Okolice

Quady i crossy to prawdziwa plaga. Wciąż rozjeżdżają lasy. Kilkanaście mandatów w jeden dzień

Tylko w ciągu jednego dnia myśleniccy dzielnicowi, wspólnie ze Strażą Leśną oraz z leśniczym, zatrzymali kilkanaście osób rozjeżdżających lasy. To dopiero początek kontroli – zapowiada policja

Ładna pogoda oraz dni wolne od pracy przyciągają do lasów miłośników sportów motocyklowych, zapominających o wszelkich zakazach. W ostatnią niedzielę w lasach gmin Pcim i Tokarnia zatrzymano kilkanaście osób.

- Jedenastu z nich otrzymało wysokie mandaty karne. Myśleniccy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami straży leśnej oraz leśniczym z Nadleśnictwa Myślenice prowadzili w ramach akcji „Cross 2019” - działania ukierunkowane na osoby brawurowo jeżdżące quadami oraz motocyklami crossowymi po lasach, oraz szlakach pieszych i rowerowych. Ograniczenie zjawiska rozjeżdżania lasów quadami i crossami to również plan priorytetowy działań dla dzielnicowego miejscowości Pcim i Krzczonów mł. asp. Tomasza Wajdy – wyjaśnia Dawid Wietrzyk, rzecznik prasowy myślenickiej policji.

Jak zapowiada policja; podobne akcje odbywać się będą również w kolejne weekendy na terenie całego powiatu.

 

"Za bezprawny wjazd do lasu grozi grzywna nawet do 5 tys. zł"

Problem dotyczący poruszania się quadami i motorami po terenach leśnych jest nam zgłaszany. Mieszkańcy robią to głównie za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa

- mówi Dawid Wietrzyk, rzecznik prasowy myślenickiej policji

 

Czy zgłaszany jest policji przez mieszkańców problem dotyczący niszczenia szlaków turystycznych, lasów, ogólnie terenów zielonych przez kierowców quadów oraz motocykli?

Dawid Wietrzyk: Tak, problem dotyczący poruszania się quadami i motorami po terenach leśnych jest nam zgłaszany. Mieszkańcy powiatu robią to głównie za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.

W jakich gminach zdarza się to najczęściej?

Od początku 1 stycznia 2018 roku otrzymaliśmy 44 zgłoszenia poprzez KMZB dotyczących tego problemu. Z tego większość – bo aż 24, to zgłoszenia z rejonu granicy Krzywaczki i Biertowic. Odnotowaliśmy również 7 zgłoszeń na terenie gminy Pcim i 5 zgłoszeń w gminie Tokarnia.

Czy montowane są fotopułapki na szlakach, w lasach?

Tak, fotopułapki są montowane na szlakach, jednak odpowiada za nie Straż Leśna.

Jakie przepisy zabraniają tego? Co grozi tym, którzy rozjeżdżają lasy, szlaki turystyczne?

Zgodnie z treścią art. 161 Kodeksu Wykroczeń, – „Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nie przeznaczonym, podlega karze grzywny”. Bezprawny wjazd do lasu jest objęty karą grzywny, która może wynosić nawet 5 tys. złotych.

Gdzie mogą się poruszać kierowcy quadów i motocykli? Gdzie nie łamią przepisów, a gdzie je łamią?

Kierowcy quadów i motocykli, które są dopuszczone do ruchu, mogą poruszać się po drogach tak jak inne pojazdy. Fani ekstremalnych doznań mogą natomiast korzystać z torów motocrossowych, bądź brać udział w różnego rodzaju zawodach dla quadów i motorów.

Czy i w jaki sposób policja stara się zapobiegać tzw. "rozjeżdżaniu lasów"

Reagujemy na każde zgłoszenie z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, policjanci patrolują rejony wjazdów do lasów. Dodatkowo funkcjonariusze myślenickiej komendy pełnią służby w patrolach mieszanych wspólnie ze strażnikami leśnymi. Służby te ukierunkowane są na represjonowanie sprawców bezprawnego poruszania się pojazdami po terenach leśnych.

Komentarze

  • 20 cze

    Nareszcie coś jest z tym problemem robione. Pomijając wszystkie inne aspekty to hałas który generują jest nie do zniesienia.

