Myślenice

Od pierwszych Dni Myślenic minęło 25 lat. Gdyby nie koronawirus w weekend oglądalibyśmy Marylę Rodowicz i Kamila Bednarka

Od pierwszych Dni Myślenic minęło 25 lat. Gdyby nie koronawirus w weekend oglądalibyśmy Marylę Rodowicz i Kamila Bednarka

Imprezę zapoczątkowaną w 1995 roku przez te wszystkie lata odwoływano m.in. ze względu na zniszczenia wywołane powodzią lub ze względu na warunki atmosferyczne, ale po raz pierwszy zdarzyło się, aby Dni Myślenic nie odbyły się z… powodu epidemii

 

Tegoroczny Myślenicki Festiwal Lata według zapowiedzi gminy miał być „niezapomnianym jubileuszem”, jednak w czasie, kiedy poddani zostaliśmy społecznej kwarantannie, a nasze życie toczyło się pod dyktando epidemii koronawirusa, panujące obostrzenia i zmiany wprowadzone przez rządzących w przestrzeni publicznej sprawiły, że organizatorzy postanowili odwołać imprezę.

Na początku kwietnia burmistrz zapowiadał, że organizacja Myślenickiego Festiwalu lata stoi pod znakiem zapytania. Jak informował; to czy festiwal się odbędzie jest zależne od stopnia rozwoju epidemii oraz tego, czy gminę będzie stać na organizację popularnych „Dni Myślenic”„W tej sytuacji trudno jest projektować to wydarzenie i mówić co będzie. Większość gmin wycofuje się z organizacji podobnych imprez. Myślę, że decyzje dotyczące festiwalu zapadną po świętach” – przed Wielkanocą mówił Jarosław Szlachetka (PiS).

W maju po przesłaniu przez nas pytań, urzędnicy potwierdzili zapowiedzi gospodarza informując, że „ze względu na obecną sytuację związaną z COVID-19 Myślenicki Festiwal lata w tym roku się nie odbędzie. Co najmniej do końca lipca nie odbędą się żadne większe wydarzenia”. Następnie w połowie lipca otrzymaliśmy zapewnienie, że „wszystkie rozmowy zostały rozwiązane, a gmina Myślenice nie poniosła żadnych kosztów w związku z odwołaniem tegorocznej imprezy”.

We wszystkich gminach powiatu myślenickiego odwołane zostały również popularne festyny organizowane w sezonie letnim. Powód jest ten sam i można streścić go do jednego słowa: koronawirus.

Podobny los spotkał Dni Dobczyc i Dni Sułkowic oraz mające odbyć się po raz 7. Międzynarodowe Małopolskie Spotkania z Folklorem, które planowane są na zimę. We wszystkich gminach powiatu myślenickiego odwołane zostały również popularne festyny organizowane w sezonie letnim. Powód jest ten sam i można streścić go do jednego słowa: koronawirus.

Zarabie jako miejsce do weekendowego wypoczynku oceniam na:

  • celujący
  • bardzo dobry
  • dobry
  • dostateczny
  • dopuszczający
  • niedostateczny
  • Zobacz wyniki
  • celujący celujący 10%
  • bardzo dobry bardzo dobry 15%
  • dobry dobry 25%
  • dostateczny dostateczny 18%
  • dopuszczający dopuszczający 11%
  • niedostateczny niedostateczny 20%
  • Głosów: 861

Od „Żuków” po gwiazdy polskiej estrady

Pierwsze Dni Myślenic odbyły się w czerwcu 1995 roku i trwały trzy dni. Składały się na nie imprezy kulturalne, sportowe i muzyczne, a główną atrakcją był koncert zespołu „Żuki”. Rok później w 1996 na Zarabiu wystąpiły formacje Larrive i Flowers oraz Ziemia Myślenicka.

W 1997 roku podczas święta miasta myśleniczanie bawili się w rytm muzyki disco polo tańcząc do repertuaru zespołu Torino oraz Alicji Majewskiej. Rok 1998 zapisał się jako wyjątkowo mokre Dni Myślenic podczas których nieprzerwanie padał deszcz, ale nie przeszkodziło to w występach Krzysztofa Piaseckiego i zespołu muzycznego Happy Music.

W roku milenijnym oprócz imprez kulturalnych i sportowych Dni Myślenic oferowały występy Zespołu Pieśni i Tańca Ziemia Myślenicka oraz kapeli muzycznej Princes.

Rok później, w 2001 na Zarabiu wystąpił Paweł Kukiz, natomiast na boisku Dalinu mieszkańcy mogli podziwiać drużynę „Orłów” Górskiego na czele z legendarnym polskim piłkarzem Grzegorzem Lato.

