastem Krakowem oraz stanowisko przekazane marszałkowi były poważnym impulsem przyczyniającym się do zdynamizowania działań mających na celu organizację linii autobusowej Kraków-Myślenice.

Odnosząc się do wspomnianych przepisów prawa Art. 23 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r.  o publicznym transporcie zbiorowym zobowiązuje ona ewentualnego organizatora linii powyżej 50 000 km/rok do ogłoszenia zamiaru zorganizowania nowej linii transportu zbiorowego w okresie przynajmniej jednego roku pomiędzy publikacją tego ogłoszenia, a rzeczywistym postępowaniem przetargowym. Oznacza to, że gdyby ogłoszenie takie zostało opublikowane w BIP dzisiaj (tj. 8.01.2021r.) to przetarg na linię Kraków – Myślenice – Kraków mógłby zostać ogłoszony najwcześniej 08.01.2022 roku. Przyjmując, że zostałby on rozstrzygnięty za pierwszym razem to przygotowanie samej linii, np. dostosowanie taboru, zająłby kolejne kilka miesięcy.

Jak dotąd starostwo powiatowe nie odpowiada na pytania dotyczące szczegółów realizacji połączenia.

 

Mieszkańcy nie odpuszczają 

Na wiosnę 2020 r. pierwsza fala pandemii koronawirusa obnażyła słabe strony systemu komunikacji, opartego w głównej mierze na prywatnych przewoźnikach. Ci, w reakcji na rządowe ograniczenia dotyczące przewozu osób, zawieszali lub ograniczali kursy. Skutki takiego postępowania odczuli m.in. mieszkańcy Poręby, Jasienicy, Buliny, Krzyszkowic, Zawady, Chełmu, Sułkowic, Pcimia (Pcim-Sucha), Trzebuni, Kornatki, Dobczyc i Gdowa, którzy z powodu braku połączeń mieli trudności z dotarciem na czas do pracy i z powrotem do domów.

Dzięki Waszym zgłoszeniom i po naszych interwencjach w tej sprawie gospodarze gmin zwrócili uwagę na problem, organizując linie zastępcze. „To jednak pokazuje, że organizacja komunikacji zbiorowej będzie jednym z wyzwań, z którymi po zakończeniu pandemii będą musieli zmierzyć się samorządowcy” - pisaliśmy w maju.

W jednym z naszych sondaży wskazujecie, że priorytetem samorządowców w polityce transportowej powinno być połączenie autobusowe Kraków-Myślenice (55% ankietowanych).

Priorytetem samorządowców w polityce transportowej powinno być:

  • połączenie kolejowe Kraków-Myślenice
  • połączenia autobusowe Kraków-Myślenice
  • połączenia między gminami w powiecie
  • utrzymywanie obecnego stanu
  • Zobacz wyniki
  • połączenie kolejowe Kraków-Myślenice połączenie kolejowe Kraków-Myślenice 29%
  • połączenia autobusowe Kraków-Myślenice połączenia autobusowe Kraków-Myślenice 55%
  • połączenia między gminami w powiecie połączenia między gminami w powiecie 12%
  • utrzymywanie obecnego stanu utrzymywanie obecnego stanu 3%
  • Głosów: 1533

W czasie pierwszego lockdownu wiele osób z nadzieją patrzyło na autobus MPK poruszający się po Myślenicach. Jak się jednak okazało, przeznaczony był… dla personelu szpitalnego. Jednak wypuszczając go na trasę Kraków-Myślenice, ówczesny wojewoda Piotr Ćwik (PiS) udowodnił, że można. 

O wieloletnich zaniedbaniach w organizacji komunikacji zbiorowej coraz głośniej mówią mieszkańcy, którzy w tej kwestii liczą na działanie samorządowców. To wspólnie z czytelnikami MiastoInfo nieustannie zwracamy uwagę rządzących na potrzebę zorganizowania połączeń. Ci próbują realizować je z pomocą większych ośrodków, sięgając po wsparcie wojewody i marszałka.

Jedno z pierwszych połączeń w porozumieniu z urzędem marszałkowskim w 2020 r. zrealizowano m.in. w gminie Wiśniowa. Kilka tygodni później starostwo powiatowe podpisało umowy z 14 przewoźnikami  "by wspomóc zachowanie ciągłości połączeń na trasach prowadzących do kluczowych miejscowości powiatu myślenickiego" oraz zapowiedziało realizację połączenia Raciechowice - Dobczyce.