    56 54 Odpowiedz
  • 20 cze

    Zapraszam na Zawadke (gmina Tokarnia), w weekend szlakiem żółtym nie da się przejść tyle ich jeździ... w zimie przy zasypanej śniegiem drodze, najlepiej dla nich przejechać bokiem i poniszczyć młode drzewka...

    39 30 Odpowiedz
  • 20 cze

    Po tylu latach nicnierobienia i zaniedban w temacie ze strony służb? Policja powinna się też zająć wjeżdżaniem zwł. krakusów w weekendy samochodami wszędzie gdzie się tylko da, m.in w strefy leśne.

    44 20 Odpowiedz
    • 21 cze

      W moim lesie ,jak cfaniaczki krakusy zostawiały auta ,(mimo rozwieszonych tablic co by nie parkować I nie zastawiać drogi),ojciec koła wyprzebijoł I jest święty spokój.

      27 9 Odpowiedz
  • 20 cze

    Zastanówcie się chwilkę nad problemem i jakie są opcje jego rozwiązania. Fakty sa następujące: - ktoś chce jeździć motocyklem w naturze (tak jak ktoś chce zbierać grzyby, ktoś spacerować, ktoś polować)
    - komuś przeszkadza to że ktoś jeździ, niszczy i hałasuje

    Moim zdaniem problem jest porównywalny z polowaniami, a jednak ten udało się rozwiązać.

    Nie lepiej było by wyznaczyć (rozsądnie!) trasy i zasady (może drobne składni od zainteresowanych) i usystematyzowac odrobinkę sytuację? To chyba jedyna opcja - ludzie i tak będzie będą jeździć bo to świetna zabawa (sam planuję to robić) a uciec na motocyklu (cross jest bez rejestracji) to żaden problem.

    54 28 Odpowiedz
    • 20 cze

      To już jest rozwiązane, sam artykuł to wskazuje:

      "Kierowcy quadów i motocykli, które są dopuszczone do ruchu, mogą poruszać się po drogach tak jak inne pojazdy. Fani ekstremalnych doznań mogą natomiast korzystać z torów motocrossowych, bądź brać udział w różnego rodzaju zawodach dla quadów i motorów."

      Ja osobiście do tego dodałbym badania hałasu dla każdego pojazdu. Jak przekroczone to wara od dróg.

      29 28 Odpowiedz
    • 20 cze

      Dlaczego ktoś chce jeździć "bo to świetna zabawa" po czyimś lesie, między domami nie dając spokoju przy każdym weekendzie... to jest pasja? ... niech Ci co mają "pasje" imprezować wejdą komuś na posesję bo może akurat ma fajną altankę na impre, no co przecież impreza to też fajna zabawa XD

      36 24 Odpowiedz
      • Krzysztof Mowak 21 cze

        A może dlatego,że w okolicy jest sporo miejsc przeznaczonych do poimprezowania a do jazdy na motorze w terenie? Nie kojarzę a ty?
        Przecież problemu nie rozwiąże sie jednorazową akcją "mandat" i tak będą jeździć.
        I dobrze, wole to niż jak by mieli plątać się po mieście pić ćpać robić burdy. ..

        10 17 Odpowiedz
        • 21 cze

          Czyli jak nie ma miejsc wyznaczonych to znaczy że można niszczyć uprawy i młode drzewka? To znaczy że można wjechać komuś na działkę i robić ósemeczki? Czyli że kierowcy quadów i crossów mają takie przywileje że mogą jeździć wszędzie, po wszystkim, bez ograniczenia prędkości, z pierszeństwem nad pieszymi, rowerzystami?
          To znaczy że jeżeli koło domu mam fajną górkę na mojej dziełce to w weekend ona nie jest moja tylko crossowców bo przecież nie mają wyznaczonego miejsca, to muszą gdzieś jeździć?
          Zamiast plątać się po mieście, plątają się między domami po wioskach i po lasach, mylnie nabierając przekonania że wszystko im wolno

          17 6 Odpowiedz
  • OKOKI 20 cze

    Aby do tego lasu dojechać to jeżdzą po drogach publicznych stadami piekielnie hałasując a do tego nie mają tablic rejestracyjnych.Często widziałem ulicą Piłsudskiego przejeżdzające takie stado 4-6 w kierunku zarabia.

