Powiat myślenicki

Debatowali na temat rozjeżdżania lasów. Czy zmiana prawa to jedyna droga do rozwiązania problemu?

Debatowali na temat rozjeżdżania lasów. Czy zmiana prawa to jedyna droga do rozwiązania problemu?

Komisja bezpieczeństwa i porządku przy starostwie powiatowym debatowała na temat rozjeżdżania szlaków. Policjanci i leśnicy "przy aktualnym stanie prawnym, nie są w stanie skutecznie rozwiązać tego problemu”. Jedynym rozwiązaniem jest zmiana przepisów?

Podczas ostatniego posiedzenia rady powiatu, myślenicki radny Jan Bylica (PiS) alarmował, że użytkownicy crossów, quadów i samochodów terenowych rozjeżdżają żółty szlak prowadzący od ul. Dąbrowskiego w kierunku kompleksu leśnego „Dalin”.

Zwracał uwagę, że wytyczyli dziki szlak przez prywatne tereny. Radny z Górnego Przedmieścia przekonywał, że można opracować mechanizm działania, który pozwoliłby zapanować nad tym zjawiskiem, a stworzyć można go w ramach komisji bezpieczeństwa i porządku.

„Oczekiwałbym, że spróbujemy wypracować długoletni mechanizm działania, który zapobiegałby temu zjawisku i zmieniłby ten stan rzeczy. W ten sposób to funkcjonować nie może. To moim zdaniem jest nie do przyjęcia. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to proste zadaniem ale w przeciągu 2 lat systematyczne działanie w tej sprawie powinno przynieść jakiś efekt” – mówił Jan Bylica (PiS).

Jak się okazało podczas dyskusji radnych oraz wpisów jakie zamieszczaliście pod artykułem „Radny alarmuje: crossy, quady i terenówki rozjeżdżają szlak oraz prywatne tereny pod „Dalinem”. Jak temu zaradzić?” problem dotyczy nie tylko Myślenic, ale większości gmin na terenie powiatu myślenickiego.

 

Debatowali o quadach. Potrzebna zmiana przepisów?

Z problemem rozjeżdżania terenów leśnych ich strażnicy zmagają się od lat. Zjawisko wciąż jest obecne nie tylko na terenie powiatu myślenickiego, ale całego województwa, a motocykliści nic nie robią sobie z zakazów. Pierwsze kontrole zapowiadane przez policję opisywaliśmy jeszcze w 2008 roku.

Niedawno starostwo powiatowe poinformowało o posiedzeniu komisji bezpieczeństwa i porządku, podczas której podjęto temat dotyczący rozjeżdżania szlaków. Oprócz samorządowców brali w niej udział przedstawiciele policji, straży pożarnej i nadleśnictwa.

- Należy pamiętać, że 72% lasów na naszym terenie to są lasy prywatne. Dlatego powinniśmy wspierać również prywatnych właścicieli w podejmowaniu działań zmierzających do ukrócenia tego procederu – mówił przedstawiciel nadleśnictwa.

Zapewniano również, że mimo regularnych działań w tym zakresie, policja i straż leśna, które nie dysponują odpowiednim sprzętem – „nie są w stanie przy aktualnym stanie prawnym, skutecznie rozwiązać tego problemu”. Nieskuteczne okazują się też fotopułapki, bo jak tłumaczono „sprawcy są zamaskowani, nie można ich zidentyfikować, korzystają z anonimowości i z mobilności”.

Rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie obowiązku rejestracji quadów oraz zwiększenie kar za poruszanie się bez tablic i jazdę po lesie. - Bez zmian w prawie, nie można skutecznie rozwiązać tego problemu– podkreślali wszyscy uczestnicy spotkania.

- Tylko wspólnymi siłami tj. samorządów, służb i nadleśnictwa, możemy prowadzić skoordynowane działania, aby ograniczyć ten proceder, ale pod warunkiem koniecznych zmian legislacyjnych w tym zakresie – mówił starosta Józef Tomal (FZM).

W której gminie powiatu myślenickiego spotkałeś się z kierowcą quada lub crossa na terenach leśnych?

  • Dobczyce
  • Lubień
  • Myślenice
  • Pcim
  • Raciechowice
  • Sułkowice
  • Siepraw
  • Tokarnia
  • Wiśniowa
  • W żadnej z nich
  • Zobacz wyniki
  • Dobczyce Dobczyce 3%
  • Lubień Lubień 3%
  • Myślenice Myślenice 45%
  • Pcim Pcim 8%
  • Raciechowice Raciechowice 2%
  • Sułkowice Sułkowice 10%
  • Siepraw Siepraw 2%
  • Tokarnia Tokarnia 4%
  • Wiśniowa Wiśniowa 2%
  • W żadnej z nich W żadnej z nich 20%
  • Głosów: 1060

Z kolei wicestarosta Rafał Kudas (FZM) zapowiada, że „będziemy się zwracać się wspólnie z innymi samorządami powiatowymi do ustawodawców z pismem, aby wprowadzić odpowiednie zmiany przepisów”.

Temat ma zostać poruszony podczas konwentu starostów, a wnioski trafią do Związku Powiatów Polskich, aby można było rozwiązać problem systemowo.

Czy te działania okażą się skuteczne? Czekamy na Wasze opinie w tej sprawie.

Siadając przy jednym stole, z tym zagadnieniem w przeciągu ostatnich 15 lat wielokrotnie próbowali się mierzyć przedstawiciele policji, straży leśnej, straży granicznej, samorządowcy oraz przedstawiciele koła łowieckiego. Akcje kontrolne organizowano m.in. w 2018 r

Natomiast dwa lata temu rozjeżdżanie dróg leśnych i polnych na policyjnej mapie zagrożeń zgłaszali nie tylko mieszkańcy gminy Myślenice, ale także Biertowic i Krzywaczki.  Tylko jednego dnia myśleniccy dzielnicowi, wspólnie ze strażą leśną oraz z leśniczym, zatrzymali kilkanaście osób rozjeżdżających lasy.

Powiązane tematy

Komentarze (19)

  • Zofia 21 kwi

    to co ja mam robic jak mi pole rozjezdzaja? czekac az oni zmienia przepisy skoro od 15 lat nic nic nie zrobili a motorow coraz wiecej?

    31 1 Odpowiedz
  • Jacek Karwatowski 21 kwi

    Praca marzeń połączyć się przez kamerkę pogadać i dojść do wniosku że nic się nie da zrobić 🤷🏻‍♂️

    20 3 Odpowiedz
  • 21 kwi

    Przepadek sprzętu, jeśli nie ma rejestracji! Jedyna słuszna kara! A anonimowość? Wystarczy kamery z myjni przeglądać, oni zawsze myją tam motory, bez kasków.

    16 1 Odpowiedz
  • 21 kwi

    Zabór pojazdu na własność danej gminy i sprzedaż w formie przetargu np schroniskom, uprawnionym służbom, ratownikom medycznym itd, hoho ile dobrych rzeczy można by z tego zrobić, choćby zadbać o zieleń, szlaki i posprzątanie dziadostwa na co pieniędzy zawsze niby że brak (na urzędowe brzuchy to proszę już nie)

    18 6 Odpowiedz
  • 21 kwi

    Jest biznes do zrobienia . Wytyczyć parę tras dla crosowców i quadowców . Pobierać opłaty za wjazd i liczyć kasę . Niestety do tego potrzeba trochę wyobraźni a naszym włodarzom jej brakuje . Lasy Państwowe zarabiają na wycince a dlaczego nie miały by zarobić na udostępnianiu terenów .

    14 4 Odpowiedz

Zobacz więcej