- Dopłata wynosi 170 tys. zł, a my dokładamy do tego 10%. Tyle kosztuje linia, która ma 5-6 kursów dziennie na trasie 26 km. Ten przykład pokazuje, że koszty obsługi takich połączeń między gminami na terenie powiatu myślenickiego wynoszą od 7 do 10 mln zł. Jeśli chcielibyśmy je stworzyć na terenie całego powiatu, to nie będziemy mieć środków na inne działania - podczas ostatniego posiedzenia rady powiatu mówił starosta Józef Tomal (FZM).

Natomiast wojewoda małopolski Łukasz Kmita (PiS) zachęcał samorządowców do korzystania z „Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej”.

 

Powiązane tematy

Pociąg wjechał w drugi etap
Myślenice 0

Pociąg wjechał w drugi etap

Projekt połączenia Kraków-Myślenice, nazywany przez samorządowców „złotym pociągiem”, znalazł się w drugim etapie programu Kolej Plus. Co to oznacza? We wtor...

Komentarze

  • 7 sty

    To już w Myslenicach nie ma przewoźników, że trzeba brać biuro turystyczne z Krakowa? A jak skończy się dotacja, to wypną się na Myślenice.

    16 24 Odpowiedz
    • 9 sty

      Przecież starostwo dało krocie busiarzom z naszych pieniędzy na tzw. „Promocje”. Busiarze maja wywalone a Józki im jeszcze hajsy wciskają 😂😂 brawo powiat, jak zwykle genialne zarządzanie pieniędzmi publicznymi, brawo 😂

      20 9 Odpowiedz
      • Brak zdjęcia
        9 sty

        Tu akurat po części się zgodzę. Akurat trudno w tamtym czasie było nagle zbudować coś z niczego i te pieniądze ze starostwa miały za zadanie podtrzymać system, wadliwy ale i tak lepszy niż nic. Prawda wyszła taka, że w dobie kryzysu prywatne busy niczego nie gwarantują. A skoro busy są druciarstwem, to ileż lat można na tym opierać organizację komunikacji zbiorowej??? Czas na ruch Urzędu Miasta i Starostwa w kierunku cywilizowanego, pewnego publicznegotransportu i powolne eliminowanie tej nie spełniającej żadnych standardów formy usługi. Oby zaczęło się od Mce-Krk i to jak najszybciej.

        8 9 Odpowiedz
        • 9 sty

          No przecież gmina już dogadana była z uwm. Wszystko miało być podpisane aż nagle wtrącił się miedzy wódkę a zakąskę wielmozny z reja, bo on nagle będzie robił linie do Krakowa 😂 Majchrowski już nie wiedział czy jest w ukrytej kamerze czy nie i przystopował cały proces lini, którą gmina załatwiła. Dzięki powiatowi do dzisiaj w krakowskim magistracie się śmieją jaki cyrk w powiecie myślenickim panuje ;) ale linia będzie, i dziękuj burmistrzowi i jego ekipie bo tylko dzięki nim ona w koncu ruszy! :)

          20 12 Odpowiedz
    • 15 sty

      Brownie dla twojej wiedzy ---- przewożnik nie dostanie od nikogo ani 1 złotówki! ale to nasze ryzyko... dajmy sobie czas na wspólne poznanie z mieszkańcami

      2 Odpowiedz
  • 7 sty

    Mam nadzieję, że przewoźnicy się dogadają między sobą i uda się zrobić jeden bilet miesięczny. Miało być MPK i wtedy można było by mieć jeden aglomeracyjny i jazda do woli za 200 zł po całej aglomeracji. Co do przewoźników bardzo dobrze, że są z zewnątrz, ci nasi się już raz na nas wypięli. Mam nadzieję, że "Nasi" przewoźnicy splajtują - w pełni na to zasługują.

    54 3 Odpowiedz
  • mirek@ 7 sty

    to ciagle obiecywanie. ja wole poczekac na ten autobus, bo bedzie jak z tym miejskim busem. wyjedzie na ulice to sprawdze jak to wyszlo bo obietnic naszych urzednikow juz troche bylo

    22 11 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    7 sty

    zdjecie

    13 10 Odpowiedz
    • 8 sty

      Słyszałem że można składać wnioski do Starostwa o sponsoring. Dołącz we wniosku linka do swoich pochwalnych postów a zaraz będziecie jeździć takim:
      zdjecie

      12 9 Odpowiedz
      • 8 sty

        Zamiast luksusów dla ludu starosta powinien iść w ślady burmistrza tzn dać pieniądze na tak to ujmijmy "medialną promocję powiatu".