    30 28 Odpowiedz
    • 20 cze

      Dokładnie, dojeżdżając również drogami gminnymi, dodając gazu ile wlezie, jakby miało im braknąć pod górkę, albo na zakręcie gazować... i cały tłuczeń z drogi ląduje w polach... zapraszam po takiej quadowo/crossowej niedzieli z grabkami w poniedziałek do poprawy dróg

      25 16 Odpowiedz
  • 20 cze

    Troszkę mi to pachnie, latami 80tymi, karać i rozgłaszać jak słuszna jest kara w imię powszechnego ładu społecznego.
    Pewnie się narażę potakiwaczom władzy i ogólnie społecznie wyczekanym zachowaniom, ale, co nadleśnictwo zrobiło, aby pozwolić takowym rozjdeżdżaczom szlaków, korzystać z jakiegoś wyznaczonego terenu?
    Żyjemy chyba w czasach, kiedy, rozwiązaniem problemu nie jest zbrodnia i kara, tylko sposób?!

    Nadleśnictwo, poza tym, że jest, nic nie zrobiło aby umożliwić turystom, wszelkim, jakiegokolwiek użytkowania natury i przyrody w jakże wyjątkowym miejscu Polski na jakimś poziomie, znanym z Beskidów, czy Gorców.
    Zobaczcie jak niszczony jest las przy wyrębie drzewa, nie wierzycie, podeślę wam zdjęcia, jak wygląda las dostosowany do ściągnięcia paru drzew, tutaj nie ma motocykla czy quada, tutaj jest naprawdę ciężki sprzęt i jest OK.

    Na szlaku w paśmie Lubomira, ciągle leżą drzewa od zimy, kiedy zostaną usunięte aby można było swobodnie korzystać ze szlaku? tym się nikt nie zainteresuje.
    Punktów widokowych, poza dzikimi nie ma. Punktów H2o, dawniej były i się z były. Wieże widokowe?
    Mamy kary, zaraz znikną szlaki i za wejście do lasu będzie kara.

    30 24 Odpowiedz
  • 20 cze

    Dodam jeszcze że oprócz lasów i dróg często zdarza się że quadowcy/crossowcy nie uszanują zbóż, pól z ziemniakami, łąk... zdajcie sobie sprawę że ludzie ciężko pracują na tej ziemi.

    Nikt z was mając kawałek swojej ziemi na którą ciężko zapracował/na której ciężko pracuje, ziemia która jest utrzymaniem domu, zwierząt hodowlanych, powtarzam nikt nie chciałby udostępniać jej do publicznego użytku.
    Jeśli się mylę niech ten kto chciałby aby po jego łąkach/lesie jeździły quady/crossy niech poda swój nr i zgadajcie się i świrujcie u niego.
    Jeśli ktoś nie ma swojej ziemi niech się nie mówi właścicielom gruntów na co mają się zgadzać, a na co nie

    28 10 Odpowiedz
  • 20 cze

    Rozumiem, że wszystkie drogi wiodące przez las są oznaczone odpowiednimi znakami zakazu wjazdu i np. traktory też mają zakaz wjazdu do lasów (w końcu to też hałaśliwe pojazdy silnikowe)? Dla mnie wlepianie "wysokich" mandatów jeśli nie było tablic ostrzegawczych przed wjazdem to jakieś nieporozumienie. Pytanie na ile takich traktorów nałożono mandaty?

    Wchodzić do lasu też nie można, bo nie jest moja własnością? Toż to już przesada...

    Rozumiem, że pewnie temat dotyczy paru wariatów, którzy nie mają umiaru w upalaniu swoich sprzętów w lasach. Ale pytanie czy wszyscy są tak niebezpieczni, że należy ich karać mandatami? Przecież nie wszyscy mają nierówno pod sufitem. To, że wariat po drodze typu Zakopianka jedzie 200 km/h to też należy zamknąć drogę i zakazać na niej ruchu? Toż to chory pomysł...
    Ja często spotykałem takich zmotoryzowanych w lesie i powiem szczerze, że nie zdarzyło mi się, żeby któryś z nich stwarzał realne zagrożenie omijając mnie na ścieżce. Zazwyczaj grzecznie czekali, aż przejdę, a nawet często omijali mnie zupełnie inną trasą (jeśli się dało) i nie było problemu. Nigdy też nie widziałem, żeby ktoś np. świrował na polanie na Mikołaju. W mojej ocenie to oni potrzebowali po prostu gdzieś przejechać i to zapewne w miejsca, gdzie ludzie nawet się za bardzo nie zapuszczają. A to że trochę po lesie pojeżdżą? Mnie to nie przeszkadza. Zwierzętom? może trochę, ale w sumie ile dziennie pracuje pił łańcuchowych w lasach? Mniej?... nie sądzę.