Zmiana formuły i wydłużenie imprezy do trzech dni po raz pierwszy miało miejsce w 2002 roku. Wtedy myśleniczanie bawili się w rytm piosenek Blendersów, zespołu Perfect oraz Roberta Kasprzyckiego.

Formuła się przyjęła, a w 2003 roku gościliśmy Myslowitz, Elektryczne Gitary i Grupę Pod Budą. W czerwcu 2004 roku były to zespoły Kult, Wolna Grupa Bukowina oraz T. Love.

W 2005 Lady Pank, Sistars oraz Krzysztof Krawczyk, a rok 2006 to koncerty Kombi, De Mono i Maryli Rodowicz, których w kolejnym roku 2007 starali się przebić wykonawcy zespołu Ira, Stachursky oraz Bajm.

Rok 2008 upływał pod dyktando Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Oprócz koncertów Hey, Blue Cafe i Golec Orkiestry, na wielkim telebimie transmitowany był finału Euro 2008, który komentował były legendarny trener reprezentacji Polski w piłce nożnej Antoni Piechniczek.

W 2009 r. pomimo powodzi jaka przeszła przez Myślenice na Zarabiu wystąpił Lombard, Patrycja Markowska i Budka Suflera oraz Robert Kasprzycki.

Szczęścia zabrakło w roku 2010, kiedy to gwałtowne opady deszczu spowodowały, że Raba zalała Zarabie, wskutek czego poniesiono straty oszacowane na 7 mln zł. Zniszczona została plaża trawiasta, stoiska gastronomiczne oraz ścieżki w parku, co było powodem do odwołania imprezy.

Święto miasta wróciło w kolejnym roku, trwało dwa – nie jak wcześniej trzy dni, a 2011 zapisał się występami zespołów Dżem i Feel.

W 2012 Myślenicki Festiwal Lata ze względu na pogodę miały różne oblicza. Sobota przy błękitnym niebie, w blasku słońca i upalnym dniu zwieńczona została koncertem Happysad, natomiast niedziela z ulewnymi opadami zakończyła zabawa z wokalistką Kayah.

Słoneczna pogoda towarzyszyła uczestnikom festiwalu w 2013 roku. Zestaw gwiazd został wytypowany w głosowaniu internetowym. I tak w sobotę wystąpił zespół Afromental, a niedziela upłynęła w rytm muzyki Macieja Maleńczuka.

Myślenicki Festiwal Lata 2014 rozpoczął się letnik kinem plenerowym na Zarabiu. W sobotę gwiazdą wieczoru był zespół LemOn, a w niedzielę Andrzej Piaseczny. Lato 2015 celebrowaliśmy w towarzystwie Agnieszki Chylińskiej i zespołu Pectus.

Silny wiatr i burza jakie przeszły nad Zarabiem podczas koncertów w 2016 roku sprawiły, że Margaret wcześniej zeszła ze sceny, a Bracia grali na mniejszej, rozkładanej w zastępstwie scenie.

Rok później na pół roku przed imprezą organizatorzy pytali mieszkańców jak można ją udoskonalić. Festiwal rozrósł się o alternatywne wydarzenia i koncerty odbywające się na małej scenie w Parku Jordana, a największe tłumy niezmiennie zmierzały w kierunku plaży trawiastej na Zarabiu. Rok 2017 to koncerty Ewy Farny i Enej.

W roku 2018 po raz drugi w historii Dni Myślenic na Zarabiu mogliśmy oglądać wykonawcę… disco polo. Dwa lata temu festiwal zapowiadany był jako szczególnie muzyczny. Na dwóch scenach wystąpił Robert Kasprzycki, Małgorzata Hodurek, Future Folk, Sylwia Grzeszczak, Sławomir, a na zakończenie mocnym uderzeniem w pamięci widzów zapisał się koncert legendy polskiego rocka - Zespołu IRA.

W ubiegłym roku po discopolowym eksperymencie jakim był koncert Sławomira, nastąpił powrót do rockowych korzeni, a największą gwiazdą Festiwalu Lata 2019 był legendarny zespół Lady Pank. Wcześniej jednak myśleniczanie bawili się w rytm góralskiej muzyki zespołu Zakopower.

Powiązane tematy

Komentarze

  • 31 lip

    Oglądalibysmy Marylę i Kamila i na tym koniec pozytywnych atrakcji W pozostałych rolach wystąpili Buractwo z okolicznych wsi i miasteczek tony śmieci smród na pol zarabia no i wielu pijanych chamow którzy po spożyciu o jedno piwo za dużo myślą że im wszystko wolno Nie ma czego żałować oby za rok nie było gorzej

    36 7 Odpowiedz
  • 31 lip

    Rozkładana scena, plaża trawiasta takie wszystko na tu i teraz , w Dobczycach fajnie to zrobili. Jest scena solidna asfalt czy kostka niepamietam ale tak solidnie i schludnie, a od raby wał przeciw powodziowy. Zawsze bede trzymał za nasze Myslenice ale mnie trafia jak raz na jakis czas woda wszystko zabiera, i to nie wina raby tylko zagospodarowania i gospodarzy. Pozdrawiam wszystkich!.