        7 5 Odpowiedz
        • 9 sty

          Starosta to powinien iść w ślady Maćka i dać sobie już spokój...

          17 10 Odpowiedz
          • Brak zdjęcia
            9 sty

            Bolek widzę że z tematu o śmieciach się ewakuowałeś.. To skoro przedstawiasz się jako burmistrz, zastępca i sekretarz w jednym - może zechcesz napisać co się kryje pod słowem "promocja" i tymi kwotami 300 000 + 200 000 o których robi się ostatnio głośno? Bolek, nie ma tajemnic, wszak grosz publiczny.

            10 12 Odpowiedz
            • 9 sty

              Józka pytaj, on chelbil się ze busiarzom krocie dali na niby promocje (której do dzisiaj nikt nie widział i nie wie na jakich zasadach miała działać)
              Andrzej daj już spokój, koryto w spółce gminnej nie wróci ;)

              13 8 Odpowiedz
              • Brak zdjęcia
                9 sty

                Józka w Urzędzie Gminy nie kojarzę a przecież o wydatki gmine chodzi. Wiem że i tak nie odpowiesz, tylko pokrętnym pisowskim zwyczajem będziesz pił do starosty.

                10 8 Odpowiedz
                • 11 sty

                  Andrzejku a kim ty niby jesteś ze uważasz ze ja mam odpowiadać na twoje pytania? 😂 będę pisał to do chce a nie to co ty chcesz przeczytać :) to nie czasy waszej ukochanej komuny, kiedy to zamykano usta tym którzy mieli inne zdanie (chociaż w lewackich ideologiach to niestety znowu staje się normą) Wyjdź przewietrz się, dobrze ci to zrobi bo od lat plujesz jadem na tym forum a najwyższy czas pogodzić się z porażka :)

                  9 6 Odpowiedz
            • 9 sty

              Zapytaj "Pani z Broszką", ona była ekspertem w tej dziedzinie.

              10 8 Odpowiedz
              • Brak zdjęcia
                9 sty

                Jedyną kobieta z broszką jaką kojarzę to ta od skeczu o remoncie szkoły w Pcimiu 🤔

                7 8 Odpowiedz
  • 7 sty

    Akurat z tego co kojarzę to obsługiwać ma to firma prowadzącą obecnie przejazdy do Zakopanego. Niejaki Yellow Bus https://www.facebook.com/Yellow-Bus-104359657977790/

    8 3 Odpowiedz
  • 7 sty

    Z tych wszystkich propozycji kolej Kraków-Myslenice, jest najbardziej sensowna.
    Oby PiS przetrwał jeszcze ze trzy kadencje, aby ogłosić przetarg na budowę tej kolei.

    13 24 Odpowiedz
    • 8 sty

      Wiem Panie bono Pan byś chciał aby kolej zbudowało Państwo z podatków uzyskiwanych od podatników całego kraju. Ale tak się nie stanie ,Same Myślenice powinny sfinansować tę kolej ale już widzę ,że skoro na autobusy nas nie stać to tej kolei mieszkańcy innych miejscowości Myślenicom nie zasponsorują. To nie jest linia potrzebna mieszkańcom innym niż naszego rejonu.

      11 7 Odpowiedz
      • 8 sty

        Myli się Pan-szanowny rozmówco . Koszt wybudowania tej linii kolejowej ze względu chociażby na ukształtowanie terenu jest tak wysoki, że konieczny jest tu udział budżetu rządowego, bo chyba nawet sam budżet małopolski miałby problem, a co dopiero budżet miasta. Poza tym uważam, że podatnicy CAŁEGO kraju rzecz jasna powinni się na niego złożyć, ponieważ słynna zakopianka to bardzo szczególna droga, używana z wiadomych względów przez wszystkich nie tylko Myśleniczan, tak więc wszelkie próby odciążenia tej drogi są godne poparcia, bo wszyscy na tym skorzystają. A autobusy( nie ciasne busy! ) ....ok.- to rozwiązanie dobre, ale połowiczne i na dłuższą metę nie rozwiązuje problemu szybkiego i wygodnego dojazdu do Krakowa. Pozdrawiam