    A przecież nawet ta nasza myślenicka grupa ratowniczo-poszukiwawcza otrzymała kłada do takich zadań i zapewne będzie nim jeździć po okolicznych lasach. Też im tego należy zakazać, bo mają za głośną maszynę ?

    Chyba w tym wszystkim to już zdrowy rozsądek się zaczyna ludziom wyłączać. W Krakowie w miejscach zwyczajowo przyjętych na kiełbaskowe spotkania, już nawet grilla nie zapalisz. U nas nad Rabą o ognisku też nie ma już mowy. W lesie zaraz też będzie zakaż, bo śmierdzi dym i spacerującym to przeszkadza... Z tymi kładami to pewnie też jest tak, że jak nawet spokojnie któryś przejeżdżał obok to zbulwersowany spacerowicz złapał za telefon i od razu zgłoszenie, ze wariat jeździ po lesie... Ot taki zwyczaj: sam nie umiem, czy też nie mogę, to inni też nie będą... Jakież to znajome.

    P.S. Nie mam kłada, nie mam motocykla i po lesie nie jeżdżę. Wolę rower. Ale na nim pewnie do lasu też nie wjadę, bo ktoś zadzwoni, że wariat po lesie na rowerze szaleje.

    36 23 Odpowiedz
    • 20 cze

      Dlatego właśnie że po lesie nie jeździsz to nie zrozumiesz dlaczego chmary crossowców tak denerwują ludzi. Odrobinę obcowania z nimi i szybko dołączysz do grona ich przeciwników.

      Temat lasu, ognisk, grillowania, zakazów i nakazów to już inne zagadnienie.

      25 11 Odpowiedz
  • 21 cze

    Mandat za mandatem, aż do skutku, tak samo tymi z Krakowa którzy udają że znaków nie widzą.

    22 12 Odpowiedz
  • 21 cze

    Jest rozwiązanie: może jest wśród tych właścicieli quadów i crossów właściciej jakiegoś kawałka lasu? - Zaprosić amatorów, niech przywiozą sprzęt. Miłej zabawy.

    14 2 Odpowiedz
    • 21 cze

      Oczywiście że są! Ale swojej ziemi nie będą rozjeżdżać... Jak to tak swoją ziemię komuś udostępnić pfff. Takie mają myślenie...
      Ps wiem kto u nas jeździ i jak się z tego śmieją "że swojego szkoda, a komuś zniczczyć- przecież i tak nas nie dogonią"

      16 4 Odpowiedz
      • 23 cze

        I tu jesteś w błędzie kolego. Ja akurat jeżdżę po swoim terenie i zupełnie nikomu to nie przeszkadza ale jesne lepiej się kogoś uczepić. Ludzie zajmijcie się sobą bo na pewno sami łamiecie jakieś przypisy to wszystko...

        Ps. Nawet ludzie na motorach jeżdżą jak widzą że jest coś posadzone to omijają ta a nie tak jak u niektórych osób niby rozjeżdżają

        3 10 Odpowiedz
        • 23 cze

          No właśnie zacznijcie jeździć tylko po swoim terenie i nie będzie problemu, zaproś wszystkich amatorów quadów i crossów do siebie i bawcie się dobrze. To twoje "PS" - jesteś w stanie poręczyć za wszystkich quadowców i crossowców, że nie rozjeżdżają upraw? Może ty tego nie robisz, nie wszyscy to robią... ale jednak są tacy którzy nic nie uszanują i to oni psują wam opinie... i to przez nich jest taki problem

          2 Odpowiedz
  • 22 cze

    Leśnicy sami są najwiekszymi szkodnikami bo pozwalają wycinać w pień całe ha pięknych lasów tylko dla pieniędzy które nadleśnictwa mają tyle, że nie wiedzą co z nimi zrobić. Podczas wycinek rozjeżdżane są ciężkimi pojazdami drogi leśne i niszczona sciółka a także ostoje ptaktów i zwierząt. Po drugie myśliwi sadyści co dla hobby zabijają nikomo nie przeszkadzające zwierzęta (może oprócz dzików) jeżdzą terenówkami po lasach bo im wolno. Podsumowujac ten cały art. jest typowym paździerzem nastawiającym jednych ludzi na drugich. Offroadowcy powinni mieć prawo wjazdu do lasu jeżeli nie zjeżdżają z leśnych dróg tak jest w wielu państwach na świecie gdzie nikt nikogo nie gania po lesie za to, że wjechał do niego pojazdem. Ewentualnie są tworzone trasy offroadowe którymi poruszać się można w lesie.