    20 7 Odpowiedz
  • mirek@ 31 lip

    Formuła tej imprezy już dawno się wyczerpała a organizatorzy od lat klepią jak tak samo i tak w kółko

    24 5 Odpowiedz
  • 31 lip

    jest Rabisko

    5 11 Odpowiedz
  • Jacek Karwatowski 31 lip

    Koronawirus to idealna wymówka żeby nic nie robić i jedyna atrakcją na zarabiu to leżak piwo i gapie nie się na kamienie wystające z wody super turystyczna miejscowość

    16 12 Odpowiedz
    • Marta 31 lip

      dokladnie dlatego juz dawno tam nie chodza w lecie oprocz tlumu i halasu nic ciekawego a miasto jakos nie ma pomyslu na zarabie nawet po tym jak zmienil sie burmistrz

      14 6 Odpowiedz
  • 1 sie

    To jest wlasnie niesamowity problem. Jest rzeka, płynie przez miasto. Dlaczego jej nie wykorzystac. Po 1. (Nasza wina, nas wszystkich) oczyscic dno Raby z roznych smieci, butelek itp. To trzeba zrobic!!!! Po 2gie. Zachecic inwestorow ze warto u Nas zainwestowac w tą czesc Myslenic, ktora mimo iz ma swoich mieszkancow, ma tez tlumy ludzi i przyjezdnych co weekend. Po 3cie. Grill. No jeju, kazdy z nas lubi grila. Zrobic miejsca na tą forme rozrywki to i ludzi bedzie pelno. Wielu pomysli ze "jedzmy na Zarabie do Myslenic na grilla". I domyslam sie ze pojawia sie testy ze cholota cos tam cos tam ze wsi obok Myslenic.....Ja wiem ze pojawia sie pijani itp. Ale bez jaj. Kto nie wypil piwa czy drina na Zarabiu niech 1wszy sie odezwie. Nie mowie o libacjach. Ale np. wieksze kosze na smieci od kwietnia do pazdziernika. Czestsze wymiany workow w tym czasie przez przedsiebiorstwo sprzatajace.

    5 5 Odpowiedz
    • Inżynier Monk 2 sie

      Ta... Jedziemy na Zarabie do Myślenic na grilla... zrobimy se libację i burdę, bo przecież kto nie wypił piwa na Zarabiu?
      Jeżeli z tego mają słynąć Myślenice w naszym regionie to ja dziękuję. Poza tym jakich inwestorów ma to zachęcić? Budki z piwem i hamburgerami z mikrofali + najtańszą kiełbasą na zatłuszczonym ruszcie?
      Przez Kraków też przepływa rzeka, Wisła. Jakoś pod Wawel nie ciągnie tak chętnie chołota żeby się nachlać i obeżreć tak jak do Myślenic.

      13 1 Odpowiedz
  • 2 sie

    Dopiero korona$wirus musiał wkroczyć aby powiedzieć DOSYĆ tego Myślenickiego Festiwalu Piwska. Ale to chyba jedyna korzyść.

    9 3 Odpowiedz
  • 2 sie

    No a za oszczędności związane z dniami Myslenic burmistrz zrobi autostrade na Chełm ££££€€€ (to taki żart na dobranoc)

    6 1 Odpowiedz
  • 2 sie

    NO STRATO NIE DO ODZAŁOWANIO TO JAK STRACIC PENDOLINO SPOD MLECZORNI PRZEZ PCIM CIKOWICE NAD RABA WIENCIURKE WLOSZCZOWE AZ PO WIEJSKO street

    2 3 Odpowiedz
  • 3 sie

    Nie będzie Maryli...jedyny plus plandemi..

    4 1 Odpowiedz
  • 3 sie

    Maryla, Bednarek i podobny format, już się znudził ,
    należy ich zastąpić formatem discopolo.

    Zenek i reszta, może być ten podstarzały Wloch z Niemiec, razem z tą małą milf.

    Jak po latach się znudzą, to zbudujemy muszlę koncertową i koncerty szkoły muzycznej na żywo.

    3 3 Odpowiedz
  • 3 sie

    Lepszy koncert szkoły muzycznej niż koncert Zenka Martyniuka, i tak obiektywnie patrząc te dzieci na pewno mają więcej do zaprezentowania, niż Zenek śpiewający o swojej zarośniętej małej przy kuflu ciepłego piwa.

    3 Odpowiedz

Zobacz więcej