        9 4 Odpowiedz
        • 9 sty

          Sonju, pewnie jesteś młodą osobą. Gratuluję. Masz więc czas, aby poczekać na zloty pociąg. Masz też do tego prawo. Wolno Ci też w toto wierzyć.Ja i moi bliscy chcemy i mamy prawo dojechać do pracy i do szkoły do Krakowa.Teraz. Temat publicznej komunikacji jest trudny. Jeżeli władze myślenickie doprowadzą do uruchomienia linii autobusowej MPK postawię im szampana.Dobrego roku życzę.

          9 4 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    7 sty

    Było już pół żartem, teraz napiszę bardziej serio, że z tych całych opisanych zabiegów jakiś mentlik wynika. Kierunek dobry, zobaczy się co z tego wyrośnie, znów rozbudzone nadzieje i rozczarowanie byłoby gorzkie. Poza tym widzę że sprawa znowu jest okazją do tego żeby między urzędami posypały się iskry i może już niebawem będziemy czytać, że to zasługa "nasza" a nie "ichsza". Szlachetka chce chyba usilnie pokazać że starosty do tych załatwień nie potrzebuje a nawet że ten przeszkadza, zaś starostwo też próbuje samodzielnie. Hmm, może to i czasem na '+' taki wyścig wyjdzie, tym niemniej w rozmowach z Majchrowskim lub Marszałkiem co 2 to nie 1 i tu naprawdę przydałoby się synchro, żeby wszystkie starania wyglądały na mocny i wspólny głos z Myślenic.

    17 11 Odpowiedz
  • 8 sty

    Dzisiaj po południu w Radiu Kraków mówili, że uruchomienie połączeń to dopiero za ok. rok.

    12 4 Odpowiedz
    • 8 sty

      Za rok, powtórzą to samo.
      Musi PiS mieć jeszcze z pięć kadencji, aby to połączenie oddać na koniec ostatniej.

      13 11 Odpowiedz
      • 8 sty

        Po 5 kadencjach mieliby już wszystko w garści jak Łukaszenko i nic by już nie musieli oddawać

        7 9 Odpowiedz
  • 8 sty

    Te autobusy przerastają możliwości gminy i powiatu ledwo dyszących z powodu wydatków na oświatę samorządową i biurokrację. Drobnych kapitalistów nie da się już więcej wyzyskiwać wzrostem licznych opłat pozapodatkowych . Dlatego na dojazdy do pracy ludzie nadal będą wydawać 1/3 swoich wynagrodzeń i głosować na PIS , gdyż bez 500 plus nogi już dawno by wyciągnęli. A swoją drogą podoba mi się takie podejscie do ludu pracującego miast i wsi. Byłbym nawet za tym aby podnieść podatek dochodowy PIT i zlikwidować kwotę wolną od podatku w zamian za więcej Disco Polo w TVP. Wówczas bez pomocy PiS życie nie byłoby możliwe . No i PIS miałby wygrane każde wybory, gdyż jest partią i prawą i sprawiedliwą a także humanitarną,

    12 7 Odpowiedz
    • 8 sty

      Jak jest wszyscy widzimy.
      PiS nie mówi ludziom prawdy tylko stosuje politykę Trumpa. Mami ludzi bajkami.
      Gdyby ludzi traktowano normalnie a nie jak „głupi naród wszystko kupi”,
      to zrozumienie dla sytuacji byłoby większe, również u ludzi którzy tej prymitywnej propagandy nie kupują.
      Przecież po powiedzeniu prawdy słuchacze discopolo naraz by się od PiS nie odwrócili, a pozostali przestali by zwalczać tą paskudną propagandę.

      12 10 Odpowiedz
      • 8 sty

        Gdyby Trump posiedział ze 2 kadencje to wtedy po jego przegranej w USA mielibyśmy chyba wojnę domową. W Polsce zamieszki spore mogą być po następnych wyborach których PiS bez brudnych gierek wygrać w stanie nie już będzie, zresztą to było już widać po wyborach prezydenckich ostatnio. Ekstremisci tacy rzadko odchodzą pokojowo niestety i ciąg do kasy mają nieugaszony.