    13 12 Odpowiedz
    • 22 cze

      O znafca sie znalazł. Największymi szkodnikami w młodych lasach to sarny I jelenie,a dziki to sprzymierzeńcy.W naszych lasach prowadzona jest gospodarka leśna.Jak sie drzewa wycina to trzeba posadzić nowe w większej ilosći I dbać o nie.Tak jest od wieków.Wiele krajów nam tych lasów zazdrości I mają chętke nanie.

      1 11 Odpowiedz
  • 22 cze

    Tak niszczymy szlaki turystyczne. Ciekawe bo szlaki są poprowadzone głównie drogami leśnymi które są eksploatowane przez właścicieli. BTW sami wytyczyli te drogi i sami głównie je niszczą. Zapraszam tych którzy motocyklem bądź terenówką lub quadem narobią takich zniszczeń jak gość C330 z drzewem za sobą.

    Dlaczego nam nie wolno jeździć po drogach skoro wy po nich chodzicie. Prawda jest taka, pieszy wszędzie wlezie i uważa, że mu wolno. Tak, wolno, ale niech się nie obraża na tego który tą drogą jedzie.
    A motocykle bez tłumika to inna sprawa, i przez was wszyscy dostają po głowie. Bo gdyby nie to że was częściej słychać niż widać to nie byłoby tak dużego problemu. Sam zatykam uszy jak obok przejeżdżacie. Niektórzy potrafią zostawić ten tłumik w spokoju ale też jest niezła grupa która musi wydłubać z niego to co tam powinno być. I zapraszam do starcia motocyklisty z samochodem terenowym :) Radziłbym trochę wolniej bo któryś z was w końcu nie zdąży. A ostatnio mało brakło.

    6 10 Odpowiedz
  • 22 cze

    Brawo Policja, brawo Straż Leśna! Moje pole pod lasem już prawie nie ma trawy! Jest poprzecinane ścieżkami zrobionymi przez tych szkodników!

    8 5 Odpowiedz
  • 23 cze

    A niby policjanci na motorach i quadach nie niszczą lasów???

    3 9 Odpowiedz
  • 23 cze

    Lula Dzisiaj 18:38
    Daj se siana, policjanci na motorach i quadach nie jeżdżą tam dla własnego widzimisię.Tamto towarzystwo nie ma co ze sobą zrobić. Poza wkurzaniem reszty świata. Amatorzy motorów i quadów powinni mieć dla siebie i tylko dla siebie miejsca, gdzie mogliby dać upust swojej pożal się Boże pasji. Miejsca, gdzie mogą rozwijać prędkość nieograniczenie, do prędkości umożliwiającej im także własną śmierć. Ale byłyby to miejsca wybrane przez nich. Bez udziału osób nie akceptujących takich wariactw.
    Edytuj Usuń

    4 2 Odpowiedz
  • 23 cze

    [cytat=miszko]Tak niszczymy szlaki turystyczne. Ciekawe bo szlaki są poprowadzone głównie drogami leśnymi które są eksploatowane przez właścicieli. BTW sami wytyczyli te drogi i sami głównie je niszczą. Zapraszam tych którzy motocyklem bądź terenówką lub quadem narobią takich zniszczeń jak gość C330 z drzewem za sobą.

    Ten gość z C330 najczęściej ciągnie drzewo za sobą ze swojego lasu, po swojej drodze, do swojego domu żeby mieć opał na zimę... nie podoba się proszę przyjechać, przywiązać się do tego drzewa jak "zieloni" i bronić za wszelką cenę, nawet za cenę życia, jeśli będzie to tego warte karty historii zapamiętają Cię na zawsze, dzieci będą się o tobie uczyć w szkole, a rodzina uważać Cię będzie za bohatera... XD

    4 3 Odpowiedz
  • 23 cze

    Piękny Maryjanie, nie życzę Ci spotkania z chłopami na tych maszynach. Może i przesadziłam. Dla dobra nas wszystkich.

