Wielka woda 2020

Samorządy liczą straty. „W pierwszej kolejności zajmujemy się przywracaniem dojazdu do domów”

Samorządy liczą straty. „W pierwszej kolejności zajmujemy się przywracaniem dojazdu do domów”
Podmyta droga w Węglówce (gmina Wiśniowa) Fot. Bartek Ziółkowski

Trwa szacowanie szkód i usuwanie skutków nawałnicy jaka przeszła nad regionem w miniony weekend. W wielu miejscowościach zerwane zostały mosty i podmyte drogi. W Wiśniowej i Raciechowicach zatrute zostało źródło wody pitnej

W nocy z soboty na niedzielę 21 czerwca na terenie powiatu myślenickiego doszło do bardzo dużych opadów deszczu. W Węglówce spadły 132 litry wody na m.kw., a w Lubniu 101,5 l. Największa ulewa rozpoczęła się około 1 w nocy i trwała do 4. W tym czasie poziom Raby w Stróży wzrósł ze 100 do 400 cm.

Wezbrały wszystkie rzeki i mniejsze cieki wodne na terenie powiatu. Te w wielu miejscach występowały z koryt niszcząc drogi, przyczółki mostów, powodując osuwiska namokniętej ziemi i przewracając drzewa.

Tylko w ciągu pierwszej doby 780 strażaków brało udział w 140 interwencjach. W niedzielę rano 150 domów było całkowicie odciętych od świata. W kolejnych godzinach liczba wzrastała do 200. Największe straty odnotowano w gminach Raciechowice, Wiśniowa i Pcim.

Przez cały dzień trwały intensywne działania strażaków, służb samorządu powiatowego i gminnych w celu doraźnego zabezpieczenia uszkodzeń i umożliwienia przywrócenia dostępu do domów.

Wiśnowa: „Robimy co w naszej mocy”

Gmina Wiśniowa znajduje się w czołówce obszarów w województwie Małopolskim, gdzie weekendowa nawałnica wyrządziła największe szkody. Woda podmyła drogi, częściowo zabrała jej fragmenty sprawiając, że na wielu odcinkach przestały być przejezdne, podmywała domy a nawet zanieczyściła ujęcie wody pitnej.

W Węglówce podczas ulewy spadły 132 litry wody na m.kw. a wezbrany potok „Niedźwiadek” podmył a następnie zerwał drogę powiatową prowadzącą do Kasinki Małej i Mszany Dolnej.

Na terenie gminy do dzisiaj trwa usuwanie szkód wyrządzonych przez wodę.

„W dalszym ciągu trwają prace mające na celu usunięcie skutków szkód, które wyrządziły ulewne deszcze. W pierwszej kolejności zajmujemy się przywracaniem dojazdu do domów, w miejscach, gdzie drogi zostały całkowicie zerwane i zniszczone. Nasi pracownicy oraz podwykonawcy, wykorzystując koparki nieustannie pracują w terenie, równocześnie prowadząc prace na ujęciach wody, gdzie nawałnica poczyniła zniszczenia skutkujące brakiem wody na terenie gminy.

Wszystkie miejscowości w gminie ucierpiały, a zniszczenia są bardzo duże. Zdajemy sobie sprawę, że wiele dróg, mostków i przepustów jest jeszcze do naprawy, ale prosimy o cierpliwość. Robimy co w naszej mocy, aby jak najszybciej usunąć szkody”

- za pośrednictwem mediów społecznościowych informuje wójt Bogumił Pawlak.

Od poniedziałku w gminie pracuje komisja ds. szacowania szkód. O pomoc finansową ubiega się 50 gospodarstw domowych.

Lista problemów nie kończy się na zerwanych mostach. W związku z uszkodzeniem ujęć w Lipniku i Kobielniku woda nadaje się wyłącznie do celów gospodarczych. Wójt wyznaczył zastępcze punkty poboru w Lipniku na parkingu naprzeciwko kościoła, w Wiśniowej na parkingu poniżej cmentarza oraz przed budynkiem OSP w Kobielniku.

- Nie ukrywam, że liczę na pomoc władz samorządowych, wojewódzkich, rządowych. Mówią, że powódź, która przyszła do nas teraz, była większa niż ta w 2014 roku. Na pewno nie poradzimy sobie sami – podczas niedzielnej wizyty prezydenta na terenie gminy mówił jej wójt Bogumił Pawlak.

Myślenice: Burmistrz szacuje straty na 10 mln zł

W Myślenicach Raba wystąpiła z brzegów na Górnym Jazie zalewając okolice campingu „Prima”, następnie płynąc przez parking popularnie nazywany przez mieszkańców „małpim gajem”, drogą w kierunku lokali gastronomicznych, a największe szkody wyrządziła na Górnym Jazie, gdzie zanieczyściła boisko do koszykówki i zabrała plażę piaszczystą stworzoną przez UMiG w ubiegłym roku.

Od poniedziałku w gminie trwa szacowanie strat. Początkowo burmistrz porównywał sytuację do powodzi z 2014 roku , a po wczorajszej wizycie prezydenta Andrzeja Dudy (PiS) na Górnym Jazie informuje o stratach rzędu 10 mln zł.

- Wiele zniszczeń dotyczy gminnych dróg, przepustów, rowów, urządzeń kanalizacyjnych, czy infrastruktury sportowo-rekreacyjnej. Już dzisiaj mogę powiedzieć, że możemy mówić tutaj o kwocie oscylującej w granicach 10 mln zł – mówi Jarosław Szlachetka.