        8 8 Odpowiedz
        • 8 sty

          Powstają obecnie wielomilionowe fortuny.
          Wystarczy tylko być w gronie powiadomionych, kiedy Glapiński z NBP będzie spekulował kursem złotówki.
          A robią to cały czas.

          9 5 Odpowiedz
          • 10 sty

            "The wheels on the bus go round and round
            Round and round
            Round and round
            The wheels on the bus go round and round
            All 'round the town"
            Ty i ta piosenka. którą puszczają tu dzieciom macie wiele ze sobą wspólnego. Po czterech-pięciu razach nie da się już tego słuchać...

            4 8 Odpowiedz
            • 10 sty

              Widzę ze jesteś bardzo związany z PiS. Nic co byłoby ich krytyką twojej obronie -ich, nie przechodzi.
              Ale czy to aby nie jest zaślepienie? Jednostronna miłość?

              4 5 Odpowiedz
              • 10 sty

                W swojej zajadłości znów nie zauważyłeś sugestii - nadal przePISujesz coś o czym nie masz pojęcia. Takie "w koło Wojtek" bez pomysłu jak z tego wybrnąć (poza graniem przysłowiowego Wojtka).

                5 5 Odpowiedz
  • 8 sty

    Chyba taniej będzie dać talony na paliwo za te 700k PLN...

    3 4 Odpowiedz
  • Jacek Karwatowski 8 sty

    a ci znowu ze nie bedzie linii przez powiat, ale za to beda dwie inne ale jakie za ile skad to juz nie wazne. mam nadzieje ze chociaz rozklady beda, ale w sumie komu one potrzebne🤷🏻‍♂️

    10 2 Odpowiedz
  • 9 sty

    Przecież wielmożni z reja jeszcze niedawno piali z zachwytu ile to kasy dali busiarzom (za „promocje” 😂) to w zamian nie mogli więcej kursów uruchomić?

    Jak zwykle liczyć można tylko na gminę. Brawo gmina!

    15 16 Odpowiedz
    • 10 sty

      Tak, brawo Gmina! Za jakiś czas zapytam ile goli dostała szanowna Gmina od Samorządowego Kolegium Odwoławczego.Tak nieudolnych pracowników, dobranych przez absolwenta robienia fikołków nie uświadczysz. Jako pracownik, przepraszam - sługa pochwalisz się tym za jakiś czas Bolku, Bolku i Ty też wkrótce będziesz szukał pracy.

      9 8 Odpowiedz
  • 9 sty

    Mamy ferie,dzieci mają dużo czasu. Wiem, że dzięki Panu Pitali (obecny sekretarz miasta } w Krzyszkowicach dzięki niemu powstały dwie świetlice.Jako ojciec dzieci, pracujący mam pytanie, kto ma klucze do tychże świetlic.

    16 4 Odpowiedz
    • 9 sty

      No właśnie, gdzie są klucze ? I czy cię tam dzieje ?

      10 5 Odpowiedz
      • 9 sty

        Prostuję; czy te świetlice istnieją i czy coś się w nich dzieje? Pytam Pana Roberta Pitalę i Pana Andrzeja Grzybka. Panowie "załatwijając" dotację do tych świetlic - widm wygrali wybory. Nadmienię,że Panowie są radnymi Krzyszkowic i raczej nie wiecie,, gdzie są te tzw. świetlice, bo ich nie ma.

        13 3 Odpowiedz
        • 9 sty

          Takie jaja, serio? 😁
          Oj coś tu grubo.......

          10 1 Odpowiedz
          • 10 sty

            No takie jaja. Mam nadzieję (naiwnie wierzę w obiekywizm prasy), że lokalni dziennikarze np. "Dziennika Polskiego" tematem się zajmą. Od razu odpowiem; nie zajmą się.

            9 4 Odpowiedz
            • 10 sty

              Ci z Dziennika Polskiego już nie za bardzo bo idą pod Obajtka, z Krakowskiej też; teraz będą polerować pisowskiej elicie buty i legitymacje partyjne wyrabiać; choć zdarzają się dziennikarze z powołania a nie dla koniunktury i będą odejścia tj np. w Trójce

              8 3 Odpowiedz
  • Marta 9 sty

    Pojedziemy tym autobusem jak ta wymyślona kolejka. Jedno wielkie zamieszanie i kolejna awantura kolesi na stołkach

    6 10 Odpowiedz
  • 9 sty

    Nie wiem po co te autobusy, skoro prywatny busiarz zwija intetes, ponieważ nie idzie z tego wyżyć, to nagle autobusy będą rentowne? Mamy sponsorować puste przebiegi ? Zmieniły się czasy, realia. Wyrzucanie pieniędzy w błoto.