    2 Odpowiedz
  • 24 cze

    Kierowcy quadów i motocykli, które są dopuszczone do ruchu, mogą poruszać się po drogach tak jak inne pojazdy. Fani ekstremalnych doznań mogą natomiast korzystać z torów motocrossowych, bądź brać udział w różnego rodzaju zawodach dla quadów i motorów.

    To może trzeba te tory wybudować?

    4 1 Odpowiedz
  • 27 cze

    Tak, trzeba je wybudować za ich własne pieniądze. Niech płacą.W naszym potłuczonym kraju nie jest to możliwe. Ja wole pomagać biednym dzieciom.
    Edytuj Usuń

    2 Odpowiedz
  • 7 lip

    "Własne pieniądze."
    To jest dobre pytanie, Myśleniczanie chcą mieć własna kolej na 4 mld i bilety po 5,50 zł, dla około 50 chętnych. Ale tor krosowy to już tylko za "własne pieniądze".

    1 Odpowiedz

Zobacz więcej

Rodzice skarżą się na wójta. Przedszkole pozostaje w Czasławiu. Na rok...
Raciechowice 0

Rodzice skarżą się na wójta. Przedszkole pozostaje w Czasławiu. Na rok...

Wójt chciał przenieść przynajmniej jeden oddział przedszkola z Czasławia do Raciechowic, ale rodzice i dyrektor byli przeciwni. Temat trafił na kolejne sesje rady gminy. Wacław Żarski zmienił plany, przynajmniej na rok … O planach związanych z przeniesieniem przedszkolaków z Czasławia do Raciechowic wójt Wacław Żarski mówił jeszcze podczas czerwco...

Zderzenie na Zakopiance. Ranne 3 osoby w tym pieszy
Głogoczów 8

Zderzenie na Zakopiance. Ranne 3 osoby w tym pieszy

W Głogoczowie na drodze krajowej nr 7 zderzyły się dwa samochody, które całkowicie zablokowały przejazd w kierunku Krakowa Poszkodowane zostały 3 osoby w tym pieszy przechodzący przez przejście dla pieszych. Strażacy, którzy zjawili się na miejscu udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy. - Niezbędna okazała się stabilizacja odcinka szyjnego kręg...

Małopolski Zlot Szlakami Walk Partyzanckich za miesiąc. Trwa odnawianie szlaków
Turystyka 2

Małopolski Zlot Szlakami Walk Partyzanckich za miesiąc. Trwa odnawianie szlaków

Mimo, że do Małopolskiego Zlotu Szlakami Walk Partyzanckich jeszcze miesiąc, to prowadzące na Suchą Polanę szlaki zostały odnowione przez PTTK Lubomir W bieżącym roku mija 75 rocznica krwawych wydarzeń i ciężkich walk partyzanckich w rejonie Łysiny. Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno Krajoznawczego „Lubomir” w Myślenicach po raz 29...

Domek letniskowy spłonął doszczętnie
Harbutowice 0

Domek letniskowy spłonął doszczętnie

Strażacy gasili domek letniskowy w Harbutowicach. Nie udało się go uratować, ogień strawił go całkowicie, zostawiając po nim zgliszcza Drewniany domek letniskowy płonął bardzo szybko. Mimo, że strażacy podali dwa prądy wody, a ze środka wynieśli 11 kilogramową butlę gazową. Po tym jak ogień udało się opanować, strażacy rozebrali konstrukcję domku,...

Proboszczowi nie podoba się mural z kogutem. Symbolizuje wieś, czy nawiązuje do ideologii LGBT?
Pcim 114

Proboszczowi nie podoba się mural z kogutem. Symbolizuje wieś, czy nawiązuje do ideologii LGBT?

Proboszcz parafii w Pcimiu podczas niedzielnej homilii miał odnieść się do malunku, jaki powstał na murze oporowym wzdłuż starej Zakopianki. Ksiądz miał sugerować, że nawiązuje do ruchów LGBT – jego twórcy przekonują, że „symbolizuje wieś…” Mural został wykonany na murze oporowym przy tzw. „starej Zakopiance”. Powstał z inicjatywy mieszkańców gmin...