Pcim: "Badamy zniszczone tereny i rozmawiamy z mieszkańcami"

Wśród największych szkód w gminie Pcim wymienia się rozlewisko o powierzchni pół hektara, jakie powstało przy "starej" Zakopiance. Woda zagrażała jednemu z domów weselnych, który ratowali strażacy. Jak się okazuje zagrożenie stworzyła nie tylko ona, ale i namoknięta ziemia tworząc osuwiska.

Na terenie gminy powstawały miejsca, gdzie nie dało się dojechać wozem strażackim. Na Suchej i Świątkach osuwisko odcięło od świata kilka domów i dopiero koparki pracowały nad tym, aby udrożnić dojazd. To w większości przypadków udało się jeszcze w niedzielę.

Obecnie komisje szacują straty, a jak na oficjalnych kanałach informacyjnych piszą urzędnicy; „badamy zniszczone tereny i rozmawiamy z mieszkańcami, zbierając informacje na temat obszarów gminy Pcim najmocniej dotkniętych skutkami powodzi oraz najbardziej poszkodowanych osób".

Raciechowice: Woda dostarczana beczkowozami

Na terenie gminy Raciechowice największe zniszczenia odnotowano na drodze powiatowej Raciechowice - Dąbie – Szczyrzyc.

- Od jutra można składać wnioski o tą pierwszą pomoc w związku z poniesionymi szkodami. Na pewno będą miejsca, gdzie będą potrzebne znacznie większe środki niż tylko 6 tys. zł, jeżeli chodzi o gospodarstwa prywatne – mówił prezydent podczas roboczej wizyty w Raciechowicach.

Kolejnego dnia wójt Raciechowic złożył wniosek do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie o zasiłki do 6 tys. zł dla mieszkańców poszkodowanych wskutek ostatnich ulew. Wacław Żarski (PiS) pozyskał  300 tys. zł dla 50 gospodarstw, które ucierpiały w czasie weekendowej nawałnicy.

Obecnie mieszkańcy gminy zmagają się z brakiem wody pitnej. Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych wydało komunikat w którym informuje, że w wyniku przejścia fali powodziowej doszło do skażenia wody na ujęciu.

„Próbka wody pobrana w poniedziałek nie spełnia norm jakościowych i fizykochemicznych i bakteriologicznych. W związku z powyższym informuję, że woda z wodociągu nie nadaje się do spożycia przez ludzi . Wyznaczamy zastępcze punkty poboru wody przeznaczonej do spożycia w dniach od 21 czerwca do odwołania” - pisze Paweł Szydłowski, prezes PUK w Raciechowicach.

Wodę będzie można pobierać w określonych miejscach według następującego rozkładu: Raciechowice (centrum-przystanek) od godziny 7 do godz. 9; Gruszów (parking koło kościoła) od godz. 9:20-11; Kwapinka (koło sklepu) od godz. 11:20 do godz. 12:40; Krzyworzeka (koło sołtys) od godz. 13 do godz. 13:30; Komorniki (skrzyżowanie) od godz. 13:40 do godz. 14:20; Dąbie (koło OSP) od godz. 14:40 do godz. 15:20; Raciechowice (centrum-przystanek) od godz. 15:40.

- Wnioski o zasiłki do 6 tys. złotych dla poszkodowanych złożyło 12 gmin. Środki dla 10 gmin zostały przez nas przekazane wczoraj na rachunki bankowe, dziś otrzymaliśmy wniosek gminy Gdów i również przekazaliśmy wnioskowane środki – informuje Joanna Paździo, Rzecznik prasowy Wojewody Małopolskiego.

Kwoty jakie otrzymają poszczególne gminy powiatu myślenickiego Raciechowice 300 000 zł (dla 50 gospodarstw), Lubień 18 000 zł (4 gospodarstwa), Pcim 30 000 zł (5 gospodarstw), Wiśniowa –174 000 zł (29 gospodarstw), Dobczyce 25 000 zł (6 gospodarstw).

Powiązane tematy

Komentarze

  • 24 cze 2020

    A może niech kupią tym mieszkańcom po SUVie i będą bardziej zadowoleni. Bo jak wyremontują te drogi to za rok będzie to samo. Czytając powyższy artykuł tak mi sięprzypomniało:

    "Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
    Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
    Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
    Stąd brak światła i węgla. Ale system działa! "

    6 3 Odpowiedz
  • 24 cze 2020

    rozliczcie wladze co do złotôwki!!!!

    5 1 Odpowiedz
  • Brak zdjęcia
    24 cze 2020

    Lubień w przeliczeniu na 1 gospodarstwo otrzymał 4,5 tys., dla Dobczyc to odpowiednio 4,16 tys. Pcim, Raciechowice, Wiśniowa - po 6 tys, zatem nie wiem czym Lubień oraz Dobczyce sobie "zasłużyły"? (nie przekazały poczcie danych?)

    4 2 Odpowiedz

Zobacz więcej

Można już pić wodę z kranu
Wielka woda 2020 0

Można już pić wodę z kranu

Po kilku tygodniach mieszkańcy w gminie Wiśniowa mogą już odkręcić kran i popłynie z nich zdatna do picia woda Po obfitych ulewach, które doprowadziły do pow...