    3 11 Odpowiedz
    • 10 sty

      Interes słabo się kręci przez pandemie A raczej patrząc na liczbę pasażerów jest ok bo powinny z co 2 miejscem wolnym A zazwyczaj są wszystkie miejsca zajęte. Mamy końcówkę pandemii po wszystkim ludzie wrócą normalnie do pracy i autobusy wtedy będą konieczne. Podejrzewam po twojej wypowiedzi że masz coś wspólnego z busiarzami bo ludzie którzy na codzień jeżdżą tym złomem są zachwyceni autobusem zresztą mając do wyboru jechać komfortowym autobusem albo tą rozklekotana jeżdżącą trumna za tą samą cenę pasażer wybierze autobus. Jak zaczną jeździć zgodnie r ozakładem co pół godziny to Panowie pseudo biznesmeni mający transport busami możecie iść na BEZEOBOCIE !

      7 1 Odpowiedz
      • 10 sty

        Nie mam nic wspólnego z busami, 3 lata temu jechałem busem do Krakowa, żeby potem przesiąść się w pociąg. Wspominam tą przejażdżkę jak egzotykę :)
        A co do autobusów to one już były i mimo, że wtedy więcej osób jeździło komunikacją zbiorową do Krakowa to i tak busy okazały się bardziej konkurencyje cenowo.
        Teraz taki autobus jest jeszcze droższy, koszty utrzymania, obsługi itd. Żeby to miało sens, bilet musiałby być bardzo drogi, a wtedy chętnych będzie jeszcze mniej i koło się zamyka. Rynek sam powinien uregulować co powinno i za ile zl jeździć do Krakowa. Dopłacanie do autobusu jest bez sensu, to nie jest transport miejski.

        4 4 Odpowiedz
  • 9 sty

    Nie będzie autobusu a kolejka......................................................

    3 6 Odpowiedz
  • Jacek Karwatowski 10 sty

    Nie rozumiem tego naszego burmistrza. Miał być ambasadorem firm a wozić mieszkańców będą inni autobusiarze 🤦🏻‍♂️🤦🏻‍♂️🤦🏻‍♂️

    8. Lokalny patriotyzm
    * Będę ambasadorem lokalnych przedsiębiorców.

    https://miasto-info.pl/myslenice/12643,jaroslaw-szlachetka-myslenice-czas-na-zmiany.html

    11 8 Odpowiedz
    • 10 sty

      Z naszych przedsiębiorców chyba tylko P. Kowal ma stary autobus. Busiarze mieli monopol na obsługę linii długie lata mogli nas wozić w jakichś normalnych warunkach A nie jak świnie ich czas się skończył doili nas ile mogli A zeszłoroczna podwyżka likwidacja całkowita kursów w okresie pandemii przelała czarę goryczy !.

      16 Odpowiedz
    • 10 sty

      Busiarze mieli swoje 5 minut; nawet baaardzo długie 5 min. Zawsze mogą sprzedać busa do wożenia ziemniaków i sałaty za 10 tyś, dołożyć z 50 tyś i kupić mini autobus, nikt nie zakazuje im zarabiać a rynek iść do przodu powinien; oczekiwania ludzi rosną, chcą komfortowo podróżować a nie stać godzinę w konserwie; standard jest odpowiedzią na popyt; jeśli rynek zmiecie busiarzy to nie będzie wyłącznie 'zasługa' urzędników. Lokalny patriotyzm moim zdaniem tak choć nie za wszelką cenę. Linia Kraków- Myślenice będzie zyskowna, 2 kursy na godzinę, na początek można spróbować 1x/ h; busiarzom trzeba chyba będzie stopniowo wycofywać koncesję, inaczej będzie wojna partyzancka nierówna, którą już z przeszłości dobrze znamy.

