Jarosław Szlachetka: Trzeba nie mieć wyobraźni, ani szacunku dla mieszkańców, aby proponować przebieg S7 przez gęsto zabudowane miejscowości
- 25 lutego 2026
„Nowa S7 nie może przebiegać przez zurbanizowany obszar gminy Myślenice. Jeśli ma powstać, to poza granicami naszej gminy; obejściem od wschodu lub od strony zachodniej.
Trzeba nie mieć wyobraźni, ani elementarnego szacunku dla mieszkańców, aby proponować przebieg drogi tej klasy przez gęsto zabudowane miejscowości takie jak Jawornik, Krzyszkowice, Głogoczów i same Myślenice"
- na temat rezygnacji z wariantów przebiegu trasy S7 Kraków-Myślenice i przekazania projektu do warszawskiego oddziału GDDKiA mówi burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka (PiS).
W połowie lutego Minister infrastruktury odrzucił wszystkie dotychczasowe warianty przebiegu drogi ekspresowej S7 Kraków-Myślenice i przekazał projekt do centrali GDDKiA w Warszawie.
Podczas lutowej sesji Rady Miasta do przełomu w tej sprawie odniósł się burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka (PiS). W swoim wystąpieniu decyzję ministra uznał za potwierdzenie, że wcześniejszy proces prowadzony przez krakowski oddział GDDKiA był błędny merytorycznie i społecznie. W jego ocenie to sygnał utraty zaufania do dotychczasowego sposobu procedowania, choć - jak mówi - sama zmiana nadzoru nie rozwiązuje problemu.
Szlachetka podkreśla, że nowy etap prac powinien rozpocząć się od rzetelnej analizy ruchu i realnego oddzielenia tranzytu od ruchu lokalnego. Jego zdaniem celem nie może być „planowanie drogi koło drogi”, ani podnoszenie standardu obecnej DK7 do parametrów S7, lecz stworzenie rzeczywistej alternatywy dla przeciążonej trasy, którą codziennie - jak mówi -przejeżdża od 50 do 75 tys. pojazdów.
Włodarz gminy stawia twardą granicę. To brak zgody na przebieg S7 przez zurbanizowane obszary gminy Myślenice, w tym przez Jawornik, Krzyszkowice, Głogoczów, czy samo miasto.
- Podtrzymuje nasze jednoznaczne stanowisko. Ewentualna nowa S7 nie może przebiegać przez zurbanizowany obszar gminy Myślenice. Jeśli ma powstać jej przebieg musi zostać wyznaczony poza granicami naszej gminy. Jeszcze raz wskazuję obejście od wschodu gminy Myślenice za zbiornikiem Dobczyckim, jak również ewentualne obejście gminy od strony zachodniej. Dziś, drodzy państwo, nie ma miejsca na powtórkę błędów, które były popełniane przez okres ostatnich dwóch lat.
(…) Trzeba naprawdę nie mieć wyobraźni, ani elementarnego szacunku dla mieszkańców, aby proponować przebieg drogi klasy S7 przez gęsto zabudowane miejscowości, takie jak Jawornik, Krzyszkowice, Głogoczów, ale także same Myślenice. Jednocześnie sprowadzając, czynnik społeczny jedynie do 15% i to w sytuacji, gdy sprawa dotyczy własnej gminy i własnych mieszkańców – mówi Jarosław Szlachetka.
Podkreśla też znaczenie wschodniego obejścia jako elementu rozwojowego i warunku odciążenia lokalnych dróg, poprawy obsługi strefy przemysłowej oraz stworzenia alternatywnego korytarza komunikacyjnego.
- Brak realizacji choćby wschodniego obejścia gminy Myślenice za Zbiornikiem Dobczyckim trwale uniemożliwi m.in. odciążenie ruchu na drodze powiatowej Wiśniowa - Myślenice, odkorkowanie strefy przemysłowej na Dolnym Przedmieściu, zapewnienie alternatywnego, bezpiecznego i rozwojowego korytarza dla Zakopianki – przekonuje.