      8 Odpowiedz
      • 10 sty

        Czy Ty wiesz ile kosztuje autobus ? Sadzę że nie, wiec porównaj cenę autobusu z busem, a potem zastanów się dlaczego w całej Polsce na takich trasach jeżdżą busy.
        Jedyne co można zrobić to rozpisać przetarg i zmniejszyć ilość busów na trasie. W przetargu zastrzec wymogi dotyczące pojazdów. Jednak każda porawa jakości podróży będzie wiązać się z wzrostem cen przejazdu. Obecne ceny są adekwatne do jakości przewozu 😂

        1 5 Odpowiedz
        • 10 sty

          Wiem🙂, te kartoflaki też były zakupione jako używane; poniżej pierwszy z brzegu przykład, za 50 tyś też kupisz a jeśli poszukasz i masz fachowe oko to i taniej funkcjonalną maszynę znajdziesz, serwisować trzeba wiadomo tak samo jak busy; jasne że pojemnością kartoflaka bije (kalkulując normalną liczbę miejsc a nie upychaną jak sardynki), to i każdy kurs powinien być bardziej rentowny. Co do stosunku cena-jakość nie do końca się zgodzę,-pokazuje to przykład takiego Szwagropola, Majera które jeszcze kilka lat temu robiły trasę Kraków - Zakopane za 10 zł (nie wiem jaki koszt teraz); z Myślenic do Krakowa rok temu jechało się za 8 zł; kłopot w tym że one czasem omijają to miasto gdyż pełne są już w Zakopanem. Zresztą z tego co czytam nie chodzi o zakup przez gmine i powiat autobusów na własność tylko o współpracę z przewoźnikiem który jest w stanie podnieść poziom usług, czy będziemy do interesu dopłacać - wątpliwe jeśli zaczną wycofywać licencję busiarzom. Dobry mechanizm rynkowy; tak samo musieli dostosować się do wyższych standardów rolnicy, przemysł itd; dlaczego nie busiarze? Nasza komunikacja publiczna w powiecie to jest trzeci świat

          https://www.otomoto.pl/oferta/iveco-magoo-2-euro-cargo-okazja-euro-midi-38-1-100-przebieg-vebasto-sprowadzony-ID6Dr4YD.html

          4 Odpowiedz
          • 11 sty

            Ja nawet mam w zanadrzu taki film poglądowy w którym lokalny expert komunikacji wyjaśnia zasady działania takiego systemu:
            https://www.youtube.com/watch?v=gBt9xDRbkN0

            2 5 Odpowiedz
            • 11 sty

              A Ty znowu z tym Maciejem, uważaj bo takie coś lubi przechodzić w obsesję; jestem zdania że najpewniejszą byłaby flota gminna a to wymaga utworzenia przedsiębiorstwa i dobrej strategii na polu gdzie ci ludzie sobie prawdopodobnie nie poradzą; no i pieniądze o których od początku słyszymy że brakuje po czym znajduje się np 1.5 mln na trasy rowerowe w lesie; najbardziej pewną opcją jest współpraca z większą firmą przewozową która nie da plamy i takie rozumiem są przymiarki (?)

              5 3 Odpowiedz
              • 11 sty

                Trzeba odróżnić też busa od puszki sardynek :D niestety komfort jazdy busami to jest dramat

                6 Odpowiedz
              • 11 sty

                Znowu? Nie rozumiem? Przecież ten człowiek jest NIEROZŁĄCZNIE ZWIĄZANY Z PROBLEMEM BRAKU KOMUNIKACJI GMINNEJ.
                No chyba nie chcesz nam zacząć wmawiać że obecne problemy komunikacyjne gminy to wina Szlachetki???!

                2 6 Odpowiedz
                • 11 sty

                  Ale Ty żartujesz, insyuujesz albo na serio to? Wiązanie któregokolwiek burmistrza prowincjonalnego miasteczka z upadkiem całego PKSu, czy o co kaman, chętnie się dowiem. Z tego co mi wiadomo odkąd tu mieszkam; -komunikacji gminnej nigdy Myślenice nie miały a przynajmniej po 89 roku; był PKS ale to nie to samo co MPK, po upadku przedsiębiorstwa państwowego transportem w powiecie zajęli się prywatni przewoźnicy.

                  3 1 Odpowiedz
                  • 11 sty

                    Chwila, zaraz.. PKS sam nie upadł, to było celowe działanie żeby na rynek wpuścić małych prywatnych przewoźników.
                    Może trzeba zacząć od tego czy została przeprowadzona analiza zapotrzebowania na transport publiczny, w jakiej formie i gdzie on ma występować. Z tego co pamiętam to takie rzeczy robiła np politechnika dla Krakowa. Sorry ale to takie z dupy strzelanie, że autobus, że mpk, czy furmanka. To się da policzyć i zrobić symulację.

                    3 1 Odpowiedz
                    • 11 sty

                      Też by był ciekaw właśnie takich analiz, jaki potok ludzki i adekwatne środki transportu. PKS, -na pewno temat długi no i wielowątkowy. Rynek przewozowy musiał się otworzyć i kiedy przestał obowiązywać monopol to pks przegrał walkę o przetrwanie; sam pks to przypuszczam tkwił w prl jeszcze mocno; złe zarządzanie i zła organizacja a w tle wątki kryminalne po jakiejś tam prywatyzacji i podziale na spółki gdzie można domniemywać niektórzy prezesowie czuli się jak w swoim prywatnym księstewku; busiarze okazali się bardziej przystosowani do realiów, ponosili mniejsze koszty, mogli zaoferować lepsze ceny a gra nie zawsze była do końca fair bo kursy ustawione na 'za 5' przed autobusem zmiatały pasażerów z przystanków; było też wiele miejsc do których pks nie docierał a wtem pojawiły się busy i ludzie całowali klamki. To jedne z tych wątków; kiedyś może doczekamy się pełnego ujęcia problemu ale np dziennikarze wydają się tematem nie interesować aż tak. To było i czasy zmieniły się bardzo; trzeba szukać nowej formuły na transport Myślenice-Kraków lecz też między miejscowościami w naszym powiecie i to jest pilnie; nie ważne czy zrobi to burmistrz czy starosta, -tu trzeba wziąć byka za rogi a najlepiej wspólnie bo takie sprawy nie lubią podzialów ;)

                      4 Odpowiedz
  • mirek@ 11 sty

    jeden tekst sprzed 8 drugi sprzed 10 lat... i komunikacyjne ciagle jestesmy w kropce. dobrze ze ta sprawa jest naglasniana i jak widac koronawirus przyspieszyl niektore dzialania ;) teraz mozna przewidywac efekt tych linii

    4 2 Odpowiedz
  • 12 sty

    Nie bardzo rozumiem tych działań.
    7 kursów dziennie po 50 osób przez cały rok to jakieś 127 tyś, przy kwocie 700 tyś złotych daje to 5,5 dofinansowania na 1 osobę.
    Różnica pomiędzy syfnym busem a autobusem np. Szwagropolu to jakieś 1-2 zł.
    To (nasze) pieniądze wywalone w błoto.

    Dziennie będzie jeździło około 350 osób (i to nie koniecznie Myśleniczan), to daje 2000 na osobę.
    Albo inaczej, każdy z nas dziecko, niemowlak, emeryt dołoży się 40 zł do tego.

    I na koniec,
    Jak gmina, coś chce zrobić to tu jest pomysł.
    https://www.gramwzielone.pl/auto-ekologiczne/104521/ruszyl-nabor-wnioskow-o-dotacje-na-autobusy-elektryczne

    3 1 Odpowiedz
  • 21 sty

    Jeśli nie MPK Kraków to szkoda się bawić z nimi bo prywaciarze to i busami jeżdżą i jest syf. MPK byłoby tańsze i bilety agromeracyjne,i ulgi dla uczniów i studentów a prywatny przewoźnik po jakimś czasie znowu problemy będzie stważał .Poco starosta się wpierniczał .Czyli nasi włodaże nic nie potrafią załatwić pożądnie tylko kaskę brać.Jakoś do Niepołomic , Wieliczki, Skawiny ,Woli radziszowskiej,Włosami i wiele innych MPK jeździ i jest dobrze a u nas na złoty pociąg czekają i prywaciarza mi się obstawiają .

    1 Odpowiedz
  • 21 sty

    No i mażenia o dobrej komunikacji MPK szlak trafił ,bilety agromeracyjne tylko w mażeniach prywaciarze już wozili nas busami .Powtórka z rozrywki a inne gminy dadzą radę i dojazd jest OK. Tylko Myślenice zawsze pod górkę co za gmina,co za powiat ludzie zróbmy coś bo nas zniszczą

    2 Odpowiedz

Zobacz więcej