Jarosław Szlachetka krytykuje również brak obecności dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA i zarazem radnego Macieja Ostrowskiego na sesjach Rady Miasta i konsultacjach dotyczących drogi S7 (po raz ostatni radny Ostrowski był obecny na sesji 29 września 2025 r., a następnie pominął kolejne 5 posiedzeń rady).
Czy działania burmistrza Jarosława Szlachetki (PiS) przekonają GDDKiA do procedowania wariantu wschodniego trasy S7 Kraków-Myślenice?
- zdecydowanie tak zdecydowanie tak 15%
- raczej tak raczej tak 6%
- trudno powiedzieć trudno powiedzieć 12%
- raczej nie raczej nie 19%
- zdecydowanie nie zdecydowanie nie 49%
- Głosów: 1870
Burmistrz zaznacza, że o przyszłości Myślenic nie mogą decydować inni samorządowcy np. Dobczyc. Zapowiada, że gmina będzie zabiegać o bezpośredni wpływ na proces na poziomie centralnym i „bezwzględnie będziemy pilnować tego, żeby głos mieszkańców, głos samorządów był respektowany”.
GDDKiA pokazała sześć tras, a w Małopolsce się zagotowało
Po tym jak GDDKiA przedstawiła sześć wariantów przebiegu planowanej drogi S7 Kraków–Myślenice region zalała fala protestów. Wyraźne "nie” dla planów Generalnej Dyrekcji powiedzieli mieszkańcy południa Krakowa, gmin Myślenice, Wieliczka, Świątniki Górne, Mogilany i Siepraw.

Na poprowadzenie trasy w granicach swoich gmin nie zgadzał się żaden ze wskazanych samorządów. Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski apelował do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o przerwanie tzw. spotkań informacyjno – konsultacyjnych dotyczących nowego odcinka trasy S7. Bezskutecznie.
Rada Miasta Myślenic przyjęła uchwałę, w której wyraża zdecydowany sprzeciw wobec wszystkich wariantów S7 zaprezentowanych przez GDDKiA i przecinających gminę Myślenice.
Burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS) sprawę stawiał jasno: wstrzymać konsultacje i prace nad obecnymi wariantami do momentu przedstawienia i poddania analizie oraz konsultacjom wariantu obchodzącego gminę Myślenice od wschodu.
Rada Powiatu Myślenickiego jak dotąd nie wyraziła oficjalnego stanowiska, ale podczas listopadowego posiedzenia doszło do awantury między radnym a starostą.
Myślenice były ostatnią miejscowością, w której GDDKiA zorganizowała spotkanie informacyjno-konsultacyjne w sprawie planowanej trasy drogi ekspresowej S7.
Z kolei Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opublikowała obszerny materiał w którym jak twierdzą drogowcy „wyjaśniają przekłamania dotyczące S7 Kraków-Myślenice”.
Od listopada przeciwko wszystkim wariantom trasy S7 solidarnie protestuja mieszkańcy Krakowa i południowych gmin województwa. Protesty przybierają różne formy. Od banerów wieszanych na ogrodzeniach, przez blokowanie ruchu na zakopiance i manifestacje uliczne, pikiety pod siedzibą Generalnej Dyrekcji, a nawet happeningi teatralne przedstawiające pogrzeb rozwiązania drogowego w tej formie.
W połowie lutego minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował o odrzuceniu sześciu wariantów przebiegu drogi ekspresowej S7 Kraków–Myślenice. Dalsze prace nad wyznaczeniem trasy przejmie centrala Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie.
Podobają Ci się nasze artykuły?
Dzięki Twojemu wsparciu możemy poruszać tematy, które są istotne dla Ciebie i Twoich sąsiadów. Zabierz nas na wirtualną kawę – nawet najmniejszy gest ma znaczenie.


Komentarze